logo

wtorek, 26 marca 2013

Pszenno - żytni chleb na żytnim zakwasie

Tak dawno nie piekłam okrągłego bochenka, tak dawno nie nastawiałam zaczynu na chleb, bo czasu brakuje, więc wszystkie ostatnie chlebki były tymi jednodniowymi, jeśli chodzi o produkcję.


Już w piątek z samego rana wyjęłam z lodówki mój nowy zakwas (ma raptem 2 tygodnie), ogrzałam go, odstawiając na 2-3 godziny w ciepłe miejsce, nakarmiłam i poszłam sobie do pracy.
Wieczorem, po 12 godzinach zrobiłam z niego zaczyn i poszłam spać;)))

Kiedy zaczyn podrósł, popracował w towarzystwie mąki wody, a na ten cały bochenek było go raptem 20 g, po ponad 16 godzinach, zabrałam się za zrobienie chlebowego ciasta - dalszą opowieść dokończę przepisem.





Zaczyn:

  • 20 g zakwasu (dokarmionego minimum 12 godzin wcześniej)
  • 100 g mąki chlebowej typ 750
  • 100 g wody
Wszystkie składniki zaczynu dokładnie wymieszać, przykryć folią i odstawić w ciepłe miejsca na 12-16 godzin.


Składniki:

  • 580 g mąki chlebowej typ 750
  • 80 g mąki żytniej razowej typ 2000
  • 400 g letniej wody
  • 20 g soli morskiej
  • 5 g świeżych drożdży

Przygotowanie:

  • do dużej miski przesiać mąki, wlać zaczyn, wodę, dodać sól, rozkruszyć drożdże i zacząć wyrabiać ciasto, można ręcznie, można mikserem, mozna w maszynie - ja tym razem chcąc rozładować emocje z całego tygodnia wyrabiałam ręcznie 
  • zajęło mi to z pół godziny, aż było gładkie i odchodziło od ręki, podsypywałam mąką w trakcie wyrabiania tylko tyle, żeby się nie kleiło do rąk
  • wyrobione ciasto przykryć i odstawić do wyrastania na około 2 godziny w ciepłe miejsce
  • po tym czasie wyjmujemy ciasto na podsypaną mąką stolnicę  i zaczynamy chwilę wyrabiać, składamy kilka razy,  tworząc okrągły bochenek
  • kosz wzrostowy dokładnie wysypujemy mąką i przekładamy do niego nasz złożony i uformowany bochenek, złączeniem do góry, ciasto ma zająć połowę koszyka
  • posypać delikatnie mąką z wierzchu, przykryć czystą bawełnianą ściereczką i odstawić do wyrośnięcia, ma wypełnić koszyk po brzegi
  • piekarnik nagrzać do 230 stopni, na jego dole umieścić naczynie z wodą
  • na blachę wyłożoną papierem do pieczenia delikatnie przekładamy chleb i odrazu wstawiamy do piekarnika (można go naciąć, żeby nie pękł, ale nie zawsze to robię)
  • piec w 230 stopniach około 15 minut, zmniejszyć temperaturę do 210 stopni i piec kolejne 25 minut, aż sie zrumieni
  • po tym czasie wyjąć i studzić na metalowej kratce, upieczony bochenek, po postukaniu w spód, powinien wydać głuchy dźwięk


Smacznego;)

40 komentarzy:

  1. wygląda przepięknie! zachwycałam się nim na zdjęciach na Facebooku
    muszę koniecznie sprawić sobie kosz wzrostowy
    ach....nie mogę się doczekać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Soniu- kazdy domowy chleb jest piękny i pyszny. Kosz dopiero teraz zaczął ze mną współpracować:-)

      Usuń
    2. Soniu- kazdy domowy chleb jest piękny i pyszny. Kosz dopiero teraz zaczął ze mną współpracować:-)

      Usuń
    3. Soniu- kazdy domowy chleb jest piękny i pyszny. Kosz dopiero teraz zaczął ze mną współpracować:-)

      Usuń
  2. Ale piękny bochen:)Chyba się na niego skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. wygląda jak z Biskupina :D
    [to jest komplement]

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekny chlebus, uwielbiam domowe wypieki i na swieta planuje zrobic chlebek na zakwasie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już sobie nie wyobrażam jeść kupnem pieczywo. Pozdrawiam

      Usuń
  5. Piekny bochenek, uwielbiam chleby na zakwasie i wlasnie planuje wyciagnac swoj zakwas z lodowki, odwiezyc i upiec chlebus na swieta :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podobają mi sie takie okrągłe chleby.
    Piękny ten bochen Ewciu.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majanko mi też, będę częściej takie rzeźbić:-)

      Usuń
  7. Wspaniały chleb :). Ja ciągle boję się bochenków i piekę chlebki w keksówkach :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę się nie bać tylko spróbować i już:-)

      Usuń
  8. Ewa ja Cię podziwiam za te chleby, taki wypiek jak ten to na razie dla mnie marzenie:) Wygląda wiejsko, czy aby z tego mojego koszyczka? Przydał się w końcu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Kasiu, on dopiero zaczął ze mną współpracować:-)

      Usuń
  9. piękny ci wyszedł :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Podziwiam wszystkich, którzy pieką chleby, szczególnie na zakwasie. Mnie jakoś nie wychodzą, są gniotowate i nie grzeszą urodą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę spróbować jeszcze raz od takich w keksówkach. Pozdrawiam

      Usuń
    2. Proszę spróbować jeszcze raz od takich w keksówkach. Pozdrawiam

      Usuń
  11. Ja jeszcze nie dorobiłam się okraGŁEGO KOSZYKA ....BO ZA KAŻDYM RAZEM KIEDY JESTEM WE wROCŁAWIU TO ZPOMINAM ODWIEDZIĆ HALĘ TARGOWĄ ...A TAM MAJĄ CUDOWNE KOSZYKI:).
    Co do chlebka to uwielbiam zakwasowce ... cudownie Ci się upiekł:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swój dostałam w prezencie::-) Dziękuję Jolu i Pozdrawiam:-)

      Usuń
    2. Ja swój dostałam w prezencie::-) Dziękuję Jolu i Pozdrawiam:-)

      Usuń
  12. Noooo nieeeee! Ten chlebuś mnie wszędzie nawiedza! CUDO! Pięknie wypieczony!

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda super! Taki świeży, domowy, chrupiący.. z masełkiem.. pycha! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. wspanialy blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, szkoda że nie wiem Komu:-(

      Usuń
    2. Dziękuję, szkoda że nie wiem Komu:-(

      Usuń
  15. taki wypiek to mistrzostwo świata! Wesołych Świat!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny!

Drukowanie przepisu

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...