Jak tylko uda Wam się kupić wyjątkowo-mięsne i "chude" żeberka - koniecznie zróbcie je z tego przepisu. Mięso jest idealnie mięciutkie, z łatwością odchodzi od kości, pysznie smakuje i wspaniale sprawdza się nawet w wersji grillowej - wtedy zamiast je przygotowywać w garnku, można zawinąć w folię aluminiową i cierpliwie grillować.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koncentrat pomidorowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koncentrat pomidorowy. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 19 czerwca 2014
czwartek, 6 marca 2014
Gołąbki pieczone / Gołąbki z piekarnika
Gołąbki uwielbiamy, kochamy, jemy aż nam się uszy trzęsą, co ja piszę - pysznie się nimi objadamy!
Uwielbiam-y!!!
Zawsze, ale to zawsze dusiłam je w wielkim garze/garach, a ostatnio, w weekend - eksperymentując - nie martwiąc się czy coś się przypali, wykipi czy cokolwiek innego - zwinęłam, ułożyłam i wstawiłam do piekarnika - zrobiły się same! Wyszły wspaniałe, idealnie soczyste, zwarte a jednak delikatne - jakby lżejsze - bo już bez wstępnego obsmażania.
Od dziś robię tylko i wyłącznie pieczoną wersję - Wam też polecam, oprócz walorów smakowych - mamy dużo czystszą kuchnię od tradycyjnego wykonania ;)
Składniki na około 20-22 gołąbki:
Przygotowanie:
Smacznego ;)
Uwielbiam-y!!!
Zawsze, ale to zawsze dusiłam je w wielkim garze/garach, a ostatnio, w weekend - eksperymentując - nie martwiąc się czy coś się przypali, wykipi czy cokolwiek innego - zwinęłam, ułożyłam i wstawiłam do piekarnika - zrobiły się same! Wyszły wspaniałe, idealnie soczyste, zwarte a jednak delikatne - jakby lżejsze - bo już bez wstępnego obsmażania.
Od dziś robię tylko i wyłącznie pieczoną wersję - Wam też polecam, oprócz walorów smakowych - mamy dużo czystszą kuchnię od tradycyjnego wykonania ;)
Składniki na około 20-22 gołąbki:
- średniej wielkości kapusta włoska
- około 700-800 g mielonego mięsa - z szynki, łopatki - ja kupuję i mielę sama
- 300 g suchego ryżu
- świeżo zmielona sól morska, świeżo zmielony pieprz - do smaku
- dodatkowo: kilka suszonych pomidorów, majeranek, tymianek
- 2 słoiczki koncentratu pomidorowego - ja mam z mojego przepisu na najlepszy koncentrat pomidorowy
- 1 szklanka wody
- mały pęczek pietruszki
Przygotowanie:
- ugotować ryż według instrukcji na opakowaniu
- wielkim garnku - w takim, w ktorym zmieści się nasza kapusta gotuję wodę, którą należy posolić - do wrzątku dodajemy główkę kapusty z wcześniej wyciętym "kłąbem", odrywamy - odcinamy - wyciągamy sparzony liść po liściu
- do wystudzonego ryżu, dodajemy mięso, przyprawy i mieszamy, dokładnie, bez pośpiechu, żeby wszystko ze sobą się idelanie połączyło
- ze sparzonych liści odcinamy "odstającą" część z kłąba i układamy na początku liścia farsz - około 3 pełnych łyżek , zazawijamy brzegi zwijamy jak na gołąbki przystało
- na dnie naczynia, blachy czy jak ja brytwanny układamy z 2-3 liście sałaty, takie, ktore się nam porwały przy wyciąganiu z wody, lub te za małe na zawijanie
- zawiajamy farsz aż do samego końca, układamy pierwszą warstwę gołąbków, na każdy kladziemy po łyżeczce koncentratu, przykrywamy drugą warstwą gołąbków i te również smarujemy koncentratem, jeden po drugim
- podlewamy naokoło szklanką wody
- wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 200 stopni i pieczemy pod przykrywciem około 2 godzin, na ostatnie 10-15 minut, zdejmujemy pokrywkę
- podajemy w towarzystwie świeżej natki pietruszki
Smacznego ;)
Etykiety:
dania jednogarnkowe,
dania z kapusty,
gołąbki,
koncentrat pomidorowy,
majeranek,
obiad,
obiady,
pietruszka,
suszone pomidory,
tymianek
sobota, 1 marca 2014
Pałki z kurczaka w indyjskim wydaniu
Jak ten czas leci, dopiero co był Sylwester a dziś już mamy 1 marca....
I jak to zwykle w wolny weekend bywa - pogoda nie rozpieszcza, wręcz krzyżuje plany, na chwilę je psuje, ale tylko na chwilę, bo "otworzyłam" szufladkę - co robić jak pada i brzydko za oknem i już dzień jest wypełniony przyjemnościami po brzegi :)
Mam przyjemność tworzyć przepisy do miesięcznika "Na fali smaku" - Pomorskiego Centrum Mięsnego. Wczoraj kusząc Was zdjęciami na fb wybraliście w pierwszej kolejności propozycję na pałki z kurczaka po indyjsku, więc zapraszam i życzę smacznego tym, którzy się skuszą na wykorzystanie tego przepisu.
I jak to zwykle w wolny weekend bywa - pogoda nie rozpieszcza, wręcz krzyżuje plany, na chwilę je psuje, ale tylko na chwilę, bo "otworzyłam" szufladkę - co robić jak pada i brzydko za oknem i już dzień jest wypełniony przyjemnościami po brzegi :)
Mam przyjemność tworzyć przepisy do miesięcznika "Na fali smaku" - Pomorskiego Centrum Mięsnego. Wczoraj kusząc Was zdjęciami na fb wybraliście w pierwszej kolejności propozycję na pałki z kurczaka po indyjsku, więc zapraszam i życzę smacznego tym, którzy się skuszą na wykorzystanie tego przepisu.
czwartek, 30 stycznia 2014
Gołąbki z ryżem i wołowiną
Muszę je powtórzyć, koniecznie! Do tej pory gołąbki robiłam głównie z mięsa wieprzowego lub z indyka, te z wołowiny - nie mają sobie równych! Uwielbiam to danie, bo jak już się robi z całej kapusty, to mamy obiady na kilka dni, możemy też część zapasteryzować lub zamrozić.
Najlepsze będzie mięso wołowe gulaszowe lub skrzydło wołowe, do tego świeżo zmielony pieprz, świeżo zmielona sól, świeży tymianek i majeranek!
Składniki:
Smacznego ;)
Najlepsze będzie mięso wołowe gulaszowe lub skrzydło wołowe, do tego świeżo zmielony pieprz, świeżo zmielona sól, świeży tymianek i majeranek!
Składniki:
- sparzone liście kapusty, najlepiej włoskiej
- 0,5 kg mielonej wołowiny (u mnie zmielone wołowe gulaszowe)
- 200 g już ugotowanego ryżu
- 1 średnia cebula
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- świeżo zmielona sól, świeżo zmielony pieprz
- 2 łyżki majeranku suszonego
- kilka gałązek świeżego tymianku
- 3-4 łyżki masła klarowanego
- przecier pomidorowy z tego przepisu
Przygotowanie:
- z liści kapusty powycinać a dokładniej zrównać "kłąby" - rdzeń liścia, bo nie wiem jak inaczej to nazwać
- na rozgrzanej oliwie zezłocić drobniutko pokrojoną cebulę, wystudzić
- do miski dodać mielone mięso, podsmażoną szalotkę, sól, pieprz, majeranke, tymianek i dokładnie ze sobą połączyć
- dodać ryż, dokładnie wymieszać
- rozłożyć liść kapusty, ułożyć odpowiednią ilość farszu i dokładnie zwinąć, tworząc "gołąbki" i tak do samego końca aż skończy nam się farsz
- rozgrzać masło na dużej patelni, obsmażyć na złoto każdego gołąbka z obu stron i zlepieniem do dołu ukladać ciasno w dużym garnku, żeby maksymalnie były 2 warstwy
- podlać wodą, tak żeby były całkowicie przykryte i dusić na średnim ogniu około godziny
- po tym czasie dolewamy przecier pomidorowy lub koncentrat jak Ktoś nie ma i dusimy kolejne 30-40 minut
niedziela, 26 stycznia 2014
Fasolka po bretońsku
Fasolkę po bretońsku robię na życzenie M., czyli jakoś raz w miesiącu - uwielbiana, wyjadana w ciągu dwóch dni do ostatniej łyżki - mowa o 5 l garnku.
Za każdym razem połowę pakuję w słoiki mając nadzieję, na przetrwanie chociaż 2-3 na następny tydzień i chowam je w lodówce.
Niestety na marne - co bym innego nie zaproponowała - jest zjedzona i już :)
Składniki:
Smacznego :)
Za każdym razem połowę pakuję w słoiki mając nadzieję, na przetrwanie chociaż 2-3 na następny tydzień i chowam je w lodówce.
Niestety na marne - co bym innego nie zaproponowała - jest zjedzona i już :)
Składniki:
- 500 g suchych ziaren fasoli duży Jaś
- 200 g wędzonego boczku
- 400 g dobrej kiełbasy typu podwawelska, śląska
- 3 dymki
- 6-7 łyżek koncentratu pomidorowego
- 2 łyżki cukru
- 1/2 łyżeczki soli
- 3-4 łyżki majeranku
- 1/2 łyżeczki chili - pieprzu Cayenne
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- świeżo zmielony czarny pieprz
- 1 łyżka masła
- 1 łyżka mąki
Przygotowanie:
- fasolę opłukać i namoczyć w trzykrotnie większej ilości wody i pozostawić na noc (na około 12 godzin)
- następnego dnia gotować ją w tej samej wodzie - około 1 godziny, wyjąć kilka ziaren - 7-8 i rozgnieść, spowrotem dodać do garnka
- w tym czasie pokroić boczek w drobną kostkę, obsmażyć
- pokroić kiełbaskę w równą kostkę, dodać do patelni z boczkiem, obsmażyć
- do ugotowanej i gotującej się dalej na średnim ogniu fasoli dodać obsmażone mięsa
- na tą samą patelnię wyłożyć koncentrat pomidorowy, podlać 1-2 łyżkami wody, dodać cukier, przesmażyć około 3-4 minut
- dodać do garnka z fasolą, wymieszać i zagotować okoł 4-5 minut
- dodać majeranek, papryki, pieprz i sól
- rozpuścić masło, pokroić drobno dymkę, zezłocić
- dodać do tego mąkę i chwilę przesmażyć, dodać do całości, wymieszać i pogotować na małym ogniu około 5-7 minut
- jeśli chcecie, to możecie zawekować kilka słoików - wystarczy gorące nakładać i odrazu zakręcić, a jak wystygną, schować do lodówki
Smacznego :)
niedziela, 29 września 2013
Jak zrobić suszone pomidory?
Do tej pory kupowałam suszone pomidory, bo wykonanie ich kojarzyło mi się z bardzo czasochłonnym zajęciem. I się nie pomyliłam... pomidorowe "Love" trwało z 4 dni.... ususzyć ponad 40 kg pomidorów, wykorzystać wydrążony miąższ, całość pozamykać w słoikach... działo się w mojej kuchni, ale było warto!
Podpowiem odrazu, że jak macie możliwość, to suszcie pomidory w suszarce - takiej do grzybów, owoców i ziół - trwa to o wiele krócej, jest wygodniej, nic się nie przypiecze - czytaj nie wysuszy za bardzo. Przynajmniej mi ten sposób bardziej odpowiada, w piekarniku uchylonym przy mojej Iskierce było niebezpiecznie, non stop chciał zaglądać i sprawdzać czy już się "upiekły" ;)
Ponadto mój piekarnik wyciekał.... co nie było miłe :(
Wracając do samego sposobu, to poczytałam troszkę na kilku blogach, poszperałam w książkach i poprostu zrobiłam już ostatecznie po swojemu, ucząc się w ciągu tych kilku dni na pierwszych wysuszonych kg!
Składniki:
Podpowiem odrazu, że jak macie możliwość, to suszcie pomidory w suszarce - takiej do grzybów, owoców i ziół - trwa to o wiele krócej, jest wygodniej, nic się nie przypiecze - czytaj nie wysuszy za bardzo. Przynajmniej mi ten sposób bardziej odpowiada, w piekarniku uchylonym przy mojej Iskierce było niebezpiecznie, non stop chciał zaglądać i sprawdzać czy już się "upiekły" ;)
Ponadto mój piekarnik wyciekał.... co nie było miłe :(
Wracając do samego sposobu, to poczytałam troszkę na kilku blogach, poszperałam w książkach i poprostu zrobiłam już ostatecznie po swojemu, ucząc się w ciągu tych kilku dni na pierwszych wysuszonych kg!
Składniki:
- pomidory, najlepiej odmiany o małej zawartości wody - użyłam lima
- świeżo zmielona sól
- ocet winny
- oregano, bazylia, tymianek - suszone
- świeży tymianek, świeże oregano
- oliwa extra virgin
Przygotowanie:
- pomidory umyć, przekroić na pół, wydrążyć miąższ i układać na tackach do suszenia bądź na blasze piekarnika wcześniej wyłożonej papierem do pieczenia
- tuż przed rozpoczęciem procesu suszenia posolić
- suszyć w piekarniku w temperaturze około 90-100 stopni przez 4-5 godzin przy uchylonych drzwiczkach, w suszarce, około 5-6 godzin - trzeba kontrolować stopień wysuszenia i wyciągać już podsuszone pomidory, suszyłam je do momentu, kiedy brzegi skórki były pomarszczone a środek sprężysty ale dość sztywny
- umieszczam wszystkie wysuszone pomidory w dużej misce, posypuję ziołami i na około 50 wysuszonych pomidorów dodaję 3 łyżki octu winnego, mieszam
- w garnku zagrzewam oliwę, NIE GOTUJĘ!!!
- wymieszane w ziołach i occie pomidory umieszczam w słoiku, można dodać jeszcze świeże zioła dla wzmocnienia aromatu, można zrobić bez ziół, jak chcecie mieć czyste pomidory
- zalewam ciepłą, podgrzaną oliwą - NIE MOŻE BYĆ ZA GORĄCA, BO POMIDORY SIĘ USMAŻĄ!!! (wiem, bo kilka usmażyłam, zjedzone odrazu jako chipsy ;)
- odrazu zamknąć, zakręcić słoik - odstawić w ciemne miejsce, do zjedzenia idelane p0 minimum 2-3 tygodniach
Z pozostałego miąższu można zrobić najlepszy koncentrat pomiodorowy, na który przepis macie już na blogu, pod tym linkiem, zapraszam!
http://mojetworyprzetwory.blogspot.com/2013/08/koncentrat-pomidorowy.html
Smacznego;)
środa, 28 sierpnia 2013
Koncentrat pomidorowy / Przecier pomidorowy
Nigdy, ale to przenigdy nie jadłam lepszego koncentratu pomidorowego!!!
Wiem, że ładnie to nie brzmi, kiedy tak się przechwalam, ale musicie uwierzyć mi na słowo - a potem kupić najlepszych pomidorów lima ile się da i go zrobić, a już nigdy, powiadam NIGDY! nie kupicie w sklepie koncentratu pomidorowego!!!
Najlepsze do tego typu przetworów są pomidory, które mają jak najwięcej miąższu, mało wody i odmiana "lima" idealnie się do tego nadaje. Najlepsza jest ta gruntowa, szczególnie, że słonka tego lata było bardzo dużo i wpompowało ono w pomidory niesamowitą słodycz.
Składniki na 10 słoików o pojemności 160 ml:
Wiem, że ładnie to nie brzmi, kiedy tak się przechwalam, ale musicie uwierzyć mi na słowo - a potem kupić najlepszych pomidorów lima ile się da i go zrobić, a już nigdy, powiadam NIGDY! nie kupicie w sklepie koncentratu pomidorowego!!!
Najlepsze do tego typu przetworów są pomidory, które mają jak najwięcej miąższu, mało wody i odmiana "lima" idealnie się do tego nadaje. Najlepsza jest ta gruntowa, szczególnie, że słonka tego lata było bardzo dużo i wpompowało ono w pomidory niesamowitą słodycz.
- 3 kg pomidorów lima - najlepiej odmiany gruntowe
- 2-3 łyżki soli morskiej lub himalajskiej
- 1-2 łyżki cukru - były wyjątkowo słodkie, więc więcej nie potrzeba
Przygotowanie:
- pomidory umyć, sparzyć, zdjąć skórkę, obrać
- przełożyć do garnka z grubym dnem, zacząć gotować, po około 40 minutach kiedy są już miękkie, zmiksować za pomocą blendera
- dodać sól i cukier - do smaku, gotować około 2-3 godzin, żeby odparowało i nabrało odpowiedniej gęstości
- nakładać gorące do słoików, dodatkowo zapasteryzować: ale dopiero jak słoiki całkowiecie ostygną, najlepiej zrobić to na drugi dzień, od zagotowania pasteryzować takie małe słoiki 10 minut, większe 15 minut
Przygotowanie w Speedcook:
- pomidory umyć, sparzyć, zdjąć skórkę, obrać
- przełożyć do dzbanka Speedcook (robiłam z 1 kg pomidorów na raz) ustawić obroty na 2, temperaturę 90 stopni i czas 20 minut
- po tym czasie ustawić na miksowanie - obroty na 9, czas 10 sekund
- dodać sól i cukier - do smaku, gotować około 1-2 godzin, obroty 2 i temperatura 85 stopni, do momentu odpowiedniej gęstości
- nakładać gorące do słoików, dodatkowo zapasteryzować: ale dopiero jak słoiki całkowiecie ostygną, najlepiej zrobić to na drugi dzień, od zagotowania pasteryzować takie małe słoiki 10 minut, większe 15 minut
Smacznego;)
sobota, 16 lutego 2013
Pomidorowa pizza na pomidorowym cieście
Myślałam, myślalam i wymyśliłam;)
Wiecie dlaczego lubię brać udział w konkurach, gdzie trzeba coś ugotować - upiec, poprostu przygotować jakieś danie? Bo oprócz ewentualnej wygranej mam możliwość poruszyć moje szare komórki do nietuzinkowego myślenia i wpadam wtedy na naprawdę pyszne i niespotykane przepisy;)
Tym razem, stworzyłam ciasto pomidorowe, pod serduchową pizzę, która była bardzo pomidorowa i mojemu M. najlepiej smakowała z sosem czosnkowym!
Składniki:
Wiecie dlaczego lubię brać udział w konkurach, gdzie trzeba coś ugotować - upiec, poprostu przygotować jakieś danie? Bo oprócz ewentualnej wygranej mam możliwość poruszyć moje szare komórki do nietuzinkowego myślenia i wpadam wtedy na naprawdę pyszne i niespotykane przepisy;)
Tym razem, stworzyłam ciasto pomidorowe, pod serduchową pizzę, która była bardzo pomidorowa i mojemu M. najlepiej smakowała z sosem czosnkowym!
- 600 g mąki pszennej typ 550
- 1 łyżeczka soli
- 1 łyżeczka cukru
- 20 g świeżych drożdży
- 1 jajko
- 100 ml letniej wody
- 1 kartonik, czyli 400 g - pomidorów krojonych z bazylią i oregano Pudliszki
Przygotowanie:
- wsypać mąkę do dużej miski, wymieszać z solą i cukrem, zrobić dołek, wlać letnie wodę, rozkruszyć drożdże, wymieszać z niewielką ilością mąki, zostawić na 15-20 minut
- po tym czasie dodać jajko, pomidory, wymieszać i zacząć wyrabiać ciasto, aż będzie odchodziło od ręki, ma być elastyczne
- przykryć i odstawić do wyrośnięcia - ma podwoić swoją objętość - na około 1-1,5 godziny
- po tym czasie - wyłożyć ciasto na blachę wyłożoną papierem do pieczenia - może być klejące, więc należy sobie pomóc maczając ręce w mące
- uformować serce i posmarować sosem pomidorowym - zrobionym z koncentratu pomidorowego, ziół, cukru i soli i poukładać ulubione dodatki
- ja poszłam w kierunku suszonych pomidorów, mozzarelli, grillowanego kurczaka
- piec w nagrzanym piekarniku do 250 stopni około 20-25 minut
Smacznego;)
niedziela, 3 lutego 2013
Ciecierzyca po bretońsku
Chciało mi się fasolki po bretońsku, ale w domu ani jednego ziarna ukochanego Jasia;(
Wczoraj wieczorem namoczyłam więc ciecierzycę i dziś zrobiłam z niej "Ciecierzycę po bretońsku".
Taki pomysł podsunęła mi Jola - dziękuję, ale przepis i jego interpretacja jest moja, na tej podstawie robię tradycyjną fasolkę po bretońsku, polecam, jest przepyszne!
Składniki:
Wczoraj wieczorem namoczyłam więc ciecierzycę i dziś zrobiłam z niej "Ciecierzycę po bretońsku".
Taki pomysł podsunęła mi Jola - dziękuję, ale przepis i jego interpretacja jest moja, na tej podstawie robię tradycyjną fasolkę po bretońsku, polecam, jest przepyszne!
Składniki:
- 400 g suchych ziaren ciecierzycy
- 200 g wędzonego boczku
- 400 g dobrej kiełbasy typu podwawelska, śląska
- 3 dymki
- 6-7 łyżek koncentratu pomidorowego
- 2 łyżki cukru
- 1/2 łyżeczki soli
- 3-4 łyżki majeranku
- 1/2 łyżeczki chili - pieprzu Cayenne
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- świeżo zmielony czarny pieprz
- 1 łyżka masła
- 1 łyżka mąki
Przygotowanie:
- ciecierzycę opłukać i namoczyć w trzykrotnie większej ilości wody i pozostawić na noc (na około 12 godzin)
- następnego dnia gotować ją w tej samej wodzie - około 1 godziny
- w tym czasie pokroić boczek w drobną kostkę, obsmażyć
- pokroić kiełbaskę w równą kostkę, dodać do patelni z boczkiem, obsmażyć
- do ugotowanej i gotującej się dalej na średnim ogniu ciecierzycy dodać obsmażone mięsa
- na tą samą patelnię wyłożyć koncentrat pomidorowy, podlać 1-2 łyżkami wody, dodać cukier, przesmażyć około 3-4 minut, dodać do garnka z ciecierzycą, jakby było za gęste, chociaż takie ma być, można podlać odrobiną wrzątku
- dodać majeranek, papryki, pieprz i sól
- rozpuścić masło, pokroić drobno dymkę, zezłocić
- dodać do tego mąkę i chwilę przesmażyć, dodać do całości, wymieszać i pogotować na małym ogniu około 5-7 minut
Smacznego;)
czwartek, 12 stycznia 2012
Pasta z wędzonej makreli i twarogu mojej Mamy
W lodówce byla makrela, zazwyczaj zjadaliśmy ją ot tak, na chlebek, do tego ogórek, majonez.
Przypomniała mi się pasta z makreli, jaką robi moja Mama, jaką uwielbialiśmy jako dzieci.
Mój M. jak zawsze był od najprzyjemniejszego - oddzielenia mięska od ości:)
Składniki:
- 200 g wędzonej makreli ( w całości ma tyle warzyć)
- 125 g tlustego twarogu
- 3 łyżeczki takie pełne koncentratu pomidorowego
- 2 łyżeczki majonezu
- sól, pieprz
Przygotowanie:
Subskrybuj:
Posty (Atom)