logo

środa, 25 czerwca 2014

Kukurydziany - Kurczak pieczony na butelce w różanych aromatach

Najprostszy i najpyszniejszy obiad to taki który robi się sam, to taki, który nie wymaga doglądania, mieszania, mycia sterty naczyń. Do nich z pewnością należy ta propozycja, na inne wydanie także kukurydzianego kurczaczka przepis macie tutaj a na klasycznego kurczaka na butelce - tutaj.

Mięso, jego smak i struktura są zupełnie inne od tradycyjnego kurczaka, dlatego i w mojej kuchni z tym kurczaczkiem obchodzę się wyjątkowo. W delikatnym aromacie róży, lawendy, tymianku i kurkumy - upiekł się doskonale. Był tak dobry, że w całości zjedzony przez Iskierkę - przypomnę - waży około 400 g - maleńki, ale cały mega mięsny.



czwartek, 19 czerwca 2014

Żeberka w pomidorowo-miodowej marynacie

Jak tylko uda Wam się kupić wyjątkowo-mięsne i "chude" żeberka - koniecznie zróbcie je z tego przepisu. Mięso jest idealnie mięciutkie, z łatwością odchodzi od kości, pysznie smakuje i wspaniale sprawdza się nawet w wersji grillowej - wtedy zamiast je przygotowywać w garnku, można zawinąć w folię aluminiową i cierpliwie grillować.



poniedziałek, 16 czerwca 2014

Pyszna sałatka z truskawką, pomarańczą i olejem orzechowym

O tej porze roku, im lżej, tym pyszniej!
Stargany uginają się od pięknych sałat, warzyw i owoców, najchętniej kupiłabym wszystkiego po trochu, ale staram się nam dawkować te kolorowe i zdrowe przyjemności.
Wczoraj wieczorem w kilka minut powstała przepiękna i przepyszna sałatka!


środa, 11 czerwca 2014

Woda różana

Zbieranie róży wprawia mnie w bajkowy nastrój, sprawia, że czuję się jak jakaś wróżka, która zbiera najpiękniej pachnące jadalne kwiaty! Uwielbiam! I choć już wiele różanych smakołyków jest zamkniętych za szkłem w tym roku, nie poprzestanę i będę robiła kolejne octy, wody różane, cukry i nalewki ;) Dziękuję naturze, że stworzyła róże!!!

sobota, 7 czerwca 2014

czwartek, 5 czerwca 2014

Pomarańczowe podudzia z grilla

Pierwszy tydzień czerwca mija jak szalony.
Czas pędzi z potrójną szybkością - ja zaganiana w pracy, nie mam czasu na gotowanie... :(
Te szaszłyki powstały z miesiąc temu i dopiero dziś mam czas - dosłownie chwilkę na ich publikację.
Na szczęście sezon grillowy dopiero przed nami i Wami, więc zdążycie je przygotować, polecam, są pyszne, soczyste i aromatyczne!

Drukowanie przepisu

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...