logo

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orzechy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orzechy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 listopada 2017

Mega czekoladowe, Świąteczne, Andrzejkowe, po prostu Brownie - potrójnie czekoladowe Brownie z borówkami

Kiedy najdzie Cię ochota i masz niespodziewanych gości albo idziesz na imprezę, gdzie znasz tylko gospodarzy, a wszyscy zaproszeni Goście wiedzą, że jesteś blogerką kulinarną - upiecz po prostu brownie.
Mega czekoladowe, wdzięczne,  przyjmujące każdy ulubiony dodatek - zaspokoi kubki smakowe każdego. Jesz aż się skończy a kończy się bardzo szybko.
Przepis daję dopiero dziś, bo chciałam być pewna, że było zjadliwe :-)
Jeszcze nie raz powstanie wiele kombinacji abyście nie bali się jak ja łączyć smaki, dodatki,  struktury.
 


środa, 23 listopada 2016

Piernik staropolski - Król wśród ciast Bożego Narodzenia

Są takie przepisy, które warto przekazywać z pokolenia na pokolenie, warto się nimi dzielić, warto o nich pamiętać. Ten przepis jest moją małą improwizacją, choć wzorowałam się na najlepszym, bo od samej Ćwierczakiewiczowej.
Jest to ostatni moment aby go przygotować, nasz piernik potrzebuje mimimum 2-3 tygodni a najlepiej 4-6.  Powinien spokojnie odpoczywać dojrzewając do swojej głównej roli - bycia Królem ciast podczas Świąt Bożego Narodzenia.


wtorek, 30 września 2014

Udziec z indyka marynowany w musztardzie na sosie paprykowo-śliwkowy

Ostatni dzień urlopu, ostatni dzień września, ... wolna chwila, żeby dodać kolejny post.
Gdybym tylko mogła, to jeszcze z tydzień bym sobie przedłużyła to wolne, wyjechała sama na kilka dni, z dala od ludzi, od zgiełku, tylko ja, słonce, dzień, który nigdy by się nie kończył i brak poczucia czasu... wiem, że jeszcze w tym roku muszę podładowac baterie, tak na full-a, bo choć ponad tydzień byliśmy poza domem, to nie udało mi się odpocząć.

Wiem, wiem, znowu zanudzam, a tu takie pyszności na Was czekają, więc  już nie marudzę, tylko przechodzę do przepisu. 
Moje pierwsze podejście do udźca z indyka, mięsa, które pysznie nas zachwyciło, mięsa, do którego bardzo szybko wrócę. Jest soczyste, miękkie, idealnie pochłania smaki marynaty. Polecam!





niedziela, 3 sierpnia 2014

Domowe musli - Orzechowe - OrzechLoVe

Od ponad 2 lat sama montuję musli,  a jeszcze ani jednym się z Wami nie podzieliłam.
Za każdym razem smakuje inaczej, za każdym razem coś zmieniam, dodaję, eksperymentuję.
Wy też możecie przygotować swoje musli z ulubionymi dodatkami, ja dziś zapraszam na orzech-LoVe :) Orzechy laskowe po uprażeniu w słodkim syropie smakują jak te z czekolady z okienkiem, bajkowo, pysznie, nie można im się oprzeć.

niedziela, 29 czerwca 2014

Wyjątkowy chleb orkiszowo-orzechowy na żytnim zakwasie

Wyjątkowe Osoby napotkane w moim życiu, otrzymują ode mnie ... wyjątkowe chleby.
Oprócz tego, że pysznie smakują, mają w sobie moją pasję i serce i to jest ten magiczny składnik, którego nie znajdziesz w chlebie ze sklepu czy najlepszej piekarni.
Ten bochenek - były dwa, jeden został dla Domowników - powstał między 23-2 w nocy, bo obiecałam, że na jutro będę miała dla Niej chleb. Niestety nie zgraliśmy się w czasie i chleb wrócił ze mną do domu, gdzie M. i Iskierka się nim zaopiekowali - czytaj zjedli :)

poniedziałek, 26 maja 2014

Słodki poniedziałek - Dzień Matki - i galaretka z tonką i orzechowymi truskawkami

Dziś i słodki poniedziałek i Dzień Mamy i jak tu nie być szczęśliwym :)
Ja mam to szczęście od ponad 5 lat, widzieć, słyszeć i czuć całą sobą - bycie Mamą!
Zawsze też w tym dniu zastanawiam się jak moja Mama kochała naszą 5-tkę - jak Jej się to udało?
Dziś wiem, że Mamy mają wielkie serce, mega zapas cierpliwości i wyrozumiałości, dużo uśmiechu i bezgraniczną miłość.
Jestem bardzo szczęśliwą Mamą wspaniałej Iskierki, która sprawia, że mam codziennie święto i codziennie dzięki mojemu Synkowi czuję się wyjątkową Mamą!

wtorek, 1 kwietnia 2014

Maślane, drożdżowe, z orzechami! Bułeczki maślane!

Z dedykacją dla pewnej Moniki M. z Fb, która dopinguje, motywuje i aktywnie mnie zachęca do pracy i dzielenia się z Wami przepisami! A także dla Ilony i mojej ukochanej Kaśki!!!!!
Dziewczyny - Dziękuję ;)

poniedziałek, 17 marca 2014

Słodki poniedziałek - Marchewkowe Motyle - ciasto z amarantusem

Kiedy wczoraj zastanawiałam się co przygotować na Słodki Poniedziałek - z pomocą przyszła mi Klaudia z Dusiowej Kuchni, która zaproponowałam marchewkowy poniedziałek.
Jedno marchewkowe ciasto mam u siebie na blogu, tu macie przepis i to jest mój najlepszy marchewkowy faworyt.
Chcąc wyczarować coś zupełnie innego, puściłam wodze fantazji i dodając spontanicznie kilka ciekawych skladników - powstały te oto amarantusowo-marchewkowe motyle.


niedziela, 23 lutego 2014

Chleb życia i wymianka od Katki

Nie lubię robić samej relacji czy opisywać spotkanie , sytuację czy cokolwiek bez .. przygotowania czegoś przy okazji w kuchni!
Kiedy dostałam paczkę od Katki - wiedziałam, że w końcu zrobię chleb życia - bo pierwszy raz jadłam go właśnie dzięki mojej Kasi, sama go upiekła i przywiozła mi w prezencie i możecie o Jej wizycie u mnie poczytać przy okazji wpisu o serniku z wiśniami z wiśniówki!


Wymianka wyszła spontanicznie - oglądałam u Kasi na blogu z rękodziełem Jej wymianki i aż zazdrościłam obdarowanym takich pięknych cudeniek z Jej rąk i zapytałam, czy wymieni się ze mną. Zgodziła się odrazu, cieszyłam się jak dziecko i odrazu zaczęłam myśleć, co ja mogę podarować mojej Katce!
Piszę tak swobodnie "mojej", bo jest dla mnie jak siostra- wspaniała, mądra, z wielkim doświadczeniem cudowna Przyjaciółka, piękna Kobieta i Matka pełną piersią! Uwielbiam Kasię, szanuję, podziwiam i mam nadzieję, że Jej talent będzie się rozwijał!
 

O tym co Kasia otrzymała ode mnie możecie poczytać już u Niej na blogu o tu :), wspomnę tylko, że samo przygotowywanie wymianki jest mega przyjemne, oczekiwanie na reakcję Obdarowanego - stresujące i trzymające w napięciu a rozpakowywanie już swojej paczki.... MOGŁABYM TAK CODZIENNIE!!!!

Katka - przygotowała dla mnie wszystko swoimi rękoma: najpiękniejsze na świecie poszewki na poduszki z przepięknie namalowanymi sowami, których oczęta i rzęsy wyglądają jak prawdziwe!
Konik na szczęście - bo w końcu mamy Rok Konia - już przyczepiony do moich kluczy, cudowne i milutkie podkładki pod miseczkę z owsianką czy talerz ukochanej ogórkowej; bluzeczka z wydzierganymi kwiatami na szydełku i przepyszne pierniczki o z tego przepisu - bo ani jeden się nie ostał oraz bezowe mini serduszka, które pochłonął na poczekaniu Iskierka!


To była moja pierwsza wymianka - i jeśli macie jak, z Kim, to polecam, zaznaczam tylko, że trzeba się postarać, choć troszkę dowiedzieć, co dana osoba lubi, czego oczekuje - ja swoje prezenty znalazłam w domu, gdzie mi nie przydatne leżały, a wiem, że Kasi się przydadzą ;) Na szczęście zimą "kulałam" kulki z filcu, które z pomocą koleżanki udało mi się zamienić w prawdziwą biżuterię dla Kasi. Wiedziałam też, że pragnie mieć tą samą książkę co ja - więc proszę bardzo ;)
I mogłabym tak wymieniać, ale najważniejsze to:
obdarujmy Kogoś tak, jak sami byśmy chcieli być obdarowani!

Kasiu - jeszcze raz Dziękuję, że się zgodziłaś na wymiankę ze mną i mam nadzieję, że jeszcze będzie mi dane móc dla Ciebie kolejną przygotować i w pięknym napięciu samej oczekiwać ;)
Jestem zachwycona wszystkim, szczęśliwa, że kolejna część Ciebie - bo wiem ile Serca wkładasz w tworzenie - jest w moim domu! 
Dziękuję raz jeszcze - za radość i szczęście jakie od Ciebie otrzymałam i otrzymuję! 


Ja Was tu dziś obdarowuję przepisem na chleb życia, który troszkę pod nas zmodyfikowałam - z braku 2 składników i też się udał - co widać na załączonym obrazku, przepis z bloga oczywiście mojej Katki, która jak widzicie prowadzi aż dwa blogi, jeden piękny, drugi pyszny!

Jeśli chodzi o chleb, to jest warty zrobienia, M. zachwycony, co kęs mówił same dobre rzeczy o nim, wiem, że będę eksperymentować i dodawać różne ziarna.



Składniki:
  • 100 g ziaren słonecznika
  • 120 g ziaren siemienia lnianego
  • 65 g zmielonych orzechow laskowych
  • 145 g płatków owsianych - nie błyskawicznych!
  • 4 łyżki babki płesznik
  • 2 łyżki nasion chia
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżka syropu klonowego
  • 3 łyżki oleju lnianego
  • 350 ml ciepłej wody 
  • 50 g żurawiny suszonej


Przygotowanie:
  • osobno wymieszać suche składniki: wszystkie ziarna, sól i mielone orzechy, żurawina
  • osobno wymieszać wodę z olejem i syropem klonowym
  • połączyć wszystko razem - dokładnie ze sobą połączyć
  • wyłożyć do nasmarowanej olejem formy, równo rozprowadzić i docisnąć - przykryć folią i zostawić w lodówce na 1,5-2 godzin
  • po tym czasie wstawić do nagrzanego piekarnika do 175 stopni i piec przez jedną godzinę, po tym czasie wyjąć, wystudzić, wyjąć z blaszki przykładając deskę lub talerz do blaszki i ostrożnie odwracając wyjąć chleb
  • ja swój jeszcze chwilę dopiekłam już bez blaszki w piekarniku - balam się, że mi się rozleci, ale jak widać - zupełnie nie potrzebnie
  • kroić naprawdę ostrym nożem



Smacznego ;)  


niedziela, 29 grudnia 2013

Sernik śmietankowy na makowym spodzie


Święta minęły nam pięknie i spokojnie! Mikołaj nie zawiódł, Iskierka zachwycony, cisza w służbowym telefonie, spotkanie z sąsiadami w II Dzień Świąt... było cudnie!
Wczoraj była kolejna okazja do prezentów i świętowania, bo były moje urodziny - a dziś.... dzień ciężki mam od rana, o wieczorze nie wspomnę ;(

Ale spokojnie, kilka głębszych wdechów, ukochana meliska w kubku i piszę, piszę post o serniku na wyjątkowo chrupiącym spodzie.


Możecie Go wykonać o każdej porze roku, ale ze względu na obecność masy makowej kojarzy się z Bożym Narodzeniem, więc dodaję przepis, póki choinka stoi w domu, póki pamiętamy jego smak!





Składniki na tortownicę o średnicy 21 cm:

  • 1 szklanka masy makowej (dałam gotową z puszki)
  • 1/2 szklanki mielonych orzechów laskowych
  • 1/2 szklanki płatków migdałów
  • 50 g zimnego masła
  • 1 duże jajko

  • 1 kg twarogu na serniki w wiaderku
  • 200 ml śmietanki 36 % lub 30 %
  • 5 jajek 
  • 300 g cukru pudru
  • 1 budyń śmietankowy

  • 3-4 łyżki suchego maku

Przygotowanie:
  • z mielonych orzechów, migdałów, jajka i masła zagnieść kruche ciasto, jak tylko połączą sie składniki dodać masę makową i ponownie wyrobić - tworząc jednakową masę, schłodzić w lodówce 
  • spód tortownicy wyłożyć papierem, wypuścić na wierzch, zamknąć obręcz, brzegi od środka delikatnie posmarować masłem
  • piekarnik nastawić na 175 stopni
  • na spód tortownicy wyłożyć makowe ciasto
  • twaróg połączyć ze śmietanką i budyniem
  • jajka utrzeć z cukrem pudrem na białą masę i dodać do masy serowej cały czas miksując
  • przelać ciasto do formy, posypać brzegi makiem i wstawić do nagrzanego piekarnika, piec w 175 stopniach przez 15 minut, następnie zmniejszyć do 160 stopni i piec 1 godzinę 
  • po tym czasie uchylić piekarnik, zostawić ciasto na 20-30 minut, wyjąć na blat, delikatnie odpiąć obręcz, ale nie zdejmować, jak trzeba sobie pomóc, obkroić naokoło, zostawić do całkowitego wystygnięcia i na noc, najlepiej na 24 godziny schować do lodówki
  • tuż przed podaniem można sernik udekorować - ja z okazji Świąt użyłam do tego opłatkowych - tematycznych dekoracji

Smacznego ;)

sobota, 2 listopada 2013

Żurawina z orzechami, jabłkami i miodem


Uwielbiam te czerwone owoce!
Za kolor oczywiście, za cierpkość, za soczystość, za to "pękanie" gdy bez sumienia wrzucam je do gorącego miodu z orzechami!



Konfitury z żurawin tak przygotowane sprawiają, że kiedy je do czegoś dodasz, to jesz w ciszy, skupieniu, żeby wyczuć każdy smak... jest cudna!
Z ukochanymi orzechami z rodzinnego orzechowca , pod którym uwielbiał przesiadywać mój Tata przy stole zrobionym ze szpuli po kablu przemysłowym.
Te wspomnienia choć piękne są bolesne, bo ani Taty, ani stołu już nie ma, ... jest orzech - duży, piękny, co roku rodzący orzechy dla kilku rodzin!

Może dziwnie to zabrzmi, ale dziś taki dzień, że mnie na zadumę wzięło... więc dedykuję ten wpis mojemu Tacie, który w moim sercu żyje cały czas, ktorego cały czas bardzo Kocham, tylko niestety nie mogę się przytulić, przybiec jak mała dziewczynka, poskarżyć czy pochwalić!





Składniki:

  • 1 kg żurawiny
  • 1 kg szarej renety  - (już po obraniu) - mogą być inne jabłka, ale te pasują najlepiej
  • 400 g orzechów włoskich
  • 1 kg miodu
  • 1 szklanka wody

Przygotowanie:
  • żurawinę umyć
  • na patelni rozgrzać miód, dodać połowę wody - 1/2 szklanki
  • na gorący miód wsypać posiekane orzechy, delikatnie je podsmażając - jaky karmelizując
  • do drugiego garnka wlać pozostałą wodę, zagotować
  • wrzucić do gotującej się wody pokrojone w drobną kosteczkę jabłuszka
  • do miodu z orzechami dodajmy żurawinę i chwilę gotujemy na średnim ogniu - około 5-7 minut, co jakiś czas mieszając
  • rozgotowane jabłka - ma powstać z nich mus dodajemy do żurawiny, całość już na małym ogniu gotujemy około 20-30 minut
  • gorące nakładamy do słoików, mocno zakręcamy
  • pasteryzujemy od zagotowania 10 minut

Smacznego!


czwartek, 24 października 2013

Miodowy sernik na orzechowo-kakaowym spodzie


Tak mało wpisów w m-cu to ja jeszcze nie miałam ;( Nowa praca pochłania mi dużo czasu, oczywiście jest on bardzo dobrze wykorzystany, ale na prowadzenie bloga mam go dużo mniej....
Muszę obmyślić plan jakby tu zrobić, żeby wpisy pojawiały się częściej, bo gotuję, piekę, robię zdjęcia, tylko wpisów nie mam kiedy zrobić.

Ale już nie marudzę, tylko przechodzę do meritum: sernik - bo uwielbiamy serniki orzechy - bo mam ich dużo, kakaowy spód - bo dlaczego nie :)? i miód!!! Oraz maliny - połączenie idealne!





Składniki na tortownicę o średnicy 18 cm:

  • 2 żółtka
  • 100 g zimnego masła
  • 125 g mąki tortowej
  • 3 łyżki cukru pudru 
  • 1 czubata łyżka gorzkiego kakao
  • 1 łyżka kwaśnej śmietany
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 100 g orzechów włoskich - pokrojonych
  • szczypta soli

  • 1 kg sera ( z wiaderka, takiego na serniki)
  • 1 budyń śmietankowy
  • 5 łyżek miodu - płynnego miodu
  • 5 jajek
  • 100 g miękkiego masła
  • 3 łyżki cukru pudru (jak dla Kogoś za mało słodki można dodać)

  • maliny - około 100 g - mogą być mrożone

Przygotowanie:


  • do miski przesiać mąkę z cukrem pudrem, dodać kakao, proszek do pieczenia, sól, śmietanę, żółtka i pokrojone drobniutko masło, na samym końcu orzechy
  • szybko zagnieść ciasto, równo rozwałkować lub rozłożyć na spodzie formy i podpiec w nagrzanym piekarniku do 165 stopni około 15 minut
  • w misie miksera umieścić twaróg, budyń, miód i zacząć miksować
  • dodawać po kawałku miękkie masło, dokładnie zmiksować na średnich obrotach
  • do masy dodajemy jajka, jedno po drugim, każde miksując około minuty
  • tak przygotowaną masę wylewamy na podpieczony i ostudzony spód
  • na wierzchu rozsypujemy maliny
  • wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i pieczemy około 15 minut, po tym zmniejszamy temperaturę do 160 stopni i pieczemy jeszcze godzinę, wyciągamy i zostawiamy do całkowitego wystygnięcia, wstawiamy do lodówki najlepiej na całą noc


Smacznego ;)

środa, 16 października 2013

Orzechowiec


Ten przepis mam w swoim zeszycie od ponad 22 lat... i ten mój zeszyt też.... dopiero teraz sobie to policzyłam i zdałam sprawę jak ten czas leci ;) Mam go od Mamy koleżanki z liceum, każda z Mam miała upiec jakieś ciacho na nasze czepkowanie i to, najbardziej smakowało mi i mojej Mamie, więc poprosiłyśmy o przepis.

Jest proste i szybkie w przygotowaniu, o ile mamy już wyłuskane orzechy!



Zapraszam na najpyszniejszego kruchego orzechowca z przepisu Mamy Moniki, która jeśli to czyta, to dziękuję Jej i serdecznie Pozdrawiam!




Składniki:
  • 300 g mąki
  • 200 g masła
  • 100 g cukru
  • 3 żołtka
  • 1 całe jajko
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

  • 300 g orzechów włoskich
  • 150 g masła
  • 150 g cukru
  • 2 łyżki miodu
  • 2 łyżki mleka

Przygotowanie:
  • z mąki, masła, cukru, żołtek, jajka i proszku dopieczenia - zagnieść ciasto, wyłożyć nim formę do pieczenia (proporcja na blaszkę o wymiarach 30x40 cm lub dużą tortownicę)
  • piec przez 15-20 minut w 180 stopniach
  • w tym czasie przygotować orzechową masę: orzechy - troszkę rozdrobnić, pokroić, wsypać do garnka, dodać resztę składników czyli: masło, cukier, miód i mleko - całość zagotować około 5-7 minut, ma zgęstnieć ale nie przypalić się, trzeba pilnować tej mieszanki podczas gotowania
  • tak przygotowaną masę wykładamy na podpieczone ciasto i pieczemy dalej kolejne 15-20 minut w 180 stopniach


Smacznego ;)

wtorek, 9 kwietnia 2013

Serek wiejski z warzywami, orzechami i olejem lnianym

Już coraz częściej sięgam po "białe śniadania" - twarożek, serek wiejski, jogurty czy mleko będą codziennie gościły na moim porannym stole.
Wystarczą do nich kolorowe warzywne czy owocowe dodatki i mamy pyszne i pożywne śniadanie.


Dziś na drugie śniadanie do pracy zabrałam serek wiejski w towarzystwie avokado, orzechów, pomidorków cherry, otrębów żytnich i oleju lnianego. Do tego orkiszowy chleb z tego przepisu z kiełkami lucerny i nic mi więcej nie potrzeba!



Składniki dla 1 osoby:
  • 150 g serka wiejskiego lekkiego
  • 3 orzechy włoskie
  • 1/6 avokado
  • 3-4 pomidorki cherry
  • 1 łyżeczka otrąb żytnich
  • 1 łyżeczka oleju lnianego
  • świeżo zmielona sól morska
  • ulubione pieczywo
  • ulubione kiełki

Przygotowanie:
  • serek wiejski łączymy z pokrojonym avokado, rozkruszonymi orzechami i solą do smaku,  - mieszamy w misce, przekładamy do słoiczka lub pojemnika, posypujemy otrębami i polewamy olejem lnianym
  • dodajemy pomidorki, pieczywo z masłem i kiełkami i gotowe



Przygotowanie tego śniadania trwa kilka minut, warzywa, orzechy i inne dodatki według upodobania;)



niedziela, 17 lutego 2013

Sernik kasztanowy z kremem krówkowym

Pamiętacie moje postanowienie noworoczne: więcej serników na blogu w 2013 roku?!
W styczniu choć udało mi się zrobić dwa - na zimno - nie doczekały sesji zdjęciowej, zostały tak szybko zjedzone i przepisów brak - ale obiecałam je powtórzyć, bo kilka osób czeka na te przepisy, szczególnie na jeden;)

Narabiam w lutym i już dziś chciałabym zaprezentować pierwszy z nich: Kasztanowy, na czekoladowym biszkopcie, z krówkowym kremem, orzechami i migdałami!


Brzmi bajkowo, prawda, a smakuje,.... hmmm.... jest kremowy, słodki, z charakterem, który nadaje mu krem kasztanowy,  zwieńczony chrupiącą słodyczą;)


Ja lubię wysokie serniki i dlatego piekłam ten w tak małej blaszce, bo można w dużej tortownicy, gdzie będzie niższy i szybciej nam wystygnie.





Składniki:

  • czekoladowy biszkopt lub czekoladowe kruche ciasteczka (mi został biszkopt po wycinaniu urodzinowego serca, rozkruszyłam go w malakserze i użyłam do tego sernika) - około 150-200g
  • około 70 g rozpuszczonego masła


  • 150 g kremu krówkowego
  • płatki migdałów i orzechy włoskie - w ilości około 1 szklanki

Przygotowanie:
  • biszkopt lub kruche ciasteczka rozkruszyć i połączyć z masłem
  • formę wyłożyć papierem do pieczenia, na spód lekko dociskając układamy czekoladową mieszankę, nagrzewamy piekarnik do 175 stopni
  • umieścić ser, śmietanę i cukier puder w misie - miksować na średnich obrotach do połączenia się w jednolitą gładką masę
  • wbijać po jednym jajku i każde miksować około 30 sekund
  • dodać krem kasztanowy, łyżka po łyżce, zmiksować na niskich obrotach
  • na sam koniec dodajemy budyń
  • wylewamy ciasto bardzo powoli na spód, ja zawsze pierwsze łyżki wykładam ręką, żeby równo pokryły dno, a dopiero potem wylewam resztę
  • wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy w 175 topniach około 20 minut
  • potem zmniejszamy temperaturę do 120 stopni i pieczemy 1 godzinę i 40 minut
  • po tym czasie uchylamy piekarnik i zostawiamy w nim ciasto na kolejne 20 minut
  • wyciągamy na kratkę i studzimy, nie ściągając obręczy, wystygnięty wkładamy na całą noc do lodówki (minimum 12 godzin)
  • następnego dnia ciasto - a dokładniej jego wierzch pokrywamy krem krówkowym i posypujemy orzechami, ktore ja wcześniej delikatie prażę na suchej patelni
  • sernik najlepiej kroić tuż po wyjęciu z lodówki, nożem ogrzanym w gorącej wodzie 



Smacznego;)



niedziela, 2 grudnia 2012

Chleb pszenno-żytnio-razowy z orzechami na zakwasie

Marzył mi się chleb z orzechami, jeden już jakiś czas temu piekłam ale z laskowymi, był dobry, ale nie powalił mnie na kolana, stąd przepis na niego musiałam dopracować i zmieniłam orzechy, co jak się okazało było pysznym rozwiązaniem.


Zrobiłam zaczyn z drożdży na mące pszennej - takiej zwykłej, tortowej, a dodawałam jeszcze dwie inne, dzięki czemu osiągnęłam efekt marmurkowego chleba, podsypując  pod sam koniec mąką żytnią razową. Dodałam też dużo zakwasu, bo bałam się, że same drożdże nie udzwigną tylu mąk, dzięki niemu chleb będzie długo świeży, chociaż słowo "długo" w moim domu nie ma znaczenia;)


Ale o tym wszystkim za chwilę w przepisie;)




Składniki:
  • 200 g mąki pszennej - dałam tortową
  • 200 g mąki pszennej razowej
  • 100 g mąki żytniej pełnoziarnistej typ 2000 
  • 20 g świeżych drożdży
  • kilka łyżek letniej wody
  • 400 g aktywnego zakwasu żytniego (płynnego, o konsystencji śmietany kremówki)
  • 1 łyżka soli morskiej
  • 150 g orzechów włoskich - waga już po obraniu
  • 150 ml mleka
  • 1 łyżka oleju

Przygotowanie:
  • do dużej miski wsypać mąkę tortową, dodać sól, wymieszać, zrobić dołek, wkruszyć świeże drożdże, dodać wodę, wymieszać z odrobiną mąki, zostawić zaczyn na 10-15 minut w ciepłym miejscu do podrośnięcia
  • dodać zakwas, wymieszać, dodać mąkę pszenną razową, połowę żytniej i dokładnie wymieszać, wyrabiać aż będzie gładkie i przestanie się kleić do miski
  • przykryć, zostawić do wyrośnięcia na godzinę
  • w tym czasie zagotować mleko, dodać orzechy, wyłączyć i zostawić w mleku do napęcznienia na 20-30 minut, odlać mleko
  • do wyrośniętego ciasta dodać same orzechy, ponownie je wyrobić i pomału dosypywać resztę mąki żytniej, chyba, że ciasto jest już gęste to ją pominąć 
  • uformować jeden duży bochenek lub dwa mniejsze
  • blachę posmarować olejem i na niej ułożyć chleb, ja żeby mi się nie "rozjeżdżał" na boki wstawiłam go w obręcz, dzięki temu uzyskałam zgrabny bochenek
  • blachę wstawić do nagrzanego piekarnika do 225 stopi i piec tak 20 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 200 stopni i piec jeszcze 45 minut
  • wyjąć z piekarnika i zostawić do całkowitego wystygnięcia



Smacznego;)


wtorek, 30 października 2012

Jabłecznik z malinami i orzechami na kruchym cieście

Jabłecznik czy szarlotka... sam, sama... z kruszonką, czy w kratkę, ze świeżych jabłek, z musu a może tych "na szarlotkę"... z lukrem, cukrem pudrem, bitą śmietaną...
Niby takie zwykłe ciasto, ale wybór trudny!


W ten oto sposób powstała nowa kombinacja jabłecznika - bo padło na mus z zatopionymi w nim malinami i orzechową górą  posypaną tuż przed zjedzeniem cukrem pudrem!


Muszę jednak nadrobić zaległości na te wszystkie inne ciasta z jabłkami, bo szybko się je robi i jeszcze szybciej zjada, więc szkoda, żebym takie przepisy zachowała tylko dla siebie!



Składniki:

  • 0,5 kg mąki
  • 100 g cukru
  • 200 g masła
  • 1 jajko
  • 1 łyżka cukru waniliowego

  • 1 szklanka malin - dałam mrożone
  • 1 l słoik musu jabłkowego

  • 250 ml śmietany kremówki 36%
  • 100 g zmielonych orzechów - dałam pół na pół włoskie i laskowe
  • 100 g cukru pudru

  • cukier puder do posypania tuż przed podaniem

Przygotowanie:
  • blachę wysmarować masłem lub wyłożyć papierem do pieczenia
  • wsypać mąkę do miski, dodać cukier, cukier waniliowy, wkroić jak najdrobniej zimne masło, dodać jajko i zagnieść kruche ciasto, po czym włożyć do lodówki na 30 minut
  • następnie rozwałkować je na wielkość blachy i podpiec w 180 stopniach około 15 minut
  • w tym czasie ubić bitą śmietanę, pod koniec dodać cukier puder , jeszcze chwilę poubijać, dodać orzechy, wymieszać
  • w piekarniku zmniejszyć temperaturę do 150 stopni
  • na podpieczone ciasto wyłożyć mus jabłkowym, równo rozsmarować, rozsypać maliny i wyłożyć masę orzechową
  • piec około 50-60 minut w 150 stopniach, wyjąć z piekarnika, zostawić do całkowitego ostygnięcia
  • posypać cukrem pudrem tuż przed podaniem



Smacznego;)


piątek, 26 października 2012

Ciasto gruszkowo - ziemniaczane

Piec ciasto w w takim towarzystwie to prawdziwa przyjemność. 
Pomysłodawczynią i tłumaczem jest Ula z bloga Kulinarny Oliwek, której bardzo dziękuję za przygarnięcie i wspaniały przepis. Razem z nami piekły także Kasia i Kasia - dziękuję Dziewczyny!

Ciasto troszkę mi wizulnie nie wyszło, ale smakowo...wspaniałe. Moi panowie zachwyceni, dla M. ciasto smakowało jak chałwa z gruszkami, naprawdę polecam, jest pyszne.
Zniknęło odrazu, nie załapałam się na drugi kawałek, wiem, że dołączy do świątecznych ciast, ma to "coś" :)
Pochodzi z niemieckiej gazety “Seet Deams” nr sierpień-wrzesień-październik 2012



Ciasto gruszkowo- ziemniaczane
1 ziemniak (130 g)
sól
150 g miękkiego masła
150 g cukru ( w oryginale 200)
3 jajka
1 mała łyżeczka ekstraktu waniliowego
150 g maki
100 g orzechów laskowych zmielonych
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 duże łyżki soku z cytryny
100 g białej czekolady- po prostu tabliczka
2 gruszki
Ziemniaka obrać i ugotować w osolonej wodzie. Wystudzić. Zrobić z niego piure.
Masło, cukier i 1 szczyptę soli utrzeć na gładką masę. Stopniowo wbijać jajka i ucierać. Dodać piure ziemniaczane i ekstrakt z wanilii.
Mąkę z orzechami wymieszać. Proszek do pieczenia połączyć z sokiem z cytryny. Mieszać, aż dobrze się spnieni. Wszystko połączyć.
Czekoladę grubo posiekać. Obrane gruszki pokroić na kawałki. Dodać do ciasta.
Piekarnik rozgrzać do 180 st. (z termoobiegiem 160)
Keksówka o dł. 30 cm- wyłożyć papierem do pieczenia. Wylać ciasto. Piec ok. 50-60 min.



Smacznego;)

środa, 17 października 2012

Naleśniki w sosie herbaciano-karmelowym

Są dni, że tak bardzo chce mi się "coś" słodkiego, że ani kostka czekolady ani mini cukiereczek nie pomoże. Upieczenie ciasta trwa na tyle długo, że najlepsze są dla mnie w tej sytuacji naleśniki.


Zazwyczaj wystarczyło, żebym polała je syropem klonowym, posmarowała dżemem, ale mi się chciało czegoś naprawdę słodkiego;)


W ten oto sposób powstały naleśniki podsmażone w karmelu z gruszką i orzechami włoskimi...niebo w .... buzi;)


W pierwszej kolejności należy upiec naleśniki z tego przepisu tyle ile chcemy zjeść, jeszcze gorące złożyć w trójkąt i przejść do kolejnego etapu.




Składniki:
  • 5 łyżek cukru
  • 1/2 szklanki herbaty - ja użyłam do tego earl grey
  • 1 duża gruszka - obrana, pokrojona w paseczki
  • garść obranych orzechów włoskich

Przygotowanie:
  • wsypać cukier na gorącą patelnię i czekać aż się zacznie rozpuszczać tworząc karmel, kiedy do tego dojdzie dolać herbatę i dokładnie wymieszać na najmniejszym ogniu
  • dodać gruszki, orzechy, chwilę je podgotować w syropie
  • ułożyć naleśniki i z każdej strony podgrzewać około 3-4 minuty
  • gorące przełożyć na talerz, polać resztą sosu, obłożyć owocami i orzechami



Smacznego;)

piątek, 14 września 2012

Przepis z opakowania - ciasteczka orzechowe

Te ciasteczka robiłam po raz pierwszy ponad 2 miesiące temu i w wolnej chwili, kiedy chce się nam "coś" słodkiego, siegam właśnie po przepis na te ciasteczka.


Znalazłam go na opakowaniu cukru brązowego firmy Diamant, w opisie tworzy się z nich talarki,  ale my lubimy różne kształty.


Szkoda tylko, że nie mogę zrobić guziczków, buźki czy oczu na ciasteczkowych ludzikach, bo moje dziecię, jak widzi "rysy twarzy" i takie tam... to nie zje, bo ciasteczko żyje, bo będzie je bolało jak ugryzie je ząbkami, totalna rozpacz;) Za to dodaje od siebie inwencje twórczą i namiętnie posypuje wszystkie cukrem;)


Robiłam z połowy porcji, ale podaję tak jak jest napisane na opakowaniu.




Składniki:

  • 200 g cukru brązowego
  • 200 g miękkiego masła
  • 200 g mąki
  • 1/2 łyżeczki mielonych goździków - pominęłam
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1 żółtko
  • 2 łyżki mleka
  • 150 g zmielonych orzechów laskowych

Przygotowanie:
  • masło zmiksować z brązowym cukrem na puszystą masę
  • dodać przyprawy, żołtko, mleko, wymieszać
  • dosypać zmielone orzechy, mąkę i zagnieść ciasto
  • podzielić ciasto na dwie części, uformować w wałki o długości około 20 cm i odstawić do lodówki na około pół godziny -ja uformowałam w kulę, którą potem wałkowałam i wycinałam ludziki
  • każdy z wałeczków pokroić na 30 talarków, położyć na wysmarowanej blasze i piec w 180 stopniach około 15 minut - ja piekłam 10 minut, musicie ten czas dostosować do swoich piekarników



Smacznego;)

Drukowanie przepisu

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...