logo

czwartek, 16 stycznia 2014

Sernik na zimno mango lassi zainspirowany wizytą w Ganesh

Zacząć od sernika czy od opowieści o magicznej restauracji Ganesh... ?


Zacznę od Indii, od krótkiej opowieści o mojej-naszej miłości do tej aromatycznej kuchni, do tego stopnia, że nasze przyjęcie ślubne odbyło się w indyjskich smakach i aromatach!
Uwielbiam wracać do tamtej wieczerzy, do tamtych wspomnień, tak samo chętnie będę wracać do wspomnień wtorkowego popołudnia ;)


Urok indyjskiej kuchni jest właśnie taki, że bardzo uzależnia, że nia ma się nigdy dość, że choć pozostajemy na miejscu - czujemy się jakbyśmy byli w najpiękniejszej, pachnącej i pełnej smaku podróży. Uwielbiam ten stan!

Zaczarowana wtorkowym popołudniem chciałam pozdrowić Pana Tapindera Sharmę i Jego zalogę i podziękować za zaproszenie i ugoszczenie nas - Blogerek w tak pyszny, otwarty i serdeczny sposób.
Kurczak w pomidorowo-maślanym sosie spod rąk samego Właściciela był niesamowity, chlebki nan, które dzielnie "rozciągałyśmy" tuż przed upieczeniem smakowały jak nigdy dotąd.

Potrawy przygotowywane są z najwyższej jakości składników, w każdej z 8-miu restauracji zjesz tak samo pysznie - więc nie martw się, jeśli czytasz tego posta a mieszkasz w Łodzi albo Krakowie , Płocku czy Warszawie ;) A jeśli Jesteś z Trójmiasta lub okolic to odwiedź i spróbuj tych smaków!

Specjalnie dodam tu tylko jedno magiczne zdjęcie, żeby Was skusić do odwiedzin i własnego przeżycia tej pysznej przygody.

Możecie też obejrzeć filmik i sami się przekonać, że warto odbyć tą pyszną, kulinarną podróż!
Spotkanie blogerek kulinarnych w restauracji Ganesh w Gdańsku



Z ciekawostek:
Ganesh to hinduski Bóg, który czczony jest jako Bóg mądrości, dobrobytu i szczęścia - i tego wszystkiego można doświadczyć podczas wizyty w tej restauracji!

Restauracja indyjska Ganesh
ul. Staropolska 32 82-550 Gdańsk 
  (CH Kowale)



Podczas mojej wcześniejsze wizyty w Ganesh zamówiłam mango lassi, było tak pyszne, że zamówiłam kolejne i postanowiłam zainspirowana jego cudownym smakiem przygotować sernik na zimno o takim smaku.
Znając podstawowe składniki na ten napój i dodając od siebie kilka magicznych dodatków stworzyłam wyjątkowe połączenie, którym dziś dzielę się z Wami - moimi Czytelnikami.




Składniki na 4 porcje:
  • 2 dojrzałe owoce mango 
  • 400 ml jogurtu naturalnego - ja dodałam kremowy naturalny
  • 200 ml zimnej wody 
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 3 łyżki syropu różanego
  • 2 łyżki miodu o płynnej konsystencji
  • 2 szczypty imbiru
  • 2 rozgniecione ziarenka kardamonu 
  • około 6-7 łyżeczek żelatyny

Przygotowanie:
  • obrać owoce mango, umieścić w blenderze, dodać cukier puder, zimną wodę i dokładnie zmiksować  - powinno nam wyjść około 500 ml musu, odlać około 150 ml, resztę zostawić w blenderze
  • do miseczki wsypać żelatynę, zalać zimną wodą - około 4-5 łyżek - żeby cała była zamoczona, odsatwić na chwilę
  • namoczoną żelatynę zalewamy niecałą szklanką gorącej wody - około 150-170 ml - mieszamy dokładnie do zupełnego rozpuszczenia się, zostawiamy do przestygnięcia
  • do blendera dodajemy jogurt, 2 łyżki syropu różanego, imbir, kardamon rozgnieciony w moździeżu i miksujemy - dodajemy miód - sprawdzając czy już nie jest odpowiednio słodkie - zależy to od tego, jak słodkie było samo mango
  • do odłożonego musu z mango dodajemy 1 łyżkę syropu różanego i około 4-5 łyżek żelatyny, dokładnie mieszamy, zostawiamy w temperaturze pokojowej
  • resztę pomału dodajemy do pozostałej masy - cały czas przy włączonym blenderze - musi się wszystko ze sobą bardzo dobrze połączyć
  • do przygotowanych pucharków - naczyń nalewamy masę mango lassi, wstawiamy do schłodzenia do lodówki na około 20-30 minut
  • po tym czasie jak już masa nam wystarczająco stężeje delikatnie wykładamy mus z mango - który nadaje charakteru całemu deserowi
  • odstawiamy ponownie do lodówki, żeby całość idelanie nam się schłodziła
  • tuż przed podaniem można udekorować płatkami róż


Smacznego ;)


15 komentarzy:

  1. to obłęd, sam kolor zachęca do zjedzenia w mig takiego deseru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczególnie gdy za oknem zima, smutasy i trudne dni w pracy!
      Wczoraj sama się nim pocieszylam na maksa, beż większych wyrzutów sumienia ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. A jest czego, a dokładniej było ;) Pozdrawiam Auroro!

      Usuń
  3. wygląda świetnie, muszę spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  4. No to już wiem co robię w weekend, razem z różanym tiramisu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu - czekam z niecierpliwością na Twoją opinię :)

      Usuń
  5. Ten deser wygląda cudownie :) uwielbiam Mango Lassi !

    OdpowiedzUsuń
  6. a skąd wziąć syrop różany?pierwszy raz się z nim spotykam:)i czy zamiast wody można dać mleko?

    OdpowiedzUsuń
  7. a skąd wziąć syrop różany?po raz pierwszy się z tym spotykam:), a może mozna go pominą? i czy zamiast wody można dodać mleka?
    Będę bardzo wdzięczna za odpowiedz.

    OdpowiedzUsuń
  8. czy zamiast wody można dodać mleka i pominąć syrop różany,bo nawet nie wiem gdzie takie cudo można dostać?
    Dziękuję za odpowiedz i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, proszę nie dodawać mleka, musi być woda, ewentalnie kruszony lód. Syrop rożany moźna pominąć, bo oryginalne mango lassi, które jest pysznym indyjskim napojem - go nie ma w swoim składzie, to moja osobista interpretacja ;)

      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Ewuniu bardzo zmysłowa kompozycja ....

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny!

Drukowanie przepisu

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...