logo

sobota, 29 czerwca 2013

Ocet różany

Ma kolor mojego ulubionego różowego wina, smak i zapach przepyszny i przepiękny, ...
Jak dobrze, że się na niego skusiłam, jaka szkoda, że mam go zaledwie w 3 takich buteleczkach....
za rok zrobię więcej i Was też na to namawiam!


Przepis od Zosi, płatki róż też od Zosi;)



Składniki na 1 l octu różanego:

  • 1 l octu winnego
  • 6 garści płatków róży

Przygotowanie:
  • płatki róż umyć, osuszyć, umieścić w dużym słoju, zalać octem winnym
  • odstawić w ciepłe a najlepiej nasłonecznione miejsce pod przykryciem na 4-5 dni


  • zaglądać od czasu do czasu i zamieszać płatki
  • gdy ocet nabierze już pięknego różowego koloru, zlać go do czystych i suchych butelek, przechowywać w ciemnym miejscu
  • używać do czego ma się ochotę - u mnie najwięcej zastosowań znajdzie w sałatach, marynatach i słodkościach


Smacznego;)

środa, 26 czerwca 2013

Sernik z sercem i musem truskawkowym

Pewnego dnia stworzyłam sernik dla bardzo ważnej i wyjątkowej osoby, który był dosłodzony ekstra porcją magicznego składnika: moim sercem!
Tak, tak, wyjątkowo dużo go tym razem dodałam i smakował zupełnie inaczej niż te wszystkie dotychczas przeze mnie stworzone;)


Z racji truskawkowego sezonu, górę zwieńczył dodatek konfitury truskawkowej z miętą z tego przepisu.




Składniki na tortownicę o średnicy 18 cm:

  • 0,5 kg sera na serniki ( z wiaderka)
  • 3 jajka
  • 1 szklanka cukru
  • 1 budyń śmietankowy
  • skórka otarta z 1/2 limonki
  • kawałek "serca" - tyle ile chcemy dać;) tego nie można przedawkować;)
  • słoiczek konfitury truskawkowej lub świeżych truskawek

Przygotowanie:
  • spód tortownicy wyłożyć papierem
  • do misy miksera wsypać cukier i dodać całe jajka, zacząć ubijać na puszystą masę około 10 minut (jak na biszkopt)
  • po tym czasie łyżka po łyżce sera miksując już na małych obrotach
  • na sam koniec dodać budyń i otartą skórkę z limonki i "nasze serce" ;)
  • przelać do przygotowanej formy, piec w nagrzanym piekarniku do 160 stopni przez 45 minut
  • wyłączyć piekarnik, studzić jeszcze w nim bez otwierania przez 15 minut, następnie wyłożyć na blat, zostawić do całkowitego wystygnięcia i schłodzić w lodówce przez kilka godzin, a najlepiej całą noc
  • tuż przed podaniem ozdobić konfiturą truskawkową, bezpośrednio na każdy kawałek lub na cały sernik, można też przybrać swieżymi owocami  

Smacznego;)

wtorek, 25 czerwca 2013

Makaron w kremowym sosie z piwnym kurczakiem i arbuzem

Kolejny makaron wymyślony pod wpływem chwili i z myślą, żeby nic się nie zmarnowało;)
Najpierw powstał kurczak, który dostał mocy od cytrynowego piwa, potem zwyczajny sos na bazie mascarpone i świeżego oregano i na sam koniec olśnienie i pomysł na dodatek świeżego - schłodzonego arbuza, którym zagryzaliśmy każdy kęs makaronowego obiadu, pycha!!!




Składniki:

  • 2 piersi z kurczaka 
  • 150 ml piwa cytrynowego 
  • makaron, u mnie rurki, mogą być świderki, kokardki  (tyle ile zjemy)
  • 1 mała cukinia
  • 200 g mascarpone
  • 100 ml białego wina
  • 2 łyżki oliwy
  • 1 mała cukinia
  • garść świeżego oregano
  • 2 łyżki oleju
  • 5 łyżek bułki tartej
  • świeżo zmielona sól i pieprz
  • 2 plastry arbuza (albo i więcej jak macie ochotę)

Przygotowanie:
  • piersi z kurczaka umyć, osuszyć, pokroić na małe kawałki, takie 3-4 cm x 1 cm, zalać piwem, odstawić na przynajmniej 2-3 godziny a najlepiej 4-5 godzin
  • makaron ugotować według instrukcji na opakowaniu
  • na patelni rozgrzać oliwę, cukinię umyć i pokroi na plasterki, obsmażyć z każdej strony, pod sam koniec posolić i doprawić świeżo zmielonym pieprzem
  • wlać wino, odparować
  • dodać mascarpone, oregano, świeżo zmielony pieprz i mieszając chwilkę pogotować 1-2 minuty
  • w tym samym czasie na drugiej patelni na rozgrzanym oleju smażyć kurczaka obtoczonego w bułce tartej
  • do patelni z sosem dodać makaron, wymieszać, wyłożyć na talerz
  • na wierzch wyłożyć kurczaka, posypać świeżym oregano i podawać ze schłodzonymi trójkątami arbuza




Smacznego;)

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Konfitura truskawkowo-różana

Moje pierwsze spotkanie z płatkami róży, moje pierwsze "twory przetwory" z ich udziałem, ...
napewno nie ostatnie, bo są magiczne, mają niewinny wygląd a olbrzymią moc w swoich pięknie pachnących płatkach! Uwiebiam!


Powstał już z nich ocet różany, który dziś postaram się "obfocić" i likier. Powstanie jeszcze konfitura i cukier różany, a jak jeszcze dziś dostanę kolejne płatki będzie i miód różany i sok.... poprostu różany tydzień przeplatany truskawkami;)

Kiedy dostałam od Zosi z Ogrodnictwo Lawenda te płatki - wiedziałam, że muszę je połączyć z truskawką i był to strzał w 10-tkę. Jest przy niej troszkę pracy, ale zapachy, które się uwalniają podczas produkcji - rekompensują poświęcony czas.





Składniki:

  • 2 kg truskawek
  • 0,5 kg płatków róży
  • 1 szklanka cukru cukru
  • sok z 2 limonek

Przygotowanie:
  • truskawki umyć, odszypułkować, pokroić na pół, większe na ćwiartki
  • płatki róży opłukać, osuszyć, wrzucić do makutry, dodać cukier i ucierać aż cukier się rozpuści 
  • do garnka z grubym dnem przełożyć utarte płatki róży, dodać sok z limonek i przesmażyć około 15-20 minut
  • dodać truskawki i smażyć już razem około 40 minut na średnim ogniu co jakiś czas mieszając
  • gorące nakładać do słoiczków, mocno zakręcić, zosatwić do całkowitego wystygnięcia, wynieść do piwnicy;)

Konfitura ta jest bardzo aromatyczna, różana nuta intensywnie wyczuwalna, dla mnie idealna do cesarskiego omleta lub sernika. Rogaliki z jej udziałem też będą wyjątkowe, polecam!


Smacznego;)

niedziela, 23 czerwca 2013

Sos truskawkowy z limonką, bez cukru

Ten sezon jest eksperymentalny jeśli chodzi o przetwory. Na kilka pytań, które mi zadajecie, będę mogła odpowiedzieć dopiero za rok, sprawdzając jak zachowują się przetwory z użyciem galaretki czy mąki ziemniaczanej;)

Ten sos - to kolejny taki smakołyk - eksperymentalny, a już wiem, że bardzo udany, bo nie został ani jeden słoiczek, wszystko zjedliśmy - do naleśników, do jogurtu, do... sam poprostu wyjadany łyżeczką! Na szczęście dziś po śniadaniu jadę po kolejne łubianki truskawek i szybciutko go dorobię;)


Ze stewią osobiście spotkałam się pierwszy raz i wiem, że co roku, będę z wielką przyjemnością gościć  na swoim balkonie. Oprócz swoich walorów smakowych ma całe mnóstwo innych zalet, w tym ma właściwości bakteriobójcze i nie ulega fermentacji, więc idealnie nadaje się do przetworów. Liście stewii są bogate w witaminę C, beta-karoten, wapń, magnez, żelazo oraz wiele mikroelementów.
Ale przede wszystkim - stewia może z powodzeniem zastąpić cukier - jest trzydzieści razy od niego słodsza, łyżeczka suszonych liści wystarczy do osłodzenia litra herbaty.


Więcej możecie poczytac o niej, czyli o roślinie słodszej od cukru tutaj, pod hasłem stewia.




Składniki:

  • 2 kg truskawek
  • 2 limonki - skórka z 1 sztuki, sok z 2 sztuk
  • koło 30 listków stewii

Przygotowanie w Speedcooku:
  • odszypułkowane truskawki i umieścić w naczyniu miksującym, ustawić obroty na 3 i czas 5 sekund
  • listki stewii umyc i drobniutko pokroić, dodać do truskawek, ustawić tylko 1 obrót, temperaturę 100 stopni, czas 10 minut
  • dodać otartą skórkę i sok z limonki, gotować jeszcze 5 minut w tych samych ustawieniach, czyli 1 obrót, temperaturę 100 stopni
  • gorący sos nakładać do czystych i suchych słoików, zakręcić, odwrócić do góry dnem, żeby się porządnie zassały





Przygotowanie tradycyjne:
  • truskawki umyć, odszypułkować, umieścić 1,5 kg truskawek w całości w garnku z grubym dnem, pogotować na średnim ogniu około 10 minut, co jakiś czas mieszając
  • następnie przy pomocy blendera zmiksować prawie na gładki sos
  • pozostałe truskawki - 0,5 kg - pokroić na 4-6 części i dołożyć do musu, dodać drobniutko pokrojoną stewię i pogotować jeszcze z 7-8 minut
  • po tym czasie dodać skórkę i sok z limonek, wymieszać i  pogotować kolejne 10 minut już na większym ogniu, cały czas mieszając
  • gorący sos nakładać do czystych i suchych słoików, zakręcić, odwrócić do góry dnem, żeby się porządnie zassały


Smacznego;)

czwartek, 20 czerwca 2013

Pszenno-żytni bochenek na zakwasie

Dawno już nie podzieliłam się z Wami przepisem na chlebek, a piekę je regularnie, te ulubione i wymyślam nowe.
Najczęściej piekę takie nie wymagające składnia, bo czas ucieka mi przez palce i mam go ciągle za mało. Są jednak takie dni, kiedy oprócz chleba - jako pokarmu, potrzebuje tej magii i wyciszenia i wtedy czas musi się znaleźć, żebym mogła się odprężyć, pomyśleć, zapomniec lub poprzypominać sobie chwile... dziś mam dziwny nastrój, jestem bardzo wyciszona, taka troszkę "jak nie ja"... musicie mi wybaczyć;)

Wracając do chleba, ma on w sobie kilka składników, prostych, zwyczajnych, które idealnie się komponując tworzą bochenek z chrupiącą skórką i miękkim środkiem.


Ma moc, ja ją czułam!


Składniki:

  • 200g zakwasu żytniego (aktywnego)
  •  1 szklanka letniej wody
  • 2 i 1/2 szklanka mąki pszennej chlebowej
  •  1 szklanki mąki żytniej razowej typ 2000
  • 1 i 1/2 łyżeczki soli
  • 1 łyżka miodu


Przygotowanie:
  • wodę wlać do dużej miski, mąkę żytnią , pszenną i sól, miód, wymieszać
  • następnie wlać zakwas i jeszcze raz dokładnie wymieszać
  • ciasto wyrabiać przez około 8 minut, aż zrobi się jednolite i elastyczne (w razie potrzeby dosypać mąki lub dolać odrobinę wody)
  • następnie przykryć i odstawić na 10 minut, po upływie tego czasu ponownie wyrabiać przez  kilka minut
  • ciasto przełożyć do natłuszczonej oliwą miski, przykryć i pozostawić do wyrośnięcia na 2 - 2 i 1/2 godziny
  • po tym czasie jeszcze chwilę wyrobić i uformować owalny bochenek, obsypać go mąką, przykryć bawełnianą ściereczką i pozostawić do podrośnięcia na 1 - 1 i 1/2 godziny 
  • tuż przed włożenie do nagrzanego piekarnika naciąc bochenek ostrym nożem 
  • piec na rozgrzanym piekarniku do 220 st.C przez około 30-40 minut, aż chlebek zrobi się rumiany (wraz z chlebem do piekarnika należy wsunąć naczynie żaroodporne wypełnione 3/4 szklanki wody)
  • wyjąć z piekarnika i zostawić na kratce do zupełnego ostudzenia



Smacznego;)



wtorek, 18 czerwca 2013

Klasyczny sernik z konfiturą truskawkowo-miętową

Weekend, śniadanie do łóżka, szukanie pomysłu na obiad i obowiązkowo ciasto - a jakie: sernik!
Nazwałam go klasycznym, bo zrobiony z wiejskiego twarogu, wiejskich jajek i ma w sobie jeszcze cukier, szczyptę soli i otartą skórkę z cytryny.


 Na ciasteczkowym spodzie z truskawkową czapą... czego chcieć więcej... niczego... był pyszny!





Składniki:
  • 1 kg zmielonego twarogu wiejskiego (można dać wiaderkowy, będzie delikatniejszy)
  • 6 dużych jaj
  • 1 szklanka cukru
  • szczypta soli
  • otarta skórka z jednej cytryny


Przygotowanie:
  • w misie miksera umieścić jajka, cukier, sól i miksować około 10-12 minut na cudnie kremową masę
  • tortownicę wyłożyć papierem, na spód wyłożyć kruche ciastka
  • po tym czasie łyżka po łyżce ciągle miksując na średnich obrotach dodawać twaróg
  • na sam koniec zetrzeć skórkę z cytryny
  • całość delikatnie przełożyć do tortownicy, tak, żeby ciasta nie wypłynęły nam, tylko tworzyły spód
  • wstawić do nagrzanego piekarnika do 180 stopni, piec 15 minut, zmniejszyć temperaturę do 160 stopni i piec 45 minut
  • po tym czasie piekarnik wyłączyć, lekko uchylić drzwiczki, zostawić sernik na 15-20 minut, po tym czasie wyjąć, ostudzić i na noc włożyć do lodówki
  • tuż przed podaniem na wierzch wyłożyć truskawkową konfiturę z tego przepisu - mojego oczywiście i ozdobić listkami mięty


Smacznego;)

Drukowanie przepisu

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...