Ja wiem, że mamy grudzień i poszukujecie już świątecznych przepisów.
Ale nadal mamy jesień - chodź czujemy z każdej strony nadchodzącą zimę :)
Dlatego pozostając w jesiennych klimatach ale będąc jedną nogą już w tych grudniowych - świątecznych - dzielę się z Wami przepisem na skrzydełka.
Słodko-ostre, z wyczuwalnym smakiem whiskey i miodu, idealne na przekąski, do zabrania na imprezę czy przystawkę w drugim lub trzecim dniu Świąt czy idealnym przegryzaczem na Sylwestra.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurczak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurczak. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 5 grudnia 2017
środa, 28 stycznia 2015
Piersi kurczaka pieczone w boczku
Zdjęcia tego co gotuję czy piekę piętrzą się w czeluściach komputera.
Gdybym miała z tydzień wolnego przygotowałabym kilka- naście przepisów na przód, a tak... skradam sobie godziny snu, żeby podzielić się z Wami przepisem.
Gdyby nie to, że szkoda mi ponad 3 lat, które włożyłam w tworzenie tego bloga, już bym zrezygnowała, napędzacie mnie jednak mailami, wiadomościami i pytaniami, a czuć się potrzebnym - jest bardzo ważne, przynajmniej dla mnie :)
Dziś dość kalorycznie, ale szybko, pysznie i praktycznie bez wysiłku!
Gdybym miała z tydzień wolnego przygotowałabym kilka- naście przepisów na przód, a tak... skradam sobie godziny snu, żeby podzielić się z Wami przepisem.
Gdyby nie to, że szkoda mi ponad 3 lat, które włożyłam w tworzenie tego bloga, już bym zrezygnowała, napędzacie mnie jednak mailami, wiadomościami i pytaniami, a czuć się potrzebnym - jest bardzo ważne, przynajmniej dla mnie :)
Dziś dość kalorycznie, ale szybko, pysznie i praktycznie bez wysiłku!
sobota, 23 sierpnia 2014
Kokosowa pierś kurczaka z chrupiącą skórką
Kiedy zerkam na datę ostatniego posta to mam wyrzuty, ale musicie mi uwierzyć.... że nie mam kiedy dodawać nowych wpisów.
Pracuję zawodowo po kilkanaście godzin dziennie i mamy sezon, który pomału się kończy. Wierzę, że już za kilka tygodni będę mieć więcej czasu na klikanie i publikowanie - bo gotuję i piekę non stop :)
Przedstawiam dziś jednonaczyniowy i szybki obiad, propozycję na danie szybkie, smaczne i wyjątkowe. Ze względu na dodatek szafranu i kaparów - wręcz eleganckie!
Pracuję zawodowo po kilkanaście godzin dziennie i mamy sezon, który pomału się kończy. Wierzę, że już za kilka tygodni będę mieć więcej czasu na klikanie i publikowanie - bo gotuję i piekę non stop :)
Przedstawiam dziś jednonaczyniowy i szybki obiad, propozycję na danie szybkie, smaczne i wyjątkowe. Ze względu na dodatek szafranu i kaparów - wręcz eleganckie!
środa, 25 czerwca 2014
Kukurydziany - Kurczak pieczony na butelce w różanych aromatach
Najprostszy i najpyszniejszy obiad to taki który robi się sam, to taki, który nie wymaga doglądania, mieszania, mycia sterty naczyń. Do nich z pewnością należy ta propozycja, na inne wydanie także kukurydzianego kurczaczka przepis macie tutaj a na klasycznego kurczaka na butelce - tutaj.
Mięso, jego smak i struktura są zupełnie inne od tradycyjnego kurczaka, dlatego i w mojej kuchni z tym kurczaczkiem obchodzę się wyjątkowo. W delikatnym aromacie róży, lawendy, tymianku i kurkumy - upiekł się doskonale. Był tak dobry, że w całości zjedzony przez Iskierkę - przypomnę - waży około 400 g - maleńki, ale cały mega mięsny.
Mięso, jego smak i struktura są zupełnie inne od tradycyjnego kurczaka, dlatego i w mojej kuchni z tym kurczaczkiem obchodzę się wyjątkowo. W delikatnym aromacie róży, lawendy, tymianku i kurkumy - upiekł się doskonale. Był tak dobry, że w całości zjedzony przez Iskierkę - przypomnę - waży około 400 g - maleńki, ale cały mega mięsny.
czwartek, 5 czerwca 2014
Pomarańczowe podudzia z grilla
Pierwszy tydzień czerwca mija jak szalony.
Czas pędzi z potrójną szybkością - ja zaganiana w pracy, nie mam czasu na gotowanie... :(
Te szaszłyki powstały z miesiąc temu i dopiero dziś mam czas - dosłownie chwilkę na ich publikację.
Na szczęście sezon grillowy dopiero przed nami i Wami, więc zdążycie je przygotować, polecam, są pyszne, soczyste i aromatyczne!
Czas pędzi z potrójną szybkością - ja zaganiana w pracy, nie mam czasu na gotowanie... :(
Te szaszłyki powstały z miesiąc temu i dopiero dziś mam czas - dosłownie chwilkę na ich publikację.
Na szczęście sezon grillowy dopiero przed nami i Wami, więc zdążycie je przygotować, polecam, są pyszne, soczyste i aromatyczne!
wtorek, 6 maja 2014
Potrawka z kurczaka z morelami i groszkiem cukrowym
Potrawka z kurczaka kojarzy mi się z czasów szkolnych, z podstawówki - była naprawdę pyszna.
W domu rodzinnym nigdy nie było jej na obiad, chyba nigdzie gdzie indziej jej już nie jadłam.
Sama zmontowalam pierwszą kombinajcę jak karmiłam Iskierkę - uwielbialiśmy - M. i ja ;)
Ta wersja jest odrobinę "podkręcona", bo zamawiający przepis mieli ochotę na potrawkę z rodzynkami - których ja nie cierpię ;(, stąd pomysł na suszone morele, które idealnie podkreśliły smak sosu i dodały cudnej słodkości całemu daniu. Zapraszam.
W domu rodzinnym nigdy nie było jej na obiad, chyba nigdzie gdzie indziej jej już nie jadłam.
Sama zmontowalam pierwszą kombinajcę jak karmiłam Iskierkę - uwielbialiśmy - M. i ja ;)
Ta wersja jest odrobinę "podkręcona", bo zamawiający przepis mieli ochotę na potrawkę z rodzynkami - których ja nie cierpię ;(, stąd pomysł na suszone morele, które idealnie podkreśliły smak sosu i dodały cudnej słodkości całemu daniu. Zapraszam.
sobota, 3 maja 2014
Rosół domowy - Rosół drobiowy
Samodzielnie rosół gotuję może od 2 lat, do tej pory M. od czasu do czasu zmontował jakieś klasyczne danie, w tym rosół, aż pewnego dnia, gotując prawie co tydzień bulion warzywny, który jest moją bazą do zup i sosów postanowiłam i ja ugotować rosół.
wtorek, 22 kwietnia 2014
Piersi z kurczaka w cieście naleśnikowym
Kiedy dwa razy usłyszałam, że dziś były najlepsze kotleciki jakie jadł w swoim życiu.... musiałam się dowiedzieć coż to za pyszności tak wychwala moje dziecko.
Przy okazji rozmowy z Panią D. zapytałam i usłyszałam, że to takie zwykłe kotleciki z piersi kurczaka w cieście naleśnikowym - tylko takim gęstszym niż na zwykle naleśniki ;)
Zrobiłam, wyszło zakakująco fajnie, pysznie, inaczej.
Iskierka pochwalił, powiedział, że jestem super mamą i że takie kotleciki może jeść codziennie!
Przy okazji rozmowy z Panią D. zapytałam i usłyszałam, że to takie zwykłe kotleciki z piersi kurczaka w cieście naleśnikowym - tylko takim gęstszym niż na zwykle naleśniki ;)
Zrobiłam, wyszło zakakująco fajnie, pysznie, inaczej.
Iskierka pochwalił, powiedział, że jestem super mamą i że takie kotleciki może jeść codziennie!
sobota, 1 marca 2014
Pałki z kurczaka w indyjskim wydaniu
Jak ten czas leci, dopiero co był Sylwester a dziś już mamy 1 marca....
I jak to zwykle w wolny weekend bywa - pogoda nie rozpieszcza, wręcz krzyżuje plany, na chwilę je psuje, ale tylko na chwilę, bo "otworzyłam" szufladkę - co robić jak pada i brzydko za oknem i już dzień jest wypełniony przyjemnościami po brzegi :)
Mam przyjemność tworzyć przepisy do miesięcznika "Na fali smaku" - Pomorskiego Centrum Mięsnego. Wczoraj kusząc Was zdjęciami na fb wybraliście w pierwszej kolejności propozycję na pałki z kurczaka po indyjsku, więc zapraszam i życzę smacznego tym, którzy się skuszą na wykorzystanie tego przepisu.
I jak to zwykle w wolny weekend bywa - pogoda nie rozpieszcza, wręcz krzyżuje plany, na chwilę je psuje, ale tylko na chwilę, bo "otworzyłam" szufladkę - co robić jak pada i brzydko za oknem i już dzień jest wypełniony przyjemnościami po brzegi :)
Mam przyjemność tworzyć przepisy do miesięcznika "Na fali smaku" - Pomorskiego Centrum Mięsnego. Wczoraj kusząc Was zdjęciami na fb wybraliście w pierwszej kolejności propozycję na pałki z kurczaka po indyjsku, więc zapraszam i życzę smacznego tym, którzy się skuszą na wykorzystanie tego przepisu.
wtorek, 25 czerwca 2013
Makaron w kremowym sosie z piwnym kurczakiem i arbuzem
Kolejny makaron wymyślony pod wpływem chwili i z myślą, żeby nic się nie zmarnowało;)
Najpierw powstał kurczak, który dostał mocy od cytrynowego piwa, potem zwyczajny sos na bazie mascarpone i świeżego oregano i na sam koniec olśnienie i pomysł na dodatek świeżego - schłodzonego arbuza, którym zagryzaliśmy każdy kęs makaronowego obiadu, pycha!!!
Składniki:
Najpierw powstał kurczak, który dostał mocy od cytrynowego piwa, potem zwyczajny sos na bazie mascarpone i świeżego oregano i na sam koniec olśnienie i pomysł na dodatek świeżego - schłodzonego arbuza, którym zagryzaliśmy każdy kęs makaronowego obiadu, pycha!!!
Składniki:
- 2 piersi z kurczaka
- 150 ml piwa cytrynowego
- makaron, u mnie rurki, mogą być świderki, kokardki (tyle ile zjemy)
- 1 mała cukinia
- 200 g mascarpone
- 100 ml białego wina
- 2 łyżki oliwy
- 1 mała cukinia
- garść świeżego oregano
- 2 łyżki oleju
- 5 łyżek bułki tartej
- świeżo zmielona sól i pieprz
- 2 plastry arbuza (albo i więcej jak macie ochotę)
Przygotowanie:
- piersi z kurczaka umyć, osuszyć, pokroić na małe kawałki, takie 3-4 cm x 1 cm, zalać piwem, odstawić na przynajmniej 2-3 godziny a najlepiej 4-5 godzin
- makaron ugotować według instrukcji na opakowaniu
- na patelni rozgrzać oliwę, cukinię umyć i pokroi na plasterki, obsmażyć z każdej strony, pod sam koniec posolić i doprawić świeżo zmielonym pieprzem
- wlać wino, odparować
- dodać mascarpone, oregano, świeżo zmielony pieprz i mieszając chwilkę pogotować 1-2 minuty
- w tym samym czasie na drugiej patelni na rozgrzanym oleju smażyć kurczaka obtoczonego w bułce tartej
- do patelni z sosem dodać makaron, wymieszać, wyłożyć na talerz
- na wierzch wyłożyć kurczaka, posypać świeżym oregano i podawać ze schłodzonymi trójkątami arbuza
Smacznego;)
czwartek, 10 stycznia 2013
Pasztet drobiowo-wołowy z pomarańczami
Też tak macie, że zostają Wam mięsa z rosołu? Bo u mnie niestety zawsze, nie ma Komu zjeść tego mięska, jest to najczęściej ćwiartka z kurczaka i szponder lub inny kawałek wołowiny.
Uzbierało mi się tego troszkę w zamrażarce i postanowiłam zrobić pasztet. Nie miałam ani boczku, ani słoninki, więc dodałam masełko i sok i miąższ z 2 dużych pomarańczy;)
Połowa zjedzona kawałek po kawałku, smarowany borówką smakował wyśmienicie.
Zniknął w ciągu dwóch dni. A ten w słoiczku, który miał być prezentem... w nocy....;)
Składniki:
Uzbierało mi się tego troszkę w zamrażarce i postanowiłam zrobić pasztet. Nie miałam ani boczku, ani słoninki, więc dodałam masełko i sok i miąższ z 2 dużych pomarańczy;)
Połowa zjedzona kawałek po kawałku, smarowany borówką smakował wyśmienicie.
Zniknął w ciągu dwóch dni. A ten w słoiczku, który miał być prezentem... w nocy....;)
Składniki:
- 5 ugotowanych ćwiartek z kurczaka
- 5 kawałków ugotowanej wołowiny (takich przed ugotowaniem po 250-300 g każdy)
- 2 cebule pokrojone w piórka
- 2 garście suszonych grzybów
- 5 łyżek sosu sojowego
- 5 łyżek majeranku
- 1 łyżeczka świeżo zmielonego pieprzu
- 150 g masła
- sok i miąższ z 2 dużych pomarańczy
- 4 jajka
Przygotowanie:
- namoczyć grzyby - przynajmniej na 4-5 godzin przed robieniem pasztetu
- mięso oddzielić od kości, zmielić razem z odsączonymi grzybami
- na niewielkiej ilości masła poddusić cebulę
- do dużej miski przełożyć zmielone mięso z grzybami, cebulę, dodać sos sojowy, majeranek i pieprz, dokładnie wymieszać
- obrać pomarańcze, wycinąć z nich sok - u mnie w wyciskarce zostaje też miąższ, wszystko dodać do miski, ponownie wymieszać
- masło rozpuścić, wystudzić i dodać do masy, dodać jajka i dokładnie wszystko ze sobą połączyć
- dużą keksówkę, albo 2 mniejsze posmarować delikatnie masłem i posypać bułką tartą albo wyłożyć papierem do pieczenia
- wyłożyć pasztet, wierzch wyrównać wilgotną łyżką (nie wypełniać foremki po brzegi, ponieważ pasztet troszkę urośnie)
- piec w 180 stopnaich około 45-50 minut
- zostawić do całkowitego wystygnięcia
Smacznego;)
środa, 24 października 2012
Bigos na szybko tylko z drobiu
Już od jakiegoś czasu chciało mi się bigosu, ale przesmażanie go przez 3 dni z rzędu, bo tak robię w przypadku tego przepisu mi się nie uśmiechało, pomimo, że jest wyśmienity.
Nie wiem czy lubicie gotować takie dania, bo ja zawsze się nastawiam kiedy będzie właśnie bigos, gołąbki czy zrazy -są to dość czasochłonne przepisy, albo takie, które trzeba przypilnować bardziej niż inne potrawy.
Stąd powstał ten, na szybko, cały z drobiowego mięsa, nawet kiełbasę dodałam drobiową.
Pierwszy raz nie dosładzałam bigosu miodem, pierwszy raz robilam go bez dodatku pomidorów i napewno nie ostatni!
Składniki:
Nie wiem czy lubicie gotować takie dania, bo ja zawsze się nastawiam kiedy będzie właśnie bigos, gołąbki czy zrazy -są to dość czasochłonne przepisy, albo takie, które trzeba przypilnować bardziej niż inne potrawy.
Stąd powstał ten, na szybko, cały z drobiowego mięsa, nawet kiełbasę dodałam drobiową.
Pierwszy raz nie dosładzałam bigosu miodem, pierwszy raz robilam go bez dodatku pomidorów i napewno nie ostatni!
Składniki:
- 1 kg kiszonej kapusty
- 2 marchewki
- 3 duże cebule
- 2 garści suszonych grzybów
- 10 suszonych śliwek
- 1 kg mięsa - użyłam udek z kurczaka i pierś z indyka
- 200 g kiełbasy - dalam drobiową
- po 6-7 ziarenek pieprzu czarnego, ziela angielskiego i listków laurowych
- 1 szklanka - 250 ml czerwonego wina - dałam wytrawne
- 3 łyżki brązowego cukru
- oliwa do cebuli
Przygotowanie:
- śliwki i grzyby namaczamy - zalewamy zimną wodą, w osobnych garnuszkach, odstawiamy na 1 godzinę, (możemy to zrobić wieczorem dnia poprzedniego) obgotowujemy, kroimy w cienkie paseczki
- mięso umyć, osuszyć, ułożyć w garnku, dodać marchew, 1 cebulę, listek laurowy, 2 ziarenka ziela, 2 pieprzu, zalać zimną wodą tylko, żeby było przykryte, i gotujemy wywar, do miękkości mięsa - drób gotuje się dość szybko, pierś z indyka można pokroić na mniejsze kawałki i w ciągu 1-1,5 godziny mamy miękkie mięsko, które wyjmujemy i kroimy jeszcze ciepłe, pierś w kostkę, a udka obieramy i kroimy na drobne kawałki - odcedzamy wywar
- kiszoną kapustę płuczemy, jeśli jest za kwaśna, wkładamy do już docelowego garnka, gdzie znajdą się nasze wszystkie składniki (ja gotowałam go w 5 l garnku) zalewamy ją bulionem, ale tylko tak, żeby była przykryta i gotujemy na wolnym ogniu około 1 i 1/2 godziny od czasu do czasu mieszając, w razie potrzeby podlewamy bulionem
- dodajemy pokrojone grzyby i śliwki - dalej gotujemy około 1 godziny
- kiełbasę kroimy w kostkę i obsmażamy na patelni
- dodajemy pokrojone mięsa i obsmażoną kiełbasę do bigosu
- w tym czasie pozostałe 2 cebule obieramy, kroimy w pióra i dusimy na oliwie, jak już się zeszkli dodajemy cukier i karmelizujemy ją
- dodajemy do bigosu, dodajemy resztę ziela, pieprzu i listki laurowe, dusimy 30 minut, podlewamy winem i dusimy jeszcze kilkanaście minut, w razie potrzeby doprawiamy solą i pieprzem, ja nie skorzystałam, wszystkie smaki dały z siebie to co najlepsze i nie było takiej potrzeby
Smacznego;)
środa, 26 września 2012
Chicken Caesar Salad
Najlepszą caesar salad jedliśmy na lotnisku w Londynie.... tego smaku nie mogę zapomnieć, odtwarzałam go kilkanaście razy i zawsze czegoś brakowało.
Ta dzisiejsza propozycja jest pyszna, ale na tą najlepszą muszę sobie polecieć;)
Pierś z kurczaka upiekłam w papirusie Winiary, smak neutralny, dobry, ale najbardziej jestem zadowolona z soczystości mięsa, bo jest całe mięciutkie i wypieczone, więc ten patent pod tym względem bardzo mi się podoba.
Sos to moja wieloletnia kombinacja, jest wspaniały. Sałatę tniemy na cieniutkie paseczki, bo tak my lubimy najbardziej, wtedy sos jest wszędzie. Taka porcja jest idealna na obiad i można się najeść.
Składniki na 2 obiadowe sałatki:
Ta dzisiejsza propozycja jest pyszna, ale na tą najlepszą muszę sobie polecieć;)
Pierś z kurczaka upiekłam w papirusie Winiary, smak neutralny, dobry, ale najbardziej jestem zadowolona z soczystości mięsa, bo jest całe mięciutkie i wypieczone, więc ten patent pod tym względem bardzo mi się podoba.
Składniki na 2 obiadowe sałatki:
- 2 kawałki kurczaka, każdy po około 200 g
- 2 arkusze papirusa Winiary - z czosnkiem i ziołami
- 3 kromki chleba - ja miałam orkiszowy
- 1/2 główki średniej wielkości sałaty lodowej
- 50 g parmezanu w kawałku, miałam Grana Padano
- 4 fileciki anchois w oleju
- 5 łyżek majonezu
- 1 ząbek czosnku
- 3 łyżki octu winnego
Przygotowanie:
- piersi z kurczaka usmażyć według przepisu na opakowaniu, czyli na rozgrzanej patelni ułożyć mięso, które wkładamy pomiędzy płaty pergaminu, smażymy po około 5-7 minut z każdej strony
- w tym czasie na drugiej patelni robimu grzanki: chleb kroimy w drobną kostkę i wrzucamy na gorącą patelnię, potrząsamy kilka razy, żeby się nie przypaliły
- sałatę kroimy w cienkie paseczki albo tak jak lubimy i wrzucamy do większej miski
- dodajemy pokrojony na cienkie kawalki parmezan, mieszamy
- do naczynia blendera dodajemy majonez, wyciśnięty ząbek czosnku, anchois - miksujemy, dodajemy ocet winny, miksujemy
- sos wlewamy do sałaty, dokladnie mieszamy, pod sam koniec dodajemy grzanki - inaczej za bardzo nam namokną, a mają chrupać
- wykładamy sałatę na talerze
- gorącą pierś kroimy w 1 cm paski, układamy na sałacie i odrazu zajadamy
Smacznego;)
Przepis dodaję do akcji
piątek, 21 września 2012
Przepis z opakowania - indyjska zupa z kurczakiem
Nawet nie wiecie jak się cieszę, że piątkowe "przepisy z opakowania" przypadły Wam do gustu.
W tym tygodniu szukając inspiracji wśród swoich uzbieranych w pokaźną kolekcję opakowań trafiłam na wspaniały przepis z opakowania po jogurcie greckim firmy Candia Greek Style.
Zapraszam na przepyszną zupę indyjską, która smakuje prawie jak w naszej ukochanej indyjskiej restauracji, piszę prawie, bo tamta ma smak płynący z rąk i serca indyjskiego kucharza, to jest jedyny składnik, który brakuje tej mojej;)
Od siebie dodałam extra sok z cytryny, było wspaniale.
Składniki:
W tym tygodniu szukając inspiracji wśród swoich uzbieranych w pokaźną kolekcję opakowań trafiłam na wspaniały przepis z opakowania po jogurcie greckim firmy Candia Greek Style.
Zapraszam na przepyszną zupę indyjską, która smakuje prawie jak w naszej ukochanej indyjskiej restauracji, piszę prawie, bo tamta ma smak płynący z rąk i serca indyjskiego kucharza, to jest jedyny składnik, który brakuje tej mojej;)
Od siebie dodałam extra sok z cytryny, było wspaniale.
Składniki:
- 340 g jogurtu greckiego
- 300 g piersi z kurczaka
- 500 ml bulionu warzywnego
- 1 łyżka klarowanego masła
- 1 duża cebula
- 50 g ryżu dłygoziarnistego
- 1/2 łyżeczki mielonego kminku
- 1/2 łyżeczki kurkumy
- 2 goździki
- 2 cm świeżego imbiru
- 1 łyżeczka tłuczonych ziaren kolendry
- szczypta pieprzu cayenne
- pieprz czarny i sól
- sok z 1/2 dużej cytryny - moja ingerencja
Przygotowanie:
- cebulę i imbir drobno poszatkować i poddusić w garnku na rozgrzanym maśle
- mięso pokroić w cienkie paski i obtoczyć w wymieszanych dokładnie przyprawach
- wszystko połączyć z jogurtem, stopniowo dodawać bulion, ciągle mieszając
- dodaać goździki oraz ryż
- gotować pod przykryciem na wolnym ogniu około 15 minut, pod sam koniec dodać sok z cytryny
- doprawić solą i pieprzem
Smacznego;)
wtorek, 11 września 2012
Piersi kurczaka pieczone w majonezie
Dawno, dawno temu, może i nawet z 10 lat minęło, jak u swojej kuzynki jadłam piersi z kurczaka pieczone w majonezie. Pamiętam, jak dodatkowo obtaczała je jeszcze w bułce tartej, ale akurat nie miałam i zrobiłam bez. Mięsko wyszło mięciutkie, soczyste, pyszne.
Kalorii dużo, ale od czasu do czasu;)
Podałam w towarzystwie konfitury z czerwonej porzeczki, surówki z marchewki, selera i jogurtu oraz ryżu.
Świetnie się spisuje jako mięsko do chleba, polecam!
Składniki:
Kalorii dużo, ale od czasu do czasu;)
Podałam w towarzystwie konfitury z czerwonej porzeczki, surówki z marchewki, selera i jogurtu oraz ryżu.
Świetnie się spisuje jako mięsko do chleba, polecam!
Składniki:
- podwójna, nierozdzielona pierś z kurczaka, taka duża około 400-500 g
- ulubione przyprawy - ja dałam pieprz ziołowy i czosnek niedźwiedzi
- 5 łyżek majonezu
Przygotowanie:
- mięso umyć, osuszyć, dokładnie natrzeć przyprawami, schłodzić w lodówce przynajmniej godzinę
- następnie posmarować majonezem z każdej strony, ja posmarowałam najpierw z wierzchu, ułożyłam w żaroodpornym naczyniu majonezem do dołu i wtedy posmarowałam spód i boki
- piec w 190-200 stopniach około 30-40 minut
Smacznego;)
poniedziałek, 10 września 2012
Śniadanie do łóżka
Czy u Was też w weekend obowiązkowo jest rosół na stole? Bo u mnie praktycznie co tydzień.
Dzięki temu, na niedzielne śniadanie mogłam zaserwować galaretki drobiowe z marchewką i groszkiem, bo mięsa z rosołu tak samego nie lubimy zjadać, pasty chwilowo się nam przejadły, a galaretki dawno nie było.
Do tego chleb żytni, na który przepis podam w tygodniu na blogu, ocet winny i herbatka z cytryną i miodem! Pycha!
Składniki:
Dzięki temu, na niedzielne śniadanie mogłam zaserwować galaretki drobiowe z marchewką i groszkiem, bo mięsa z rosołu tak samego nie lubimy zjadać, pasty chwilowo się nam przejadły, a galaretki dawno nie było.
Do tego chleb żytni, na który przepis podam w tygodniu na blogu, ocet winny i herbatka z cytryną i miodem! Pycha!
Składniki:
- 2 uda z kurczaka
- 1 l wywaru z rosołu
- 2-3 ugotowane marchewki z rosołu
- 1/2 puszki groszku konserwowego
- 2-3 łyżeczki żelatyny
Przygotowanie:
- z rosołu wyciągamy mięso i marchewki, studzimy, oddzielamy mięso od kości i skóry
- odlewamy 1 l rosołu do mniejszego garnka, dodajemy żelatynę, mieszamy do całkowitego rozpuszczenia - oczywiście w gorącym rosole - w razie potrzeby możemy bardziej doprawić rosół, ja go bardziej solę i dodaję świeżo zmielony pieprz kolorowy
- mięso, marchewkę pokrojoną w plasterki i groszek nakładamy do miseczek, naczynek, pojemniczków - ja mam takie jednorazowe kubeczki do kawy, z tej porcji wyszło mi 8 galaretek jak na zdjęciu
- zalewamy gorącą galaretką, czekamy aż ostygnie i wkładamy do lodówki, żeby całkowicie stężała, najlepiej robić ją wieczorem, wtedy następnego dnia jest idealna i gotowa
Smacznego;)
piątek, 7 września 2012
Przepis z opakowania - Makaron z serem Mascarpone i kurczakiem
W tamtym tygodniu spytałam na facebook- u czy posty o przepisach z opakowań produktów, których przynajmniej ja używam w swoje kuchni, to dobry i ciekawy pomysł.
Spodobało się, ba , nawet dzień został na to wybrany, jednogłośnie na piątek.
Dlatego ogłaszam wszem i wobec, że tak jak co poniedziałek jest post z serii "Śniadanie do łóżka", tak co piątek będzie "Przepis z opakowania ..." (zamiast ... będzie tytuł przepisu z opakowania).
Dziś zapraszam na przepis z wieczka od mascarpone Piątnicy. Jak nie mam jakiegoś składnika, to improwizuję, ale są to kosmetyczne zmiany.
Składniki:
- 250 g serka mascarpone
- 0,5 kg piersi z kurczaka
- 400 g makaronu wstążki - ja dałam kolanka, wstążek nie miałam
- 3 pomidory
- 1 cebula
- świeża bazylia
- słodki sos chili - dałam pieprz cayenne, sosu takiego nie posiadam
- sok z 1/2 cytryny
- pieprz czarny
- pieprz cayenne
- oliwa do podsmażenia mięsa i cebuli
Przygotowanie:
- filety umyć, osuszyć, pokroić w cienkie paski, doprawić solą i pieprzem, usmażyć na oliwie
- ugotować makaron
- pomidory sparzyć w gorącej wodzie, zdjąć skórkę, wyciąć twarde i zielone i pokroić na ćwiartki
- cebulę pokroić w drobną kostkę, podsmażyć na oliwie, dodać pomidory, dusić przez 3 minuty
- dodać mascarpone, doprawić solą, pieprzem, pieprzem cayenne, sokiem z cytryny, wymieszać
- na talerz wyłożyć makaron, mięso, polać sosem, posypać bazylią
Danie to wyszło naprawdę pyszne, sądzę, że brak słodkiego sosu chili wyszedł mu na dobre;) Będę wracać z przyjemnością do tego przepisu.
Smacznego;)
piątek, 24 sierpnia 2012
Udka z kurczaka, fasolka i ziemniaczki
Uwielbiam i szykować i jeść jednonaczyniowe obiady - nie ma stosu naczyń do mycia, nie stoję przy kuchence, robi sie samo i wychodzi zawsze pysznie.
Tym razem zaserwowałam swojej rodzince udka marynowane w curry, pieprzu cayenne i occie ryżowym z fasolką szparagową, do tego ziemniaczki w majeranku a całość podlana.... za chwilę przeczytacie czym ;)
Składniki:
Tym razem zaserwowałam swojej rodzince udka marynowane w curry, pieprzu cayenne i occie ryżowym z fasolką szparagową, do tego ziemniaczki w majeranku a całość podlana.... za chwilę przeczytacie czym ;)
Składniki:
- 2 łyżeczki curry
- 1/2 łyżeczki pieprzu cayenne
- 1/2 łyżeczki soli morskiej
- 5 łyżek octu ryżowego
- 8 udek z kurczaka - bez skóry
Wszystkie składniki marynaty ze sobą wymieszać w dużym pojemniku z pokrywką, wrzucić do niego udka z kurczaka, potrząsnąć kilka razy, żeby wszystkie udka były w marynacie i odstawić do lodówki na kilka godzin a najlepiej całą noc.
- fasolka szparagowa - porcja dla 3 osób
- młode i małe ziemniaczki - porcja dla 3 osób
- 2 łyżeczki majeranku
- 4 łyżki oliwy
- 50 ml whisky
- 3 główki czosnku
Przygotowanie:
- naczynie smarujemy 2 łyżkami oliwy
- układamy zamarynowane udka z kurczaka, obok obrane ziemniaczki i fasolkę
- ziemniaki posypujemy majerankiem
- kurczaka polewamy pomalutku whisky
- całość skrapiamy pozostałymi 2 łyżkami oliwy
- pomiędzy mięso i ziemniaki ułożyć połówki czosnku
- wstawić naczynie do nagrzanego piekarnika do 220 stopni - piec 15-20 minut
- potem zmniejszyć temperaturę do 190 stopni i piec koło 35-45 minut już pod przykryciem (przy okazji zmniejszenia temperatury można ziemniaczki i udka przewrócić na drugą stronę)
Smacznego;)
niedziela, 22 lipca 2012
Kurczę pieczone z soczewicą w tle
Są takie dni, że nie wiem, co wykombinować na obiad i wtedy najczęściej lądują składniki w jednym naczyniu i niech się dzieje co chce, co wyjdzie, to będzie;)
Nasmarowałam kurczaka ulubionym miksem przypraw i odstawiłam na kilka godzin do lodówki, żeby przyprawy nabrały mocy i przeniknęły do środka.
Ziemniaków miałam za mało, ryż mi nie pasował, kasza też i wybór padł na soczewicę brązową. Strzał w 10-tkę!!! Jadłam, jedliśmy pierwszy raz to ziarno, bo czerwona jest w mojej kuchni na stałe, zielona mi nie zasmakowała, a o brązowej wcześniej nie słyszałam, a jest taka pyszna, napewno dołączy do czerwonej w mojej szafce i będę z nią eksperymentować.
Teraz już zapraszam na obiad, który robi sie sam i bardzo dobrze smakuje!
Składniki:
Nasmarowałam kurczaka ulubionym miksem przypraw i odstawiłam na kilka godzin do lodówki, żeby przyprawy nabrały mocy i przeniknęły do środka.
Ziemniaków miałam za mało, ryż mi nie pasował, kasza też i wybór padł na soczewicę brązową. Strzał w 10-tkę!!! Jadłam, jedliśmy pierwszy raz to ziarno, bo czerwona jest w mojej kuchni na stałe, zielona mi nie zasmakowała, a o brązowej wcześniej nie słyszałam, a jest taka pyszna, napewno dołączy do czerwonej w mojej szafce i będę z nią eksperymentować.
Teraz już zapraszam na obiad, który robi sie sam i bardzo dobrze smakuje!
Składniki:
- kurczak o wadze około 1,4 kg
- ulubione przyprawy, u mnie po 0,5 łyżeczki papryk słodkiej i ostrej, pieprzu cytrynowego, soli, pieprzu kolorowego
- 2 łyżki oliwy
- 1 duże jabłko
- 4 cebule
- kilka liści laurowych
- 250 g ziaren soczewicy brązowej
- 200 ml bulionu warzywnego
- 500 ml wody
Przygotowanie:
- kurczaka umyć, osuszyć, natrzeć przyprawami, odstawić na kilka godzin do lodówki
- po tym czasie ułożyć kurczaka w naczyniu żaroodpornym
- do środku, czyli przez kuper włożyć umyte jabłko - w całości - ono nada słodkości i soczystości
- cebulę obrać, pokroić na cztery i porozkładać obok kurczaka
- soczewicę rozsypać z każdej jego strony, zalać 200 ml bulionu i 200 ml wody
- z wierzchu polać oliwą - i kurczaka i soczewicę, dodać liście laurowe
- wstawić przykryte naczynie do rozgrzanego piekarnika do 190 stopni i piec tak około 40 minut
- po tym czasie zdjąć pokrywę dolać resztę wody, przykryć i piec kolejne 40-50 minut
Smacznego;)
sobota, 9 czerwca 2012
Obiad w tempurze
Wczorajszy dzień był ciężkim dniem, nie lubię kiedy pracuje się trzy dni, jest wolne, potem znowu do pracy na dwa dni, wolne, znowu do pracy na pięć dni.... takie rozregulowanie i pogoda jaka wczoraj dominowała były wyczerpujące. Nic mi się nie chciało, w szafkach niby pełno, w lodówce trochę mniej, bo dopiero popołudniu jechałam na zakupy, a jakiś obiad trzeba zjeść.
Na szczęście natknęłam się na piękny wpis na blogu SierotkamaRysiawkuchni. Wiedziałam, że będzie pysznie, szybko i jak napisałam w komentarzu, tak zrobiłam, dlatego bardzo dziękuję;)
Troszkę zmieniłam, troszkę dodałam i już wiem, że często różne warzywa będę tak przygotowywać.
Składniki:
Na szczęście natknęłam się na piękny wpis na blogu SierotkamaRysiawkuchni. Wiedziałam, że będzie pysznie, szybko i jak napisałam w komentarzu, tak zrobiłam, dlatego bardzo dziękuję;)
Troszkę zmieniłam, troszkę dodałam i już wiem, że często różne warzywa będę tak przygotowywać.
Składniki:
- 1 szklanka mąki kukurydzianej
- 2 łyżki mąki żytniej pełnoziarnistej
- 1 szklanka wody
- 1 jajko
- 1/5 łyżeczki cukru
- 1/5 łyżeczki soli
- pojedyńcza pierś z kurczaka
- 2 marchewki
- 1 cukinia
- ulubione przyprawy, ja dałam vegetę do warzyw grillowanych i do kurczaka z serii Nature, które ostatnio wygrałam
- szklanka oleju
Przygotowanie:
- wymieszać ze sobą mąki, sól, cukier, wodę i jajko, ma powstać takie ala'naleśnikowe ciasto,
- pierś z kurczaka pokroić w cienkie paseczki
- marchewki obrać, umyć i pokroić na skos w 0,5 cm plastry
- cukinię umyć i pokroić w 0,5 cm plastry
- przyprawić warzywa i kurczaka
- olej rozgrzać na patelni, powinno być go tyle, żeby warzywa były zakryte
- maczamy w cieście warzywa i smażymy z każdej strony na złoty kolor, około 2-3 minut z każdej strony na średnim palniku
- tak samo postępujemy z kurczakiem
- podajemy z ulubionym sosem, śmietaną, jogurtem
Smacznego;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
