Czekałam z niecierpliowością na efekt końcowy, który w zupełności mnie zaskoczył - pozytywnie;)
Bułeczki mają taką "konkretną" skórkę, mięciutki środek. Są bardzo syte, specyficzne, w końcu żytnie i na zakwasie. Skórka wydaje się twarda, ale jak ją przekroimy czy przerwiemy bułeczkę na pół, to wszystko ze sobą idelanie współgra i środek i wierzch;) Najsmaczniejsze w dniu wypieku!
Składniki na 15 sztuk:
- 500 g mąki żytniej typ 720
- 50 g zakwasu
- 10 g drożdży świeżych
- 2 łyżeczki soli
- 1 łyżka mąki pszennej do oprószenia
Przygotowanie:
- do miski przesiać połowę mąki
- zakwas wymieszać z 1/4 l wody i pokruszonymi drożdżami, wlac do mąki i wymieszać, zostawić ten zaczyn pod przykryciem na 8-10 godzin
- po tym czasie do ciasto dodac sól i pozostałą przesianą mąkę i tak długo wyrabiać, aż pojawią się pęcherzyki powietrza
- ciasto podzielić na jednakowe kawałki, uformować 15 kul i pozostawić na 20-30 minut do wyrośnięcia
- blachę do pieczenia oprószyć mąką, ułożīć na niej bułeczki, posmarowac wierzch wodą, oprószyć mąką i nożem zrobić nacięcia
- gotowe wstawić do nagrzanego piekarnika i piec około 25 minut w 200 stopniach
Smacznego;)
Przepis dodaję do akcji "Domowe Pieczywo dla Alergika"
Też mam ochotę na takie bułki,już kiedyś piekłam ale jakieś nie specjalne mi wyszły ,może ten przepis wypróbuję bo wyglądają na smaczne:)A mnie zabrakło dziś drożdży , miałam od rana w zamiarze chleb mleczy ale niestety upiekę jutro.
OdpowiedzUsuńKasiu, te b ułeczki są dość specyficzne, jak napisałam, mają dość grubą skórkę, pod którą jest ukryty miękki i smaczny miąższ;) Od czasu do czasu napewno je upiekę, wadą jedynie, że na zacyznie i trzeba czekac, ale z drugiej strony jak piekę zakwasowe chleby, to na jedno wychodzi;)
Usuńcudne bułeczki, porywam kilka:)
OdpowiedzUsuńProszę bardzo;) Smacznego;)
Usuńpiękne i smakowite buły:) Uwielbiam!
OdpowiedzUsuńPozdrawia cieplutko:)
Dziękuję Asiu, Pozdrawiam!
UsuńBułeczki pyszniutkie ale pewnie zapracowana jesteś bo do akcji jeszcze ich nie dołączyłaś, czekam, czekam:)
OdpowiedzUsuńJuż dodałam Kasiu, nareszcie wolny wieczór;)
UsuńPorywam jedną bułeczkę, wygląda przepysznie i chrupiąco :)
OdpowiedzUsuńProszę bardzo, Pozdrawiam!
UsuńAleż pysznie wyglądają:) Spróbuję wykorzystać mój zakwas do takich bułeczek:)
OdpowiedzUsuńJak dajecie zakwas (jak zakładam żytni) i właściwie tylko mąkę żytnią chlebową to po co dajecie drożdże? Czy to w jakiś sposób poprawia strukturę miąższu? Ja piekę chleby żytnio-pszenne ale i pszenno - żytnie (60%/40%) i nawet do tych z przewagą pszennej nie daję drożdży. Bułek jeszcze nie piekłem i szukam inspiracji w internecie. Chcę żeby były nieco inne niż chleb, bardziej neutralne w smaku, lżejsze i bardziej pulchne. Nastawiłem już trochę mąki razowej orkisz na zaczyn z którego mam plan wychodować elegancki zakwas. Pozdrawiam, Mariusz
OdpowiedzUsuńJak daję inny zakwas niż żytni to o tym wspominam w przepisie. Mąkę chlebową daję typową pszenną, jak żytnią to piszę jaki typ... a po co drożdże,... to akurat przepis, który wypatrzyłam w Kolekcji dobrej kuchni i nie chciałam ryzykować przys woich pierwszych zakwasowych bułkach. Do chlebów już nie dodaję drożdży a jak o nich wspominam, to dla tych, co mają młody zakwas, mój już weteran udźwignie wszystko i każdą mąkę. Zakwasowe bułki są dość trudne do zrobienia, najczęściej jednak robię - piekę drożdżowe bułki na różnych mąkach i tu znajdziesz kilka naprawdę dobrych przepisów. Póki co piekę zakwasowe chleby i ich też u mnie pod dostatkiem. Może orkiszowe były by pulchne i lżejsze na zakwasie, bo te żītnie nie należaly do takich, choć były smaczne. Pozdrawiam!
UsuńZ podanej przez ciebie porcji wychodzi raczej 8 bułek bo 15 to jakiś tycich wyszło, jak na 3 kęsy.
OdpowiedzUsuń