logo

sobota, 3 maja 2014

Rosół domowy - Rosół drobiowy

Samodzielnie rosół gotuję może od 2 lat, do tej pory M. od czasu do czasu zmontował jakieś klasyczne danie, w tym rosół, aż pewnego dnia, gotując prawie co tydzień bulion warzywny, który jest moją bazą do zup i sosów postanowiłam i ja ugotować rosół.
 

Sukcesem w dzisiejszych czasach dobrego rosołu jest cierpliwość i czas, wystarczy poświęcić na jego przygotowanie kilkanaście minut, żeby on odpłacił nam smakiem, aromatem, esencjonalnością.
Jak macie możliwość zaopatrzyć się w kurczaki zagrodowe - będą idealne, bo pochodzą z farm, gdzie karmione są wyłącznie paszą roślinną, jest duża różnica w samku pomiędzy takim a zwykłym kurczakiem dostępnym w sklepie (nie jest to reklama, tylko moja osobista sugestia).


Składniki na 5 l garnek:
  • 1 kurczak zagrodowy o wadze około 1,6 kg
  • 1/2 średniego selera
  • 1 duża lub 2 średnie pietruszki
  • 5-6 średnich marchewek
  • 1 duża cebula
  • 1 maly por
  • 2 gałązki lubczyku
  • 3 liście laurowe
  • 5 ziaren ziela angielskiego
  • 8 ziaren pieprzu czarnego
  • 1 łyżeczka soli morskiej

Przygotowanie:
  • kurczaka myjemy, osuszamy, dzielimy na porcje: odcinamy skrzydełka, wycinamy nogi, oddzielamy piersi od korpusu; odcinamy tłuszcz i odstające kawałki skóry - jeśli takie są, nie dodajemy ich do rosołu, piersi też nie dodajemy, będą zbyt suche i za dużo nie wniosą do rosołu, osobno je marynuję w ulubionej kombinacji i mam drugą porcję obiadową
  • obieram warzywa, myję
  • w garnku układam nogi, skrzydła i korpus z kurczaka, pomiędzy układam marchew, seler i pietruszkę
  • nie mając kuchenki z gazem rozgrzewam do czerwoności patelnię i wrzucam na nią przekrojoną na pół cebulę, dopiero kiedy jest już wręcz przypalona, odwracam na drugą stronę i tak samo "przypalam" po czym dodaję do garnka
  • dodaję sól, ziele, pieprz i liście laurowe, zalewam zimną wodą - zawsze przefiltrowaną do przykrycia warzyw i mięsa - około 3,5-4 l, na wierzch kładę por i lubczyk
  • garnek przykrywam i mając płytę grzewczą ze skalą do 9-ciu nastawiam ją na 2-kę i gotuję wszystko długo i powoli około 5-6 godzin
  • można w czasie gotowania zdjąć tzw. szum z rosołu, ale ja mu nie przeszkadzam, nic nie ruszam, nie zawracam sobie głowy i tak wszystko na sam koniec wyjmuję i odcedzam
  • po tym czasie - wyjmuję osobno mięso, które aż się rozpada, warzywa, a cały wywar przelewam do czystego garnka przez najdrobniejsze sitko jakie posiadam w domu
  • mięso obieram i jak Ktoś ma ochotę dodaję do talerza, warzywa (oprócz pora, cebuli i lubczyku) dodaję do tego już odcedzonego wywaru, je zawsze z wielką przyjemnością zjadamy
  • jeśli jest taka potrzeba doprawiamy rosół świeżo zmieloną solą i pieprzem - choć ja już tego nie robię - według mnie jest idealny
  • zjadamy rosół w towarzystwie makaronu nitki, z marchewką i lubczykiem lub dużą ilością natki pietruszki, my wczoraj jak widać z lubczykiem


Smacznego ;)

6 komentarzy:

  1. U nas skład mniej-więcej te sam poza liściem laurowym i zielem angielskim ;-) je dodaje tylko wtedy, gdy robie galarete :-P
    Za to lubczyku dajemy tony :-D hahaha :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. Tylko domowy rosół. A podpalana cebulka w rosole to jest to! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wygląda ja ostatnio gotowałam z 2 przepiórek 3 godziny na malym ogniu był wyśmienity :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam domowy rosół :) Moja mama kiedyś robiła z kostki ale już jakieś 5 lat temu zaczeła robić swój domowy .

    OdpowiedzUsuń
  5. robimy w taki sam sposób razem z mamą, czasem z braku czasu koło 3 godzin i też jest pyszny bo robiony z miłością. od jakiegoś czasu dodajemy jeszcze ząbki czosnku :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny!

Drukowanie przepisu

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...