logo

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą golden syrup. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą golden syrup. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Słodki Poniedziałek i Sernik słodzony mlekiem skondensowanym i golden syrupem z kiwi i truskawkami

Iskiero, podaj mi proszę kartekę i długopis, muszę wybrać zdjęcia, żeby zrobić wpis na bloga, dziś Słodki Poniedziałek/
-Mamo dziś jest Lany Poniedziałek? ;)
U mnie nia ma wymówek i obijania - więc w Lany Poniedziałek zapraszam na Słodką jego część i częstuję Was sernikiem, który dziś zagości na naszym świątecznym stole.

sobota, 14 grudnia 2013

Trufle czekoladowe o smaku scotch whisky


Piątek 13-tego, cieżki dzień pracy, który ciągle trwał, bo u mnie konczy się w godzinach nocnych... Mini kłótnia z M., złość i moja irytacja, że się spóźnię,... Nie zapowiadało się, że będzie tak miło, tak wesoło, tak fajnie - aż szkoda, że się skończyła - mowa o Wigilii dla Blogerów zorganizowanej przez Trójmiejskie Blogi - Dziewczyny - Dziękuję, Koleżanki i Koledzy - jak miło było Was widzieć!

Z tej okazji, dbając o dobre humory przygotowałam trufle z %, które podobno bardzo smakowały - choć sama nie zjadłam ani jednej ;) Koniecznie do powtórzenia, koniecznie na spokojnie je obfocę!


Takie trufle będą idealnym prezentem dla naszych bliskich, sama mam w planach "nakulać" ich przed Świętami i obdarować swoich Przyjaciół.
Na blogu jest jeszcze jeden przepis na takie bez % trufle czekoladowe i na pewno powstaną kolejne ;)



Skladniki na około 40 trufli:
  • 250 g mascarpone
  • 50 g masła
  • 150 g gorzkiej czekolady o zawartości kakao minimum 70%
  • 50 g mleka skondensowanego
  • 5 łyżek golden syrupu
  • 3 łyżki Ballantines 
  • kakao i cukier puder do obtaczania


 Przygotowanie:
  • w garnku umieścić mascarpone, masło, połamaną czekoladę, mleko skondensowane - na minimalnym ogniu, co jakiś czas mieszając połączyć ze sobą wszystkie składniki w jednolitą masę
  • dodać alkohol - ciągle mieszając gotować na minimalnym ogniu około 5-7 minut
  • na sam koniec dodajemy golden syrup - jak nie macie dodajcie miód i jeszcze z 2-3 minuty gotujemy
  • jednolitą masę ściągamy z ognia, zostawiamy do wystudzenia i schładzamy w lodówce przez kilka godzin - 4-5 wystarczy
  • po tym czasie, maczając ręce w zimnej wodzie formujemy trufle - nabieramy łyżeczką i kulamy, a potem obtaczamy w gorzkim kakao lub cukrze pudrze
  • układamy na papilotkach, do momentu podania trzymamy w lodówce



Smacznego ;)


sobota, 2 lutego 2013

Kokosowa kasza manna z czekoladą

Dlaczego tego wpisu nie było wcześniej, nie wiem..
W tym tygodniu robiłam ją 2 razy, dla siebie zabierałam do pracy, a moi chłopcy zajadali w towarzystwie placuszków i chałki.


Przygotowanie tej kaszki zajmuje może z pół godziny - razem z gotowaniem, pyszna na ciepło, jeszcze lepsza na zimno.




Składniki na około 0,5 l kaszki manny:
  • 200 ml śmietany kremówki 30% lub 36%
  • 200 ml mleka
  • 40 g wiórek kokosowych
  • 50 g kaszy manny
  • szczypta soli
  • 1 łyżka golden syrupu lub 1 łyżka brązowego cukru

Przygotowanie:
  • zalać kaszę wodą, na tą ilość około 3/4 szklanki zimnej wody, odstawić
  • w tym czasie do garnuszka wlać śmietankę, mleko, dodać golden syrup lub cukier, szczyptę soli i wiórki kokosowe, zagotować
  • zmniejszyć temperaturę na kuchence na minimum, dodać kaszkę manną i gotować pod przykryciem około 20 minut, od czasu do czasu mieszając
  • w tym czasie jak macie ochotę, należy przygotować polewę czekoladową, choć i bez niej też pysznie smakuje: 30 g czekolady deserowej lub mlecznej, 50 g masła - rozpuścić w kąpieli wodnej, delikatnie wystudzić
  • ugotowaną kaszkę rozłożyć do miseczek, słoiczków, polać wystudzoną polewą i zajadać lub poczekać aż ostygnie i schować do lodówki, żeby zjeść na zimno następnego dnia


Smacznego;)

sobota, 26 stycznia 2013

Asieja i Jej - moje I-sze czekoladowe trufle

Zaglądałam do Niej zanim sama zaczęłam pisać bloga...
Ponad tydzień temu Ją poznałam osobiście ;)))

A dwa dni temu zrobiłam swoje pierwsze trufle zainspirowana Jej przepisem, które wyszły tak dobre, że brak słów, żeby je opisać!


Będę do nich wracać bardzo często, będę kombinować - co ukryć w środku lub w czym je "pokulać".
Takie domowej produkcji trufle są idealnym prezentem dla bliskich nam osób.


Te moje pierwsze trufle dedykuję Asi z bloga Ugotujmy  - dziękuję, że Cię spotkałam, poznałam i nie mogę się doczekać, kiedy zarazisz mnie pieczeniem "ciastek z marzeń" ;)


Oryginalny przepis znajdziecie tutaj, zapraszam.



Składniki na około 20 trufli:
  • 200 g mascarpone
  • około 1,5 - 2 łyżki masła
  • około 250 g czekolady mlecznej - z czekoladowych bombek synka
  • 1 łyżka golden syrupu (może być miód)
  • do obsypania: gorzkie kakao, cukier puder, kolorowe posypki i co Wam przyjdzie do głowy

Przygotowanie:
  • masło i mascarpone umieścić w garnku, podgrzewać na średnim ogniu ciągle mieszając aż się połączą
  • dodać połamaną na kawałki czekoladę i golden syrup i mieszać aż się wszystko ze sobą połączy w jednolitą masę
  • ostudzić i schłodzić w lodówce około 1-2 godzin
  • na 10-15 minut włożyć do zamrażarki, żeby można było formować trufelki
  • nabierać 1 łyżeczkę masy i formować kulki - następnie szybciutko obtoczyć w ulubionej posypce
  • w zamkniętym pojemniku przechowywać w lodówce


Smacznego;)



piątek, 16 listopada 2012

Moje I-sze Urodziny i Tort!

Dziś, w 1-sze urodziny mojego bloga zapraszam Was Wszystkich na tort, który choć zaplanowany był w mojej głowie od kilkunastu dni, przysporzył mi wiele kłopotów;)


Miał wyglądać zupełnie inaczej, jaki jest, oceńcie sami i częstujcie się bo jest ogromny i starczy dla Wszystkich;)
Pewnie wynika to z reguły, że im bardziej się staramy, tym bardziej coś nam nie wychodzi;)


Nie będę pisać o swoich statystykach, Kto chce, może je zobaczyć, są widoczne na blogu, ale chcę napisać o wspaniałych znajomościach, o kilku naprawdę mi bardzo bliskich osobach, które dzięki blogowaniu w kulinarnej sferze poznałam;)
I choć są to tylko znajomości czysto wirtualne, to są dla mnie bardzo ważne i wyjątkowe! 

Dziękuję Wam za odwiedziny, komentarze, szczególnie te, w których piszecie, że skorzystaliście z przepisu i że trafił on w Wasze kubki smakowe. To Wy sprawiliście, że jestem tu aż rok i nie myślę już ile będzie trwała ta moja blogowa przygoda, tylko działam - gotuję, fotografuję - nie będę skromna, ale z dnia na dzień coraz lepiej mi to wychodzi;) i dzielę się z Wami przepisami.

Na koniec podziękuję sama sobie, wiem, brzmi dziwnie, ale dzięki blogowi nauczyłam sie piec wspaniałe chleby, bułki, chałki i sprawiłam, że mój dom, stał się dla mnie prawdziwym domem!

A już teraz zdradzę Wam przepis na tego wielkiego paskudnika, który wczoraj za nic w świecie nie chciał stać się takim jakim miał być... a dziś sfotografowanie go było dla mnie kolejnym trudnym zadaniem... Gwarantuję, że on dużo lepiej smakuje niż wygląda! 





Składniki:
  • 6 dużych wiejskich jaj
  • 1,5 szklanki cukru
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • 1,5 szklanki mąki
  • 2 łyżki kakao
  • 100 g puree z dyni
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia - jak nie mamy wiejskich jaj


  • 1,5 l śmietany 36%
  • 9 łyżeczek żelatyny
  • 150 ml gorącej wody
  • 600 g mascarpone
  • 600 g jagód ze słoika, takich w cukrze
  • 6 łyżek golden syrupu
  • 1 cytryna
  • 100 ml likieru kokosowego
  • 200 g czekolady kokosowej (można dać mleczną)

  • 8 białek - 300 g 
  • 400 g cukru
  • 3 łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżeczki octu cydrowo-jabłkowego (można dać jabłkowy)



Przygotowanie:

upiec biszkopt: 
  • jaja, cukier i cukier waniliowy ubijać mikserem bardzo długo, aż masa będzie bielusieńka - około 10-15 minut
  • dodać mąkę i proszek do pieczenia, kakao i już na małych obrotach miksować tylko do połączenia
  • dodać puree z dyni, delikatnie wymieszać i odrazu wyłożyć na tortownicę, której tylko dno zabezpieczam papierem do pieczenia
  • piec w 150-160 stopniach około 40-45 minut, do suchego patyczka
  • wystudzić, przekroić na 3 cienkie blaty

upiec bezę:
  • białka umieścić w misie miksera i ubić na sztywną pianę
  • dodawać po 1 łyżce cukru, chwilę miksując łyżka po łyżce
  • na sam koniec dodać mąkę ziemniaczaną i ocet, miksując wszystko jeszcze 3-4 minuty
  • na blasze wyłożonej papierem odrysować koło wielkości biszkoptu i jak najszybciej wyłożyć na nie ubitą pianę
  • piec pierwsze 30 minut w 120 stopnaich, następnie zmniejszyć do 100 stopni i piec-suszyć 2,5 godziny- przepis podpatrzyłam na Kwestii Smaku, wyjąć, wystudzić


  • odcedzić jagody od soku
  • soku zostawić około 100 ml, dodać do niego sok z cytryny, likier kokosowy - tym nasączałam blaty biszkoptu

  • na tortownicy ułożyć pierwszy blat biszkoptu, nasączyć sokiem
  • żelatynę rozsypuję do 3 miseczek po 3 łyżeczki, zalewam wrzątkiem  (50 ml) najpierw jedną, dokładnie mieszam, żeby się rozpuściała, zostawiam do przestudzenia
  • w misie miksera umieścić 500 ml schłodzonej śmietany, ubić, uważać, żeby ją nie przebić, ja zawsze ubijam na najwyższych obrotach około 4-5 minut, dodać pod koniec ubijania 200 g mascarpone, 3 łyżki golden syrupu i 300 g odsączonych jagód, zmiksować 2-3 minuty, zmniejszyć obroty miksera, dodawać po łyżeczce cały czas miksując, wyłożyć na biszkopt, równo rozprowadzić, przykryć drugim biszkoptem, delikatnie docisnąć
  • nasączyć biszkopt
  • pokroić na małe kawałeczki czekoladę
  • zalać kolejną żelatynę wrzątkiem, dokładnie wymieszać
  • w misie miksera umieszczamy kolejne 500 ml kremówki, ubijam, pod koniec dodaję mascarpone 200 g,  zmniejszam obroty i dodaję przestudzoną żelatynę łyżeczka po łyżeczce
  • na sam koniec dodaję pokrojoną czekoaldę i już na minimalnych obrotach mieszam krótką chwilę, wykładam na biszkopt, równo rozprowadzam, przykrywam już ostatnim biszkoptem
  • nasączam biszkopt
  • zalewam już ostatnią miseczkę z żelatyną wrzątkiem (50 ml), dokładnie mieszam, żeby się cała rozpuścila
  • umieszczam ostatnie 500 ml chłodzonej kremówki w misie miksera, ubijam, pod koniec dodaję 200 g mascarpone, jagody (300g) , golden syrup - 3 łyżki i pozostały sok, którym nasączałam biszkopt, zmniejszam obroty i dodaję żelatynę, łyżeczka po łyżeczce jeszcze chwilę miksując
  • wykładam masę na nasączony blat
  • delikatnie przenoszę wystudzoną bezę na sam szczyt tortu, jest to moja prosta i przesłodka dekoracja, która zwieńcza moje urodzinowe dzieło


Smacznego;)

p.s. wyniki konkursu podam wieczorem, kiedy na spokojnie przejrzę Wasze komentarze;)

poniedziałek, 5 listopada 2012

Owsianka słoikowa do pracy


To jest jedno z najlepszych śniadań do pracy jakie w moim domu króluje od kiku miesięcy i jakie do tej pory tylko M. zabierał ze sobą. Teraz i ja się na nie załapuję i jak do tej pory przynajmniej raz w tygodniu taki lub podobny słoiczek zabieram ze sobą;)


Dziś proponuję owsiankę na mleku - oczywiście bez gotowania, z sezonowymi owocami - czereśnie, porzeczki czarne i czereśnie. Do tego złoty syrup - można dać miód, cukier brązowy czy syrop klonowy. Całość posypana prażonymi ziarnami słonecznika i doprawiona mieszanką kwiatową;)



Najlepiej przygotować ją wieczorem, żeby była gotowa na rano, choć ja tą zrobilam koło 8-mej i w południe była gotowa do zjedzenia, płatki idelanie namokły od mleka i owoców.





Składniki na 2 słoiki:
  • 10 łyżek płatków owsianych
  • 1 szklanka mleka - dałam 1,5%
  • 1 szklanka owoców - ja dałam mrożone - czereśnie, truskawki, porzeczki
  • 4 łyżki prażonych ziaren słonecznika
  • 2 łyżki golden syrupu
  • 2 szczypty mieszanki kwiatowej (mam taką od Kamisa)

Przygotowanie:
  • do słoika wsypać płatki, zalać mlekiem - wszystkie wymienione wyżej składniki dzielimy na dwie porcje - dwa słoiki
  • pukładać owoce, polać syrupem, posypać słonecznikiem i mieszanką kwiatową
  • wstawić na noc do lodówki, rano wrzucić do torebki i zabrać ze sobą do pracy


Smacznego;)


wtorek, 28 sierpnia 2012

Ciasteczka owsiane

Pierwsze słowa mojego dziecka po kilku gryzach:


- Mamo, te ciasteczka są..... (cisza trwała dobrych 10 sekund)
- jakie Synku?
- no wiesz, dobre, ... ale za zdrowe;) (synek ma 3,5 roku)



Oczywiście zjedzone wszystkie, ale to za sprawą magicznych cukiereczków;)


Przepis troszke zmieniony, ale zainspirowany ciasteczkami owsiano-kokosowymi Kasi z bloga Mama Alergika Gotuje, po oryginał zapraszam tutaj.




Składniki:

  • 150 g mąki orkiszowej jasnej
  • 200 g płatków owsianych drobnych
  • 40 g otrębów owsianych
  • 250 ml śmietany kremówki 36%
  • 3 łyzki golden syrupu - można dać miodu
  • 40 g ziaren słonecznika
  • szczypta soli
  • 1 łyzeczka proszku do pieczenia
  • ukochane draże

Przygotowanie:
  • śmietanę podgrzać, wsypać do niej płatki i otręby owsiane, wymieszać, odstawić na 15-20 minut
  • do płatków dodać makę, słonecznik, proszek do pieczenia i sól, wymieszac, dodać golden syrup i dokladnie wszystko ze sobą połączyć, powstanie lekko klejące ciasto
  • ciasto podzielić na kulki wielkości orzecha włoskiego, rozgnieśc, formując okragłe ciastka -można jak pisze Kasia w swoim przepisie użyć do tego kieliszka i rozpłaszczać je jego dnem 
  • gotowe ciasteczka poukladać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, nagrzać piekarnik do 180 stopni a w tym czasie powtykać kolorowe cukiereczki w ciasteczka
  • pieczemy je około 15-20 minut, aż będą rumiane


Smacznego;)


środa, 11 stycznia 2012

Batoniki czekoladowo-kukurydziane z żurawiną, słonecznikiem i kawałkami czekolady

Chciało nam się "coś" słodkiego, ciasta nie chce mi się piec, a w szafce są tylko czekolady...

W słoiku od m-ca zalegają płatki kukurydziane - bo przecież takie czyste "kłują " w zęby, stąd wyjęłam co nie co z szafek, rozgrzałam co trzeba, pokroiłam, rozpuściłam, wymieszałam i gotowe:)





Składniki na formę o wymiarach 15 x 20:

  • 75 g masła
  • 50 g gorzkiej czekolady
  • 2 łyżki golden syrupu 
  • 3 łyżki ziaren słonecznika
  • 3 łyżki suszonej żurawiny
  • 3 łyżki pokrojonej mlecznej czekolady
  • 1 1/2 szklanki płatków kukurydzianych
  • 1/2 szklanki płatków owsianych

Przygotowanie:
  • masło rozpuścić w garnku, dodać golden syrup i gorzką czekoladę, mieszać do całkowitego połączenia się składników i zdjąć z ognia
  • wsypać słonecznik, płatki jedne i drugie, żurawinę i czekoladę, wymieszać i wyłożīć do formy, wyrównać i poczekać aż całkowicie ostygnie  - minimum 3-4 godziny




(u nas po 40 minutach już było konsumowane, teraz spijamy litry wody - bo jest i chrupiące i mega słodkie; zdjęcia robione jedną ręką, bo już chcieli jeść, więc odganiałam tych moich obżarciuchów )

Smacznego:)

niedziela, 18 grudnia 2011

Czekoladowo-piernikowe ciasteczka

Czekoladowe ciasteczka z nutą piernika


Wczoraj całą Naszą brygadą - stworzyliśmy ciasto, wycinaliśmy kształty i zdobiliśmy Nasze I- sze wspólne ciasteczka na Święta. Przepis od Moje wypieki - z malutkim zmianami.





Tydzień temu już je piekliśmy, ale nie doczekały zdjęć - zostały pożarte!!! :)
Dominik z dokładnością i precyzją przyklejał perełki i choineczki - a te ciasteczka, które wykonał sam są oczywiście najpiękniejsze:)




Nawet Tata się skusił i ozdobił całą blaszkę.





Składniki na kilka blaszek ciasteczek - u mnie wyszło 105 sztuk:

  • 3 i 1/3 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki kakao
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 3/4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • szczypta soli
  • 1 jajko
  • 3 łyżki przyprawy korzennej do piernika
  • 180 g masła
  • 3/4 szklanki golden syrupu lub miodu
  • 50 g połamanej gorzkiej lub deserowej czekolady


Sposób przygotowania:
  • czekoladę, golden syrup i masło umieścić w garnku  - podgrzewać, mieszając do połączenia się składników, pozostawić do ostygnięcia
  • suche składniki wymieszać ze sobą, dodać jajko, wymieszać i dodać masę z garnuszka (może byc delikatnie ciepła), dokładnie wymieszać - my to robiliśmy poprostu szpatułką do ciasta
  • uformować kulę, którą już dla naszego ułatwienia podzielić na małe porcje - takie do wałkowania i schłodzić w lodówce około 1-2 godzin
  • rozwałkować ciasto na około 3-4 mm i wycinać ulubione kształty
  • pieczemy w 180 stopniach - ja piekę zawsze w termoobiegu - ciasteczka pieką się bardzo szybko, wyciągam je po 6-7 minutach i jeszcze delikatnie mięciutkie - za pomocą szpatułki ściągam na kratkę do ostygnięcia
  • wystudzone ciasteczka dekorujemy jak umiemy - jako lukier polecam ten sprawdzony od lat lukier białkowy - 1 białko i około 3/4 szklanki cukru pudru  - musimy sami wyczuć jaka konsystencja będzie dla nas idealna do zdobienia - ja używam wykałaczki do dekoracji








Polecam te ciasteczka dla dzieci - są pyszne, nie za słodkie, nie za korzenne, nie za twarde - idealne:)

Drukowanie przepisu

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...