logo

piątek, 18 listopada 2016

Powitalne ciasto mandarynkowe

Wierzcie lub nie, ale łatwiej byłoby mi się z Wami spotkać w realu i opowiedzieć dlaczego zniknęłam, dlaczego zrezygnowałam. Dziwne prawda, bo podobno łatwiej jest napisać...
Dlatego nie będę próbować nawet sklecić tego w sensowne zdania, bo liczy się tu i teraz!!!
JESTEM, WRÓCIŁAM, MAM MNÓSTWO PLANÓW I MARZEŃ !
Będą zmiany, ale to dopiero za kilkanaście tygodni jak na dobre się z powrotem zadomowię i odnajdę w wirtualnym świecie :)

Jeszcze raz DZIĘKUJĘ ZA TYLE "KOPNIAKÓW" NA FB, tylko teraz już bądzcie i mnie wspierajcie, a ja będę dla Was gotować, od czasu do czasu karmić, organizować to i tamto i podciągać się technicznie :)

Tymczasem zapraszam na najbardziej mandarynkowe, wilgotne, mięciutkie ciasto.


Składniki:

  • 180 g jogurtu naturalnego
  • 2 duże jajka
  • 100 ml oleju
  • puree z ugotowanych mandarynek
  • 1/2 szklanki cukru (czyli 125 ml)
  • 1 i 1/2 szklanki mąki (czyli 375 ml)
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4 mandarynki

Przygotowanie:
  • 4 mandarynki dokładnie myjemy i wrzucamy do wrzątku, całe przykryte wodą gotujemy około 15-20 minut, po tym czasie wylewamy wodę, zdejmujemy skórę i miksujemy już cząstki mandarynek na puree, zostawiamy do wystygnięcia
  • formę o średnicy 25 cm wysmarować masłem i oprószyć bułką tartą, piekarnik nagrzać do 180 stopni i w tym czasie przygotować ciasto
  • do miski wlewamy jogurt, dodajemy jajka i olej i mieszamy rózgą do połączenia się składników
  • dodajemy wystudzone puree z mandarynek
  • dodajemy cukier, mąkę, proszek do pieczenia i mieszamy do połączenia się składników
  • przelać ciasto do przygotowanej formy
  • piec około 40-50 minut w 180 stopniach, po 4o minutach sprawdzić, bo jak będziecie piec w większej formie niż ja, może już być gotowe
Podałam ciasto z polewą czekoladową, czyli jak zawsze: rozpuściłam czekoladę i masło w kąpieli wodnej, 30 g czekolady, 50 g masła.


Dopiero się zorientowałam, że 2 dni temu blog obchodziłby swoje 5 urodziny!!! 
Ech, no trudno, za rok jak mi pozwolicie będzie miał 6-te bo, był tylko stanął w miejscu :)




Smacznego :)

6 komentarzy:

  1. Ewcia dla nas wiesz, że o tak zawsze byłaś tylko na chwilę wyjechałaś ;) inspiracją moją i mojego bloga byłaś od początku i nadal jesteś więc cieszę się bardzo, że wróciłaś ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, nie jest łatwo wrócić na dawne tory, ale już jestem :) Małymi krokami i Dziękuję za powitanie:)

      Usuń
  2. Bardzo się cieszę, że wróciłas :) Twój blog zobaczyłam rok temu, no prawie:) On był dla mnie inspiracją, piękne zdjęcia,pomysłowe ciasta i nie tylko.... Założyłam swój blog. Często tu zaglądałam z nadzieją ze wrócisz. Wiedziałam, że w końcu to nastąpi :) Blogowanie wciąga i poznaje się dużo wartościowych ludzi, których łączy pasja. Witam zatem Ewusiu. Będę tu dalej zaglądała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, już pędzę zobaczyć skąd Jesteś :) Planuję spotkania Blogerów jak kiedyś, podobno ja Nas-Was trzymałam razem, więc ponownie spróbuję :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny!

Drukowanie przepisu

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...