logo

niedziela, 11 grudnia 2011

Ciasto marchewkowe

W piekarniku piecze się ciasto marchewkowe, na które Maciej miał ochotę już od dobrych paru dni:) Z racji weekendu  - zostało przygotowane przez Naszą 3-kę - w kuchni mamy biało i wesoło:)
W mieszkaniu pachnie cynamonem, orzechami a za chwilę pierniczkami czekoladowymi, które już opiszę w następnym poście. Przepis podpatrzony na Moich Wypiekach.



Składniki na blaszkę o wymiarach 23 x 23 lub 2 małe keksówki:
  • 3 jajka (żółtka i białka oddzielnie)
  • 150 g brązowego cukru
  • 1 szklanka oleju
  • 3 szklanki startej i ubitej marchwi 
  • 2,5 szlanki mąki
  • 1 szklanka posiekanych orzechów włoskich
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 3/4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka cynamonu




Sposób przygotowania:
  • ubić białka na sztywno z cukrem, dodajemy żółtka i stopniowo olej
  • przelać do dużej miski, wypać marchew i orzechy 
  • suche składniki - mąkę, proszek, sodę i cynamon - wymieszać i dodać do miski - dokładnie wymieszać
  • piec w piekarniku nastawionym na 180 stopni około 60-75 minut, wystudzić.



Kremowa polewa:
  • 40 g miękkiego masła
  • 100 g kremowego twarożku (jak dla mnie najlepsza Philadelphia)
  • 1 szklanka cukru pudru
Wszystkie składniki dokładnie zmiksować na jednolitą masę i równo rozsmarować na wystudzonym cieście.




Smacznego:)

piątek, 9 grudnia 2011

Pasta jajeczna - jajecznik

Ostatnio chodziła za mną jakaś dobra pasta jajeczna i to z pysznych, pachnących jajek ze wsi.
Przepis dostałam od swojej bratowej Gosi, skład prosty - a smak, hmmm....
lepszej pasty jajecznej nie jadlam;)



Składniki:

  • 6 jaj ugotowanych na twardo
  • 1 mała cebula lub połowa średniej (albo więcej jak ktoś lubi)
  • 1 duża łyżka majonezu
  • sól, pieprz - do smaku

Sposób przygotowania:
  • jajka obrać i rozgnieść dokładnie widelcem
  • cebulkę obrać i pokroić na najdrobniejszą kosteczkę jak się da, dodać do rozgniecionych jajek
  • dodajemy majonez, sól, pieprz i odstawiamy do lodówki przynajmniej na 15 minut - po tym czasie - smarujemy na chlebek, bułeczkę i zjadamy;)



 Pyszności, polecam - bo naprawdę warto - sama obawiałam się tej surowej cebulki, ale jestem bardzo smacznie zaskoczona, więc zachęcam do wypróbowania - pyszna alternatywa do kanapek dla całej rodzinki.

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Pomidorowa dla maniaka Zygzaka;)

Weekend upłynął mi bardzo pracowicie i choć zostal wczorajszy żurek w wykonaniu Macieja, Domiś namówił mnie na pomidorową z autkami;)
Taka niby zwykła pomidorowa - zwykła, bo smakuje jak u Mamy a do tego magiczny makaron w ksztalcie autek.


Składniki na 4 l zupy:

  • 4 podudzia z kurczaka
  • 6 - 7 średnich marchewek
  • 1 pietruszka
  • 1/2 selera
  • słoiczek koncentratu pomidorowego
  • 4 łyżeczki vegety
  • 100 ml śmietany - ja do zup najczęściej stosuję śmietankę Ramę roślinną  do zup firmy Knorr - nie waży się, ma mniej kalorii, jest lekkostrawna;)
  • natka pietruszki , lubczyku i selera ( mam mrożone zapasy już pokrojonego ziołowego Trio)
  • makaron - u mnie w autka


Sposób przygotowania:
  • mięso myjemy i wkładamy do 5 l garnka, zalewamy zimną wodą, dodajemy obrane i pokrojone warzywa ( ja w takiej pomidorówce lubię warzywa w całości, bo tylko ja ja potem zjadam;)) i gotujemy do miękkości - około 35-45 minut
  • dodajemy vegetę, słoiczek koncentratu i czekamy, żeby się ponownie zagotowało
  • w tym czasie gotujemy makaron
  • kiedy już zupka nam się zagotowała, wlewamy śmietanę  i doprawiamy do smaku, choć właśnie tylko vegeta i ilość marchewki sprawia, że zupka ma taki wyważony, delikatny, pomidorowy smak, jak u Mamy (mam na myśli moją Mamę) i gotowe
  • zieleninę dodaję bezpośrednio na talerz, bo jak zwykle, głównie ja jadam takie rzeczy:)
Smacznego:)



czwartek, 1 grudnia 2011

Ciasto makowe z bananem

Udało się w końcu upiec mi jakieś ciacho i zdążyć zrobić jemu zdjęcie;)

Wczoraj na wieczornym spacerze mojemu dziecku zachciało się bananów - co było dla nas prawdziwym zaskoczeniem - pierwsza zdrowa zachciewajka - ale jak tylko dostał go do zjedzenia, stwierdził, że jednak nie lubi :( ( Dom^ś ma 2 lata i za chwilę 10 m-cy)
Ja osobiście też muszę mieć ochotę na banana i bałam się, że nie doczekają się konsumpcji w formie naturalnej, stąd sprytem przemytnika - zrobiliśmy dziś z Dominikiem ciasto. Domiś mieszał suche składniki i pilnował miksera, ja ważyłam i dodawałam wszystkie składniki, aż napełniliśmy keksówkę i hop do piekarnika.




Dopiero teraz moje chłopaki zjadły ciacho, musieli poczekać aż ostygnie i tylko dlatego udało mi się zrobić fotki.
Ciasto jest mięciutkie, delikatnie wilgotne, nie za słodkie. 



Składniki na keksówkę:
  • 125 g mąki
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 3 łyżki suchego maku
  • 90 g cukru
  • 1 banan
  • szklanka jogurtu naturalnego
  • 50 g masła
  • 2 jajka
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • szczypta soli
  • cukier puder

Sposób wykonania:
  • w jednej misce mieszamy suche składniki - mąka, cukier waniliowy, mak, szczypta soli, soda i proszek do pieczenia
  • rozgniatamy lub kroimy na cieniutkie plasterki banana i mieszamy razem z jogurtem
  • w mikserze ucieramy masło na białą masę, dodajemy cukier, miksujemy i jajka, jedno po drugim
  • następnie dodajemy wymieszany jogurt z bananem i stopniowo wsypujemy suche składniki
  • po połączeniu wylewa do keksówki - wysmarowanej masłem i posypanej bułką tartą
  • wstawiamy do nagrzanego piekarnika i w 180 stopniach pieczemy około 25 minut
  • po upieczeniu wyjmujemy do ostygnięcia i posypujemy śnieżkiem (cukrem pudrem), jak to mówi mój synuś 




Smacznego:)

środa, 30 listopada 2011

Cukier waniliowy

Cukier waniliowy w mojej kuchn znika błyskawicznie, jednak nie do końca satysfakcjonował mnie jego smak i zapach, a używanie do wszystkiego lasek waniliowych jest zbyt ekstrawaganckie;), stąd też, powstał cukier waniliowy wlaśnej roboty.





Składniki na 1 kg cukru waniliowego:

  • 1 kg drobnego cukru do wypieków
  • 5 lasek wanilii
  • duży słój


Sposób wykonania:
  • przesypać cukier do słoja
  • każdą laskę wanilii rozciąć i ostrym nożykiem wydrążyć, wybrać ziarenka - czarne, pięknie pachnące malutkie kuleczki
  • wrzucić do słoja razem z pozostałymi już po wyłuskaniu łupinami
  • dokładnie wymieszać, zamknąć, co 2-3 dni przez 2 tygodnie zagłądać i ponownie wymieszać - przemieszać
  • po tym okresie, cukier jest gotowy - pachnie tak pięknie, że już  nie wrócicie do kupnego
  • używamy oczywiście bez łupin, ja je zostawiam do samego końca, nadają dodatkowo aromatu i są zbyt cenne, żeby je odrazu wyrzucić.





Zauważyłam, że odkąd używam swojej roboty cukru waniliowego - placuszki, racuchy, naleśniki - nie przypalają mi się, jakby w tym kupnym był jakiś składnik, który wcześniej to powodował.

Naleśniki

Uwielbiam robić naleśniki, może dlatego, że już po upieczeniu można wykonać z nich wariacje smakowe dla każdego:)
U mnie w domku uwielbiają takie prosto z patelni z cukrem, syropem klonowym albo ulubionym dżemem. Są cieniutkie, delikatne, pachną wanilią. Prosto z partelni aż chrupiące, co tu dużo będę pisać - są pyszne i już:)



Składniki na około 30-35 sztuk:
  • 1 l mleka
  • 0,5 kg mąki tortowej
  • 3 jajka
  • szklanka oleju
  • 2 łyżki cukru wanilliowego (ja już od lat używam swojej roboty cukru waniliowego, przepis podam w  następnym poście)
  • szczypta soli

Sposób wykonania:
  • jajka i mleko umieszczam w misce, miksuję do połączenia się i dodaję olej
  • następnie szczypta soli, cukier waniliowy i mąka
  • na rozgrzaną patelnię ze średnio ustawionym ogniem-ciepłem wylewam porcję ciasta i smaże z obu stron po około 1,5 - 2 minuty ( w zależności od możliwości kuchenki)




Podaję jak pisałam wyżej - same, z dżemami, syropem klonowym, świetnie pasuje tu nutella z bananami - wersja na mega słodko, z twarogiem (wcześniej utartym z żółtkiem i cukrem waniliowym), jak Kto lubi,

Smaczego:)

wtorek, 29 listopada 2011

Gołąbki z ryżem

Przez ostatnich kilka dni, choć oczywiście codziennie gotowałam, to nie miałam czasu, żeby tu nawet zajrzeć, a co dopiero napisać.

Jednak dzisiejsze gołąbki byly tak pyszne, że musiałam zrobić zdjęcie i zamieścić przepis.




Składniki na około 30 sztuk:

  • duża główka kapusty
  • 1 kg ryżu białego
  • 2 kg mięsa mieszanego - wołowe,wieprzowe, drobiowe
  • 2 cebule
  • 3 ząbki czosnku
  • pieprz, sól
  • 2 litry bulionu warzywnego
  • przecier pomidorowy - swojej roboty 
  • masło do podsmażenia cebuli


Sposób przygotowania:
  • ryż zalewamy wrzątkiem w garnku (woda powinna wystawać ok. 3 cm ponad powierzchnię ryżu), dosypujemy 1 łyżeczkę soli i gotujemy pod przykryciem na sypko, na niewielkim ogniu, aż odparuje.
  • z kapusty wycinamy kłąb i wkładamy do wrzącej wody, odcinamy liść po liściu - muszą być na tyle sparzone i miękkie, żeby zawijać w nie farsz. Po sparzeniu już całej główki ścinamy zgrubienie na każdym liściu.
  • cebulkę drobno kroimy i podsmażamy na niewielkiej ilości masła, pod sam koniec dodajemy rozgniecione ząbki czosnku 
  • w misce mieszamy ugotowany, lekko ostudzony ryż, mielone mięso, zeszkloną cebulę, świeżo zmielony pieprz, sól do smaku.
  • układamy farsz na środku każdego liścia kapusty, ściskamy ręką w kształt grubego walca i zawijamy gołąbki, najpierw można zawinąć boki, a następnie rolować kapustę od dołu ku górze, farsz musi być dobrze zawinięty, żeby nie wypadł z gołąbków podczas gotowania
  • układamy gołąbki warstwowo w naczyniu żaroodpornym i podlewamy do 2/3 wysokości bulionem warzywnym i przykrywamy
  • wstawiamy do nagrzanego piekarnika na 180-200 stopni z termoobiegiem na 30 minut, po tym czasie otwieram naczynie i dolewam prawie do pełna przecier pomidorowy ( przetarte na gorąco pomidory z dodatkiem świeżej bazylii, czosnku i oregano), duszę kolejne 30 minut i gołąbki gotowe.






W moim domu rodzinnym Mama zawsze dusi gołąbi z koncentratem pomidorowym - przez co choć gołąbki w smaku są pyszne, to jak dla mnie sos jest za kwaśny i kapusta nie jest taka delikatna, dlatego ja odkąd robię swoje przeciery pomidorowe - nie używam koncentratu.

Drukowanie przepisu

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...