Wierzcie lub nie, ale łatwiej byłoby mi się z Wami spotkać w realu i opowiedzieć dlaczego zniknęłam, dlaczego zrezygnowałam. Dziwne prawda, bo podobno łatwiej jest napisać...
Dlatego nie będę próbować nawet sklecić tego w sensowne zdania, bo liczy się tu i teraz!!!
JESTEM, WRÓCIŁAM, MAM MNÓSTWO PLANÓW I MARZEŃ !
Będą zmiany, ale to dopiero za kilkanaście tygodni jak na dobre się z powrotem zadomowię i odnajdę w wirtualnym świecie :)
Jeszcze raz DZIĘKUJĘ ZA TYLE "KOPNIAKÓW" NA FB, tylko teraz już bądzcie i mnie wspierajcie, a ja będę dla Was gotować, od czasu do czasu karmić, organizować to i tamto i podciągać się technicznie :)
Tymczasem zapraszam na najbardziej mandarynkowe, wilgotne, mięciutkie ciasto.
piątek, 18 listopada 2016
środa, 28 stycznia 2015
Piersi kurczaka pieczone w boczku
Zdjęcia tego co gotuję czy piekę piętrzą się w czeluściach komputera.
Gdybym miała z tydzień wolnego przygotowałabym kilka- naście przepisów na przód, a tak... skradam sobie godziny snu, żeby podzielić się z Wami przepisem.
Gdyby nie to, że szkoda mi ponad 3 lat, które włożyłam w tworzenie tego bloga, już bym zrezygnowała, napędzacie mnie jednak mailami, wiadomościami i pytaniami, a czuć się potrzebnym - jest bardzo ważne, przynajmniej dla mnie :)
Dziś dość kalorycznie, ale szybko, pysznie i praktycznie bez wysiłku!
Gdybym miała z tydzień wolnego przygotowałabym kilka- naście przepisów na przód, a tak... skradam sobie godziny snu, żeby podzielić się z Wami przepisem.
Gdyby nie to, że szkoda mi ponad 3 lat, które włożyłam w tworzenie tego bloga, już bym zrezygnowała, napędzacie mnie jednak mailami, wiadomościami i pytaniami, a czuć się potrzebnym - jest bardzo ważne, przynajmniej dla mnie :)
Dziś dość kalorycznie, ale szybko, pysznie i praktycznie bez wysiłku!
sobota, 17 stycznia 2015
Chleb żytni codzienny
Na ten post to nie tylko WY - moi Drodzy Czytelnicy czekacie ale i ja sama!!!
Moja wena twórcza do gotowania trwa i ma się całkiem dobrze, ale z weną do pisania postów już gorzej, głównie z braku czasu!!! Stąd dziś, wstałam o 5.30 rano i ... przy szklance wody z cytryną montuję dla Was post o chlebie!
Tydzień temu o tej porze byłam w drodze po raz pierwszy na Food Bloger Fest, gdzie poznalam kilka wspaniałych Osób! Gdzie jechałam tak naprawdę na spotkanie z Ukochaną Asią, znaną jako Biedronka w kuchni, z którą łączy mnie magiczna więź i przyjaźń już na całe życie!!!! Gdzie spotkałam po latach klikania znajome Blogerki i ani przez chwilę nie zawiodły mnie tym jak Je odebrałam!!! Gdzie nabyłam cudowną książkę o chlebie od samego Autora- Piotra Kucharskiego, którą ze szczerego serca polecam!
Napisana czysto, przejrzyście, na tyle smakowicie i zachęcająco, że postanowiłam razem z Autorem upiec po kolei każdy bochenek i zaprezentować te przepisy tu, na łamach mojego bloga!
Reasumując - Food Bloger Fest - dodał mi skrzydeł, energii od Nowo poznanych Osób, powera do kolejnego i kolejnych wpisów - to, że dziś w wolny dzień wstałam tak wcześniej i w końcu coś na Was i dla siebie samej poblikuję!!!
Przepis jak wspomniałam wcześniej z książki "Chleb domowa piekarnia" Piotra Kucharskiego!
Chleb pyszny - idealnie ciężki, idealnie żytni, idealnie wypieczony - jak najbardziej polecam i zabieram się za kolejny przepis!!!
Moja wena twórcza do gotowania trwa i ma się całkiem dobrze, ale z weną do pisania postów już gorzej, głównie z braku czasu!!! Stąd dziś, wstałam o 5.30 rano i ... przy szklance wody z cytryną montuję dla Was post o chlebie!
Tydzień temu o tej porze byłam w drodze po raz pierwszy na Food Bloger Fest, gdzie poznalam kilka wspaniałych Osób! Gdzie jechałam tak naprawdę na spotkanie z Ukochaną Asią, znaną jako Biedronka w kuchni, z którą łączy mnie magiczna więź i przyjaźń już na całe życie!!!! Gdzie spotkałam po latach klikania znajome Blogerki i ani przez chwilę nie zawiodły mnie tym jak Je odebrałam!!! Gdzie nabyłam cudowną książkę o chlebie od samego Autora- Piotra Kucharskiego, którą ze szczerego serca polecam!
Napisana czysto, przejrzyście, na tyle smakowicie i zachęcająco, że postanowiłam razem z Autorem upiec po kolei każdy bochenek i zaprezentować te przepisy tu, na łamach mojego bloga!
Reasumując - Food Bloger Fest - dodał mi skrzydeł, energii od Nowo poznanych Osób, powera do kolejnego i kolejnych wpisów - to, że dziś w wolny dzień wstałam tak wcześniej i w końcu coś na Was i dla siebie samej poblikuję!!!
Przepis jak wspomniałam wcześniej z książki "Chleb domowa piekarnia" Piotra Kucharskiego!
Chleb pyszny - idealnie ciężki, idealnie żytni, idealnie wypieczony - jak najbardziej polecam i zabieram się za kolejny przepis!!!
czwartek, 1 stycznia 2015
ŻYCZENIA NA NOWY 2015 ROK
Witajcie w Nowym 2015 Roku!
Niech będzie dla Was szczęśliwy, pełen spełnionych marzeń, w otoczeniu samych życzliwych ludzi.
Ja postanowiłam przeżyć każdy Jego dzień jak najpiękniej, zgodnie z moimi uczuciami, przemyśleniami, przeżyć tak, żeby nie żałować już żadnego z moich dni!!!
I choć przepisu nie będzie dziś w tym krótkim wpisie, to wiedźcie, że właśnie udaję się do kuchni upiec bochenki dla moich Bliskich!
Dziękuję korzystając z okazji z miniony rok, za Waszą obecność, cierpliwość, że jest tu mnie dużo mniej. Niestety na chwilę obecną, nie będzie mnie więcej, moja praca za bardzo mnie absorbuje, a nie chcę zamykać bloga, więc będę ile mogę ;)
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU DLA WSZYSTKICH!!!
Niech będzie dla Was szczęśliwy, pełen spełnionych marzeń, w otoczeniu samych życzliwych ludzi.
Ja postanowiłam przeżyć każdy Jego dzień jak najpiękniej, zgodnie z moimi uczuciami, przemyśleniami, przeżyć tak, żeby nie żałować już żadnego z moich dni!!!
I choć przepisu nie będzie dziś w tym krótkim wpisie, to wiedźcie, że właśnie udaję się do kuchni upiec bochenki dla moich Bliskich!
Dziękuję korzystając z okazji z miniony rok, za Waszą obecność, cierpliwość, że jest tu mnie dużo mniej. Niestety na chwilę obecną, nie będzie mnie więcej, moja praca za bardzo mnie absorbuje, a nie chcę zamykać bloga, więc będę ile mogę ;)
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU DLA WSZYSTKICH!!!
niedziela, 7 grudnia 2014
Dwanaście potraw na Wigilijnym stole - Kolacja wigilijna w moim domu
Właśnie tak sobie siedzę, pod kocykiem, z kubkiem gorącej herbaty z imbirem, cytryną, pomarańczą i miodem i ... postanowiłam zmontować wpis o potrawach wigilijnych, które są obowiązkowo na każde Święta. Czekam na ich przygotowanie cały rok, M i Iskierka mają swoje ulubione pozycje i czekają na nie z utęsknieniem. Ja sama też na nie czekam, bo już samo ich przygotowanie wprowadza w domu świąteczny nastrój.
Jak co roku, dochodzą też nowe potrawy - nowe smaki, które gdzieś podpatrzyłam, gdzieś spróbowałam i wiedziałam, że będą koeljnym pysznym i zaskakującym dodatkiem do świątecznego stołu.
Za chwilę przepisy, które są zawsze i nic ich nie zastąpi, potraw jest zawsze 12-ście w Wigilijny wieczór a w tym roku pojawią się 2 zupełnie nowe a na całe Święta mam zaplanowane jeszcze 2 nowe ciasta i jedną pozycję z mięsem w roli głównej na świąteczny obiad. Mam zamiar zdążyć z przepisami na nie jeszcze przed Świętami, być może i dla Kogoś z Was się przydadzą.
1. Obowiązkowo - zupa z borowików - NAJLEPSZA i uwielbiana przez nas, zjadana do ostatniej łyżki! Borowiki własnoręcznie uzbierane i ususzone!
Zupa grzybowa z suszonych borowików
2. Tarta z kapustą, grzybami i żurawiną - bo choć trudno w to uwierzyć - ale nie lubię pierogów, nie robię ich nawet dla moich bliskich - w naszym domu była, jest będzie tarta z farszem pierogowym a pierogi są u Dziadków, gdzie M jak ma ochotę się najada :)
Tarta z kapustą i grzybami zamiast pierogów
3. Śledzie marynowane z cytryną i cebulą w oleju - delikatne, intensywne w smaku od dużej ilóści cytryny, wspaniałe - najlepsze z kromką chleba z orzechami!
Śledzie w oleju z cytryną
4. Śledzie w śmietanie z jabłkiem i cebulką - idealne do ziemniaków w mundurkach - bo tylko takie piekę specjalnie do tego wydania śledzi.
Śledzie w śmietanie z jabłkiem i cebulką
5. Kompot z suszu - moje wspomnienie dzieciństwa, ukochany napój, który kojarzy mi się z domem rodzinnym, z Tatą, z Mamą, która do tej pory przyrządza go u siebie ze względu na mnie - dla mnie sam kompot już by wystarczył, żebym miała udane Święta, koniecznie z wędzoną śliwką!
Kompot z suszu i z czerwonego wina
6. Karp duszony we włoszczyźnie z gąskami - grzybami, zielonkami zwanymi - przepis, który nie wiem, czy kiedykolwiek zdradzę - rodzinny - od mojej Mamy i ... jeszcze długo zachowam go tylko dla siebie.
7. Chleb na zakwasie z orzechami włoskimi - z nami od 2 lat odkąd sama piekę pieczywo
Chleb na zakwasie pszenno-żytni z orzechami
8. Łosoś w cieście piernikowym, który stworzyłam pierwszy raz w tamtym roku prowadząc Świąteczne Warsztaty w Ikea - wspaniałe i wyjątkowe połączenie świeżego łososia w kruchym piernikowym cieście z sosem żurawinowym - PYCHA!!!
Łosoś w piernikowym z żurawiną
9. Ryba po grecku - a dokladniej dorsz w przepysznym sosie z dużą ilością włoszczyzny i pomidorków koktajlowych
10. Sałatka jarzynowa - w naszym domu tylko z PIECZONYCH WARZYW, dzięki czemu ma jeszcze bardziej wyrazisty smak.
Sałatka jarzynowa z pieczonych warzyw
11. Cevichre z łososia z szarą renetą i cydrem -NOWOŚĆ!
12. Śledź matjas w pomidorach, palonym maśle i cynamonie - NOWOŚĆ!
Ostatnie pozycje będą nowością - w tym roku poznałach ich smak i odrazu wiedziałam, że zagoszczą na moim stole właśnie w te Święta. Będzie po raz pierwszy przeze mnie robiony i smakowany piernik staropolski i wyjątkowy sernik - smaku nie chcę zdradzać, bo ma to być dla Was niespodzianka, którą zakończę Stary Rok!
Jak co roku, dochodzą też nowe potrawy - nowe smaki, które gdzieś podpatrzyłam, gdzieś spróbowałam i wiedziałam, że będą koeljnym pysznym i zaskakującym dodatkiem do świątecznego stołu.
Za chwilę przepisy, które są zawsze i nic ich nie zastąpi, potraw jest zawsze 12-ście w Wigilijny wieczór a w tym roku pojawią się 2 zupełnie nowe a na całe Święta mam zaplanowane jeszcze 2 nowe ciasta i jedną pozycję z mięsem w roli głównej na świąteczny obiad. Mam zamiar zdążyć z przepisami na nie jeszcze przed Świętami, być może i dla Kogoś z Was się przydadzą.
1. Obowiązkowo - zupa z borowików - NAJLEPSZA i uwielbiana przez nas, zjadana do ostatniej łyżki! Borowiki własnoręcznie uzbierane i ususzone!
Zupa grzybowa z suszonych borowików
2. Tarta z kapustą, grzybami i żurawiną - bo choć trudno w to uwierzyć - ale nie lubię pierogów, nie robię ich nawet dla moich bliskich - w naszym domu była, jest będzie tarta z farszem pierogowym a pierogi są u Dziadków, gdzie M jak ma ochotę się najada :)
Tarta z kapustą i grzybami zamiast pierogów
3. Śledzie marynowane z cytryną i cebulą w oleju - delikatne, intensywne w smaku od dużej ilóści cytryny, wspaniałe - najlepsze z kromką chleba z orzechami!
Śledzie w oleju z cytryną
4. Śledzie w śmietanie z jabłkiem i cebulką - idealne do ziemniaków w mundurkach - bo tylko takie piekę specjalnie do tego wydania śledzi.
Śledzie w śmietanie z jabłkiem i cebulką
5. Kompot z suszu - moje wspomnienie dzieciństwa, ukochany napój, który kojarzy mi się z domem rodzinnym, z Tatą, z Mamą, która do tej pory przyrządza go u siebie ze względu na mnie - dla mnie sam kompot już by wystarczył, żebym miała udane Święta, koniecznie z wędzoną śliwką!
Kompot z suszu i z czerwonego wina
6. Karp duszony we włoszczyźnie z gąskami - grzybami, zielonkami zwanymi - przepis, który nie wiem, czy kiedykolwiek zdradzę - rodzinny - od mojej Mamy i ... jeszcze długo zachowam go tylko dla siebie.
7. Chleb na zakwasie z orzechami włoskimi - z nami od 2 lat odkąd sama piekę pieczywo
Chleb na zakwasie pszenno-żytni z orzechami
8. Łosoś w cieście piernikowym, który stworzyłam pierwszy raz w tamtym roku prowadząc Świąteczne Warsztaty w Ikea - wspaniałe i wyjątkowe połączenie świeżego łososia w kruchym piernikowym cieście z sosem żurawinowym - PYCHA!!!
Łosoś w piernikowym z żurawiną
9. Ryba po grecku - a dokladniej dorsz w przepysznym sosie z dużą ilością włoszczyzny i pomidorków koktajlowych
10. Sałatka jarzynowa - w naszym domu tylko z PIECZONYCH WARZYW, dzięki czemu ma jeszcze bardziej wyrazisty smak.
Sałatka jarzynowa z pieczonych warzyw
11. Cevichre z łososia z szarą renetą i cydrem -NOWOŚĆ!
12. Śledź matjas w pomidorach, palonym maśle i cynamonie - NOWOŚĆ!
Ostatnie pozycje będą nowością - w tym roku poznałach ich smak i odrazu wiedziałam, że zagoszczą na moim stole właśnie w te Święta. Będzie po raz pierwszy przeze mnie robiony i smakowany piernik staropolski i wyjątkowy sernik - smaku nie chcę zdradzać, bo ma to być dla Was niespodzianka, którą zakończę Stary Rok!
Mam nadzieję, że Komuś się że Komuś się spodoba mój stół Wigilijny, w następnych postach zaproponuję Wam ulubione ciasta na Święta, a teraz uciekam cieszyć się jeszcze wolnym dniem.
Miłej niedzieli, Wasza Ewa ;)
czwartek, 4 grudnia 2014
NAJLEPSZE kruche ciasteczka - maślane !!!
Dwa razy czy coś upieczemy czy ugotujemy do Iskierki nie muszę powtarzać!
W kilka minut przygotowuje składniki, potrzebne sprzęty, a co najważniejsze i najpiękniejsze - sam odrazu jest szczęśliwy, wygadany jeszcze bardziej niż zwykle i zadowolony jakby otrzymał ode mnie ulubioną czekoladę czy kolejny zestaw klocków Lego!
Tymczasem, moje ukochane Dziecko, dostało mój czas wyłącznie dla siebie, dla nas i uwierzcie mi na słowo:
Tymczasem, moje ukochane Dziecko, dostało mój czas wyłącznie dla siebie, dla nas i uwierzcie mi na słowo:
TE CIASTKA BYŁY NAJPYSZNIEJSZE JAKIE DOTĄD JEDLIŚMY, BYŁY PEŁNE MIŁOŚCI, BEZINTERESOWNEJ, SZCZEREJ DZIECKA DO MAMY I MAMY DO UKOCHANEGO DZIECKA!
SPĘDZIŁAM Z MOJĄ ISKRĄ NAJPRZYJEMNIEJSZE POPOŁUDNIE SOBOTNIEGO LISTOPADOWEGO DNIA!
SPĘDZIŁAM Z MOJĄ ISKRĄ NAJPRZYJEMNIEJSZE POPOŁUDNIE SOBOTNIEGO LISTOPADOWEGO DNIA!
Zdjęcia nie zaplanowane, z suszarką w tle, więc przepraszam, jeśli Komuś to przeszkadza!
Wpis miał się nie pojawić, ale tak pysznym i prostym przepisem musiałam się podzielić ;)
Jutro będziemy je piec dla Mikołaja, żeby zostawić je na talerzyku w towarzystwie szklanki mleka :)
poniedziałek, 24 listopada 2014
Podwójnie borowikowe zrazy z rostbeef- u na świąteczny obiad
Kiedy pytam mięsożerców, jakie danie lubicie zjeść w drugi dzień Świąt, co drugi odpowiada że zrazy! Więc myślałam, myślałam i ... wymyśliłam zrazy podwójnie borowikowe, bo zamarynowane w "pyle" z suszonych borowików, które dzielnie uzbierałam tej jesieni, bo napakowalam do środka borowiki marynowane, także przeze mnie nazbierane, bo... wykonałam je z jednego z najlepszych elementów wołowiny - z rostbeefu!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
