logo

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tymianek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tymianek. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 maja 2014

Szaszłyki ze złotej kiełbasy z warzywami i tymiankiem

Kolejny majowy weekend przed nami, Wami i Nimi ;)
Ja nie zważając na pogodę postanowiłam korzystać z każdego wolnego dnia, spędzać go z moimi chłopakami, wspólnie zasiadać do stołu, wspólnie szykować grilla.
Dziś pokazuję prosty ale jakże pyszny sposób na podanie kiełbasy - szaszłyki, dzięki którym przemycamy warzywa i pokazujemy, że takie z grilla są naprawdę warte schrupania.


piątek, 11 kwietnia 2014

Pręga wołowa marynowana w tymianku i miodowym piwie

Dawno dawno temu, szykowałam przepiękne ossobucco na obiad - możecie poczytać o nim tutaj.
Niestety taki elementy są trudne do zdobycia, więc kiedy w ręce trafiła mi pręga wołowa - nie zastanawiałam się długo i pomysł na obiad sam zrodził się w mojej głowie.
W sumie to takie "wołowe ossobucco" ;)




czwartek, 3 kwietnia 2014

Jaja przepiórcze w tymiankowo-pomarańczowej marynacie

Wielkanoc zbliża się do nas małymi krokami. Jest czas na ustalenie świątecznego menu, wypróbowaniu przepisów, wymyśleniu nowych.
U nas na stole królują jaja i biała kiełbasa! 
Już dziś namawiam Was na wypróbowanie jaj marynowanych w białej zalewie octowej, w balsamico czy jak dziś pomarańczowo-tymiankowej.
O jajach w białym wydaniu będę Wam często przypominać głównie na fb.
Wiele osób już je zrobiło, zachwala, więc bardzo,ale to bardzo Wam polecam! To nasz numer 1!


środa, 26 marca 2014

Pomarańczowy kurczak kukurydziany i warsztaty "Pod łososiem" w Gdańsku

To już chyba będzie wiosenna tradycja: warsztaty kulinarne w Restauracji Pod łososiem!
W tamtym roku odbyły się warszaty z patroszenia i filetowania ryb, możecie poczytać o nich tutaj;
więc kiedy właściciel P. Robakowski zapytał, czy w tym roku bym zorganizowała podobne spotkanie,  namawiać mnie nie musiał dwa razy :)


czwartek, 6 marca 2014

Gołąbki pieczone / Gołąbki z piekarnika

Gołąbki uwielbiamy, kochamy, jemy aż nam się uszy trzęsą, co ja piszę - pysznie się nimi objadamy!
Uwielbiam-y!!!
Zawsze, ale to zawsze dusiłam je w wielkim garze/garach, a ostatnio, w weekend - eksperymentując - nie martwiąc się czy coś się przypali, wykipi czy cokolwiek innego - zwinęłam, ułożyłam i wstawiłam do piekarnika - zrobiły się same! Wyszły wspaniałe, idealnie soczyste, zwarte a jednak delikatne - jakby lżejsze - bo już bez wstępnego obsmażania.


Od dziś robię tylko i wyłącznie pieczoną wersję - Wam też polecam, oprócz walorów smakowych - mamy dużo czystszą kuchnię od tradycyjnego wykonania ;)




Składniki na około 20-22 gołąbki:
  • średniej wielkości kapusta włoska
  • około 700-800 g mielonego mięsa - z szynki, łopatki - ja kupuję i mielę sama
  • 300 g suchego ryżu
  • świeżo zmielona sól morska, świeżo zmielony pieprz - do smaku
  • dodatkowo: kilka suszonych pomidorów, majeranek, tymianek
  • 2 słoiczki koncentratu pomidorowego - ja mam z mojego przepisu na najlepszy koncentrat pomidorowy
  • 1 szklanka wody  
  • mały pęczek pietruszki

Przygotowanie:
  • ugotować ryż według instrukcji na opakowaniu
  • wielkim garnku - w takim, w ktorym zmieści się nasza kapusta gotuję wodę, którą należy posolić - do wrzątku dodajemy główkę kapusty z wcześniej wyciętym "kłąbem", odrywamy - odcinamy - wyciągamy sparzony liść po liściu
  • do wystudzonego ryżu, dodajemy mięso, przyprawy i mieszamy, dokładnie, bez pośpiechu, żeby wszystko ze sobą się idelanie połączyło
  • ze sparzonych liści odcinamy "odstającą" część z kłąba i układamy na początku liścia farsz - około 3 pełnych łyżek , zazawijamy brzegi zwijamy jak na gołąbki przystało
  • na dnie naczynia, blachy czy jak ja brytwanny układamy z 2-3 liście sałaty, takie, ktore się nam porwały przy wyciąganiu z wody, lub te za małe na zawijanie
  • zawiajamy farsz aż do samego końca, układamy pierwszą warstwę gołąbków, na każdy kladziemy po łyżeczce koncentratu, przykrywamy drugą warstwą gołąbków i te również smarujemy koncentratem, jeden po drugim
  • podlewamy naokoło szklanką wody
  • wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 200 stopni i pieczemy pod przykrywciem około 2 godzin, na ostatnie 10-15 minut, zdejmujemy pokrywkę
  • podajemy w towarzystwie świeżej natki pietruszki



Smacznego ;)

środa, 4 września 2013

Zrazy z daktylami w sosie na bazie Ballantines i coca coli

Wołowina gości od święta na naszym stole i nie dlatego, że nie lubimy, ani dlatego, że jest droga, ale dlatego, .... że ciężko jest dostać naprawdę ładny kawałek wołowego mięsa. Nie mam swoich sprawdzonych miejsc, skłamałam, nie miałam, odkryłam wspanialy sklep, który jest bardzo dobrze zaopatrzony i z przyjemnością będę tam robić mięsne zakupy.


Nie przedłużając... zapraszam na zrazy, które powstały, bo nikomu nie chciało się iść do piwnicy po ogórki, bo chciało nam się mięsa na słodko!





Składniki:

  • około 600-700 g zrazowej wołowiny
  • musztarda dijon
  • suszone daktyle
  • około 250 ml coca coli
  • 100 ml Ballentines- a
  • około 100 ml wody
  • 100 ml śmietany kremówki
  • świeżo zmielony pieprz i sól do smaku
  • 2 liście laurowe, ziele angielskie 4-5 kuleczek
  • świeży tymianek
  • 1 łyżki klarowanego masła


Przygotowanie:
  • mięso umyć, osuszyć, pokroić na 0,5 cm plastry
  • każdy przyprawić świeżo zmielonym pieprzem i posmarować musztardą - ja tak przyprawione mięso odkładam do lodówki na 2-3 godziny
  • po tym czasie zaczynam faszerowanie, a dokładniej zawiajanie zraz: na każdy kawalek mięsa kładę po 2 daktyle i zwijam, jak zrazy
  • na patelni rozgrzewam masło klarowane i na rozgrzanym tłuszczu obsmażam z każdej strony mięso
  • pod sam koniec, kiedy już wszystkie obsmażone zrazy są na patelni (można przełożyć do garnka z grubym dnem, ale ja robię to od początku do końca na patelni) dodajemy whisky, odparowujemy około 3-4 minut, podlewamy colą i wodą, dodajemy sól do smaku - około 1,3 łyżeczki, liśice laurowe i ziele angielskie, dusimy z 25-30 minut pod przykryciem
  • po tym czasie dodajemy śmietankę, redukujemy sos - odparowujemy i na sam koniec dodajemy świeży tymianek i doprawiamy jak trzeba solą i pieprzem ( swojego sosu nie redukowałam aż tak bardzo, bo M. był wyjątkowo głodny i nie mógł się już doczekać :) )


Smacznego;)

poniedziałek, 22 lipca 2013

Sałatka owocowa z liliowcem i miodem lawendowym

Przepadłam, straciłam głowę ostatnio dla kwiatów, dla "chwastów", bo tak nazywałam niektóre rośliny do tej pory, zamieniam się w ... osobę, która zainteresowała się jadalnymi kwiatami i chce poznawać wszystko co rośnie i da się zjeść.


Nigdy nie myślałam, że będę zachwycać się jedząc płatki kwiatów zanurzone w miodzie, bo  co to takiego prawda?
Ale uwierzcie mi na słowo a najlepiej sami sprawdźcie na własnym podniebieniu, można się uzależnić;)




Ważna informacja:
sama dopiero się ich uczę i choć już wiem jak wyglądają, bez pomocy fachowca bym nie zerwała i nie jadła - mam na myśli głównie jadalne kwiaty.
Wiele z nich pięknie wygląda, pięknie pachnie ale są trujące, musicie mieć pewność, jeśli chcecie zacząć kuchenne eksperymenty z ich udziałem, że są jadalne!

Liliowiec ogrodowy - Hemerocallis hybrida  – gatunek byliny z rodziny żółtakowatych (Xanthorrhoeaceae). Pochodzi z Azji wschodniej i Europy Południowej. Roślina powstała w wyniku wielokrotnego krzyżowania między sobą takich gatunków jak: liliowiec rdzawyżółtymniejszycytrynowyDumortiera,Midendorfa i Thumberga.


Zastosowanie:

  • Roślina rabatowa, znakomicie nadaje się do obsadzania brzegów zbiorników wodnych oraz sadzenia w grupach na trawnikach.
  • Niektóre części liliowców są całkowicie jadalne. Chińczycy z powodzeniem wykorzystują w swojej kuchni młode liście,bulwy na korzeniach, suszone lub gotowane pąki kwiatowe
(więcej na Wikipedii)


Kiedy poznałam smak liliowca najchętniej jadłabym świeżo zerwane płatki same, są niesamowicie chrupiące, słodkie, takie.... wafelkowo-waniliowe. Dlatego zawsze jak będę miała okazję je schrupać, 
będzie to w najprostszy sposób, na świeżo, żeby nie stracić tej wyjątkowej chrupkości.





Składniki:

Przygotowanie:
  • połowę arbuza pokroić w kostkę i pozbawić pestek, połowę w plastry - trojkąty
  • brzoskiwinię umyć, pokroić w plastry, kiwi obrać, pokroić w plastryna talerzu ułoźyć owoce, "trójkąty" z arbuza umieścić na brzegu talerza
  • liliowca pozbawić pręcików, same płatki kwiata obrywane delikatnie jedne za drugim ułożyć na talerzu, polać miodem lawendowym, posypać świeżīm tymiankiem i odrazu podawać



Smacznego;)


poniedziałek, 8 lipca 2013

Marynowany camembert z grilla

Niby nic takiego a jakie to dobre;)
Przygotowanie trwa kilka minut, dobieramy zioła do swoich kubków smakowych - ja wierna jestem tymiankowi i majerankowi w tym zestwieniu, do tego kolorowy pieprz, sól himalajska i... olej rydzowy!
Możecie dać rzepakowy - ale koniecznie tłoczony na zimno lub oliwę z oliwek extra virgine!





Składniki dla 4 0sób (albo 8 - jak ta 4-ka się podzieli;) ):
  • 4 serki camembert  - każdy o wadze 150 g
  • po kilka gałązek tymianku i majeranku
  • kolorowy pieprz - około 4 łyżeczek
  • sól himalajska - może być morska - 1 łyżeczka
  • po 4 łyżeczki oleju

Przygotowanie:
  • pieprz delikatnie rozgnieść w moździeżu, żeby tylko "popękał"
  • camemberty ułożyć w naczyniu, posypać pieprzem, solą (1 łyżeczka jest na wszystkie 4 sztuki), obłożyć ziołami i na sam koniec polać olejem



  • naczynie zamknąć i wstawić do lodówki, po kilku godzinach serki odwrócić
  • tuż przed upieczeniem każdy zawinąć w folię aluminiową - pakując je dodajmy zioła, pieprz i olej, w którym się marynowały)
  • grillujemy około 15-20 minut - najlepsze z domową konfiturą - ja polecam porzeczkową lub borówki albo czereśnie z tonką i rumem



Smacznego;)



środa, 5 czerwca 2013

Makaron tricolore ze szparagami, cukinią, rucolą i parmezanem

Kiedy wpadamy późnym popołudniem głodni do domu i już w  progu słyszę: Kochanie, Mamo, co zrobisz do jedzenia, myślę tylko, czy jest makaron w domu, bo dodatki do niego zawsze się znajdą.

I był, ale tylko tricolore, na którego nikt wcześniej nie miał ochoty, bo oprócz kolorow ma on też swoje smaki: pomidorowy, paprykowy i szpinakowy.


W ten oto niżej przedstawiony sposób powstał pyszny obiad i kolejna wspaniała pasta!
Najdłużej gotuje się sam makaron, bo reszta przygotowań to kwestia kilku minut;)





Składniki:

  • makaron tricolore - opakowanie 300 g
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/2 młodej cukini
  • 4 szparagi zielone
  • 1 łyżka oliwy
  • świeżo zmielona sól i świeżo zmielony pieprz
  • kilka gałązek tymianku
  • około 30 g parmezanu

Przygotowanie:
  • makaron ugotować według instrukcji podanej na opakowaniu
  • rozgrzać oliwę, podsmażyć na niej drobno pokrojony czosnek
  • dodać pokrojoną w plasterki cukinię, obsmażyć z każdej strony
  • szparagi obrać, pokroić na 1 cm kawałki, podsmażyć, całość posolić
  • dodać makaron, dokładnie ze sobą wymieszać, zdjąć z ognia
  • dodać tymianek, wymieszać
  • na talerze wyłożone rucolą wyłożyć porcje gotowej pasty
  • posypać świeżo startym parmezanem i świeżo zmielonym pieprzem


Smacznego;)

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Śniadanie do łóżka

Ja najchętniej na śniadanie o tej porze roku zjadłabym miskę truskawek z jogurtem albo skropionych balsamico i syropem klonowym w towarzystwie mięty.
Ale moje męskie obżarciuchy muszą mieć konkret, szczególnie kiedy czeka nas aktywnie spędzany weekend.


Wybór padł na omlet z "resztkami" tego, co trzeba było zjeść: kawałeczek oscypka koziego, połowa, camemberta i kawałek wędzonego łososia. Wyszło super, a uczucie sytości trzymało nas bardzo długo i dało dużo energii na pierwsze kilkanaście km na rowerach;)




Składniki dla 3 osób:

  • 5 dużych jajek
  • 3 łyżki mleka
  • 1/2 camemberta (z tych okrągłych, około 70-80 g)
  • około 70 g kosiego oscypka - można dać owczy
  • około 120 g wędzonego łososia
  • garść rucoli
  • świeża sól - dałam czarną z cypru - uwielbiam!
  • pieprz - dałam młotkowany z kolendrą
  • cytryna
  • świeży tymianek
  • 1 łyżeczka masła klarowanego

Przygotowanie:
  • jajka wybić do miski, dodać mleko  dokładnie rozmącić
  • na patelnię dodać masło, rozgrzać, wylać masę jajeczną i smażīć na średnim ogniu
  • po 2-3 miutach wyłożyć pokrojone składniki: sery i łososia
  • smażyć do ścięcia się jajek
  • wyłożyć - zsunąć na talerz, na środku umieścić rucolę z cytryną
  • posypać świeżymi listkami tymianku, solą i pieprzem


Najlepsze w towarzystwie żytniego chleba z pomidorem!

Smacznego;)

niedziela, 26 maja 2013

Szparagi marynowane w oliwie

Uwielbiam szparagi, głównie zielone, najlepiej w najprostszej postaci, ugotowane, doprawione odrobiną dobrej oliwy i solą morską.
Nigdy nie robiłam z nich przetworów, ta próba jest moją pierwszą i już za kilka tygodni powiem - napiszę Wam jak smakują i czy było warto, choć już dziś wiem - że tak;)


Zamknęłam zaledwie 4 pęczki - będą na wyjątkowe okazje, na śniadania do łóżka, na przystawki, do pysznych kolacji, a oliwa, która mi po nich pozosatnie będzie idelana do sałat czy marynat.

Przepis zaczerpnęłam z tej strony, dodałam od siebie zioła i ostrą papryczkę.




Składniki:

  • szparagi zielone
  • 1 l wody
  • 1 l octu winnego -dałam cytrynowy
  • 2 łyżeczki soli
  • kilka ostrych papryczek
  • kilka ząbków czosnku
  • kilka gałązek rozmarynu i tymianku
  • oliwa z oliwek

Przygotowanie:
  • szparagi umyć i obrać
  • zagotować wodę z octem i solą, do wrzątku wrzucić szparagi i pogotować je około 5-7 minut
  • po tym czasie, szparagi wyciągnąć i ułożyć na kratce do obeschnięcia
  • następnie do słoików dodać po 2-3 ząbki czosnku, poukładać szparagi , dodać po 2-3 papryczki i zioła
  • całość zalać delikatnie podgrzaną oliwą, żeby wydobyła jak najwięcej aromatu
  • odstawić w ciemne miejsce na kilka tygodni



Smacznego;)


piątek, 24 maja 2013

Szparagowo-cukiniowa zupa krem z bazylią

Zostały mi szparagi z poprzedniego dnia i połowa cukini, na balkonie rośnie dużo bazylii, więc powstała.... zupa krem, bo takie najbardziej lubią moje chłopaki!


Przygotowanie trwało pół godziny, zjedzenie... kilka minut!
Było niestety rozczarowanie ze strony M., bo ... zabrakło na dokładkę;)




Składniki:

  • 200 g zielonych szparagów
  • 100 g cukini
  • około 10 listków bazylii
  • kilka gałązek tymianku
  • 1 l bulionu warzywnego
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • świeżo zmielony pieprz
  • 1 łyżka masła - dałam klarowane

Przygotowanie:
  • szparagi obrać, umyć, pokroić, cukinię umyć i pokroić na plasterki
  • rozgrzać masło, wrzucić pokrojone warzywa, podsmażyć z obu stron na złoty kolor
  • podlać bulionem, przykryć, gotować do miękkości warzyw około 10-15 minut
  • dodać całe liście bazylii i same listki tymianku i całość zmiksować blenderem
  • podawać z łyżką jogurtu, bazylią, tymiankiem i świeżo zmielonym pieprzem



Smacznego;)

poniedziałek, 6 maja 2013

Śniadanie do łóżka

Codziennie powtarzałam do M. , że byłoby cudownie, gdyby weekend miał zawsze 3 dni - wtedy to naprawdę można odpocząć od pracy i nawet się za nią stęsknić;)


Wczoraj wstaliśmy dość późno i nasze śniadanie przesunęło się na południe.
W planie rower, rolki, stąd śniadanie takie "po męsku" - konkretne, smaczne i z dawką witaminy C w świeżo wyciśniętym soku z pomarańczy!




Składniki dla 2 osób:

  • 2 kiełbaski - ja najczęściej kupuję śląską
  • 1 duża cebula
  • około 150 g kurek - dałam mrożone
  • 4 jajka
  • świeżo zmielona sól i pieprz
  • świeży tymianek

Przygotowanie:
  • kiełbaski przeciąć wzdłuż na 4, podsmażyć na rozgrzanej patelni z obu stron
  • dodać cebulę, zezłocić ją - jak jest za mało tłuszczu z kiełbasy możńa dodać 1 łyżeczkę masła
  • dodać kurki, poddusić wszystko pod przykryciem około 3-4 minut
  • na sam koniec dodajemy jajka, przyprawiamy solą, pieprzem i tymiankiem - smażymy do mementu ścięcia się białek
  • podajemy z pieczywem i szkalnką świeżo wyciśniętego soku


Smacznego;)

środa, 13 marca 2013

Białe kiełbaski na ostro marynowane w piwie i miodzie

Uwielbiamy białą kiełbasę, taką samą tylko z chrzanem jadłam jak robił ją mój Tata - smak nie do opisania. Dziś kupuje z dwóch sprawdzonych źródeł, jest smaczna, ale to już nie to samo.


Najbardziej smakuje nam i obowiązkowo jest wydanie w czerwonym winie, przepis znajdziecie na nią tutaj. Dziś proponuję wydanie w piwie i miodzie akurat cienkich kiełbasek, ale można też w ten sam sposób przygotować te w standardowym rozmiarze.




Składniki:

  • około 0,5 kg cienkich białych kiełbasek 
  • 1 duża cebula
  • 200 ml ciemnego piwa
  • 2 łyżki miodu
  • 1/2 łyżeczki pieprzu cayenne
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • 1/4 łyżeczki pieprzu młotkowanego z kolendrą
  • świeża kolendra do posypania
  • 2 łyżki klarowanego masła    

Przygotowanie:
  • kiełbaski ułożyć w naczyniu, najlepiej płaskim, gdzie każda będzie leżała na płasko
  • piwo delikatnie podgrzać, dodać miod, mieszać, żeby sie rozpuścił, ostudzić, zalać kiełbaski, naczynie zafoliować - przykryć, odstawić na 24 godziny do lodówki
  • na następny dzień - rozpuścić masło, obrać cebulę, umyć, pokroić, najlepiej w krążki, podsmażyć  
  • dodać kiełbaski pomiędzy podsmażoną cebulę i obsmażyć je z każdej strony po 2-3 minuty, dodać pieprz cayenne, wymieszać, dodać pieprz młotkowany i podlać pozostałą piwno-miodową marynatą (ona jest mętna, nie wygląda ładnie, ale taka jest; zmieni się i będzie apetycznie, więc proszę się nie martwić na zapas)
  • zmniejszyć palnik na minimum i dusić pod przykryciem z 15-20 minut
  • tuż przed podaniem posypać świeżą kolendrą
  • zajadać z chrzanem i chlebkiem maczanym w sosiku piwno-miodowo-cebulowym 


Smacznego;)

sobota, 8 grudnia 2012

Pieczony pstrąg - cała tuszka

Na takie wydanie pstrąga każda pora roku jest dobra, nawet na Święta, w pierwszy czy drugi dzień byłaby idealna na rodzinny obiad. Bardzo szybka w przygotowaniu, łatwa w zjedzeniu, poprostu pyszna! Polecam!



Składniki dla 2 osób:

  • 2 tuszki pstrąga - już wypatroszonego o wadze około 350-400 każda
  • 4 łyżki masła
  • 5-6 gałązek tymianku
  • 1 cytryna
  • 2 ząbki czosnku
  • świeżo zmielona sól

Przygotowanie:
  • pstrągi dokładnie umyć, osuszyć papierowym ręcznikiem
  • masło włożyć do miseczki, dodać do niego rozgniecione ząbki czosnku, dokładnie wymieszać, uformować wałeczek i w woreczku foliowym schować do schłodzenia do zamrażarki na 10-15 minut
  • natrzeć tuszki od środka solą
  • cytryny pokroić na 8 cząstek
  • nagrzać piekarnik do 230 stopni
  • do środka każdego pstrąga włożyć po 2-3 gałązki tymianku, 2 kawałki czosnkowego masła i po 3 cząstki cytryny
  • na wierzchu ułożyć po 2 plasterki czosnkowego masła, skropić sokiem z pozostałych cząstek cytryny, oprószyć świeżo zmieloną solą morską, posypać tymiankiem - świeżym


  • piec w nagrzanym piekarniku około 20-25 minut, tuż po wyjęciu z piekarnika polać każdego pstrąga powstałym sosem 


  • i wyłożyć na talerze, my zjedliśmy samą rybę, popijaliśmy białym winem i już nic więcej nam nie było trzeba





Smacznego;)


czwartek, 25 października 2012

Makaron z dynią, kurkami, szafranem i ....

Pierwszy raz to danie powstało w połowie września, ale gościło na naszym stole już kilka razy.
Kurek mam pod dostatkiem pomrożonych, dynię tak samo, choć tu użyłam świeżej a tymianek dalej dzielnie rośnie na balkonie.


Dzisiaj także Światowy Dzień Makaronu, więc nie wypada mieć innego wpisu;)



Składniki dla 3 osób:

  • makaron gniazda albo inny - ja ugotowałam 8 gniazd
  • 50 g masła
  • około 300 g surowej, obranej, bez nasion dyni
  • około 200 g kurek - świeżych lub mrożonych
  • świeży tymianek
  • kilka nitek szafranu
  • 100 ml białego lub różowego wina
  • 1 łyżka miodu
  • szczypta cynamonu
  • świeżo zmielona sól i pieprz kolorowy

Przygotowanie:
  • roztopić masło na patelni, dodać kurki i zacząć je obsmażać, co chwilę mieszając jakieś 7-8 minut
  • w tym czasie dynię pokroić w 0,5 cm plasterki, dodać do kurek, obsmażyć kilka minut, zmniejszyć palnik, dodać tymianek i poddusić pod przykryciem około 10 minut
  • w tym czasie ugotować makaron
  • szafran zalać winem i zosatwić na kilka minut, po czym dodać do kurek i dyni
  • następnie dodajemy miód, szczyptę cynamonu i czekamy, żeby wino nam troszkę odparowało
  • doprawiamy do smaku solą i pieprzem
  • wykładamy makaron, na to nakładamy nasze frykasy z patelni, posypujemy świeżym tymiankiem i jak my zjadamy z upieczoną w folii z odrobiną oliwy i ziół prowansalskich piersią z kurczaka



Smacznego;)

piątek, 31 sierpnia 2012

I MIEJSCE: Zapiekanka ryżowa z cukinią, mozzarellą i pulpecikami


To danie jednonaczyniowe powstało z myślą o konkursie na blogu Filozofia smaku, w którym zresztą zajęło I-sze miejsce! 


W całości wymyślone i stworzone przeze mnie, ale zjedzone już przez całą moją rodzinkę - było pysznie i szybko, bez dodatkowych naczyń, stania przy kuchence, co w przypadku mojego rozkładu dnia jest idealnym rozwiązaniem. 



Składniki:
  • 3 woreczki ryżu basmati - czyli 300 g
  • 2 łyżki masła
  • 2 łyżki bułki tartej
  • 0,5 kg mięsa mielonego - u mnie samodzielnie zmielona szynka wieprzowa
  • 3 łyżki otrębów pszennych
  • 2 łyżki mleka
  • 4 jajka
  • sól, pieprz i curry do smaku
  • 200 ml śmietany kremówki
  • 800 ml bulionu z warzyw
  • 1 mała cukinia
  • 1 opakowanie kulek mozzarelli - około 10-12 kuleczek
  • świeży tymianek i oregano

Przygotowanie:
  • przygotować formę do zapiekanki: wysmarować masłem, oprószyć bułką tartą, wysypać równomiernie ryż
  • do miski wbić 1 jajko, dodać mleko, rozmącić, wsypać do tego otręby, namoczyć je, dodać mięso, sól, pieprz i curry - po około 0,5 łyżeczki z każdej przyprawy i dokładnie wymieszać, wyrobić
  • tworzyć pulpeciki, układać na ryżu, ja stworzyłam 2 półkola z większymi i mniejszymi pulpecikami


  • cukinię umyć i zetrzeć na tarce jarzynowej razem ze skórką
  • pozostałe jajka - sztuk 3 wybić do miski i dokładnie rozmącić razem ze śmietaną
  • połączyć masę jajeczną z ostudzonym bulionem i cukinią,wylać delikatnie pomiędzy pulpeciki - ja to robiłam dużą łyżką


  • poukładać pomiędzy kulki mozzarelli


  •  posypać ziołami i wstawić do nagrzanego piekarnika do 180 stopni, piec tak około 15 minut, zmniejszyć temperaturę do 160 stopni i piec około 45-50 minut



Zjedliśmy z dodatkiem pomidorów skropionych oliwą, doprawionych świeżo zmielonym kolorowym pieprzem, solą morską i bazylią.




Smacznego;)
 

Drukowanie przepisu

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...