logo

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą balsamico. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą balsamico. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 lipca 2014

Chłodnik pomidorowo-truskawkowy z karmelizowanymi truskawkami w balsamico z młotkowanym pieprzem

Chociaż wczoraj była sobota i najchętniej spędziłabym ją na odpoczynku i relaksie po ciężkim tygodniu pracy, nie mogłam się oprzeć propozycji Restauracji Pod Łososiem i zaprosiłam Dusiową Kuchnię, Kuchnię Ilony i CookBlog do wspólnej kulinarnej przygody i stworzenia przez nas - Blogerki menu degustacyjnego.
Ja w zespole z Malwiną z bloga CookBlog tworzyłam dania b/mięsne, wegańskie i b/glutenowe.
Spod naszych rąk wyszedł chłodnik pomidorowo-truskawkowy, chłodnik melonowo-ogórkowo-kokosowy, sałatka z marynowanych buraków i orzechów z rozmarynem i szalotką oraz ... kiszona czerwona kapusta z marchewką.

wtorek, 31 grudnia 2013

Sernik szafranowy z truflową polewą i kilka słów o tym co było i o tym - o czym marzę ;)

Stary 2013 Rok dobiega końca!
Był intensywny, zabiegany, bardzo pracowity - zawodowo, ciekawy blogowo ;)

Miałam możliwość uczestniczenia w kilku naprawdę wyjątkowych spotkaniach i imprezach!
Byłam na dwóch bardzo ważnych imprezach dla Blogerów: na Gali Bloga Roku, jako towarzyszka Pauliny, która go wygrała i po raz pierwszy na Blog Forum Gdańsk!

Miałam też zaszczyt wraz ze znanymi i szanowanymi Szefami Kuchni być jurorem na dwóch ważnych konkursach: Festwialu Smaku w Łodzi i w Konkursie Literackim w Gdańsku w Liceum Gastronomicznym.
Sama zorganizowałam najlepsze warsztaty w najpiękniejszej restauracji w Gdańsku "Pod Łososiem", gdzie wraz z kilkoma Trójmiejskimi Blogerkami miałyśmy intensywną i pyszną naukę z przygotowania ryb i owoców morza - czyli z tego, z czego słyniemy na naszym terenie ;)

Miałam przyjemność poprowadzić wspaniałe warsztaty w Domu Samotnej Matki, gdzie moje myśli zatrzymały się na dłużej i to spotkanie wywarło na mnie bardzo duże znaczenia i w w Ikea - Tworząc smaczne Święta.
Były pierwsze artykuły i publikacje o moim blogu i pasji, zarówno w internetowych magazynach i stronach jak i w formie drukowanej w czasopismach i gazetach.
Nawet ostatnio w radiu było mnie słychać ;)

I moglabym jeszcze tak troszkę powymieniać, nie żeby się chwalić, ale dopóki tego się tak nie wyliczy, to często nie widzimy ile dobrego się wydarzyło w naszym życiu, bo widzimy jego same minusy - które i mnie dopadły w tym Starym Roku - nie będę o nich pisać, bo były, są, będą, a ja jedynie muszę sobie z nimi radzić i zamieniać na plusy ;)

Poznałam w realu wspaniałe blogerki, zawiązały się nowe przyjaźnie, dzielą mnie z kilkoma setki km, ale to nie przeszkadza - mamy kontakt każdą inną możliwą formą komunikacji i to musi wystarczyć ;)

Tu z tego miejsca - zanim dotrwacie do przepisu na ostatni w tym roku sernik ( a jedno z postanowień na ten rok było: duuuużo sernikowych przepisów) składam życzenia:

ZDROWIA, WYTRWAŁOŚCI W DĄŻENIU DO WŁASNYCH CELÓW, SERDECZNOŚCI OD OTACZAJĄCYCH LUDZI, BYCIA SZCZĘŚLIWYM I PRAWDZIWYM!!! SUKCESÓW W PRACY ZAWODOWEJ, SPEŁNIENIA MARZEŃ - NAWET TYCH NAJSKRYTSZYCH , BLOGEROM: WSPANIAŁYCH I WIERNYCH FANÓW, SMAKOWITYCH POMYSŁÓW A FANOM - CIERPLIWOŚCI DO ZAPRACOWANYCH BLOGERÓW (czytajcie mnie:) !

A sobie samej, tu na piśmie życzę: więcej czasu, szczególnie tego tylko dla siebie ;)





Składniki na formę o średnicy 15 cm:

  • 0,5 kg twarogu na serniki w wiaderku
  • 200 g mascarpone 
  • 3 jajek 
  • 300 g cukru pudru
  • szczypta szafranu
  • szczypta soli



  • 100 g mascarpone
  • 30 g masła
  • 100 g gorzkiej czekolady o zawartości kakao minimum 70%
  • 5 łyżek cukru trzcinowego 
  • kakao do obtaczania

Przygotowanie:
  • umieścić w misie miksera ser, mascarpone - włączyć mikser i na średnich obrotach miksować do połączenia na jednolitą masę
  • dodać cukier puder, a szafran zalać łyżeczką gorącej wody
  • dodać szafran ( całość to co namoczyliśmy) i sól do masy, miksować
  • dodawać po 1 jajku, każde miksując po 1 minucie
  • całość przelać do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia, piec w nagrzanym w 160 stopniach piekraniku przez godzinę, uchylić drzwiczki po minionym czasie, zosatwiać na 20 minut, wyjąć, wystudzić
  • w czasie pieczenia przygotować masę na trufle
  • mascarpone z masłem, czekoladą i cukrem umieścić w garnuszku, zagrzać - nie zagotować! ropzuścić, połączyć, połowę odłożyć na trufle i schłodzić w lodówce, drugą zostawić w garnuszku
  • sernik najlepiej upiec z samego rana, żeby wieczorem po całkowitym wystudzeniu go udekorować masą truflową i truflami
  • ostudzoną masę truflową (powinna stać w lodówce minimum 2 godziny - nabierać male łyżeczki - formować trufle, obtaczać w gorzkim kakao
  • ostudzony sernik wyjąć z lodówki, pozostałą masę z lodówki delikatnie rozgrzać, żeby móc łatwo polać sernik, udekorować powstałymi truflami
  • do czasu podania trzymać w lodówce


Smacznego ;)

środa, 10 lipca 2013

Konfitura z czereśni, balsamico i pieprzu młotkowanego z kolendrą

Jak byłam dzieckiem to w spiżarni u Mamy był dżem: truskawkowy, czereśniowy, z agrestu, czarnej porzeczki i mirabelek. Trzy kompoty: truskawka, śliwka i gruszka, powidła śliwkowe i kilka sałatek z ogórków, kapusty, papryki, a dziś.... wymyślamy, kombinujemy, ryzykujemy mieszając smaki i... bardzo dobrze na tym wychodzimy;)


Oprócz tradycyjnych, czystych smaków ukochanych owoców zamkniętych za szkłem, mam takie perełki, które znikają jako pierwsze, które zaskakują zapachem, smakiem i gwarantują zdziwienia na Gościach, że tak można łączyć, że jest inaczej i pysznie!

Moje prawie czarne czereśnie idealnie się nadawały do tego eksperymentu, konfitura ma charakter i moc, będzie wspaniale dopełniać smak pieczonych mięs, już ją widzę w połączeniu z pyszną jagnięciną i deską serów!





Składniki:
  • 2 kg ciemnych czereśni
  • 1 kg cukru trzcinowego (można dać biały)
  • 100 ml octu balsamico
  • 1 łyżeczka pieprzu młotkowanego z kolendrą
  • otarta skórka z 1 limonki

Przygotowanie:
  • czereśnie umyć, wydrylować, zasypać połową cukru, odstawić na 2-3 godziny
  • w tym czasie odparować ocet balsamiczny - zredukować tak, żeby powstał gęsty sos z tej ilości została mi 1/3 czyli jakieś 30 ml 
  • po czasie, jak czereśnie puszczą sok, same owoce umieścić w garnku z grubym dnem, dodać resztę cukru i je przesmażyć około 15-20 minut na średnim ogniu, co jakiś czas mieszając, żeby się nie przypaliły
  • dodać zredukowany balsamico, pieprz z kolendrą i otartą skórkę z limonki, smażyć kolejne 15-20 minut
  • jak konfitury osiągną oczekiwaną przez nas gęstość - akurat ja tu mam je bardzo gęste - odparowane od soków - włożyć do czystych i suchych słoików, zakręcić, zostawić do wystygnięcia


Przygotowanie w Speedcook:
  • czereśnie umyć, wydrylować, zasypać połową cukru, odstawić na 2-3 godziny
  • w tym czasie odparować ocet balsamiczny - zredukować tak, żeby powstał gęsty sos z tej ilości została mi 1/3 czyli jakieś 30 ml 
  • po czasie, jak czereśnie puszczą sok, same owoce umieścić w naczyniu Speedcook-a dodać resztę cukru, ustawić obroty na 2, temperaturę 85 stopni i czas 7 minut
  • dodać zredukowany balsamico, pieprz z kolendrą i otartą skórkę z limonki, smażyć kolejne 15-20 minut
  • gorącą konfiturę nakładać do czystych i suchych słoików, zakręcić, odwrócić do góry dnem, żeby się porządnie zassały




Smacznego;)

poniedziałek, 20 maja 2013

Śniadanie do łóżka

Niestety nie było śniadania do łóżka w ten weekend, bo już od wczesnych porannych godzin byłam zajęta i nie było to wykonalne. Nie wiem jak będę pracować cały tydzień, bo fizycznie padam z nóg.

Dlatego dziś jak tylko odprawiłam synka do przedszkola - zmontowałam sobie śniadanie do łóżka!!!


Było słodko, waniliowo, truskawkowo i... o tym za chwilę!




Składniki dla 1 osoby:

  • 2 jajka
  • 100 ml mleka
  • 1 łyżka mąki
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka masła
  • garść truskawek
  • 3-4 łyżki serka waniliowego
  • ocet balsamico

Przygotowanie:
  • jajka ubić z mlekiem, cukrem i solą na puszystą masę
  • masło rozpuścić na patelni
  • dodać mąkę, wymieszać i wylać na patelię, smażyć z obu stron na złoty kolor
  • z wierzchu posmarować serkiem waniliowym, posypać pokrojonymi truskawkami i polać sosem z octu balsamico ( jest to poprostu odparowany ocet balsamiczny, który ma postać gęstej polewy, idelanie współgra ze słodyczą truskawek polecam)


Smacznego;)

środa, 11 lipca 2012

Sałatka z pomidorów z balsamico, oliwą, ziołami

Pomidory mogłabym jeść codziennie, cały rok, ale latem, kiedy są dostępne takie prosto ze szklarni albo z pola (na te muszę jeszcze chwilę poczekać) smakują szczególnie pysznie.
Do tego upały sprawiają, że chce się jeść lżej, uzupełnić co nie co witamini i mikroelementów więc tak sałatka pasuje idealnie;)



Najlepiej smakuje z dodatkiem domowego pieczywa, bagietki, do dań z grilla.




Składniki:
  • 5 pomidorów
  • 1 łyżka balsamico
  • 3 łyżki  Oliwy z oliwek extra vergine Classico Monini
  • świeżo zmielona sól morska
  • świeżo zmielony pieprz kolorowy
  • świeże oregano, bazylia
  • ząbek czosnku

Przygotowanie:
  • pomidory sparzyć wrzątkiem, obrać ze skóry - ja najpierw nacinam skórkę pomidora na 4-ry i potem przelewam wrzątkiem, potem eleganco obieram; pokroić na 6-8 cząstek
  • czosnek obrać, rozgnieść
  • do misko włożyć pomidory, rozgnieciony ząbe czosnku, wymieszać, odstawić na 5 minut
  • polać octem, oliwą, przyprawic solą, pieprzem, posypać ziołami, delikatnie przemieszać, odstawić na kolejne 5 minut, żeby smaki się połączyły


Smacznego;)


Przepis dodaję do akcji

Z oliwą extra vergine można...


Drukowanie przepisu

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...