Jeszcze w starym roku próbowałyśmy się umówić na mieście i za każdym razem do spotkania nie doszło. Za sprawą pogaduszek na naszym trójmieskich forum - wczoraj udało nam się spotkać w mojej kuchni.
Dziękuję bardzo za wspaniałą atomosferę, wspólne pieczenie i całą masę promyków, które zostawiłyście w moim domu. Poznanie w realu ludzi, których łączy wspólna pasja, jest niesamowite, dopiero wtedy można poczuć się jak blogerka kulinarna a nie jak dotąd się czułam - osoba pisząca na blogu o tematyce kulinarnej;)
Muffinki robiłyśmy wspólnymi siłami, każdy coś dał od siebie, jedna zrobiła więcej, druga mniej, ale wszystkie się fajnie uzupełniałyśmy;)
Jeszcze raz dziękuję:
Klaudi z bloga Dusiowa kuchnia
Alicji z bloga Wielki apetyt
Asi z bloga Ugotujmy
Paulinie z bloga From movie to the kitchen
Przygotowałyśmy muffinki z przepisów od Dusi - muffinki z czekoladą i Asi - babeczki z rabarbarem - były dla nas inspiracją, bo środek babeczek skrywał różne pyszności. Najlepsze i tak było ich dekorowanie i rozmowy, które mogłyby trwać bez końca;)
To spotkanie było pierwsze i napewno nie ostatnie;)