Pojechaliśmy do młyna, to nasza druga wyprawa w to cudowne miejsce, kupiłam około 20 kg różnych mąk i kilka innych wspaniałych produtów.
Z nowych mąk skusiłam się na: owsianą, ryżową, z nasion amarantusa, orkiszową 700, sojową odtłuszczoną, kukurydzianą, z pozostałych to żytnia typ 2000, graham 1850, żytnia 720, chlebowa 750, krupczatka 500.
Zostawiam Was ze zdjęciami, tymczasem ja z moim chłopakami uciekam do Mamy, jedziemy robić za szpaki i obrywać czereśnie.
Maszyny znajdujące się w młynie są poniemieckie, oczywiście w ciągłym użytku.
Maszyn z tego co naliczyłam było pięć, każda do innego ziarna.
Piękne, cudne, z duszą i werwą do pracy!
Młyn posiada trzy piętra, każde jest jak zaczarowane miejsce, przynajmniej dla mnie, dla nas, M. i synek też zachwyceni;)
Miłej niedzieli życzę Wszystkim i Każdemu z osobna!!!
Po więcej informacji i zdjęć zapraszam na stronę młyna
http://www.mlynpruszcz.pl/.