Wyjątkowe Osoby napotkane w moim życiu, otrzymują ode mnie ... wyjątkowe chleby.
Oprócz tego, że pysznie smakują, mają w sobie moją pasję i serce i to jest ten magiczny składnik, którego nie znajdziesz w chlebie ze sklepu czy najlepszej piekarni.
Ten bochenek - były dwa, jeden został dla Domowników - powstał między 23-2 w nocy, bo obiecałam, że na jutro będę miała dla Niej chleb. Niestety nie zgraliśmy się w czasie i chleb wrócił ze mną do domu, gdzie M. i Iskierka się nim zaopiekowali - czytaj zjedli :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakwas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakwas. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 29 czerwca 2014
czwartek, 17 kwietnia 2014
Wyjątkowy pszenny chleb na zakwasie z amarantusem i chia
Chciałabym Wam tyle pokazać, chciałabym sobie spokojnie pogotować,.... ale ten czas - ograniczony do granic możliwości nie pozwala, nie zostawia wyboru i robię tyle ile daję radę - a i tak za dużo, bo kosztem snu, zdrowia, czasu spędzonego z moimi chłopakami.
Dziś już śpią obaj, nawet M. zasnął jak dziecko, kiedy ja tuż po 21-szej weszłam z pracy do domu. Już pojutrze Święta, a u mnie tylko jaja zamarynowane zerkają z lodówki.
Na szczęście odpuściłam jakiś czas temu i nie będę robić nic ponad swoje siły, tylko tyle ile zdąże, bez pośpiechu, z przyjemnością, radością, spokojem.
Jeszcze dziś, już teraz zapraszam Was na przepis na naprawdę wyjątkowy chleb, którym karmię moją rodzinę od kilku tygodni bez przerwy!
Dziś już śpią obaj, nawet M. zasnął jak dziecko, kiedy ja tuż po 21-szej weszłam z pracy do domu. Już pojutrze Święta, a u mnie tylko jaja zamarynowane zerkają z lodówki.
Na szczęście odpuściłam jakiś czas temu i nie będę robić nic ponad swoje siły, tylko tyle ile zdąże, bez pośpiechu, z przyjemnością, radością, spokojem.
Jeszcze dziś, już teraz zapraszam Was na przepis na naprawdę wyjątkowy chleb, którym karmię moją rodzinę od kilku tygodni bez przerwy!
niedziela, 7 lipca 2013
Chleb żytni na pszennym zakwasie
Moje ukochane okrągłe bochenki...
Piekę je rzadko, bo wymagają więcej czasu, uwagi a u mnie z tym ostatnio jest problem;(
Ten powstał bo musiałam się odprężyć, troszkę go przypiekłam, ale i tak był pyszny!
Piekę je rzadko, bo wymagają więcej czasu, uwagi a u mnie z tym ostatnio jest problem;(
Ten powstał bo musiałam się odprężyć, troszkę go przypiekłam, ale i tak był pyszny!
Składniki:
450 g zakwasu pszennego
500 g mąki pszennej chlebowej
280 g mąki żytniej typ 720
1/4 łyżeczki suszonych drożdży
400-450 ml wody *
1 łyżka soli morskiej
Przygotowanie:
Zakwas wymieszać z wodą i drożdżami. Dodać mąkę, miksować 4 min na niskim biegu, następnie na średnim wysokim przez 3 min. Miskę przykryć ściereczką i zostawić ciasto na 20 min., żeby odpoczęło.
Wtedy posypać je solą i miksować na wolnym biegu 1 min. zwiększyć prędkość na średni-wysoki bieg i miksować przez 6 min, lub dopóki ciasto nie będzie gładkie i elastyczne. Miskę lekko posmarować olejem, ułożyć w niej ciasto, przykryć szczelnie folią i odstawić na 1 godz., w temp. pokojowej.
Po tym czasie ciasto odgazować na lekko omączonym blacie (delikatnie rozpłaszczyć w prostokąt, złożyć na trzy jak list, obrócić o 90st. i ponownie złożyć na trzy), ułożyć w misce, przykryć i odstawić na 1 godz.Po tym czasie, ciasto wyjąć na lekko omączony blat, podzielić na 2 części, każdą lekko odgazować i złożyć w bochenki.
Ułożyć w omączonych koszykach (lub wyłożonych omączonymi ściereczkami), koszyki włożyć do plastikowych torebek, zawiązać i włożyć do lodówki na 8-12godz (najwygodniej na noc). Wyjąć z lodówki i naciąć, tuż przed włożeniem do nagrzanego pieca.Piec rozgrzać do 240st.C (piekłam na kamieniu) na dno pieca włożyć naczynie z wodą lub po włożeniu chleba do pieca spryskać piekarnik wodą. Piec 30-35 min, lub nie więcej niż 40min.W połowie czasu pieczenia, bochenki można obrócić.Upieczony chleb, postukany od spodu wydaje głuchy odgłos. Studzić na kratce, kroić po
ostudzeniu.
Smacznego;)
środa, 20 marca 2013
Chleb orkiszowo-jaglany
Pieczywo domowe smakuje wspaniale i do tego wiemy, co dokładnie znajduje się w naszych bułkach, chlebie, bagietkach czy rogalach.
Możliwości i przepisów jest tak dużo, że kombinować można za każdym razem inaczej.
Ja ostatnio wróciłam do mąki orkiszowej i głównie na niej piekę swoje chleby.
Był okres, że się "nią" przejedliśmy, ale teraz już się za nią stęskniłam i często gości w mojej kuchni.
Zapraszam na chleb - bardzo prosty w wykonaniu, na zakwasie, orkiszowo-jaglany.
Możliwości i przepisów jest tak dużo, że kombinować można za każdym razem inaczej.
Ja ostatnio wróciłam do mąki orkiszowej i głównie na niej piekę swoje chleby.
Był okres, że się "nią" przejedliśmy, ale teraz już się za nią stęskniłam i często gości w mojej kuchni.
Zapraszam na chleb - bardzo prosty w wykonaniu, na zakwasie, orkiszowo-jaglany.
Składniki na keksówkę:
- 300 g zakwasu żytniego - aktywnego
- 200 ml wody
- 100 g mąki jaglanej
- 300 g mąki orkiszowej typ 700
- 1 łyżeczka soli morskiej
- 1 łyżka miodu
Przygotowanie:
- wszystkie składniki umieszczam w dużej misce i mieszam do połączenia się - może być ręcznie, może być mikserem - ciasto powinno być dość luźne
- przykryć, odstawić do wyrośnięcia na 1 godzinę
- formę nasmarować olejem, wysypać otrębami, przełożyć do niej ciasto, wyrównać z wierzchu i zostawić do wyrośnięcia - ma być równe z brzegiem formy - w zależności od temperatury pomieszczenia rośnie 2-3 godziny
- wyrośnięty chleb wstawić do zimnego piekarnika i piec w 200 stopiach 1 godzinę
- wyjąć z formy, zostawić na kratce do całkowitego wystygnięcia
Smacznego;)
piątek, 18 maja 2012
Zakwas pszenny i wyprawa do młyna
W minioną sobotę odkryłam młyn, który znajduje się zaledwie 8 km od mojego miejsca zamieszkania. To było, to jest zauroczenie od pierwszego wejrzenia, nie miałam ze sobą aparatu, bo zapomniałam go zabrać, zresztą tak pierwszy raz głupio mi by było się pytać czy mogę porobić kilka zdjęcia. Jak już kilka razy tam pojadę to napewno zapytam i zrobię małą sesję. Zrobiłam tylko kilka zdjęć tego co kupiłam już w domu, zamieszczę poniżej, mam też link do ciekawego filmiku o tym młynie, na który zapraszam:
http://www.youtube.com/watch?v=9Dd7xGW4sDE&feature=player_embedded
Pomimo, że zrobiłam sobie zapas mąki na miesiąc, chciałabym już jechać jutro po kolejne, ale się powstrzymam;)
Dostałam też swoją upragnioną mąkę pszenną chlebową, z której zrobiłam zakwas pszenny, aby móc zmierzyć się z przepisami z jego udziałem.
W młynie kupiłam cztery typy mąk: zwykłą do codziennego użytku typ 500, pszenną chlebową typ 750, graham typ 1850 i żytnią typ 720. Oprócz tego olej rzepakowy tłoczony na zimno - normalnie płynne złoto, jaki smak, zapach, a także orzeszki ziemne niesolone, kozieradkę, ziarna kukurydzy, otręby pszenne i żytnie, płatki owsiane, pestki dyni i laski wanilii w super cenie.
Przepis na zakwas oczywiście od Trufi, który w całości za Nią cytuję:
Zostawić w temp. pokojowej na 10-12godz. (np. na noc).Po tym czasie zakwas jest gotowy.
Dobrze jest go dokarmiać przez kolejne kilka dni, dla wzmocnienia.
Wtedy też pobieramy odpowiednią ilość do wypieku chleba, resztę zakwasu w słoiku dokarmiamy (100g mąki pszennej chlebowej+100g wody, lub podwójna porcja mąki i wody) i wstawiamy do lodówki, gdzie leżakuje do następnego pieczenia.
Wtedy zakwas wyjmujemy z lodówki, zostawiamy na 2-3 godz. w temp. pokojowej, dokarmiamy mąką pszenną chlebową i wodą (w proporcji 1:1) i czekamy aż na jego powierzchni pojawią się bąbelki. Oznacza to, że zakwas jest gotowy.
Raz na jakiś czas, można zakwas wzmocnić, robię to przy dokarmianiu. Oprócz porcji mąki i wody
http://www.youtube.com/watch?v=9Dd7xGW4sDE&feature=player_embedded
Pomimo, że zrobiłam sobie zapas mąki na miesiąc, chciałabym już jechać jutro po kolejne, ale się powstrzymam;)
Dostałam też swoją upragnioną mąkę pszenną chlebową, z której zrobiłam zakwas pszenny, aby móc zmierzyć się z przepisami z jego udziałem.
W młynie kupiłam cztery typy mąk: zwykłą do codziennego użytku typ 500, pszenną chlebową typ 750, graham typ 1850 i żytnią typ 720. Oprócz tego olej rzepakowy tłoczony na zimno - normalnie płynne złoto, jaki smak, zapach, a także orzeszki ziemne niesolone, kozieradkę, ziarna kukurydzy, otręby pszenne i żytnie, płatki owsiane, pestki dyni i laski wanilii w super cenie.
Przepis na zakwas oczywiście od Trufi, który w całości za Nią cytuję:
Zakwas pszenny
(Warunkiem podstawowym jest aktywny (bąblujący) zakwas żytni, dokarmiony ok.10-12godz. wcześniej)
Składniki:
- 2 czubate łyżki zakwasu żytniego
- 100g wody
- 100g mąki pszennej chlebowej
Zostawić w temp. pokojowej na 10-12godz. (np. na noc).Po tym czasie zakwas jest gotowy.
Dobrze jest go dokarmiać przez kolejne kilka dni, dla wzmocnienia.
Wtedy też pobieramy odpowiednią ilość do wypieku chleba, resztę zakwasu w słoiku dokarmiamy (100g mąki pszennej chlebowej+100g wody, lub podwójna porcja mąki i wody) i wstawiamy do lodówki, gdzie leżakuje do następnego pieczenia.
Wtedy zakwas wyjmujemy z lodówki, zostawiamy na 2-3 godz. w temp. pokojowej, dokarmiamy mąką pszenną chlebową i wodą (w proporcji 1:1) i czekamy aż na jego powierzchni pojawią się bąbelki. Oznacza to, że zakwas jest gotowy.
Raz na jakiś czas, można zakwas wzmocnić, robię to przy dokarmianiu. Oprócz porcji mąki i wody
dodaję 1/2 łyżki aktywnego zakwasu żytniego.
Zakwas pszenny ma zupełnie inną strukturę, jak dla mnie wygłąda jak gęsty jogurt, gęsta śmietanka z pięknymi bąbelkami na wierzchu i ślicznie pachnie, jest delikatnieszy od żytniego.
czwartek, 15 marca 2012
Będzie żur!
Mam już zakwas, pierwszy chleb za mną, pora na ukiszenie żuru, do którego namówiła mnie Kasia, bo będziemy wspólnie piekly chleb, do którego będzie potrzebny właśnie żur- ek. Przepis też oczywiście od Kasi, który pochodzi z książki "Obiady u Kowalskich".
Składniki:
Przygotowanie:
Gdy żur jest kwaszony po raz pierwszy trwa to niestety prawie cały tydzień ale przy następnym kiszeniu należy pozostawić nieco poprzedniego zakwasu i wówczas proces ten trwa 3-5 dni. Ja tak zrobię, będę miała dzięki temu żurek na zupę i do moich wypieków chleba.
Smacznego;)
Składniki:
- 3 łyżki mąki żytniej typ720
- 3 -4 ząbki czosnku
- 1/2 L letniej wody
- kawałek razowego chleba (ja nie dałam, ale dodałam 1 łyżeczkę zakwasu żytniego)
- mąkę zalewamy wodą i mieszamy np. koziołkiem żeby nie było grudek
- dodajemy czosnek i chlebek razowy lub zakwas
- zakrywamy słoik czystą ściereczką lub gazą i zostawiamy w ciepłym miejscu na jakieś 5-7 dni
- przemieszać raz dziennie koziołkiem
Smacznego;)
wtorek, 6 marca 2012
Zakwas żytni - jak go zrobić
W tamtym tygodniu otrzymałam mąki z firmy Gdańskie Młyny i już w ten weekend planuję upiec swój pierwszy chleb.
Z tego powodu, wczoraj zrobiłam swój pierwszy zakwas, a dokładniej nastawiłam go, bo czy się uda i będzie coś z niego, to się okaże;)
Zakwas zrobiłam z mąki żytniej pełnoziarnistej, wody i jogurtu - przepis od Liski. Jak narazie coś tam urósł, przełożyłam go już do większego słoika, bo był dziś dokarmiany i rośnie i się pieni i pachnie - tak, tak, narazie pachnie;)
Poczekamy do soboty, mam nadzieję, że będzie to mój pierwszy i udany zakwas, który będę hodować latami i piec z niego pyszne chleby!!!
Składniki:
Z tego powodu, wczoraj zrobiłam swój pierwszy zakwas, a dokładniej nastawiłam go, bo czy się uda i będzie coś z niego, to się okaże;)
Zakwas zrobiłam z mąki żytniej pełnoziarnistej, wody i jogurtu - przepis od Liski. Jak narazie coś tam urósł, przełożyłam go już do większego słoika, bo był dziś dokarmiany i rośnie i się pieni i pachnie - tak, tak, narazie pachnie;)
Poczekamy do soboty, mam nadzieję, że będzie to mój pierwszy i udany zakwas, który będę hodować latami i piec z niego pyszne chleby!!!
Składniki:
- 1 kubek mąki żytniej razowej typ 2000
- 1 kubek ciepłej wody
- 1 łyżeczka jogurtu naturalnego
Zamieszać w słoiku, ustawić na noc na kaloryferze, a napewno w ciepłym miejscu, na drugi dzień dodać kubek mąki i kubek wody, zamieszać.
I tak zostawić w ciepłym miejscu na 2 dni, zaglądając i mieszając go codziennie, na 4-ty dzień można już upiec z niego chleb, chociaż ja podkarmię go jeszcze z 2 dni, czyli łącznie przez 6 dni i chleb upiekę na 7 dzień.
Podkarmiam zawsze taką samą ilością mąki i wody, mieszam i zostawiam na 12 godzin - najlepiej na całą noc. Zakwas musi być dokarmiany raz w tygodniu, a tak trzymany jest w lodówce.
Jak pisze Liska:
po tym czasie zakwas jest gotowy do użycia z tym, że należy pamiętać, że młody zakwas jest dosyć słaby i lepiej na początku dodając do chleba zakwas, dodać również odrobinę (np. 1 łyżeczkę) drożdży instant (np Dr Oetkera). Z czasem zakwas - jeśli jest regularnie dokarmiany - nabiera mocy i można na nim piec bez dodatku drożdży, A na koniec jeszcze dodam, że prawda jest taka, że jak już się ma choćby najmniejszy słoiczek zakwasu, to można na nim piec całe życie. W pewnym momencie nic nie trzeba z nim robić oprócz dosypania odrobiny mąki i dolania wody.
Tak więc zakwasie mój:
ROŚNIJ W SIŁĘ, DOJRZEWAJ I IDŹ ZE MNĄ PRZEZ ŻYCIE!!!
Dzisiaj też jak go dokarmiłam, to stoi przy kaloryferze, potem będę go trzymać w lodówce i dokarmiać;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)