logo

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konfitura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konfitura. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 października 2014

Konfitura jeżynowo-lawendowa

Czas płynie jak szalony, minuta za minutą, godzina za godziną, dzień za dniem, ...
Dziś już 5 października, a dopiero co się wrzesień skończył.
Piękna pogoda, ciepło słońca, które codziennie ogrzewa moją twarz, nie pozwalają mi uwierzyć, że to już jesień i choć dynia za dynią piętrzą się na balkonie, ja dalej w sferze letnich przetworów przebywam i dziś ostatnią jeżynową propozycję tego sezonu Wam przedstawiam!

Oto ona: konfitura jeżynowo-lawendowa!


wtorek, 8 lipca 2014

Konfitura z jagód i lawendy - fioletowe ukojenie

Jagodzianie- bo tak mówi na wszelkie przetwory z jagód moja Iskierka- powstały w tym roku po raz pierwszy! Raptem kilka słoiczków, bo i zbiory były dość małe, ale własne, w przepięknych okolicznościach, we wspaniałym towarzystwie pięknych i zarazem smutnych myśli...

sobota, 7 czerwca 2014

niedziela, 4 maja 2014

Konfitura z rabarbaru, truskawek i pieprzu syczuańskiego

Jeszcze nie na 100 % ale sezon przetworowy już uważam za otwarty.
W tym roku wyjątkowo szybko nowalijki pojawiają się na straganach - ale to dobrze, szybciej można już zamykać "co nie co" za szkłem.
Tą kombinację już zjedliśmy, była to mała próbna porcja ale jakże pyszna!

środa, 30 kwietnia 2014

Czas na piknik - paszteciki francuskie z rabarbarową konfiturą

Kwiecieć nas rozpieszczał, rozdawał słońce na lewo i prawo, kusił i zachęcał do pikników i jazdy na rowerze. I jak widać skusił mnie na całego by w niecałe 30 minut przygotować pyszne "co-niec-co" do zabrania ze sobą.

środa, 10 lipca 2013

Konfitura z czereśni, balsamico i pieprzu młotkowanego z kolendrą

Jak byłam dzieckiem to w spiżarni u Mamy był dżem: truskawkowy, czereśniowy, z agrestu, czarnej porzeczki i mirabelek. Trzy kompoty: truskawka, śliwka i gruszka, powidła śliwkowe i kilka sałatek z ogórków, kapusty, papryki, a dziś.... wymyślamy, kombinujemy, ryzykujemy mieszając smaki i... bardzo dobrze na tym wychodzimy;)


Oprócz tradycyjnych, czystych smaków ukochanych owoców zamkniętych za szkłem, mam takie perełki, które znikają jako pierwsze, które zaskakują zapachem, smakiem i gwarantują zdziwienia na Gościach, że tak można łączyć, że jest inaczej i pysznie!

Moje prawie czarne czereśnie idealnie się nadawały do tego eksperymentu, konfitura ma charakter i moc, będzie wspaniale dopełniać smak pieczonych mięs, już ją widzę w połączeniu z pyszną jagnięciną i deską serów!





Składniki:
  • 2 kg ciemnych czereśni
  • 1 kg cukru trzcinowego (można dać biały)
  • 100 ml octu balsamico
  • 1 łyżeczka pieprzu młotkowanego z kolendrą
  • otarta skórka z 1 limonki

Przygotowanie:
  • czereśnie umyć, wydrylować, zasypać połową cukru, odstawić na 2-3 godziny
  • w tym czasie odparować ocet balsamiczny - zredukować tak, żeby powstał gęsty sos z tej ilości została mi 1/3 czyli jakieś 30 ml 
  • po czasie, jak czereśnie puszczą sok, same owoce umieścić w garnku z grubym dnem, dodać resztę cukru i je przesmażyć około 15-20 minut na średnim ogniu, co jakiś czas mieszając, żeby się nie przypaliły
  • dodać zredukowany balsamico, pieprz z kolendrą i otartą skórkę z limonki, smażyć kolejne 15-20 minut
  • jak konfitury osiągną oczekiwaną przez nas gęstość - akurat ja tu mam je bardzo gęste - odparowane od soków - włożyć do czystych i suchych słoików, zakręcić, zostawić do wystygnięcia


Przygotowanie w Speedcook:
  • czereśnie umyć, wydrylować, zasypać połową cukru, odstawić na 2-3 godziny
  • w tym czasie odparować ocet balsamiczny - zredukować tak, żeby powstał gęsty sos z tej ilości została mi 1/3 czyli jakieś 30 ml 
  • po czasie, jak czereśnie puszczą sok, same owoce umieścić w naczyniu Speedcook-a dodać resztę cukru, ustawić obroty na 2, temperaturę 85 stopni i czas 7 minut
  • dodać zredukowany balsamico, pieprz z kolendrą i otartą skórkę z limonki, smażyć kolejne 15-20 minut
  • gorącą konfiturę nakładać do czystych i suchych słoików, zakręcić, odwrócić do góry dnem, żeby się porządnie zassały




Smacznego;)

piątek, 5 lipca 2013

Konfitura czereśniowo-lawendowa

Uwielbiam robić przetwory, ale nie lubię się spieszyć w kuchni a w tym roku tak jest... doba za krótka, dużo czasu spędzam w pracy i wszystko co tworzę w mojej kuchni powstaje w międzyczasie - w biegu - na szybko ;(
Jedynie weekendy mam spokojniejsze, ale za to pełen dom - więc też nie ma warunków do spokojnego tworzenia...

Ta konfitura, to połączenie powstało głównie z powodu poszukiwania spokoju, bo jak wiadomo, lawenda działa uspokajająco, więc już na samą myśl o niej, byłam zrelaksowana;)
Ciemne czereśnie, soczyste, mięsiste i słodkie, trzcinowy cukier, świeża lawenda... tak pachniał mój dom kilka dni temu, dziś już wszystko zamknięte za szkłem czeka na jesień, zimę, na śnieg.




Składniki:
  • 2 kg ciemnych czereśni
  • 0,80 kg cukru trzcinowego
  • około 20 gałązek świeżej lawendy

Przygotowanie:
  • czereśnie umyć, wydrylować, zasypać połową cukru, odstawić na 2-3 godziny
  • lawendę opłukać, poobrywać kwiatki
  • po czasie, jak czereśnie puszczą sok, same owoce umieścić w garnku z grubym dnem, dodać resztę cukru i je przesmażyć około 15-20 minut na średnim ogniu, co jakiś czas mieszając, żeby się nie przypaliły
  • dodać kwiatki lawendy i smażyć kolejne 15-20 minut
  • jak osiągną oczekiwaną przez nas gęstość - akurat ja tu mam je bardzo gęste - odparowane od soków - włożyć do czystych i suchych słoików, zakręcić, zostawić do wystygnięcia




Przygotowanie w Speedcook:
  • czereśnie umyć, wydrylować, zasypać połową cukru, odstawić na 2-3 godziny
  • lawendę opłukać, poobrywać kwiatki
  • po czasie, jak czereśnie puszczą sok, same owoce umieścić w naczyniu Speedcook-a dodać resztę cukru, ustawić obroty na 1, temperaturę 85 stopni i czas 7 minut
  • po tym czasie dodać lawendę, nastawić ponownie 1 obrót, temperaturę 100 stopni, czas 15 minut
  • gorącą konfiturę nakładać do czystych i suchych słoików, zakręcić, odwrócić do góry dnem, żeby się porządnie zassały


Smacznego;)

środa, 26 czerwca 2013

Sernik z sercem i musem truskawkowym

Pewnego dnia stworzyłam sernik dla bardzo ważnej i wyjątkowej osoby, który był dosłodzony ekstra porcją magicznego składnika: moim sercem!
Tak, tak, wyjątkowo dużo go tym razem dodałam i smakował zupełnie inaczej niż te wszystkie dotychczas przeze mnie stworzone;)


Z racji truskawkowego sezonu, górę zwieńczył dodatek konfitury truskawkowej z miętą z tego przepisu.




Składniki na tortownicę o średnicy 18 cm:

  • 0,5 kg sera na serniki ( z wiaderka)
  • 3 jajka
  • 1 szklanka cukru
  • 1 budyń śmietankowy
  • skórka otarta z 1/2 limonki
  • kawałek "serca" - tyle ile chcemy dać;) tego nie można przedawkować;)
  • słoiczek konfitury truskawkowej lub świeżych truskawek

Przygotowanie:
  • spód tortownicy wyłożyć papierem
  • do misy miksera wsypać cukier i dodać całe jajka, zacząć ubijać na puszystą masę około 10 minut (jak na biszkopt)
  • po tym czasie łyżka po łyżce sera miksując już na małych obrotach
  • na sam koniec dodać budyń i otartą skórkę z limonki i "nasze serce" ;)
  • przelać do przygotowanej formy, piec w nagrzanym piekarniku do 160 stopni przez 45 minut
  • wyłączyć piekarnik, studzić jeszcze w nim bez otwierania przez 15 minut, następnie wyłożyć na blat, zostawić do całkowitego wystygnięcia i schłodzić w lodówce przez kilka godzin, a najlepiej całą noc
  • tuż przed podaniem ozdobić konfiturą truskawkową, bezpośrednio na każdy kawałek lub na cały sernik, można też przybrać swieżymi owocami  

Smacznego;)

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Konfitura truskawkowo-różana

Moje pierwsze spotkanie z płatkami róży, moje pierwsze "twory przetwory" z ich udziałem, ...
napewno nie ostatnie, bo są magiczne, mają niewinny wygląd a olbrzymią moc w swoich pięknie pachnących płatkach! Uwiebiam!


Powstał już z nich ocet różany, który dziś postaram się "obfocić" i likier. Powstanie jeszcze konfitura i cukier różany, a jak jeszcze dziś dostanę kolejne płatki będzie i miód różany i sok.... poprostu różany tydzień przeplatany truskawkami;)

Kiedy dostałam od Zosi z Ogrodnictwo Lawenda te płatki - wiedziałam, że muszę je połączyć z truskawką i był to strzał w 10-tkę. Jest przy niej troszkę pracy, ale zapachy, które się uwalniają podczas produkcji - rekompensują poświęcony czas.





Składniki:

  • 2 kg truskawek
  • 0,5 kg płatków róży
  • 1 szklanka cukru cukru
  • sok z 2 limonek

Przygotowanie:
  • truskawki umyć, odszypułkować, pokroić na pół, większe na ćwiartki
  • płatki róży opłukać, osuszyć, wrzucić do makutry, dodać cukier i ucierać aż cukier się rozpuści 
  • do garnka z grubym dnem przełożyć utarte płatki róży, dodać sok z limonek i przesmażyć około 15-20 minut
  • dodać truskawki i smażyć już razem około 40 minut na średnim ogniu co jakiś czas mieszając
  • gorące nakładać do słoiczków, mocno zakręcić, zosatwić do całkowitego wystygnięcia, wynieść do piwnicy;)

Konfitura ta jest bardzo aromatyczna, różana nuta intensywnie wyczuwalna, dla mnie idealna do cesarskiego omleta lub sernika. Rogaliki z jej udziałem też będą wyjątkowe, polecam!


Smacznego;)

wtorek, 18 czerwca 2013

Klasyczny sernik z konfiturą truskawkowo-miętową

Weekend, śniadanie do łóżka, szukanie pomysłu na obiad i obowiązkowo ciasto - a jakie: sernik!
Nazwałam go klasycznym, bo zrobiony z wiejskiego twarogu, wiejskich jajek i ma w sobie jeszcze cukier, szczyptę soli i otartą skórkę z cytryny.


 Na ciasteczkowym spodzie z truskawkową czapą... czego chcieć więcej... niczego... był pyszny!





Składniki:
  • 1 kg zmielonego twarogu wiejskiego (można dać wiaderkowy, będzie delikatniejszy)
  • 6 dużych jaj
  • 1 szklanka cukru
  • szczypta soli
  • otarta skórka z jednej cytryny


Przygotowanie:
  • w misie miksera umieścić jajka, cukier, sól i miksować około 10-12 minut na cudnie kremową masę
  • tortownicę wyłożyć papierem, na spód wyłożyć kruche ciastka
  • po tym czasie łyżka po łyżce ciągle miksując na średnich obrotach dodawać twaróg
  • na sam koniec zetrzeć skórkę z cytryny
  • całość delikatnie przełożyć do tortownicy, tak, żeby ciasta nie wypłynęły nam, tylko tworzyły spód
  • wstawić do nagrzanego piekarnika do 180 stopni, piec 15 minut, zmniejszyć temperaturę do 160 stopni i piec 45 minut
  • po tym czasie piekarnik wyłączyć, lekko uchylić drzwiczki, zostawić sernik na 15-20 minut, po tym czasie wyjąć, ostudzić i na noc włożyć do lodówki
  • tuż przed podaniem na wierzch wyłożyć truskawkową konfiturę z tego przepisu - mojego oczywiście i ozdobić listkami mięty


Smacznego;)

niedziela, 16 czerwca 2013

Konfitura truskawkowa z galaretką agrestową i miętą

Połączenie to powstało pod wpływem chwili i mojego uwielbienia do galaretki agrestowej właśnie z truskawkami - jako deseru po niedzielnym obiedzie;)
Tak, tak, jak byłam dzieckiem, uwielbiałam poprostu galaretkę z owocami, a to połączenie było dla mnie najpyszniejsze, więc dlaczego nie zamknąć go za szkłem?;)


Jest idealne, dodałam tylko mięty jako orzeźwienia i wyszło pysznie, koniecznie muszę ją dorobić! Plusem takiej kombinacji jest to, że już nie dodajemy cukru, bo galaretka sama w sobie jest już słodka! Na 2 kg owoców wystarczą też 2 galaretki, nasza konfitura ma wtedy postać dość gęstego sosu z kawałkami owoców i jest idealnym dodatkiem do gofrów, naleśników, do ciast - do sernika czy jako baza do koktajlu.




Składniki:
  •  2 kg truskawek - bardzo dojrzałych
  • 2 galaretki agrestowe
  • około 20 listków mięty - dałam pieprzową

Przygotowanie w Speedcook:
  • truskawki umyć, odszypułkować
  • umieścić truskawki w naczyniu miksującym, ustawić obroty na 2 i czas 5 sekund
  • następnie dodać galaretki, drobniutko pokrojoną miętę i gotować: nastawić tylko 1 obrót, temperaturę 100 stopni, czas 15 minut
  • gorącą konfiturę nakładać do czystych i suchych słoików, zakręcić, odwrócić do góry dnem, żeby się porządnie zassały





Przygotowanie tradycyjne:
  • truskawki umyć, odszypułkować, pokroić na plasterki, takie 0,2-0,3 cm
  • umieścić truskawki w garnku z grubym dnem, pogotować na średnim ogniu około 10 minut, co jakiś czas mieszając
  • po tym czasie dodać galaretki, pokrojono drobniutko miętę, wymieszać i  pogotować kolejne 10 minut już na większym ogniu, cały czas mieszając
  • gorącą konfiturę nakładać do czystych i suchych słoików, zakręcić, odwrócić do góry dnem, żeby się porządnie zassały


Smacznego;)

niedziela, 2 czerwca 2013

Konfitura z truskawek, rabarbaru, imbiru i rumu

To jeszcze nie jest sezon na truskawki, ale udało mi się kupić w dobrej cenie kilka pudełeczek czerwonych, pachnących i mega słodkich truskawek. W domu ponad 1 kg rabarbaru czekał na wykorzystanie, stąd pomysł na taką kombinację smakową!


Uwielbiam dodatek imbiru do konfitur czy dżemów,  doszedł więc rum, który idelanie pasuje do truskawek. Wyszło pysznie, słodko, pachnąco, kolejny majowy "twór - wytwór" zamknięty w słoiku!




Składniki:

  • 2 kg truskawek
  • 1 kg rabarbaru
  • 150 ml rumu - dałam Bacardi
  • 2 łyżki świeżo startego imbiru
  • około 700 g cukru - bo miałam bardzo słodkie truskawki, więc ilość cukru dopasujcie pod swoje kubki smakowe

Przygotowanie:
  • truskawki umyć, odszypułkować, rabarbar umyć i pokroić na kawałki takie około 1 cm, całość umieścić w garnku z grubym dnem, podlać połową rumu, gotować na małym ogniu pod przykryciem około 1 godziny, co jakiś czas mieszając
  • po tym czasie dodać cukier, imbir i resztę rumu, gotować już bez pokrywki, żeby konfitura zaczęła odparowywać i zacząć gęstnieć (ja gotowałam prawie 1,5 godziny)
  • gorące nakładać do suchych i czystych słoików, mocno zakręcić, odwrócić do góry dnem, zostawić tak na 15-20 minut, żeby się zassało
  • odwrócić już słoiki i postawić w normalnej pozycji, zostawić do całkowitego wystygnięcia, przechowywać w suchym i ciemnym miejscu


Smacznego;)




Z udziałem rabarbaru więcej przepisów jest już na blogu pod tym linkiem.

czwartek, 23 maja 2013

Konfitura z rabarbaru, truskawek i kardamonu

Sezon przetworów jak i w tamtym roku otworzył u mnie rabarbar.
Miałam plany na kilka wcześniejszych nowalijek żeby je przygotować, ale niestety, nie zdobyłam i przekładam to na następny sezon.



Zapraszam do przeczytania szczególnie wpisu o http://mojetworyprzetwory.blogspot.com/2012/05/konfitura-z-rabarbaru-z-imbirem-i.html, gdzie opisałam główne zasady, którymi kieruję się podczas przygotowywania przetworów.





Składniki:

  •  1 kg rabarbaru (już obranego, oczyszczonego)
  • 0,5 kg truskawek (już bez szypułek)
  • 0,5 kg cukru trzcinowego
  • 5 ziarenek kardamonu


Przygotowanie:
  • obrany rabarbar i truskawki kroimy na kawałki - rabarbar na 1 cm, truskawki na pół i zasypujemy cukrem
  • wstawiamy na kuchenkę i na średnim ogniu zaczynamy przesmażać owoce przez około 30-40 minut co chwilę mieszając
  • odstawić do ostygnięcia na 2-3 godziny
  • ziarenka kardamonu podprażyć na suchej patelni a następnie rozgnieść w moździeżu, dodać do konfitury
  • smażyć do momentu aż zacznie gęstnieć, gorącą nakładać do czystych, wyparzonych i suchych słoików, mocno zakręcić i postawić na kilka minut do góry dnem, odwrócić i zostawić do całkowitego wystygnięcia



Zapraszam także na inne przetwory z rabarbaru:


Smacznego;)

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Polędwiczki wieprzowe w sherry i kasza jęczmienna z kurkami

Końcówka sherry, końcówka oliwy po suszonych pomidorach, ostatnie 3 łyżeczki dżemu z czerwonych porzeczek i imbiru.
W domu kasze - do wyboru, do koloru, pełna półeczka zamrożonych kurek i polędwiczki wieprzowe.
Pomysł na obiad zrodzony w kilka minut, zrealizowany w pół godziny, nie licząc marynowania mięsa, zjedzony też w kilka minut!




Składniki dla 2 osób ( + 4-latek:) ):

  • 1 polędwiczka wieprzowa - około 350 g
  • 40 ml sherry (można zastąpić domową nalewką)
  • 3 łyżeczki dżemu z czerwonej porzeczki i imbiru z tego przepisu
  • 1 łyżka oliwy po suszonych pomidorach (można dać zwykłą oliwę)
  • świeżo zmielony pieprz 
  • świeżo zmielona sól
  • oliwa do obsmażenia mięsa - 1 łyżeczka 

  • 1 woreczek kaszy jęczmiennej
  • 1 łyżka oliwy po suszonych pomidorach (można dać zwykłą oliwę)
  • świeżo zmielona sól
  • około 150 -180 g mrożonych kurek





Przygotowanie:
  • najlepiej poprzedniego dnia wieczorem albo tego samego ale z rana zamarynować mięso: oliwę, sherry, konfiturę z porzeczek - wymieszać, mięso dokładnie natrzeć z każdej strony, przyprawić swieżo zmielonym pieprzem, odstawić do lodówki
  • następnego dnia albo kilka godzin później polędwiczkę podsmażamy na rozgrzanej oliwie z każdej strony po 2-3 minuty, następnie przekładamy do żaroodpornego naczynia i wstawiamy do angrzanego piekarnika do 200 stopni - pod przykryciem na około 10 minut
  • w tym czasie gotujemy kaszę według przepisu na opakowaniu, na ostatnie 5 minut przed czasem ją wyciągamy, odsączamy
  • rozgrzewamy na patelni oliwę po suszonych pomidorach, dodajemy kurki i podduszamy około 4-5 minut na średnim ogniu, dodajemy kaszę, doprawiamy do smaku solą i świeżo zmielonym pieprzem
  • upieczone polędwiczki wyciągamy z piekarnika, zdejmujemy pokrywkę i wykładamy na deskę, kroimy w plastry
  • dodajemy kaszę, rucolę i borówki z gruszkami



Smacznego;)



niedziela, 24 marca 2013

Sernik z tonką i malinami

W sobotę miałam gości i postanowiłam upiec jakieś ciasto, padło na sernik.
Na kruchym cieście, z dodatkiem magicznej tonki i konfiturą z malin -w sezonie napewno zastąpię ją świeżymi malinami.


Sernik był tak pyszny, że ani kawałeczek się dla mnie nie ostał, a sam M. zjadł tylko dwie małe porcje, więc wczoraj wieczorem upiekłam ponownie i podkręciłam go prażonymi płatkami migdałów.
Reszta pozostała bez zmian.


Jestem z niego bardzo zadowolona, jest prosty w wykonaniu, szybko się piecze i pięknie wygląda.


Tonka to takie cudne "fasolki", których zapach, aromat i smak są ... no właśnie,... dla mnie to wanilia, anyż, cynamon, goździk w oparach wędzonych śliwek....więcej możecie o niej poczytać przy okazji wpisu o konfiturze rumem i tonka pachnącej.



Składniki na tortownicę o średnicy 20 cm:

  • 3/4 szklanki mąki (szklanki o pojemności 250 ml)
  • 0,5 szklanki cukru
  • 50 g zimnego masła
  • 1 jajko
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia

  • 400 g sera na serniki - wiaderkowego
  • 100 g śmietany 30% lub 36%
  • 60 g cukru pudru
  • 3 duże jajka
  • 1/2 ziarenka tonki lub 1 laska waniliowa

  • 4-5 łyżek konfitury z malin - użyłam tej
  • 2 łyżki płatków migdałów

Przygotowanie:
  • z mąki, cukru, masła, jajka i proszku zagnieść ciasto, zawinąć w folię i schłodzić w lodówce 1 godzinę
  • formę wyłożyć papierem, piekarnik nagrzać do 160 stopni
  • w misie miksera umieścić ser, śmietane, cukier i miksować na gładką mase około 5 minut
  • po tym czasie dodawać jajka, jedno po drugim, ale każde miksować około 2-3 minut
  • w miedzyczasie wyłożyć formę kuchym ciastem - nie będzie go za dużo, można tylko spod, ale to proponuję większą formę
  • na sam koniec do masy zetrzeć pół ziarenka tonki lub dodać ziarenka z jednej laski waniliowej
  • całość wylać do formy i wstawić do nagrzanego piekarnika, piec 20 minut w 160 stopniach
  • po tym czasie zmniejszyć temperaturę do 140 stopni i piec kolejne 20 minut
  • następnie zmniejszyć do 120 stopni i piec ostatnie pół godziny
  • wyłączyć piekarnik i studzić przy uchylonych drzwiczkach około pół godziny
  • po tym czasie wyjąć na blat, ostudzic i wstawić do lodówki na całą noc (proszę się nie przejmować jak sernik popęka, u mnie się to wydarzyło, bo po pierwsze miałam mniejszą formę na tą ilość masy, a po drugie nie dodawałam ani mąki ani budyniu, jednak jak on ostygnie, idealnie się zwiąże, a górę można zawsze smacznie udekorować
  • nastepnego dnia - podgrzewamy konfiturę z 1 łyżką wody, delikatnie odparować
  • migdaly podprażyć na gorącej suchej patelni
  • konfiturą polać wierzch sernika, posypać rant podprażonymi migdałami
  • odstawić na chwilkę, żeby konfitura stężała i kroić ostrym nożem zanurzonym przed każdym kawałkiem we wrzątku


Smacznego;)

środa, 19 września 2012

Konfitura figowo-pomarańczowa

W sobotę z samego rana, kiedy moi panowie słodko spali pojechałam na swoje ukochane targowisko w Gdańsku, na halę targową.
Kupiłam pomidory grudziądzkie i limę pomarańczową, kalafiora, fasolkę szparagową, bakłażana, dynię, włoszczyznę i figi - niestety ostatnie i jedyne na całym targowisku 3 sztuki.


W pierwszej chciałam je zjeść ot tak, same, do sałatki może, ale stwierdziłam, że jednak je przerobię i w ten sposób powstały 2 słoiczki wspaniałej, jedynej w swoim rodzaju konfitury figowo-pomarańczowej.

Przepis zainspirowany przetworami figowymi z blogu Bea w Kuchni, ale w całości zmontowany w mojej głowie, na mojej kuchence.




Figowiec pospolity (Ficus carica L.), zwany też figą pospolitą, figą karyjską, drzewem figowym – gatunek drzewa lub krzewu należący do rodzinymorwowatych. Prawdopodobnie pochodzi ze środkowo-zachodniej Azji lub Azji Mniejszej. Jest uprawiany w licznych krajach obszaru tropikalnego i subtropikalnego, oprócz okazów uprawianych występują tu także formy zdziczałe.

Zastosowanie:

  • Wartości odżywcze: świeże figi zawierają od 12 do 25% glukozy i fruktozy, do 4% pektyny, do 7% celulozy, witaminy C i z grupy B oraz karoten. Są bardzo bogate w sole mineralne, zawierają przeciętnie: potas (1100 mg%), wapń (230 mg%), magnez (120 mg%), fosfor (260 mg%).
  • Sztuka kulinarna: figi występują w różnych odmianach, np. ciemnofioletowe są spożywane na surowo, a jasnozielone suszone, (nabierają przy tym charakterystycznej, bursztynowej barwy) i sprasowywane, w której to postaci są najczęściej spotykane w handlu i zaliczane do bakalii. Charakteryzują się one dużą wartością energetyczną, gdyż zawierają 50 – 75% cukrów. Suszone figi zawierają bardzo duże ilości magnezu, wapnia i innych soli mineralnych. Wykazano na grupie uczestników, że suszone figi posiadają silne właściwości antyoksydacyjne, które są związane z dużym stężeniem polifenoli[potrzebne źródło]. Przynajmniej część ze wspomnianych polifenoli ma właściwości przeciwnowotworowe, co z kolei zostało zademonstrowane w badaniu in vitro. Owoce ponadto przetwarza się na konfitury, dżemy i konserwy. Są podstawą produkowanego na południu Europy wina figowego. Suszone i podprażone figi stosuje się jako namiastkę kawy, która dzięki substancjom zawartym w bielmie ma lekko orzechowy posmak.
  • Figowce często są sadzone w krajach, gdzie rosną jako rośliny wiatrochronne na skrajach plantacji winorośli.
  • Drewno figowców jest twarde i zwarte, dzięki czemu w stolarstwie służy do wyrabiania toczonych drobiazgów.
  • Medycyna ludowa: w krajach południowych zaleca się figi przy schorzeniach sercowo-naczyniowych i niedokrwistości. Konfitury i odwary z "owoców" medycyna ludowa zaleca na nieżyty żołądka i zaparcia. W Gruzji odwar z liści stosowany jest przy kaszlu i przeziębieniach, a sok mleczny do leczenia ran.
  • W starożytności i średniowieczu sok z pędów figowca był używany do sporządania spoiwa temperowego[2]
(informacja z Wikipedii, więcej tutaj)




Składniki:

  • 3 figi - około 300 g
  • 1 średnia pomarańcza
  • 50 ml likieru pomarańczowego
  • 50 g cukru brązowego

Przygotowanie:
  • figi delikatnie umyć, osuszyć, pokroić na 4-6 części
  • pomarańczę dokładnie umyć, zetrzeć skórkę, wycisnąć sok
  • figi umieścić w misce, posypać skórką, zalać sokiem pomaranczowym, odstawić na kilka godzin do lodówki, ja zostawiłam na całą noc
  • następnego dnia przekładamy wszystko do garnka, podlewamy likierem, dosypujemy cukier i smażymy na wolnym ogniu od czasu do czasu mieszając - tą ilość smażyłam godzinę, wystudziłam, powtórzyłam godzinne przesmażanie
  • gorące nakładać do słoików, proponowałabym dodatkowe zapasteryzowanie, chociaż 10 minut, jest to moje pierwsze spotkanie z figami w przetworach, a nie chciałabym mieć żadnych przykrych niespodzianek


Smacznego;)



piątek, 14 września 2012

Konfitura z borówek

Ostatnio dostałam piękną książkę, a dokładniej księgę, bo jest duża, ma ponad 1000 wspaniałych przepisów i ma dla mnie szczególne znaczenie. Jest to prezent i podziękowanie od malutkiego 2,5 letniego chłopca z przepiękną dedykacją.... ale resztę zachowam już dla siebie.
Mowa o "Kuchni Polskiej, potrawy regionalne" Hanny Szymanderskiej.

Z tej książki zrobiłam konfiturę z borówek, która jest bardzo aromatyczna, inna niż ta, którą robiłam dotychczas.


Przepis jest z działu poświęconemu regionowi Warmii i Mazur i w moim pomorskim klimacie też już ma swoje miejsce.





Składniki:

  • 800 g borówek
  • 400 g miodu
  • spore winne jabłko
  • 2 twarde gruszki
  • 200 g miąższu dyni
  • 2 łyżki usmażonej skórki z pomarańczy - dałam świeżo startą i sparzoną skórkę
  • 2-3 goździki
  • kora cynamonu

Przygotowanie:
  • przebrane i umyte borowki układamy na sicie i trzykrotnie sparzamy wrzątkiem
  • następnie wkladamy do garnka, wlewamy miód, mieszamy i gotujemy na średnim ogniu ciągle mieszając około 3-4 minut
  • jabłka, gruszki, dynię - obieramy i kroimy w plasterki albo drobną kostkę
  • dodajemy do borówek i skrapiamy 2 łyżkami wody
  • mieszając, smażymy na niewielkim ogniu kilka minut
  • dodajemy skórkę pomaranczową, cynamon, goździki i nadal smażymy, kolejne kilka minut
  • gorące rozlewamy do czystych, wyparzonych słoików i pasteryzujemy 15 minut od chwili zagotowania


Oto ona, pełna wspaniałych przepisów i inspiracj, jest co gotować;)


Smacznego;)


wtorek, 11 września 2012

Borówki do mięsa

Najprostszy, najzwyklejszy przepis na borówki, których nie może zabraknąć w mojej piwnicy!
Idealne do pieczonego mięsa, wędzonych szynek, schabów, do serów, do pasztetu swojej roboty!



Borówka brusznica (Vaccinium vitis-idaea L.), nazywana także borówką czerwoną – gatunek rośliny wieloletniej z rodziny wrzosowatych (Ericaceae). Występuje w umiarkowanej i chłodnej strefie całej półkuli północnej[2]. W Polsce jest pospolita zarówno na niżu, jak i w górach. W niektórych rejonach Polski znana jako gogodze[3].



Zastosowanie[edytuj]

  • Roślina lecznicza
  • Sztuka kulinarna: w Polsce, z owoców z dodatkiem gruszek robi się galaretki, które są niezastąpionym dodatkiem do ciemnych mięs i dziczyzny.
    • Galaretka borówkowa jest podstawą prawdziwego sosu Cumberland. Zmieszana z chrzanem, skórką pomarańczową i gruszkami z odmian o dużej liczbie komórek kamiennych (dających chropowaty posmak) jest podstawowym angielskim dodatkiem do dziczyzny. Dostępne w handlu sosy na ogół zawierają jako podstawę galaretkę porzeczkową, będąca namiastką borówkowej.
  • Tradycje: gałązki borówki brusznicy są używane do ozdabiania koszyczków wielkanocnych oraz zawartego w nich pożywienia.
(informacja z Wikipedii, więcej tutaj)





Składniki:

  • 1 kg borówek
  • pół szklanki wody
  • 400 g cukru

Przygotowanie:
  • borówki umyć, dokładnie przebrać, odsączyć
  • połowę cukru wsypać do garnka, dolać wodę i gotować aż powstanie syrop
  • wsypać borowki, a gdy owoce puszczą sok, dodać resztę cukru
  • gotować na małym ogniu około 30 minut
  • wypełnić borówkami czyste i suche słoiki, mocno zakręcić i zostawić do góry nogami do ostygnięcia (ja użyłam weck- ów, więc dodatkowo je zapasteryzowałam)


Smacznego;)

Drukowanie przepisu

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...