Witajcie w Nowym 2015 Roku!
Niech będzie dla Was szczęśliwy, pełen spełnionych marzeń, w otoczeniu samych życzliwych ludzi.
Ja postanowiłam przeżyć każdy Jego dzień jak najpiękniej, zgodnie z moimi uczuciami, przemyśleniami, przeżyć tak, żeby nie żałować już żadnego z moich dni!!!
I choć przepisu nie będzie dziś w tym krótkim wpisie, to wiedźcie, że właśnie udaję się do kuchni upiec bochenki dla moich Bliskich!
Dziękuję korzystając z okazji z miniony rok, za Waszą obecność, cierpliwość, że jest tu mnie dużo mniej. Niestety na chwilę obecną, nie będzie mnie więcej, moja praca za bardzo mnie absorbuje, a nie chcę zamykać bloga, więc będę ile mogę ;)
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU DLA WSZYSTKICH!!!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Życzenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Życzenia. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 1 stycznia 2015
środa, 1 stycznia 2014
Chleb wieloziarnisty na zakwasie i Szczęśliwego Nowego Roku raz jeszcze!
To już będzie tradycją Nowego Roku, że będę Was witać chlebem i życzyć jednocześnie by Wam go nigdy nie zabrakło, by Nowy Rok był dużo lepszy od minionego, by spełniły się Wasze marzenia, a zamierzone cele i plany były zrealizowane najlepiej jak się da!
Ja jak co roku mam swoje postanowienia i pierwszy raz tak się dzieje, że dotyczą tylko mnie!
Ten Nowy 2014 Rok - ma być Rokiem dla mnie, żebym mogła się skupić na sobie, zadbać o siebie, wyznaczać siebie na I-szym miejscu!
Wiem, że na pierwszy rzut oka może to zabrzmieć egoistycznie, ale Ci z Was, którzy mnie znają - wiedzą, że to dla mojego dobra ;))
Jeszcze raz:
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!!!
Składniki na 1 bochenek:
- zaczyn:
- 3 łyżki zakwasu żytniego
- 150 ml wody
- 150 g mąki pszennej razowej
- ciasto właściwe:
- cały zaczyn
- 350 g letniej wody
- 1/3 łyżeczki suszonych drożdży lub 10 g świeżych
- 2 łyżeczki soli morskiej (używam himalajskiej, jestem od niej ostatnio uzależniona)
- 3 łyżki melasy lub płynnego miodu (ale melasa daje mi ciemny kolor)
- 1 łyżka karobu (lub kakao gorzkiego)
- 5 łyżek ziaren słonecznika
- 5 łyżek płatków owsianych
- 4 łyżki siemienia lnianeg0
- 3 łyżki maku
- 3 łyżki sezamu czarnego (lub jasnego)
- 250 g mąki pszennej razowej
- 50 g mąki żytniej razowej
- czarny sezam do posypania z wierzchu - około 3 łyżek
Przygotowanie:
- zaczyn: do szklanej lub porcelanowej miski dodać wszystkie składniki, wymieszać, dokładnie owinąć folią spożywczą i odstawić w ciepłe miejsce na 12-16 godzin (ja najczęściej robię to rano przed wyjściem do pracy i wieczorem zabieram się do pieczenia chleba)
- po tym czasie do zakwasu (czyli zaczynu) dodajemy drożdże, wodę, sól, melasę i dokladnie wszystko mieszam
- dodaję ziarna, mąki i miksuję tylko do połączenia się skladników
- tak przygotowane ciasto przekladam do natłuszczonej foremki oliwą lub masłem klarowanym i obsypanej delikatnie otrębami
- odstawić ciasto wo wyrośnięcia, ma być foremka wypełniona po brzegi
- chleb tuż przed pieczeniem spryskać wodą i obficie posypać sezamem, delikatnie go dociskając dłońmi
- nagrzać piekarnik do 220 stopni i wstawić chleb na 15 minut, po tym czasie zmniejszyć temperaturę do 190 stopni i piec 45 minut (piekę chleby zawsze w opcji piekarnika: góra-dół
- po upieczeniu wyjąć z piekarnika, z formy i studzić na kratce
Smacznego ;)
wtorek, 31 grudnia 2013
Sernik szafranowy z truflową polewą i kilka słów o tym co było i o tym - o czym marzę ;)
Stary 2013 Rok dobiega końca!
Był intensywny, zabiegany, bardzo pracowity - zawodowo, ciekawy blogowo ;)Miałam możliwość uczestniczenia w kilku naprawdę wyjątkowych spotkaniach i imprezach!
Byłam na dwóch bardzo ważnych imprezach dla Blogerów: na Gali Bloga Roku, jako towarzyszka Pauliny, która go wygrała i po raz pierwszy na Blog Forum Gdańsk!
Miałam też zaszczyt wraz ze znanymi i szanowanymi Szefami Kuchni być jurorem na dwóch ważnych konkursach: Festwialu Smaku w Łodzi i w Konkursie Literackim w Gdańsku w Liceum Gastronomicznym.
Sama zorganizowałam najlepsze warsztaty w najpiękniejszej restauracji w Gdańsku "Pod Łososiem", gdzie wraz z kilkoma Trójmiejskimi Blogerkami miałyśmy intensywną i pyszną naukę z przygotowania ryb i owoców morza - czyli z tego, z czego słyniemy na naszym terenie ;)
Miałam przyjemność poprowadzić wspaniałe warsztaty w Domu Samotnej Matki, gdzie moje myśli zatrzymały się na dłużej i to spotkanie wywarło na mnie bardzo duże znaczenia i w w Ikea - Tworząc smaczne Święta.
Były pierwsze artykuły i publikacje o moim blogu i pasji, zarówno w internetowych magazynach i stronach jak i w formie drukowanej w czasopismach i gazetach.
Nawet ostatnio w radiu było mnie słychać ;)
I moglabym jeszcze tak troszkę powymieniać, nie żeby się chwalić, ale dopóki tego się tak nie wyliczy, to często nie widzimy ile dobrego się wydarzyło w naszym życiu, bo widzimy jego same minusy - które i mnie dopadły w tym Starym Roku - nie będę o nich pisać, bo były, są, będą, a ja jedynie muszę sobie z nimi radzić i zamieniać na plusy ;)
Poznałam w realu wspaniałe blogerki, zawiązały się nowe przyjaźnie, dzielą mnie z kilkoma setki km, ale to nie przeszkadza - mamy kontakt każdą inną możliwą formą komunikacji i to musi wystarczyć ;)
Tu z tego miejsca - zanim dotrwacie do przepisu na ostatni w tym roku sernik ( a jedno z postanowień na ten rok było: duuuużo sernikowych przepisów) składam życzenia:
ZDROWIA, WYTRWAŁOŚCI W DĄŻENIU DO WŁASNYCH CELÓW, SERDECZNOŚCI OD OTACZAJĄCYCH LUDZI, BYCIA SZCZĘŚLIWYM I PRAWDZIWYM!!! SUKCESÓW W PRACY ZAWODOWEJ, SPEŁNIENIA MARZEŃ - NAWET TYCH NAJSKRYTSZYCH , BLOGEROM: WSPANIAŁYCH I WIERNYCH FANÓW, SMAKOWITYCH POMYSŁÓW A FANOM - CIERPLIWOŚCI DO ZAPRACOWANYCH BLOGERÓW (czytajcie mnie:) !
A sobie samej, tu na piśmie życzę: więcej czasu, szczególnie tego tylko dla siebie ;)
Składniki na formę o średnicy 15 cm:
- 0,5 kg twarogu na serniki w wiaderku
- 200 g mascarpone
- 3 jajek
- 300 g cukru pudru
- szczypta szafranu
- szczypta soli
- 100 g mascarpone
- 30 g masła
- 100 g gorzkiej czekolady o zawartości kakao minimum 70%
- 5 łyżek cukru trzcinowego
- kakao do obtaczania
Przygotowanie:
- umieścić w misie miksera ser, mascarpone - włączyć mikser i na średnich obrotach miksować do połączenia na jednolitą masę
- dodać cukier puder, a szafran zalać łyżeczką gorącej wody
- dodać szafran ( całość to co namoczyliśmy) i sól do masy, miksować
- dodawać po 1 jajku, każde miksując po 1 minucie
- całość przelać do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia, piec w nagrzanym w 160 stopniach piekraniku przez godzinę, uchylić drzwiczki po minionym czasie, zosatwiać na 20 minut, wyjąć, wystudzić
- w czasie pieczenia przygotować masę na trufle
- mascarpone z masłem, czekoladą i cukrem umieścić w garnuszku, zagrzać - nie zagotować! ropzuścić, połączyć, połowę odłożyć na trufle i schłodzić w lodówce, drugą zostawić w garnuszku
- sernik najlepiej upiec z samego rana, żeby wieczorem po całkowitym wystudzeniu go udekorować masą truflową i truflami
- ostudzoną masę truflową (powinna stać w lodówce minimum 2 godziny - nabierać male łyżeczki - formować trufle, obtaczać w gorzkim kakao
- ostudzony sernik wyjąć z lodówki, pozostałą masę z lodówki delikatnie rozgrzać, żeby móc łatwo polać sernik, udekorować powstałymi truflami
- do czasu podania trzymać w lodówce
Smacznego ;)
poniedziałek, 9 kwietnia 2012
Kuchnia Polska wydanie XIII - 1968 rok
To były jedne z najpiękniejszych Świąt Wielkanocnych, bo spędzone u Mamy, od wczoraj rana do dzisiaj popołudniu... Były piękne, bo pełne miłości, oczekiwania, bo nasz synek jest już na tyle dużym chłopcem, że swoimi tekstami rozbawiał towarzystwo i bawił się na całego ze swoim kuzynkami;) Ja spotkałam się z bratem, bratowymi, bratanicami i Mamą... było cudnie i pysznie.... Jak przywieźliśmy pełne kosze jedzenia, tak wrociliśmy z pustymi, ale za to pełni radości, słońca i bardzo dobrej energii;)
Ja od Mamy dostałam kilka wspaniałych przepisów z Jej magicznego zeszytu i książkę, Kuchnię Polską wydaną w 1968 roku, którą Mama dostała od mojego Taty na swoje pierwsze imieniny jako żona... aż się popłakałam czytając dedykację... mam ją i jestem taka szczęśliwa;)
Jest to kolejna piękna i bardzo wartościowa dla mnie rzecz z mojego rodzinnego domu.
Pierwszą są srebrne sztućce, które moi rodzice otrzymali w prezencie ślubnym, a my otrzymaliśmy z okazji naszego ślubu od mojej Mamy, bo Taty już nie ma z nami, dziś mają one 45 lat.
Drugą ta książka, która jak łatwo policzyć ma 44 lata!
Trzecią jest książka "W pustyni i w puszczy" z dedykacją Taty dla mnie na moje 10 urodziny, dziś ma już 26 lat!
Mam też magiczne pudełko, do którego zbieram wszystko co jest związane z naszym synkiem, niedługo będę musiała zamienić na większe, bo ciągle przybywa tych "ważnych" dla nas pamiątek;)
Ech... rozkleiłam się, przepraszam, ale to pozytywne łzy, łzy szczęścia i radości;)
Kończąc tego posta prezentuję książkę, która od dziś będzie moją inspiracją!

Ja od Mamy dostałam kilka wspaniałych przepisów z Jej magicznego zeszytu i książkę, Kuchnię Polską wydaną w 1968 roku, którą Mama dostała od mojego Taty na swoje pierwsze imieniny jako żona... aż się popłakałam czytając dedykację... mam ją i jestem taka szczęśliwa;)
Jest to kolejna piękna i bardzo wartościowa dla mnie rzecz z mojego rodzinnego domu.
Pierwszą są srebrne sztućce, które moi rodzice otrzymali w prezencie ślubnym, a my otrzymaliśmy z okazji naszego ślubu od mojej Mamy, bo Taty już nie ma z nami, dziś mają one 45 lat.
Drugą ta książka, która jak łatwo policzyć ma 44 lata!
Trzecią jest książka "W pustyni i w puszczy" z dedykacją Taty dla mnie na moje 10 urodziny, dziś ma już 26 lat!
Mam też magiczne pudełko, do którego zbieram wszystko co jest związane z naszym synkiem, niedługo będę musiała zamienić na większe, bo ciągle przybywa tych "ważnych" dla nas pamiątek;)
Ech... rozkleiłam się, przepraszam, ale to pozytywne łzy, łzy szczęścia i radości;)
Kończąc tego posta prezentuję książkę, która od dziś będzie moją inspiracją!
sobota, 7 kwietnia 2012
czwartek, 8 marca 2012
8 marca!
Mój Dzień Kobiet zaczął się od fajnego sms- a od koleżanki-sąsiadki, który niech będzie mottem dla Nas Kobiet w dzisiejszym dniu, cytuję:
Z okazji dzisiejszego święta-
Kobieto oderwij się od gotowania!
I weź się za pranie!
Najlepszego miłe Pani, zdrówka, słonka, uśmiechu i wielu inspiracji w kuchni!
Ewa
p.s. poniżej moje prezenty;)
sobota, 31 grudnia 2011
Najlepszego w Nowym 2012 Roku
Wszystkim życzę szczęśliwego Nowego Roku,
a w nim zdrowia, życzliwych ludzi na swojej drodze, spełnienia marzeń i miłości.
Ewa z chłopakami
Subskrybuj:
Posty (Atom)
