logo

sobota, 21 lipca 2012

Dżem z agrestu

Jak byłam dzieckiem, to krzewów agrestu i porzeczek było u nas około 15-stu, wszystkich razem , owoców co nie miara, zawsze było to dla nas dzieci nie miłym obowiązkiem, jak głównie Tata kazał zbierać nam to wszystko, a wierzcie mi, było tego sporo;)
Teraz jako dorosła, jako mama i żona doceniam każdy dar ziemi, każdy jadalny listek, każdy owoc i zbieram wszystko i wszędzie gdzie tylko się da.
Krzaków agrestu zostały tylko dwa, jeden zielony i jeden czarny, był jeszcze taki mały zielony jak ja to mówiłam z wąsikami - jaki on był słodki;), ale jego już też nie ma;(


Uzbierałam raptem taki mały koszyczek z jednego i drugiego i zrobiłam dżem, wyszły mi trzy słoiczki, mało, ale "lepszy rydz niż nic".
Na moje szczęście tylko ja go lubię, więc dla mnie wystarczy;)
Ale za to innych owoców było więcej, zobaczcie, jakie zbiory przytargałam do domu;)



Agrest, bo o nim mowa, to tak naprawdę
Porzeczka agrest (Ribes uva-crispa L.), zwyczajowo nazywana agrestem – gatunek krzewu z rodziny agrestowatych (Grossulariaceae DC.). Występuje w stanie dzikim w Europie, Azji, Afryce. W Polsce roślina uprawiana, dość często dziczejąca (kenofitagriofit).





Zastosowanie[edytuj]

  • Roślina owocowa: uprawiana w Europie, posiada ponad 1500 odmian.
  • Sztuka kulinarna wykorzystywane są owoce. Można je zjadać zarówno na surowo, jak i w przetworach, oraz suszone lub kandyzowane.
    • Wartość odżywcza: owoce zawierają pektyny, są bogate w żelazowitaminę CB1PP i A.
    • Mają korzystny wpływ na przemianę materii, działają przeczyszczająco, są nieodzownym składnikiem diet odchudzających – 100 g owocu zawiera 41 kalorii i 0,2 g tłuszczu.
(informacja z Wikipiedii, więcej tutaj)



Ten dżem robię według przepisu, sposobu mojej Mamy, która zawsze w spodzie od prodiżu go bardzo długo gotowała przez 2 dni, wychodzi wtedy gęsty i słodziutki, a po skórkach nie ma śladu, wręcz się rozpuszczają i tworzą jedną pyszną całość.



Składniki:

  • agrest - u mnie dwie odmiany - około 1,2 kg
  • 700 g cukru
Przygotowanie:
  • agrest dokładnie umyć i poobrywać szypułki i ogonki
  • każdy ponakłuwać kilkanaście razy - ja to robię szpilką
  • wrzucić do garnka, zasypać połową cukru, dokładnie wymieszać i zacząć gotować na małym ogniu około 2-3 godzin, ciągle mieszając, wyłączyć, zostawić do wystygnięcia na drugi dzień
  • znowu nastawiam garnek z dżemem, dosypać drugą połowę cukru i wstawiamy na kuchenkę, na wolnym ogniu gotujemy kolejne 2-3 godziny
  • gorący nakładamy do słoików, mocno zakręcamy, odwracamy do góry nogami, żeby się zassały, potem odwracamy i zostawiamy do całkowitego ostygnięcia, wynosimy do piwnicy


Smacznego;)

8 komentarzy:

  1. Ales przytargała cudności!
    Sam agrest uwielbiam. U nas w domu robiło się z niego głównie kompoty i zjadało na bieżąco prosto z krzaczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kompoty u mnie tylko z czereśni i gruszek schodzą, tak wic nie chciałaĶ go na siłę zamykać w tej formie w sloiku, a dżem będzie szybciutko zjedzony;)

      Usuń
  2. Zrobię je w sobotę, dziękuję za inspirację :-)
    Mam nadzieję, że kupię jeszcze agrest...
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi Basiu, nie ma za co;) Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Witam :)
    A w jakim celu przeprowadza sie operacje na agrescie w postaci nakluwania kilkanascie razy szpilka?? Ja mialam ok.7 kg agrestu,nawet tych szypulek nie obieralam ,wszystko sie rozgotowalo,ale skorzystalam z przepisu tutaj zamieszczonego,tzn.zastosowalam sie do podanych proporcji,ale nikt mnie w zyciu nie namowi na klucie agrestu szpilkami :)
    Kiedys natrafilam na przepis na wino z winogron,ktory trzeba bylo obierac ze skorki ,wspolczuje takich pomyslow i stosowania sie do nich

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo proszę o Pani opinię, gdzieś w sieci spotkałam się z wpisem że agrest na przetwory powinien być nie dojrzały bądż mało dojrzały. Czy to prawda, nigdy prócz jedzenie z tzw. krzaka nie robiłam nic z agrestu, a mam go wielkie ilości na działce mamy i cioci do mojej dyspozycji. Chciałabym z niego zrobić np. dżem ale teraz jest on raczej dojrzały. Czy w Pani opinii można coś z niego teraz zrobić?

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię kombinować ze smakami, kupiłem niedawno dżem kiwi z agrestem z firmy Gomar, okazał się miłą niespodzianką.polecam bo warto!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny!

Drukowanie przepisu

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...