logo

poniedziałek, 5 marca 2012

Kiszone cytryny

Wczoraj jak byłam w pracy, wpadł mi w ręcę przepis z kuchni marokańskiej, gdzie muszę mieć kiszone cytryny. Szukałam przepisu, żeby je zrobić, wybrałam ten najprostszy i podobno najlepszy z magazynu "Kuchnia". Jedynie czas oczekiwania mnie zasmuca - 2 tygodnie , ale wiem, że warto, więc poczekam;)



Składniki:

  • kilka cytryn - ja dziś ukiszę 3 sztuki, na próbę
  • sól 
  • woda
  • słoik

Przygotowanie:
  • owoce dokładnie szorujemy, moczymy parę godzin
  • nacinamy głęboko na krzyż  solimy

  • układamy ciasno w słoju i zalewamy przegotowaną wodą

  •  zamykamy słój i odstawiamy na 2 tygodnie


Taki opis przygotowania widnieje na stronie Magazynu Kuchnia, na samym dole przepisu. 
Wczoraj wieczorem wyszorowałam cytryny i namoczyłam w zimnej wodzie, zostawiłam na całą noc. Dziś nasypałam do każdej w nacięcia po 3/4 łyżeczki soli, ułożyłam w wek - taki jak do kiszonych ogórków, zalalam przegotowaną wodą i teraz będę czekać;)

15 komentarzy:

  1. Wow! nigdy wcześniej nie widziałam kiszonych cytryn! z czym to można podać?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na żywo też nie;) Mój pierwszy raz, za dwa tygodnie się zobaczę czy wyszły;) Kiszone cytryny są bardzo znanym i cennym składnikiem kuchni marokańskiej, arabskiej i pokrewnych. A potrzebuję ich do przygotowania dania właśnie kuchni marokańskiej: tadżin, stąd dzisiejsze kiszenie;)

      Usuń
  2. o a ja nawet nie wiedziałam, że takie istnieją. Z każdym dniem człowiek się uczy w końcu:) ciekawa jestem efektu końcowego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiedziałam, czytałam często w przepisach jak były i zawsze się zastanawiałam, skąd ja je wezmę, a to jest prawdopodobnie takie proste;), piszę prawdopodobnie bo też czekam, co z tego będzie, a mam być pyszny tadżin z kurczaka z kuchni marokańskiej;)

      Usuń
  3. no no, trzymam kciuki i wyczekuję!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki, to już jest nas kilka, co trzymamy kciuki za te moje kiszone cytryny;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ ciekaowstka z tymi cytrynami :)
    Zapraszam do włączenia się w czekoladowy projekt, szczegóły u mnie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem ciekawa;) Dziękuję za zaproszenie, Pozdrawiam!

      Usuń
  6. o, zatkało mnie- kiszone cytryny? :) do jakich dań je wykorzystasz? wypróbuję chyba, bo jestem strasznie ciekawa efektu:) podasz jakieś przepisy, gdzie znajda zastosowanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj natknęłam się na super przepis w Kuchni z lutego br. - tadżin z kurczaka z kiszonymi cytrynami. Jest to bardzo często występując dodatek w kuchni marokańskiej - za dwa tygodnie się okaże czy "coś" z nich wyszło;) Dam znać;) Gdyby przez te 2 tygodnie coś niedobrego się nimi działo, napiszę o tym, więc spokojnie - musimy poczekać!

      Usuń
  7. Czekam razem z Tobą na efekt, zabrzmiało tajemniczo:) Na danie z kurczakiem w wersji marokańskiej też poczekam! Ukisić cytryny, całe życie się czegoś uczymy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj mam taki produkcyjny dzień na półprodukty, zrobiłam też zakwas, mam zamiar zacząc piec chleb-y.... ciekawe czy coś z tego będzie;)

      Usuń
  8. Już czekam na przepis z wykorzystaniem tych cytrynek! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zapraszam za 2 tygodnie;)_ Pozdrawiam!

      Usuń
  9. I co, jakie wyszły?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny!

Drukowanie przepisu

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...