logo

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą soczewica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą soczewica. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 kwietnia 2014

Kremowa zupa kokosowo-marchewkowa z soczewicą i prażoną cebulką

Kupiłam kolejny pęczek młodych marchewek - taka moja słabość i pokusa, która zawsze zwycięża.
Dzięki temu powstała ta pyszna zupa, bo tych pęczków było chyba z pięć, duży zapas soczewicy, kilka puszek mleka kokosowego. Ostatnio nie panuję nad własnymi szafkami, wypełnione są po brzegi różnymi składnikami, tylko czasu brak na kreatywne wykorzystanie.

środa, 20 listopada 2013

Gołąbki z wołowiną i soczewicą


Uwielbiamy gołąbki, jak już zrobię to albo dwa pełne największe garnki, albo z 2-3 rodzaje za jednym razem, oczywiście w takiej samej ilości ;)



Tak było i tym razem, zupełnie spontanicznie podzieliłam mięso na trzy i powstały gołąbki z soczewicą, kaszą jęczmienną i brązowym ryżem.... było pysznie!

Dziś opowiem o tych z soczewicą, były niespodzianką dla mojego M., faworyzował w pierwszej chwili te z ryżem, potem z kaszą aż w koncu nie umiał się zdecydować, które smakują mu najlepiej ;)





Składniki:

  • sparzone liście kapusty, najlepiej włoskiej
  • 0,5 kg mielonej wołowiny (u mnie zmielone wołowe gulaszowe)
  • 200 g suchej soczewicy zielonej
  • 3 szalotki lub 1 średnia cebula
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • świeżo zmielona sól, świeżo zmielony pieprz
  • 1/2 łyżeczki mielonej kolendry
  • kilka gałązek świeżego tymianku
  • 3-4 łyżki masła klarowanego


Przygotowanie:
  • z liści kapusty powycinać a dokładniej zrównać "kłąby" - rdzeń liścia, bo nie wiem jak inaczej to nazwać
  • na rozgrzanej oliwie zezłocić drobniutko pokrojone szalotki, wystudzić
  • do miski wsypać dokładnie opłukaną w zimnej wodzie soczewicę, dodać mielone mięso, podsmażoną szalotkę, sól, pieprz, kolendrę, tymianek i dokłanie ze sobą połączyć
  • rozłożyć liść kapusty, ułożyć odpowiednią ilość farszu i dokładnie zwinąć, tworząc "gołąbki" i tak do samego końca aż skończy nam się farsz
  • rozgrzać masło na dużej patelni, obsmażyć na złoto każdego gołąbka z obu stron i zlepieniem do dołu ukladać ciasno w dużym garnku, żeby maksymalnie były 2 warstwy
  • podlać wodą, tak żeby były całkowicie przykryte i dusić na średnim ogniu około godziny
  • po tym czasie dolewamy przecier pomidorowy lub koncentrat jak Ktoś nie ma i dusimy kolejne 30-40 minut


Smacznego ;)

środa, 2 stycznia 2013

Wytrawna strucla z soczewicą, kurkami i wołowiną

Pomysł na wytrawną struclę zrodził się w mojej głowie odrazu, jak zostaliśmy zaproszeni na Sylwestrową domówkę. A nadzienie z udziałem soczewciy powstało na potrzeby konkursu, ale o tym wspomnę na facebook-u.
Chciałam zaskoczyć wszystkich, że strucla nie musi kojarzyć się tylko ze słodkim wydaniem.


Nadzienie zrobiłam z soczewicy i kurek, dopełniłam ugotowaną wołowiną, która została mi z rosołu, do tego ukochany czosnek niedźwiedzi i wszystko zapowiadało się idealnie, aż do momentu, kiedy rozjechała mi się rosnąc jak szalona i pękla tak niefortunnie, że płakałam i złościłam się na siebie;(

Zaklinałam się, że nie wezmę jej na imprezę, że się nie nadaje, miałam wtedy naprawdę pechowy dzień, ale kiedy ostygła i powiedziałam M., że jak ma ochotę niech kroi, niech je, to byłam mile zaskoczona. W przekroju kusiła swoimi składnikami, pachniała i smakowała pysznie. Ostatecznie zabraliśmy ją ze sobą, a wszyscy Goście byli smacznie zaskoczeni taką wersją strucli.


Na drugi raz zrobię ją tak jak robię makowe, natnę w środku i przełożę do keksówek, będą wtedy wyższe, zgrabniejsze i już mi nie pękną. Udało mi się zrobić nawet zdjęcie zanim je zabrałam, bo sałatka i ciasto niestety nie zdążyłam sfotografować, więc muszę je powtórzyć;)

Zapraszam po przepis na przepyszną wytrawną struclę!!!
Pyszna na zimno, na ciepło, jako dodatek do mięs, sałatek, z sosami, jak Kto lubi!





Składniki na ciasto:

  • 630g mąki pszennej tortowej
  • 300ml ciepłej wody
  • 25g świeżych drożdży
  • 1 łyżeczka soli
  • pół łyżeczki cukru
  • 2 łyżki oleju
  • 1 jajko

Składniki na nadzienie:

  • 150 g soczewicy czerwonej
  • 100 g masła
  • 200 g kurek -dałam mrożone
  • 2 szklanki gorącej wody
  • 300 g gotowanej wołowiny  (pozostała mi po rosole) (można dać inne mięso)
  • 8 łyżek czosnku niedzwiedziego
  • 3 łyżki oliwy extra virgin
  • świeżo zmielony czarny pieprz
  • świeżo zmielona sól morska
  • 3-4 łyżki mleka


Przygotowanie:
  • do miski wsypać mąkę, dodać cukier i sól, zrobić wgłębienie, dodać wodę, rozkruszyć drożdże, nasypać -pozgarniać troszkę mąki i zrobić rozczyn, zostawić go na 15-20 minut do podrośnięnia
  • po tym czasie dodać olej, jajko i wszystkie składniki wymieszać w misce i wyrobiać tak długo, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne
  • włożyć ciasto do szklanej miski, przykryć wilgotna ściereczką i zostawić na 1 godzinę do wyrośnięcia 
  • w tym czasie przygotować nadzienie: połowę masła - 50 g rozgrzać na patelni, dodać kurki, poddusić około 5-7 minut ciągle mieszając
  • dodać soczewicę, podsmażyć mieszając około 3-4 minut, dodać resztę masła
  • podlać 1 szklanką wody, wymieszać i na średnim ogniu dusić aby soczewica się "ugotowała", dodać resztę wody, nadzienie ma być dość gęste,doprawić solą i pieprzem 
  • piekarnik nagrzać do 190 stopni
  • na podsypanym mąką blacie rozwałkować ciasto na kwadrat około 50x50 cm
  • posmarować oliwą, posypać 4 łyżkami czosnku niedźwiedziego
  • równomiernie rozmarować nadzieniem
  • wołowinę pokroić w plastry i poukładać
  • posypać resztą czosnku i zwinąć jak roladę
  • ułożyć na blasze wyłożonej papierem - po przekątnej, odstawić na pół godziny do wyrośnięcia i posmarować mlekiem
  • wstawić do nagrzanego piekarnika do 190 stopni i piec około 35-40 minut - ma być rumiana
  • wyjąć, zostawić do wystygnięcia



Przepis na tą moją struclę wysłałam na konkurs do Joli z bloga Abc mojej kuchni, trzymajcie kciuki;)


Smacznego;)

piątek, 19 października 2012

Przepis z opakowania - sałatka z soczewicy

Najbardziej lubię soczewicę czerwoną, chociaż na każdą z nich znajdę sposób, jednak ta, wydaje mi się uniwersalna i pasuje do wielu potraw.


Dziś zapraszam na pyszną sałatkę, której przepis pochodzi z opakowania soczewicy czerwonej firmy Sante - ja zrobiłam z połowy porcji i z niej wyszły mi te dwie miseczki sałatki, przepis - proporcje podam jak na opakowaniu.




Składniki:
  • 2 szklanki ugotowanej soczewicy (gotujemy w niewielkiej ilości osolonej wody, żeby było około 0,5 cm nad soczewicą, na średnim ogniu około 10-15 minut, często mieszając)
  • 1 cebula
  • 1 jabłko
  • ząbek czosnku
  • zioła prowansalskie - około 2 łyżeczek
  • natka pietruszki lub koperek - dałam natkę
  • pół szklanki sosu z majonezu i jogurtu naturalnego - pół na pół
  • starty żołty ser lub feta

Przygotowanie:
  • ostudzonę soczewicę przełożyć do miski
  • jabłko pokroić w kostkę, dodać do miski
  • cebulę w drobną kosteczkę - dodatkowo przelałam wrzątkiem, dodać do miski
  • czosnek wycisnąć, dodać do miski
  • dosypać zioła, wlać sos, dokładnie wymieszać
  • podawać posypane żołtym serem lub fetą, wybrałam żołty ser i posypać natką pietruszki



Smacznego;)

środa, 12 września 2012

Krem z dyni, nie na słodko

W miniony weekend było u nas bardzo dyniowo, powstała zupa, ciasto, które zdjęcia nie doczekało, placuszki, bułki z dynią i borówki z jej udziałem.
Najbliższy też będzie dyniowy, ale o tym w następnym tygodniu.


Dziś zapraszam na krem z dyni, który ujęł nas delikatnym ale konkretnym smakiem. Powstała spontanicznie, z kilku składników, ale więcej nie trzeba;)



Składniki na 1,5 l zupy:

  • 0,5 kg surowej dyni, już bez skóry
  • 1,5 szklanki ziaren soczewicy
  • 1 l wywaru z warzyw - muszę w końcu podać Wam przepis jak ja robię wywar z warzyw, który mrożę, albo przechowuję w słoikach w lodówce
  • 3 łyżki oliwy
  • 4 łyżki mascarpone
  • sól, pieprz do smaku
  • plastry mozzarelli 


Przygotowanie:
  • pokrojoną na kawałki dynię wrzucamy na gorącą oliwę i ciągle mieszając podsmażamy około 3-4 minut, wsypujemy soczewicę, jeszcze chwilkę przesmażamy, ciągle mieszając 1-2 minuty, zmniejszamy palnik, zalewamy bulionem z warzyw i gotujemy pod przykryciem do momentu aż soczewica się ugotuje, około 30-40 minut
  • miksujemy, doprawiamy pieprzem i solą do smaku, dodajemy mascarpone i mieszamy, aż się rozpuści
  • nalewamy na talerz, układamy po plasterze mozzarelli


Smacznego;)

niedziela, 22 lipca 2012

Kurczę pieczone z soczewicą w tle

Są takie dni, że nie wiem, co wykombinować na obiad i wtedy najczęściej lądują składniki w jednym naczyniu i niech się dzieje co chce, co wyjdzie, to będzie;)


Nasmarowałam kurczaka ulubionym miksem przypraw i odstawiłam na kilka godzin do lodówki, żeby przyprawy nabrały mocy i przeniknęły do środka.
Ziemniaków miałam za mało, ryż mi nie pasował, kasza też i wybór padł na soczewicę brązową. Strzał w 10-tkę!!! Jadłam, jedliśmy pierwszy raz to ziarno, bo czerwona jest w mojej kuchni na stałe, zielona mi nie zasmakowała, a o brązowej wcześniej nie słyszałam, a jest taka pyszna, napewno dołączy do czerwonej w mojej szafce i będę z nią eksperymentować.


Teraz już zapraszam na obiad, który robi sie sam i bardzo dobrze smakuje!



Składniki:
  • kurczak o wadze około 1,4 kg
  • ulubione przyprawy, u mnie po 0,5 łyżeczki papryk słodkiej i ostrej, pieprzu cytrynowego, soli, pieprzu kolorowego
  • 2 łyżki oliwy
  • 1 duże jabłko
  • 4 cebule
  • kilka liści laurowych
  • 250 g ziaren soczewicy brązowej
  • 200 ml bulionu warzywnego
  • 500 ml wody

Przygotowanie:
  • kurczaka umyć, osuszyć, natrzeć przyprawami, odstawić na kilka godzin do lodówki
  • po tym czasie ułożyć kurczaka w naczyniu żaroodpornym
  • do środku, czyli przez kuper włożyć umyte jabłko - w całości - ono nada słodkości i soczystości
  • cebulę obrać, pokroić na cztery i porozkładać obok kurczaka
  • soczewicę rozsypać z każdej jego strony, zalać 200 ml bulionu i 200 ml wody
  • z wierzchu polać oliwą - i kurczaka i soczewicę, dodać liście laurowe


  • wstawić przykryte naczynie do rozgrzanego piekarnika do 190 stopni i piec tak około 40 minut
  • po tym czasie zdjąć pokrywę dolać resztę wody, przykryć i piec kolejne 40-50 minut


Smacznego;)

piątek, 16 marca 2012

Pasztet z soczewicy Agnieszki Kręglickiej z moimi zmianami

Już od dłuższego czasu nosiłam się z zamiarem zrobienia tego pasztetu, ale kiedy już chciałam go zrobić, okazało się że brakuje albo soczewicy albo marchewki;) Dziś miałam dostawę marchwi od Mamy, która przechowuje ją w piwnicy - takiej obsypanej ziemią, słomą, ziemią, gdzie ziemniaki, pietruszka, seler, jabłka poukładane w skrzynkach czekają na pożarcie w czasie zimowej pory;)

Bazą do wykonania jest przepis Agnieszki Kręglickiej, chociaż jak zawsze dodałam, odjęłam od siebie i przyprawiłam według naszych kubków smakowych. Pasztet z tego przepisu wyszedł bardzo aromatyczny, delikatnie ostry z wyczuwalną nutą orientu i pomarańczy. Ma w sobie to "coś" co sprawia, że będę go piekła dość często, bo lubimy takie wynalazki.



Składniki na 2 keksówki:
  • 350 g soczewicy czerwonej
  • 8 średnich marchewek
  • 2 cebule
  • 2 pory - tylko białe części
  • 50 g masła
  • 60 ml oliwy z oliwek 
  • sok z dużej pomarańczy
  • 1 łyżeczka świeżo startego imbiru
  • 1 łyżka sosu sojowego ciemnego
  • 2 łyżeczki słodkiej papryki
  • 1 łyżeczka ostrej papryki
  • 1 łyżeczka pieprzu kolorowego świeżo zmielonego
  • 1 łyżeczka soli morskiej świeżo zmielonej
  • 1 łyżeczka garam masala
  • 2 łyżeczki kuminu
  • 2 łyżeczki curry
  • pęczek pietruszki
  • 4-5 jaj - ja dałam 4, bo mam bardzo duże wiejskie jajka

Przygotowanie:
  • soczewicę dokładnie opłukać, zalać 3 szklankami zimnej wody i gotować aż ziarenka się rozpadną na drobną papkę  - mieszać w czasie gotowania, żeby się nie przypaliło
  • marchew obrać, umyć, zetrzeć na drobnej tarce
  • cebulę i por obrać, umyć, drobno pokroić
  • rozgrzać trochę oliwy i masła i wrzucić warzywa - marchew z cebulą i porem, pomału obsmażać, dodając od czasu do czasu masło i oliwę, mieszamy warzywa, aby z każdej strony równo się poddusiły wydobywając z siebie co najlepsze - słodycz i aromat
  • pod koniec dodajemy wszystkie przyprawy: paprykę ostrą i łagodną, kumin, curry, garam masalę, imbir, pieprz, sól, sos sojowy i sok z pomarańczy
  • do wystudzonej i już doprawionej masy dodajemy jajka i posiekaną pietruszkę, całość bardzo dokladnie mieszamy
  • piekarnik nagrzewamy do 180 stopni
  • masę przekladamy do 2 keksówek wyłożonych papierem i pieczemy 50-60 minut (piekłam w termoobiegu)
  • studzimy w uchylonym piekarniku i zostawiamy do całkowitego ostygnięcia, następnie chłodzimy kilka godzin w lodówce
                            

 Smacznego;)

środa, 29 lutego 2012

SyS w kolejnej odsłonie i zupa z soczewicy

Dzisiaj jest tak piękny dzień, że na spacerze byliśmy z 2 godziny, nie przewidziałam tego, tak wcześniej bym wstawiła mięso i dopiero wtedy wyszła z maluchami. Łopatka w winie z owocami będzie na drugie danie, a maluchy wołają: jeść, jestem głodny, daj coś mamo;)

Dzięki temu mam okazję przetestować kolejny produkt firmy SyS


i wybór padł na Zupę z soczewicy z suszonych warzyw, w skład której wchodzi:
soczewica czerwona- 40%, makaron typu zacierka (mąka pszenna, jaja), kasza manna, marchew suszona, sól, mleko w proszku odtłuszczone, pomidor suszony, natka pietruszki suszona, mieszanka przypraw typu curry.


Opakowanie wystarcza na zrobienie 1 l zupy, soczewica i makaron znajdują się w jednej torebce, warzywa suszone i przyprawy w drugiej.

Sposób przygotowania:

  • zawartość obu torebek wsypać do 1 l zimnej wody, doprowadzic do wrzenia
  • dodać 1 lyżkę masła lub oleju - dałam masło i gotować na małym ogniu około 20 minut - gotowałam 3o minut, od czasu do czasu mieszając
  • doprawiłam jedynie kwaśną śmietaną 18%

I czas na szczerą ocenę, właśnie ją zjadłam;):
  • w pierwszej chwili, wizualnie zupa wydaje się być za rzadka, ale jak tylko dodamy śmietanę,  to co przed chwilą pisałam idzie w niepamięć;)
  • do kubków smakowych najpierw dociera smak curry, ale już po kilku łyżkach wiemy, że jest to zupa z soczewicy z orientalnym jej aromatem
  • przy każdym kęsie a dokładniej łyżce do naszej buzi trafia porcja pysznej zupy z kluseczkami, które są mięciutkie i zwarte, fajnie się komponują z rozgotowanymi ziarnami soczewicy
  • chłopcy zaczęli jeść ją powli, oglądając łyżkę z każdej strony - ja gotuję sama zupę z soczewicy i jest ona bardzo gęsta albo w formie kremu i bardziej pomarańczowa i bez curry, ale zjedli ze smakiem
  • w przygotowaniu bardzo łatwa, wszystko czytelnie opisane na opakowaniu, z dodatków potrzebujemy tylko łyżkę masła i śmiętanę, ja na drugi raz upiekłabym do niej pierś kurczaka w przyprawach i dodała pkrojoną w kostkę już na talerz
  • kończę tego posta, zaraz wrzucę zdjęcia i mam niedosyt w tym co napisałam, bo myślę o tej zupie, myślę pozytywnie;) czekam na Wasze komentarze, może wtedy jeszcze "coś" o niej dopiszę
  • ogólnie: polecam, bo jak zawsze wielki plus za same naturalne składniki, które wypisałam na samym początku posta, szybkość przygotowania i prosty sposób na smaczną i zdrową zupkę

Smacznego;)

czwartek, 23 lutego 2012

Karkówka, kasza jęczmienna i testowania ciąg dalszy

Dzisiaj kolejna odsłona produktu firmy SyS, wybrałam kaszę jęczmienną, najpierw chciałam dodać ją poprostu do krupnika i pewnie to zrobię, bo w opakowaniu są dwa woreczki, ale dzisiaj na obiad mam pieczoną karkówkę i chciałam spróbować poprostu tego połączenia - kaszy i soczewicy.


 Kasza jęczmienna z soczewicą z serii Dania Babci Zosi w swoim składzie ma także suszonego pomidora, suszoną marchewkę i prażoną cebulę, zapowiada się ciekawie;)


Sposób przygotowania:

  • opłukać dokładnie zawartość woreczka - czyli kaszę z soczewicą

  • do garnka wlać 400 ml wody, wsypać opłukane danie i dodać pół łyżeczki soli, można dodać łyżeczkę masła lub oleju - dodałam masło
  • doprowadzić do wrzenia, często mieszając
  • przykryć pokrywką i gotować na minimalnym ogniu około 15 minut
  • zdjąć z ognia i zostawić jeszcze pod przykryciem 5 minut



Składniki na  karkówkę:
  • 4 plastry karkówki
  • 1 łyżka słodkiej papryki
  • 3 łyżki majeranku
  • 1 ząbek czosnku
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 6-7 łyżek oliwy
  • świeżo zmielony pieprz
  • 2 cebule
  • 4 ząbki czosnku
  • 2-3 marchewki


Przygotowanie:
  • wymieszać wszystkie przyprawy: paprykę, majeranek, sól, pieprz i rozgieciony czosnek z 3 łyżkami oliwy, posmarować mięso  - zostawić na kilka godzin w lodówce, a najlepiej przygotowac dzień wcześniej, wtedy mięso przejdzie przyprawami
  • poukładać mięso w formie żaroodpornej, na każdym kawałku po ząbku czosnku i pół cebuli 
  • marchew obrać, pokroić na 3, oprószyć majerankiem

  •  piec w temperaturze 200 stopni około godziny, pierwsze 15 minut bez przykrycia, potem odwrócić karkówkę, polać 1-2 łyżkami oliwy, piec kolejne 15-20 minut, ponownie otworzyc, odwrócić, polać resztą oliwy i piec już do końca 30 minut pod przykryciem



I teraz szczera opinia:
  • po otwarciu woreczka już doznajemy pierwszych wrażeń - suszony pomidor daje o sobie znać w bardzo przyjemny sposób, cała kompozycja tego dania już po otwarciu mnie zachwyca
  • kasza gotuje się szybko - 15 minut, dodałam sól i dodatkowo masełko, nic więcej już nie potrzeba do tego dania
  • każdy z dodatków w tej kaszy jest w wystarczajacej ilości, czuć każdy smak, a danie tworzy pyszną kompozycję i dodatek do obiadu, wraz z moją karkówką smakowało niesamowicie
  • na pierwszy plan czuć cudownie kaszę z soczewicowym posmakiem, na drugi plan wydobywają się pomidory i cebulka a marchewka smacznie chrupie gdzieś pomiędzy, jest pysznie
  • jest to danie wegetariańskie, do przygotowania zarówno na kuchence w garnku jak i w kuchence mikrofalowej, jest to danie, które można już zjeśc samodzielnie
  • jestem już drugi raz bardzo zadowolona z produktu firmy SyS 
Smacznego;)

czwartek, 9 lutego 2012

Nie ma pizzy, ale jest kofta;)

Już od dawna miałam na nią ochotę, skorzystałam z przepisu Pauliny, troszkę pozmieniałam,troszkę pominęłam, jak to ja;)



Dzisiaj jest Dzień Pizzy,  z racji tego, że ja mam przynajmniej raz w miesiącu taki dzień... dziś się wyłamałam;)



Żeby ułatwić sobie pracę, jeszcze wczoraj wieczorem ugotowałam sobie ziemniaki.

Podałam ją z dwoma surówkami i ryżem, wyszły przepyszne - danie jest bardzo aromatyczne, smaczne, sycące, ma w sobie to coś, co sprawia, że chce się do niego często wracać, ja będę;)



Składniki:
  • 4 średnie ugotowane ziemniaki
  • 200 g twarogu półtłustego
  • 1 średnia cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżeczka masła
  • 1/2 łyżeczki garam masala
  • 1/2 kurkumy
  • 1/2 pieprzu cayenne
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 2 łyżki mąki kukurydzianej
  • 1/2 szklanki otrębów - u mnie mix żytnich i pszennych
  • olej do smażenia


Sos:
  • 1/2 szklanki czerwonej soczewicy
  • 1 1/2 szklanki wody
  • 1/2 słoiczka koncentratu pomidorowego
  • 150 g jogurtu greckiego

Przygotowanie sosu:
  • soczewicę wrzucić do wrzącej wody, pogotować 5 minut
  • dodać koncentrat, pogotowac jeszcze z 3-4 minuty
  • caly czas mieszając dodawać pomału jogurt i pogotować chwilę na małym ogniu



Przygotowanie koft:
  • ziemniaki rozgnieść, dodać twaróg - rozgnieść, dodać mąkę i wszystkie przyprawy
  • cebulę drobno pokroić, poddusić chwilę na masełku, dodać do masy
  • czosnek przepuścić przez praskę, dodać do masy
  • formować kule, obtoczyć w otrębach i usmażyć
  • na talerz wykładamy ryż, na to tyle koft ile pragniemy zjeść, polewamy sosem i podajemy z surówkami


Moje uwagi:
- wrzucamy na rozgrzaną patelnię z olejem i tylko króciutko obsmażamy z każdej strony nasze koftowe kuleczki - bo ze względu na swoją zawartość, rozmiękają nam i nie chcą odejść od dna - ja je poprostu non stop kulałam na patelni około 1 minuty:)

Smacznego;)

                Otręby na1000sposobów!                                                                                        Warzywa strączkowe

piątek, 3 lutego 2012

Kotleciki z soczewicą, otrębami i garam masalą

Powstała bardzo fajna akcja  "Otręby na 1000 sposobów", trwa też akcja "Warzywa strączkowe" i
"Fit na wiosnę", tym sposobem upiekłam około 30 sztuk kotlecików w 3 kształtach z szynki wieprzowej, soczewicą, otrębami i garam masalą w roli głównej.



Te maleńkie, na jeden kęs zjadł synek, resztę M. i ja - przepis wymyślony na poczekaniu do obu akcji, wyszły bardzo dobre, chrupiące na zewnątrz i aromatyczne i mięciutkie w środku.



Składniki:
  • 500 g szynki wieprzowej 
  • 1/2 szklanki suchej soczewicy czerwonej
  • 6 łyżek otrębów - u mnie wymieszane żytnie z pszennymi
  • 1 jajko
  • pęczek szczypiorku
  • 1 łyżeczka garam masala
  • 1 łyżeczka papryki słodkiej
  • 1/2 łyżeczki pieprzu cayenne
  • 1/2 łyżeczki soli
  • pęczek szczypiorku
  • oliwa do smażenia

Przygotowanie:
  • mięso zmielić, dodać wszystkie przyprawy - garam masalę, paprykę, pieprz cayenne, sól i szczypiorek, wymieszać
  • soczewicę opłukac, zalac wodą, na 1/2 szklanki soczewicy : 1 szklanka wody i na małym ogniu gotować do miękkości
  • do mięsa dodajemy jajko, 3 łyżki otrębów, ostudzoną soczewicę, wszystko dokładnie mieszamy, formujemy kotleciki w ulubionych kształtach
  • do miseczki wsypujemy kolejne 3 łyżki otrębów i obtaczamy w nich kotleciki
  • na patelni rozprzewamy oliwę i smażymy kotleciki z obu stron na złoty kolor

Smacznego;)


  

Drukowanie przepisu

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...