Ostatnio w Lidlu wypatrzyłam porcjowane mięso z kaczki, byłam miło zaskoczona, stąd też dziś na obiad rosołek.
Składniki na 5 l rosołu:
- 2 uda z kaczki
- 7 marchewek
- 2 pietruszki
- 1/4 selera
- 1 por
- 1 cebula
- natka pietruszki
- ziele angielskie, liść laurowy, pieprz ziarnisty, sól, pieprz mielony
- natka pietruszki
- 3 jajka
- 9 - 11 łyżek mąki
Przygotowanie:
- mięso dokładnie opłukać pod zimną wodą, włożyć do 6 l garnka i zalać do 3/4 zimną wodą, zagotować i zdjąć "ten brzydki osad" ( nie lubię nazywać tego po imieniu)
- dodać warzywa: marchew, pietruszkę i seler - obrane, umyte i pokrojone tyko na pół, oprócz pory i cebuli
- dodać 4-5 liści laurowych, 4 ziela, 6 ziarenek pieprzu i na wolnym ogniu pogotować około godzinę
- dodać por, też pokrojony tyko na 2-3 części i podpieczoną cebulę, taką w całości
- gotować dalej około 15-20 minut
- do miseczki wybić jajka, rozmącić i dodawać mąkę - mieszać energicznie, ciasto ma być na granicy gęstości i bycia lejącym, inaczej nie umiem tego określić
- na gotujący się rosół wykładamy kluseczki - najlepiej małą łyżeczką i czekamy do ich zagotowania się - wypłyną na wierzch
- doprawić rosół solą i świeżo zmielonym pieprzem oraz natką pietruszki - ja natkę dodaję do talerza, nie wszyscy u mnie lubią
- wyjąć mięso, obrać i każdemu dodać do talerza - nie dodaję już obranego mięsa do rozołu, bo potem jak to mówi nasz synek: w zupie pływają paproszki:)
Smacznego:)