logo

czwartek, 13 września 2012

Orkiszowe brownie z malinami

Kiedy mój dzielny 3,5 latek idzie do przedszkola, żegna mnie słowami:
-Mamusiu, zrób mi jakieś dobre kotleciki albo placuszki a może rosół z kluseczkami i muffinki albo czekoladowe ciasto;?)))
Niby fajnie i miło się robi na sercu, ale kojarzyć Mamę tylko z jedzeniem .... ;)
W przedszkolu za wiele nie zjada, bo mu poprostu nie smakuje, stąd taki koncert życzeń co rano.


I tak oto powstało czekoladowe brownie na orkiszowej mące z malinami, które powtykałam tylko z brzegu i kilka na środku, bo i tak przez synka zostaną wydłubane.
Pochłonął sam 8 kawałków.... dosłownie połowę, ja zjadłam 2, resztę M.


Przepis na ciasto z tego co robiłam pierwszy raz, tylko inna mąka- zdrowsza, więcej czekolady - mniej zdrowe i malinki - troszkę zdrowia;)




Składniki:

  • 115 g masła
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 2 jajka
  • 100 g cukru
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • 70 g mąki orkiszowej typ 700
  • szczypta soli
  • 100 g mlecznej czekolady
  • garść malin w moim wypadku, ale polecam dać więcej, mi szkoda było, bo i tak synek wybierał

Przygotowanie:
  • masło rozpuścić na średnim ogniu, dodać połamaną gorzką czekoladę, mieszać aż do rozpuszczenia, odstawić do ostygnięcia
  • jajka ubić z cukrem na najwyższych obrotach na pyszystą masę, pod koniec dodać rozpuszczoną czekoladę z masłem, szczyptę soli, mąkę, wymieszać już na wolnych obrotach, tylko tak, żeby składniki połączyły się
  • wyłożyć ciasto na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, pukładać maliny, posypać z wierzchu kawałkami mlecznej czekolady
  • piec w 160 stopniach około 30 minut, do suchego patyczka




 Smacznego;)




41 komentarzy:

  1. Kochana mój Synko jak w zeszłym roku poszedł do przedszkola to jadł tylko rosół z makaronem (lanymi kluskami) i kiełbasę na ciepło ...a teraz zjada wszystko bo patrząc na inne dzieci nauczył się jeść ...jedynie do owoców i warzyw się jeszcze nie przekonał ...ale pewnie to tylko kwestia czasu:) Podejrzewam wiec, zę z Twoim Smerfem będzie tak samo:) ...a swoją drogą to ciesz się, ze Cię Synek z pysznym jedzonkiem kojarzy:) .... szkoda, ze brownie już zjezone bo chętnie zjadłabym i ja kawałek:) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Jolu i cieszę się, że chociaż z dobrym jedzonkiem mu się kojarzę;) Pozdrawiam i dziękuję!

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. I pyszna, a świadomość orkiszowej mąki w środku sprawia, że wydaje się mnie kaloryczne;)

      Usuń
  3. Ho ho nie dziwię się, że mu nie smakuje w przedszkolu jak u ciebie, kochana, ma takie rarytasy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Brownies, a to wygląda znakomicie. Chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, jest przepyszne i bardzo szybko znika!

      Usuń
  5. Pysznie wygląda! Wcale się nie dziwię, że tak lubi mamusi jedzonko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby tak, ale świadomóść, że tylko coś skubnie i pije przez 7-8 godzin mnie załamuje... mam nadzieję,że jednak się pokusi i nie będzie wracał taki głodny do domu. Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Ha i jednak zdjęcie na ławce ;)
    A ciacho prezentuje się super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że te na ławce, mi też się bardziej od początku podobało;) Ciacho jest pyszne, polecam!

      Usuń
  7. hihihihi uśmiechnęłam się jak przeczytałam o twoim synku;) mój ma 5 lat, ale zawsze jak go odbieram z przedszkola zadaje jedno pytanie: co do dobrego dla mnie ugotowałaś/upiekłaś/zrobiłaś/ przyniosłaś;) fajnie być dla smyka najlepszą kucharką;)
    ciasto pychota!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jak się to słyszy z boku to jest milo i wesoło;) Fajnie, że nasze maluchy tak doceniają nasze zmagania w kuchni;) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  8. Oj dobrze ma ten synek :)
    Wygląda pysznie, muszę zrobić w końcu samo brownie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z Nim też mam dobrze, tyle milości i wspaniałych tekstów, wrażen, przygód co dzięki Niemu przeżywam...bezcenne;)

      Usuń
  9. piękne ciasto! też bym chciała co rano składać taki koncert życzeń :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to fakt, ale być wykonawcą takich słodkich i uroczych zleceń też jest bardz miłe;) Pozdrawiam!

      Usuń
  10. Moja ulubiona mąka, jedno z ulubionych ciast i ulubione owoce. To ciasto jest chyba dla mnie stworzone. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo smakowicie się prezentuje, takie "koronkowe" - nie dziwię się, że znikło w mig:)
    Mąka orkiszowa najlepsza/najzdrowsza jest pełnoziarnista czyli typ 1850. Kiedyś myślałam, że każda orkiszowa taka jest, ale nie jest;)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Typ 1850 też często używam, ale i tak ta 700 zdrowsza niż zwykła tortowa;) Brownie jest pyszne z tego przepisu, polecam i Pozdrawiam!

      Usuń
  12. Pysznie :) Muszę wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, jest przepyszne i bardzo szybkie w zrobieniu!

      Usuń
  13. fantastyczny ksztalt! oblednie pysznie.

    OdpowiedzUsuń
  14. mniam ,wyglada cudnie ! mam ochotę na kawałek ;d

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak pierwszy raz zrobiłam ciasto na mące orkiszowej też byłam zdumiona tym, że moja cora tak je pochłonęła :). Widocznie coś w tym jest! :)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Pyszne to brownie! Jak zaczęło pachnieć w całym domu to szybciutko zrobiłam drugie dałam winogrono i drugie z gruszką wyszły przepyszne! bardzo szybko zniknęły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Kasiu, że się skusiłaś, u mnie to hit, mogliby jeść non stop;) Pozdrawiam!

      Usuń
  17. właśnie się piecze w piekarniku.nie wiem,czy to tak ma być,ale jakoś mało ciasta mi wyszło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ciasto nie ejst wysokie, zależy też od blaszki, forma tej to około 24 cm średnicy. A dobre chociaż było?;) Szkoda, że nie wiem, Komu odpowiadam;(

      Usuń
  18. Dziewczyny!!!!!!brownie pierwsza klasa!!!!!!coś pysznego!!niestety przetrwało tylko 20 minut :)hihi

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny!

Drukowanie przepisu

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...