logo

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sylwester. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sylwester. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 stycznia 2013

Wytrawna strucla z soczewicą, kurkami i wołowiną

Pomysł na wytrawną struclę zrodził się w mojej głowie odrazu, jak zostaliśmy zaproszeni na Sylwestrową domówkę. A nadzienie z udziałem soczewciy powstało na potrzeby konkursu, ale o tym wspomnę na facebook-u.
Chciałam zaskoczyć wszystkich, że strucla nie musi kojarzyć się tylko ze słodkim wydaniem.


Nadzienie zrobiłam z soczewicy i kurek, dopełniłam ugotowaną wołowiną, która została mi z rosołu, do tego ukochany czosnek niedźwiedzi i wszystko zapowiadało się idealnie, aż do momentu, kiedy rozjechała mi się rosnąc jak szalona i pękla tak niefortunnie, że płakałam i złościłam się na siebie;(

Zaklinałam się, że nie wezmę jej na imprezę, że się nie nadaje, miałam wtedy naprawdę pechowy dzień, ale kiedy ostygła i powiedziałam M., że jak ma ochotę niech kroi, niech je, to byłam mile zaskoczona. W przekroju kusiła swoimi składnikami, pachniała i smakowała pysznie. Ostatecznie zabraliśmy ją ze sobą, a wszyscy Goście byli smacznie zaskoczeni taką wersją strucli.


Na drugi raz zrobię ją tak jak robię makowe, natnę w środku i przełożę do keksówek, będą wtedy wyższe, zgrabniejsze i już mi nie pękną. Udało mi się zrobić nawet zdjęcie zanim je zabrałam, bo sałatka i ciasto niestety nie zdążyłam sfotografować, więc muszę je powtórzyć;)

Zapraszam po przepis na przepyszną wytrawną struclę!!!
Pyszna na zimno, na ciepło, jako dodatek do mięs, sałatek, z sosami, jak Kto lubi!





Składniki na ciasto:

  • 630g mąki pszennej tortowej
  • 300ml ciepłej wody
  • 25g świeżych drożdży
  • 1 łyżeczka soli
  • pół łyżeczki cukru
  • 2 łyżki oleju
  • 1 jajko

Składniki na nadzienie:

  • 150 g soczewicy czerwonej
  • 100 g masła
  • 200 g kurek -dałam mrożone
  • 2 szklanki gorącej wody
  • 300 g gotowanej wołowiny  (pozostała mi po rosole) (można dać inne mięso)
  • 8 łyżek czosnku niedzwiedziego
  • 3 łyżki oliwy extra virgin
  • świeżo zmielony czarny pieprz
  • świeżo zmielona sól morska
  • 3-4 łyżki mleka


Przygotowanie:
  • do miski wsypać mąkę, dodać cukier i sól, zrobić wgłębienie, dodać wodę, rozkruszyć drożdże, nasypać -pozgarniać troszkę mąki i zrobić rozczyn, zostawić go na 15-20 minut do podrośnięnia
  • po tym czasie dodać olej, jajko i wszystkie składniki wymieszać w misce i wyrobiać tak długo, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne
  • włożyć ciasto do szklanej miski, przykryć wilgotna ściereczką i zostawić na 1 godzinę do wyrośnięcia 
  • w tym czasie przygotować nadzienie: połowę masła - 50 g rozgrzać na patelni, dodać kurki, poddusić około 5-7 minut ciągle mieszając
  • dodać soczewicę, podsmażyć mieszając około 3-4 minut, dodać resztę masła
  • podlać 1 szklanką wody, wymieszać i na średnim ogniu dusić aby soczewica się "ugotowała", dodać resztę wody, nadzienie ma być dość gęste,doprawić solą i pieprzem 
  • piekarnik nagrzać do 190 stopni
  • na podsypanym mąką blacie rozwałkować ciasto na kwadrat około 50x50 cm
  • posmarować oliwą, posypać 4 łyżkami czosnku niedźwiedziego
  • równomiernie rozmarować nadzieniem
  • wołowinę pokroić w plastry i poukładać
  • posypać resztą czosnku i zwinąć jak roladę
  • ułożyć na blasze wyłożonej papierem - po przekątnej, odstawić na pół godziny do wyrośnięcia i posmarować mlekiem
  • wstawić do nagrzanego piekarnika do 190 stopni i piec około 35-40 minut - ma być rumiana
  • wyjąć, zostawić do wystygnięcia



Przepis na tą moją struclę wysłałam na konkurs do Joli z bloga Abc mojej kuchni, trzymajcie kciuki;)


Smacznego;)

sobota, 29 grudnia 2012

Łosoś marynowany

Jadłam ponad miesiąc temu pysznego marynowanego łososia i choć przepisu nie udało mi się zdobyć, postanowiłam pokombinować sama. Nie smakuje tak jak tamten, nawet inaczej wygląda.

Bazą do marynaty była to moja, którą wykorzystuję w najróżniejszych daniach czy przetworach, z tą różnicą, że zrobiłam ją na winny occie, cukier biały zastąpiłam trzcinowym, a ziele i czarny pieprz - kolorowym pieprzem. Za chwilkę zresztą zobaczycie to w przepisie.


Łosoś z tego przepisu wyszedł bardzo dobry, mięso było delikatne, choć zwarte, wspaniale smakowały kawałeczki - takie kosteczki z kropelką majonezu i koperkiem lub pietruszką. Nie ujęłam tego na zdjęciach, bo domownicy byli bardzo niecierpliwi;) 

Z racji tego, że był to mój pierwszy tak przygotowany łosoś, a nie wiedziałam, czego się spodziewać, zrobiłam porcję z kawałka o wadze około 300 g i na taką porcję też podam przepis, w całości mojego autorstwa, mojej wyobraźni, moich kubków smakowych.



Składniki:
  • świeży filet łososia ze skórą około 300g (bez ości)
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki cukru

Marynata:
  • 2,5 szklanki wody
  • 1/2 szklanki octu winnego
  • 3/4 szklanki cukru trzcinowego
  • 1/2 łyżki soli morskiej
  • 2-3 listki laurowe
  • 2 łyżki kolorowego pieprzu

Przygotowanie:
  • filet z łososia umyć, osuszyć, natrzeć równomiernie solą i cukrem, odstawić na 30-40 minut
  • w tym czasie przygotować marynatę, do garnka wlać wodę, ocet, dodać przyprawy, zagotować, odstawić do przestygnięcia
  • łososia oczyścić z nadmiaru soli i cukru, ponownie osuszyć ręcznikami papierowymi, pokroić na 2 cm paski i ułożyć w naczyniu skórą do góry
  • zalać go letnią marynatą, żeby sobie "pływał", przykryć z wierzchu folią, odstawić do lodówki przynajmniej na 24 godziny
  • po tym czasie łosoś jest już gotowy do jedzenia, podawać samego, do sałatki, do jajek, w towarzystwie majonezu, sosu koperkowego, jak Kto lubi


Smacznego;)

Drukowanie przepisu

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...