logo

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą galaretka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą galaretka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 września 2014

Galaretka jeżynowa z pomarańczą i wanilią

Już drugi sezon jestem rozkochana w jeżynach. Uwielbiam je na świeżo dodane do owsianki, ułożone na śmietanie na słodkiej bezie czy w cieście z owocami leśnymi.
Iskierka pokochał jeżyny od pierwszej łyżeczki, ale tylko w formie galaretek, stąd moja kolejna propozycja na galaretkę wzbogaconą wanilią i pomarańczą.

Jest prze...pyszna! Pięknie pachnie, uwodzi już od pierwszej łyżeczki!



wtorek, 23 września 2014

Galaretka jeżynowo-różana

Los mnie nie rozpieszcza ostatnio.
Nawet na urlopie płata mi figle, ściąga ciemne chmury, deszcz i wyjątkowo zimną pogodę.
Na szczęście jesteśmy w pięknym miejscu, wieczorami palimy w kominku, dziś udało się nazbierać troszkę grzybów :)
W mojej głowie wiele myśli o sytuacjach i ludziach, tego co zostało za mną.
Lato choć piękne i pełne słońca,to wyeksploatowało mnie na maksa.
W komputerze wiele zdjęć, na karteczkach przepisy, na blogu pustki... więc uzupełniam,bo potrzebuję wrócić na dawne tory publikowania i kontaktu z Wami.


Dziś,wieczorową porą, prosto z Łeby, zapraszam Was na galaretkę jeżynowo-różaną.
Idealna na poprawę humoru, do chleba z białym serem, do plasterka koziego sera, do tartaletek czy posłodzenia herbaty, do... czegokolwiek!!!



poniedziałek, 26 maja 2014

Słodki poniedziałek - Dzień Matki - i galaretka z tonką i orzechowymi truskawkami

Dziś i słodki poniedziałek i Dzień Mamy i jak tu nie być szczęśliwym :)
Ja mam to szczęście od ponad 5 lat, widzieć, słyszeć i czuć całą sobą - bycie Mamą!
Zawsze też w tym dniu zastanawiam się jak moja Mama kochała naszą 5-tkę - jak Jej się to udało?
Dziś wiem, że Mamy mają wielkie serce, mega zapas cierpliwości i wyrozumiałości, dużo uśmiechu i bezgraniczną miłość.
Jestem bardzo szczęśliwą Mamą wspaniałej Iskierki, która sprawia, że mam codziennie święto i codziennie dzięki mojemu Synkowi czuję się wyjątkową Mamą!

niedziela, 18 sierpnia 2013

Galaretka z jeżyn - Najlepsza!

Z nowości, które poczyniłam w tym roku wśród przetworów - prym smakowy wiedzie ta galaretka.
Ma czarodziejski kolor, niesamowity zapach i wspaniały smak, któremu nie mogę się oprzeć i wiem, że te  słoiczki, ktore powstały znikną lada moment.


 Muszę zdobyć więcej jeżyn i zrobić jej dużo, dużo więcej, a z 2 słoiczki schować, żeby przypomnieć sobie o nich kiedy będę miała ochotę rozpieścić siebie i swoich bliskich;)




Składniki:

  • 1 kg jeżyn
  • 150 ml różowego wina - wytrwanego (może być białe) 
  • sok i skórka z 1 dużej cytyny
  • 1/4 łyżeczki cynamonu
  • cukier

Przygotowanie:
  • jeżyny umyć, przełożyć do garnka
  • dodać skórkę i sok z cytryny, cynamon, zalać winem i gotować na małym ogniu co jakiś czas mieszając około 20-25 minut
  • następnie przełożyć ugotowane jeżyny na sitko z gazą i odsączyć - odcisnąć z nich sok, ja obciążyłam owoce i zostawiłam na kilkanaście minut, potem już dociskałam rękoma - ale w rękawiczkach foliowych - bo jeżyny bardzo farbują
  • na każdą szklankę soku bierzemy 200 g cukru
  • całość: sok i cukier gotujemy około 15-20 minut
  • gorącą galaretlę rozlewamy do słoików, w których stygnąc - stężeje i będzie nas kusić już od pierwszych minut, kiedy się w nich znajdzie
  • słoiczki typu weck - dla pewności proponuję dodatkowo zapasteryzować, zakręcane - sprawdzić czy się prawidłowo zassały


Smacznego;)

niedziela, 16 czerwca 2013

Konfitura truskawkowa z galaretką agrestową i miętą

Połączenie to powstało pod wpływem chwili i mojego uwielbienia do galaretki agrestowej właśnie z truskawkami - jako deseru po niedzielnym obiedzie;)
Tak, tak, jak byłam dzieckiem, uwielbiałam poprostu galaretkę z owocami, a to połączenie było dla mnie najpyszniejsze, więc dlaczego nie zamknąć go za szkłem?;)


Jest idealne, dodałam tylko mięty jako orzeźwienia i wyszło pysznie, koniecznie muszę ją dorobić! Plusem takiej kombinacji jest to, że już nie dodajemy cukru, bo galaretka sama w sobie jest już słodka! Na 2 kg owoców wystarczą też 2 galaretki, nasza konfitura ma wtedy postać dość gęstego sosu z kawałkami owoców i jest idealnym dodatkiem do gofrów, naleśników, do ciast - do sernika czy jako baza do koktajlu.




Składniki:
  •  2 kg truskawek - bardzo dojrzałych
  • 2 galaretki agrestowe
  • około 20 listków mięty - dałam pieprzową

Przygotowanie w Speedcook:
  • truskawki umyć, odszypułkować
  • umieścić truskawki w naczyniu miksującym, ustawić obroty na 2 i czas 5 sekund
  • następnie dodać galaretki, drobniutko pokrojoną miętę i gotować: nastawić tylko 1 obrót, temperaturę 100 stopni, czas 15 minut
  • gorącą konfiturę nakładać do czystych i suchych słoików, zakręcić, odwrócić do góry dnem, żeby się porządnie zassały





Przygotowanie tradycyjne:
  • truskawki umyć, odszypułkować, pokroić na plasterki, takie 0,2-0,3 cm
  • umieścić truskawki w garnku z grubym dnem, pogotować na średnim ogniu około 10 minut, co jakiś czas mieszając
  • po tym czasie dodać galaretki, pokrojono drobniutko miętę, wymieszać i  pogotować kolejne 10 minut już na większym ogniu, cały czas mieszając
  • gorącą konfiturę nakładać do czystych i suchych słoików, zakręcić, odwrócić do góry dnem, żeby się porządnie zassały


Smacznego;)

środa, 12 czerwca 2013

Cytrynowy śmietanowiec

Podczas mojej wizyty w Elblągu nabyłam wiejskie masło, twaróg i śmietanę. Miałam jej ponad 3 l i chciałam ją spożytkować najlepiej i najpyszniej jak się da:)

Ostatnie upały, te jeszcze majowe same podpowiedziały, co by z niej zrobić i wybór w pierwszej kolejności padł na śmietanowca, który robiłam przez kolejne 3 dni, aż .... skończyła się moja wiejska śmietana;)


Można oczywiście zrobić go z kremówką dostępną w sklepach, ale to już nie ten sam smak i nie ta sama struktura ciasta. Będzie delikatniejsze i bardziej kremowe, a to jest śmietankowe, lekko kwaskowe  i cudnie kaloryczne - czuć to było przy każdej łyżeczce;)




Składniki na keksówkę o wymiarach 26x15x9:
  • 6 kruchych ciastek - dałam BelVita - z kremem truskawkowym, ale mogą być zwykłe kruche, herbatniki czy nawet biszkopty
  • 0,5 l wiejskiej śmietany (może być kremówka 30% lub 36%)
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 2 galaretki cytrynowe
  • świeże owoce lub konfitura - dałam malinową, kilka łyżek

Przygotowanie:
  • rozpuścić galaretki w 700 ml wody, wystudzić
  • formę wyłożyć folią spożywczą
  • ciasteczka wyłożyć na spód 
  • w misie miksera umieścić śmietanę i ubić - po około 2 minutach ubijania dodać cukier puder
  • pod koniec ubijania pomału dodawać wystudzoną galaretkę, około 500 ml miksując już na najmniejszych obrotach, resztę zostawić do dekoracji wierzchu śmietanowca
  • wyłożyć masę na herbatnikowy spód, poukładać owoce lub jak ja, ponakładać kilka łyżeczek malinowej konfitury
  • wstawić do lodówki, żeby stężało
  • po około 30-40 minutach na wierzch wyłożyć pozostałą - tężejącą już galaretkę i całość schłodzić przynajmniej 1-2 godziny


Smacznego;)

niedziela, 23 września 2012

Sernik waniliowy na zimno

Lato pożegnałam sernikiem waniliowym na zimno z owocami i galaretką. Jest to jednak ciasto-deser, które cały rok gości na moim stole i jest jednym z obowiązkowych na kilku imprezach.


Zamiast w tradycyjnej tortownicy zrobiłam 3 dość pokaźne pucharki i 2 słoiczki na wynos, które M. wziął ze sobą do pracy.


Szybciutkie w zrobieniu, pyszne i rześkie w jedzeniu, idealnie smakowały, bo ostatnie dni lata były w moim mieście pełne słońca.


Ta ilość normalnie ląduje w tortownicy o średnicy 28 cm.




Składniki:

  • 500 g ulubionego serka waniliowego
  • 200 ml śmietany kremówki 36%
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 2 łyżki żelatyny
  • 2 galaretki - u mnie 2 smaki - cytryna i truskawka
  • owoce w ilości jaką lubimy, u mnie w wresji pucharkowej około 700 g

Przygotowanie:
  • galaretki rozpuszczamy, każdą osobno i każdą w 400 ml
  • żelatynę namaczamy w 6-7 łyżkach gorącej wody, mieszamy do całkowitego ropuszczenia się
  • na dno pucharków układamy owoce - ja dałam mrożone maliny i truskawki, dzięki temu szybciej mi stężała i wkładamy do lodówki
  • ubijamy śmietanę, pod koniec dodajemy cukier puder
  • następnie już na małych obrotach do ubitej kremówki dodajemy serek i pomalutku, łyżeczka po łyżeczce rozpuszczoną żelatynę
  • masę wykładamy do pucharków na galaretkę z owocami, wstawiamy do lodówki na 20-30 minut
  • po tym czasie układamy resztę owoców na masę sernikową i zalewamy drugim smakiem tężejącej galaretki
  • wstawiamy do lodówki na 1-2 godziny - w przypadku 1 dużego ciasta na dno warto ułożyć biszkopty (dodałam po 3 sztuki do pucharków) i całość chłodzić kilka godzin, przynajmniej 4



`Smacznego;)

środa, 5 września 2012

Cytrynowy dżem z cukini

Odkryłam go dopiero w tamtym roku na Wielkim Żarciu i próbowałam z różnymi smakami galaretek, pozostaję jednak tylko przy cytrynowej - najlepiej nam zasmakowała.


Troszkę podkręciłam go o skórkę i sok z cytryny, pomijając przy tym zupełnie kwasek cytrynowy.
Nie dodawałam też olejku, bo według mnie jest zbędny.
Tak samo nie bawię się w krojenie w drobną kostkę ani ścieranie, kroję jak mi wygodnie w dość duże kawałki, a już ugotowaną traktuję blenderem i już.
Po oryginalny przepis zapraszam tutaj, ja podaję go tak, jak już robię sama.




Składniki na 10 słoiczków o pojemności 0,2 l:

  • 2,5 kg obranej, już bez pestek cukini
  • 0,5 kg cukru
  • 2 galaretki cytrynowe
  • skórka i sok z 1 cytryny

Przygotowanie:
  • cukinię umieszczam w garnku, podlewam wodą - około pół szklanki i gotuję do miękkości, co jakiś czas mieszając - taka ilość mieści się w garnku 5 l
  • jak już kawalki cukini są miękkie, gotują się około 40-50 minut, potraktować je blenderem i zmiksować na gładką masę
  • dodać cukier, galaretki, wymieszać
  • dodać skórkę i sok z cytryny
  • gotować wszystko razem około godziny
  • gorące nakładać do słoików - ja część spakowałam w weck-i, które potem dla bezpieczeństwa zapasteryzowałam na mokro - około 15 minut, a zwykłe twisty mocno zakręciłam i zostawiłam do calkowitego wystygnięcia


Smacznego;)

piątek, 17 sierpnia 2012

Galaretka z papierówek

Ostatnio za dobry uczynek, czyli za opiekę nad kotkiem - dostałam łubiankę pięknych papierówek.
Nie miałam na nie pomysłu, a chciałam coś pysznego z nich wyczarować, powstała tarta, którą pokażę wkrótce i wspaniała galaretka z przepisu od Anny Marii z bloga KUCHARNIA.

.

Zrobiłam troszkę inaczej, zupełnie przejrzyście, moja galaretka zsiadła się jak tafla zlotego lodu, synek powiedział: Mamo, jaki piękny miód zrobiłaś;)


W sumie dużo się nie pomylił, jest złoto, jest słodko, jest pysznie, jest zdrowo, polecam i dziękuję za inspirację, po oryginał zapraszam na  blog KUCHARNIA.


Ja przygotowując tą galaretkę spędziłam fantastyczny czas, myślami byłam w sadzie pełnym papierówek i ptaków, było ciepło, wiał delikatny sierpniowy wiatr, ... nigdy tak się nie zrelaksowałam szykując jakikolwiek "prze- twór" w mojej kuchni.



Składniki:

  • 3 kg papierówek
  • 2,5 kg cukru
  • otarta skórka z jednej cytryny
  • 3 laski wanilii
  • mięta - świeża

Przygotowanie:
  • papierówki umyć, pokroić na 4 części i takie ze skórą, z pestkami, z ogonkami wkładamy do wysokiegi i dużego garnka
  • zalewamy wodą, żeby je tylko przykryć, doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy palnik i gotujemy około 45-60 minut, wyłączamy, przykrywamy, zostawiamy na noc
  • następnego dnia odsączamy ugotowane jabłuszka - na duży garnek nakładamy durszlak - na niego kładziemy gazę i przelewamy ugotowane owoce wraz z sokiem - na sam koniec przykrywamy z wierzchu też gazą i obciążamy owoce na durszlaku - ja postawiłam ponad 2 kg ogórki małosolne - nie dociskałam, sok sam pomalutku cedził się przez gazę, zostawiamy tak na 2-3 godziny
  • po tym czasie odważamy powstały sok i dajemy tyle samo cukru, zagotowujemy na średnm palniku, dodajemy wyskrobane laski wanilii wraz z ziarenkami i ścieramy skórkę z cytryny
  • gotujemy tak bez przykrycia około 2-3 godzin, do momentu aż galaretka zacznię gęstnieć - ja ponownie przelałam ją przez durszlak wyłożony gazą - chciałam mieć czyściutką, gładką galaretkę i taką udało mi się uzyskać
  • ponownie zagotowałam, gdy zaczeła tężeć - wylałam za radą Anny Marii kroplę na zimny - z zamrażarki talerzyk, zaczęła odrazu zastygać i gorącą nalewałam do słoików - z racji używania do tego celu weck- ów ja je zapasteryzowałam, jak zamykacie ją w twistach, ten zabieg jest zbędny (do kilku słoiczków dałam tuż po nalaniu gałązkę mięty)


Smacznego;)

Zaprazam także na:

środa, 30 maja 2012

Karpatka z truskawkami i galaretką

W końcu są nasze truskawki, jeszcze drogie, ale jak tu nie kupić;)
Dwa dni temu kupiłam całą kobiałkę i zniknęła odrazu, wczoraj do połowy zjedzone poprostu same, a przez M. maczane w cukrze. Synek dopominał się biszkoptu, M. karpatki, jak kocham owoce w galaretce i tak powstało to ciasto;)




Smakuje wspaniale, rozpływa się w ustach, napewno do powtórzenia jeszcze kilka razy podczas truskawkowego sezonu.




Dodatkowo szybko się robi, w czasie kiedy piecze się biszkopt, gotuję krem karpatkowy, kiedy ubijam go z masłem, tężeje galaretka. Zapraszam zaimprowizować jak ja, a napewno smakosze karpatki, truskawek i galaretki nie będą zawiedzeni.





Składniki na blaszkę 23x 23:

Biszkopt:
  • 3 jajka
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3/4 szklanki mąki
  • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia

Masa karpatkowa:
  • 1/2 litra mleka
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżki cukru waniliowego
  • 2 żółtka
  • 200 g miękkiego masła


Dodatkowo:
  • 700 g truskawek
  • 1 galaretka truskawkowa



Przygotowanie:


Biszkopt:
  • jajka ubijać z cukrem przez 15-30 minut na wysokich obrotach
  • po tym czasie zmniejszyć obrtot miksera do minimum, dodać mąkę i proszek
  • wstawić na nagrzanego piekarnika do 150-160 stopni i piec 25-30 minut
  • wyjąć, zostawić do wystygnięcia




Masa karpatkowa:
  • odlać 1/2 szklanki mleka, dodać mąką pszenną, mąką ziemniaczaną, cukier waniliowy oraz żółtka, dokładnie wymieszać
  • resztę mleka zagotować i dolać połączone składniki masy budyniowej, dokładnie wymieszać, zagotować i mieszać do uzyskania gładniego kremu, żeby nie było grudek
  • wyłączyć, ostudzić
  • do misy miksera dodawać po 2 łyżki masła, 2 łyżki budyniu i tak  do końca skladników masy, zmiksować na idealnie gladki krem (bydyń musi być dobrze osudzony, masło miękkie)

  • myjemy truskawki, usuwamy szypułki
  • rozpuszczamy galaretkę w 400 ml gorącej wody, odstawiamy do stężenia


Ciasto przekładamy w tej samej blaszcze co było pieczone, ja zawsze wyciągam biszkopt, tj. "odklejam" go od papieru, żeby podczas krojenia już gotowego ciasta nie było problemu z oderwaniem 
go od podłoża;)


Wykonanie:
  • biszkopt
  • masa budyniowa
  • truskawki     


  • galaretka



Ciasto najlepsze jest po odstaniu w lodówce około 2-3 godzin.




Smacznego;)

środa, 22 lutego 2012

Malinowa improwizacja

Chciałam zrobić jakieś ciasto z galaretką w roli głównej, bo tak naprawdę, tylko do sernika na zimno jej używam. Miałam malinową i agrestową, znalazło się mascarpone i mus z malin.
Udało się też ocalić jeden blat z biszkoptu, większość zjedzona na sucho, ot tak wyskubana albo wycięta jako gwiazdki czy serca.




Składniki:

  • biszkopt - przepis tutaj
  • 3 galaretki - 2 różne smaki, u mnie malinowa i agrestowa
  • 250 g mascarpone
  • 100 ml słodkiej śmietanki, użyłam 12%
  • 3 łyżeczki cukru pudru
  • 2 łyżeczki żelatyny
  • 200 ml musu z malin - u mnie ze słoika, są już przetarte, bez pesteczek
  • "coś" do nasączania biszkoptu - użyłam likieru z caramboli pół na pół z wodą z sokiem cytrynowym


Przygotowanie:
  • rozpuścić 2 galaretki, , 1 malinową, 1 agrestową, każdą z osobna, ja rozpuszczam w 450 ml wody, żeby mieć pewność, że ładnie się zetnie
  • tortownicę wyłożyć folią spożywczą i na sam spód położyć blat biszkoptowy, nasączyć go
  • już ostygniętą galaretkę malinową wymieszać z musem malinowym i wstawic do lodówki, aby zaczęła tężeć, musimy pilnować tego procesu, jak już tężeje, wykładamy na biszkopt, który wkładamy do lodówki, druga galaretka - agrestowa ma nam zupełnie stężeć, będziemy ją kroić
  • w tym czasie żelatynę rozpuszczamy w niewielkiej ilości letniej wody
  • rozpuszczamy kolejną galaretkę malinową, także w 450 ml, schładzamy, będzie nam potrzebna na ostatnią warstwę
  • śmietankę ubijamy krotką chwilę mikserem, dodajemy mascarpone, ubijamy i cukier puder, ubijamy dalej krótką chwilę, stopniowo, po troszku dodajemy żelatynę, dokładnie ją rozprowadzając mikserem na wolnych obrotach
  • sprawdzamy nasz biszkopt z galaretką z musem, jak już wystarczająco zastygł, wykładamy masę z mascarpone i posypujemy pokrojoną w kosteczkę galaretką agrestową, ozdobiłam jeszcze gwiazdkami wyciętymi z biszkoptu, udekorować wedle uznania, wstawić do lodówki
  • gdy masa już nam stężeje i ostatnia galaretka też zaczyna już gęstnieć, wykładamy ją na masę z mascarpone i wstawiamy do lodówki na kilka godzin, albo całą noc

Smacznego;)

p.s. nie wiem czy dobrze wszystko opisałam, może troszkę chaotycznie, wykonanie jest proste, musimy tylko wyczuć kiedy rozpuścić galaretki i pilnować ich stanu kiedy już zaczynają tężeć w lodówce;


przekładnaiec wyszedł smacznie, orzeźwiający, ta pierwsza warstwa galaretki z musem malinowym - przepyszna, jak dla mnie udany eksperyment, jak zawsze muszę tylko poćwiczyć z dekoracjami;) 

Drukowanie przepisu

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...