logo

niedziela, 20 stycznia 2013

I-sze kulinarne spotkanie Trójmiejskich Blogerek!

Jeszcze w starym roku próbowałyśmy się umówić na mieście i za każdym razem do spotkania nie doszło. Za sprawą pogaduszek na naszym trójmieskich forum - wczoraj udało nam się spotkać w mojej kuchni.


Dziękuję bardzo za wspaniałą atomosferę, wspólne pieczenie i całą masę promyków, które zostawiłyście w moim domu. Poznanie w realu ludzi, których łączy wspólna pasja, jest niesamowite, dopiero wtedy można poczuć się jak blogerka kulinarna a nie jak dotąd się czułam - osoba pisząca na blogu o tematyce kulinarnej;)


Muffinki robiłyśmy wspólnymi siłami, każdy coś dał od siebie, jedna zrobiła więcej, druga mniej, ale wszystkie się fajnie uzupełniałyśmy;)





Jeszcze raz dziękuję:
Klaudi z bloga Dusiowa kuchnia
Alicji z bloga Wielki apetyt
Asi z bloga Ugotujmy
Paulinie z bloga From movie to the kitchen


Przygotowałyśmy muffinki z przepisów od Dusi - muffinki z czekoladą i Asi - babeczki z rabarbarem - były dla nas inspiracją, bo środek babeczek skrywał różne pyszności. Najlepsze i tak było ich dekorowanie i rozmowy, które mogłyby trwać bez końca;)


To spotkanie było pierwsze i napewno nie ostatnie;)

34 komentarze:

  1. Dzięki jeszcze raz! Naprawdę spotkanie było świetne i nie mogę się doczekać kolejnego :)Sałatka, zupa i deser - PRZEPYSZNE :) Ewa, gotujesz cudownie :) Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulina, dziękuję! nawet nie wiesz, jak się stresowałam;) I do następnego razu;)

      Usuń
  2. Zazdroszcze spotkania :) szkoda, ze Mnie sie to raczej nie przydazy :)

    Fajne z Was babeczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylvia - a dlaczego ?;) Nigdy nie wiesz, co może przynieść "jutro". Dziękuję w imieniu dziewczyn i swoim!

      Usuń
  3. Spotkanie było wspaniałe! Do dzisiaj towarzyszą mi pozytywne emocjom z wczoraj, pogaduszki, kobitki, gotowanie i pieczenie to jest to co lubimy :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również Klaudia! Nie mogę się doczekać kolejnych i dzielenia się swoją pasją! Dziękuję za wszystko!

      Usuń
  4. Jaaa, ale zazdroszczę! I proszę mnie zaprosić, choćby na latającym dywanie a się tam dostanę! :D :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia, szykuj dywan na marzec;) Pozdrawiam!

      Usuń
  5. fajnie, zazdroszcze takiej imprezki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Berenika - w końcu udało nam się spotkać, ale teraz to już z górki;)

      Usuń
  6. Ewuś takie spotkania są bardzo miłe:) Może kiedyś i w moich stronach będziemy mogły się tak spotkać z dziewczynami, a może i mężczyznami blogerami:) Bardzo bym chciała doświadczyć takiego spotkania:)
    pozdrawiam Wszystkie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joleczka - spotkanie cudowne, choć troszkę stresujące dla gospodyni domu;) czas leciał szybko i gdyby nie wieczorne plany trwało by pewnie całą noc;) Pozdrawiam!

      Usuń
  7. fajnie;))) zazdroszczę !!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lola, nie będę skromna - jest czego zazdrościć, było super;)

      Usuń
  8. ale miałyście fajnie! też tak chce:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosia, to dawaj, następny termin będzie w marcu;)

      Usuń
  9. No fantastycznie Wam było, jak widzę!:)
    Super muffinowa produkcja i spotkanie genialne.:)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majanka, cudownie, aż szkoda, że Cię nie było;) Ściskam!

      Usuń
  10. Same śliczne dziewczyny. Miło było:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy! Było bardzo miło, wesoło, tak, że aż szkoda, że dobiegło końca;(

      Usuń
  11. cieszę się ze było super ;) jak będę w Trójmieście to się odezwę ;) bardzo chciałam Cię poznać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było, było! Pewnie, jak będziesz - daj znać;) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  12. Świetnie, że udało się Wam skrzyknąć - takie spotkania są fajne. Przyrządzone prze Was desery prezentują się fantastycznie, aż mnie naszła ochota na coś słodkiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hania-Kasia - jak pisałam w poście, na mieście zawsze spotkanie rozpadało się i nigdy do niego nie doszło... Ale teraz już się nie damy i spotkania będą systematycznie;) Pozdrawiam.

      p.s. reakcja prawidłowa;)

      Usuń
  13. Ewa a my dziękujemy tobie:)
    Było bardzo sympatycznie i .....
    wniosek z tego taki,że Trójmiasto też potrafi ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Co tu dużo mówić, Pomorska blogosfera jest najlepsza (pisze to Ślązaczka) Poznaję Asiejkę, którą zawsze mam ochotę wyściskać, jej papilotki do muffinek i Dusie, pozostałe buzie są mi obce, choć oba blogi kojarzę. Przypasujesz mi buzie do blogów?
    ps. gdyby jeszcze Majanka była, skręciło by mnie z zazdrości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko - Majanka nie mogła, choć była zaproszona, ale miała wykłady i tym razem się nie udało;( A na zdjęciu jak na nie teraz patrzysz od lewej:
      Klaudia z bloga Dusiowa kuchnia
      ja;)
      Alicja z bloga Wielki apetyt
      Asia z bloga Ugotujmy
      Paulinia z bloga From movie to the kitchen

      Buziaki!

      Usuń
    2. rety, zaraz się zarumienię, taaaaak mi jest miło, gdy to czytam.

      Usuń
  15. Już czytałam o ambitnych planach na kolene spotkanie, fajna sprawa! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spotkania będą i będzie jeszcze fajniej!

      Usuń
  16. to była straszliwie przyjemna sobota. i wiem, że początek czegoś fajnego :-) cudnie było Was poznać, spróbować złoty syrop, zjeść najpyszniejszy deser świata, uśmiechać się, gapić przez szybkę piekarnika co tam w środku. i wszystko inne. dziękuję Ewuś, że spontanicznie od słowa do słowa udało się zobaczyć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu - dobrze wiesz, że gdybyś nie skrytykowała warsztatów w fajnych babach, to by nie było tej soboty:) A tak... była i było wspaniale a ż wczoraj było mi tęskno za Wami:(
      I ja dziękuję!!!

      Usuń
  17. o rany, ale super :) z uśmiechem wspominam spotkania blogerów w Warszawie :) niestety nigdy wspólnie nie gotowaliśmy, bo było nas za dużo, ale i tak było fajnie! p.s. dobrze zobaczyć twarze wszystkich dziewczyn! :) pozdrawiam, Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nas było mało, chociaż jest nas niby koło 16-tutu w Trójmieście, zobaczymy ile będzie na następnym spotkaniu!

      To było wspaniałe, pełne uśmiechu, radości i emocji, ja aż miałam... motyle w brzuchu czy jakoś tak;)
      Pozdrawiam!

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny!

Drukowanie przepisu

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...