logo

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozmaryn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozmaryn. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 listopada 2014

Podwójnie borowikowe zrazy z rostbeef- u na świąteczny obiad

Kiedy pytam mięsożerców, jakie danie lubicie zjeść w drugi dzień Świąt, co drugi odpowiada że zrazy! Więc myślałam, myślałam i ... wymyśliłam zrazy podwójnie borowikowe, bo zamarynowane w "pyle" z suszonych borowików, które dzielnie uzbierałam tej jesieni, bo napakowalam do środka borowiki marynowane, także przeze mnie nazbierane, bo... wykonałam je z jednego z najlepszych elementów wołowiny - z rostbeefu!!!


Musicie uwierzyć mi na słowo i zrobić, koniecznie!

środa, 17 września 2014

Borowiki marynowane z rozmarynem i jałowcem

Kiedy pojawiają się pierwsze grzyby w lesie pojawiam się tam i ja. W tym roku trafiam na same borowiki. Przynoszę do domu całe koszyki tych wspaniałych darów lasu. Udało mi się zamarynować i ususzyć już spore zapasy. Dziś prezentuję Wam borowiki w marynacie, w której jest nuta jałowca, rozmarynu i duża ilość ziela angielskiego. 



Ocet spirytusowy zastąpiłam octem winnym, a cukier biały, cukrem trzcinowym - to takie wydanie "na bogato" - polecam, będzie wyjątkowe na wyjątkowe okazje.

piątek, 1 sierpnia 2014

Wołowina z rozmarynem i śliwkami pieczona w piekarniku

Ten przepis powstał do najnowszego magazynu "Na fali smaku" i już nie mogłam sie doczekać kiedy się nim podzielę. Kruche mięso, słodko pikantny smak każdego kawałeczka wołowiny skąpany w ziołowo-śliwkowym sosie... bajka! M. wyjadał kosteczka po kosteczce już podczas pieczenia, otwierając co chwilę piekarnik - tak, tak, to danie robiło się samo... w piekarniku :)


piątek, 6 września 2013

Dorada z rozmarynem, winem, cytryną i pomidorkami

Jest piątek - weekendu początek!
Jest piątek - jest ryba, przynajmniej staram się, żeby była!

Tą doradę piekłam już dawno temu, dziś też taką upiekę jak wrócę do domu.
Możecie w ten sam prosty sposób przygotować każdą inną rybę: pstrąga, sandacza, okonia, czy nawet łososia, wszystkie wyjdą aromatyczne, pyszne, lekkie, idealne!





Składniki:

  • świeża ryba - ja zrobiłam doradę o wadze około 300-350 g (już wypatroszona)
  • świeży rozmaryn
  • sól himalajska różowa, może być morska
  • plastry cytryny
  • 1 lyżeczka masła - najlepiej klarowanego
  • około 100 ml białego wina
  • świeżo zmielony kolorowy pieprz
  • pomidorki cherry

Przygotowanie:
  • rybę umyć, osuszyć, delikatnie ponacinać z zewnątrz, wystarczy z 1 strony (można usunąć oczy - nie lubię takich upieczonych mętnych oczu:( )
  • natrzeć w środku solą, około 1/2 łyżeczki na 1 rybę, włożyć do środka rozmaryn 2-3 gałązki i z 2 plastry cytryny
  • formę wysmarować klarowanym masłem, położyć w niej rybę, z wierzchu posypać solą i świeżo zmielonym pieprzem


  • piec w nagrzanym do 250 stopni piekarniku około 10 minut, po tym czasie, podlać rybę winem i piec kolejne 10 minut (opcje piekarnika: grzała z góry, rybę ustawiamy na środkowej półce)
  • pod sam koniec pieczenia, obok na blaszce upiec gałązkę pomidorków cherry wstawić je na 3-4 minuty do piekarnika obok ryby


Smacznego;)

niedziela, 26 maja 2013

Szparagi marynowane w oliwie

Uwielbiam szparagi, głównie zielone, najlepiej w najprostszej postaci, ugotowane, doprawione odrobiną dobrej oliwy i solą morską.
Nigdy nie robiłam z nich przetworów, ta próba jest moją pierwszą i już za kilka tygodni powiem - napiszę Wam jak smakują i czy było warto, choć już dziś wiem - że tak;)


Zamknęłam zaledwie 4 pęczki - będą na wyjątkowe okazje, na śniadania do łóżka, na przystawki, do pysznych kolacji, a oliwa, która mi po nich pozosatnie będzie idelana do sałat czy marynat.

Przepis zaczerpnęłam z tej strony, dodałam od siebie zioła i ostrą papryczkę.




Składniki:

  • szparagi zielone
  • 1 l wody
  • 1 l octu winnego -dałam cytrynowy
  • 2 łyżeczki soli
  • kilka ostrych papryczek
  • kilka ząbków czosnku
  • kilka gałązek rozmarynu i tymianku
  • oliwa z oliwek

Przygotowanie:
  • szparagi umyć i obrać
  • zagotować wodę z octem i solą, do wrzątku wrzucić szparagi i pogotować je około 5-7 minut
  • po tym czasie, szparagi wyciągnąć i ułożyć na kratce do obeschnięcia
  • następnie do słoików dodać po 2-3 ząbki czosnku, poukładać szparagi , dodać po 2-3 papryczki i zioła
  • całość zalać delikatnie podgrzaną oliwą, żeby wydobyła jak najwięcej aromatu
  • odstawić w ciemne miejsce na kilka tygodni



Smacznego;)


środa, 16 stycznia 2013

Szynka pieczona w pomarańczowym syropie

Kiedy robiłam kandyzowane pomarańcze, został mi słodki, cudowny pomarańczowy syrop, którego szkoda było mi wylewać, więc dodałam do niego - spirytus i w ten sposób powstał ekstrakt pomarańczowy. Na 100 ml syropu dodałam 30 ml spirytusu, odstawiłam w ciemne miejsce na kilka dni.

Jak to już ze mną bywa, w kuchni jestem spontaniczna i dodaję wszystko na wyczucie, tak było i tym razem.


Pierwszego dnia zjedliśmy po kawałku do obiadu z kaszą gryczaną i surówką z marchewki i pomarańczy. Następnego już jako wędlinę na chleb.




Składniki:

  • szynka - kulka tak zwana - około 1,2 - 1,3 kg
  • ulubione przyprawy: dałam rozmaryn, świeżo zmielony czarny pieprz, zmielony jałowiec - 1 ziarenko, sól, cząber - porządnie natarłam i zostawiłam na noc w lodówce
  • około 130 ml syropu pomarańczowego
  • 3 łyżki oliwy
  • 2 łyżki masła

Przygotowanie:
  • mięso umyć, osuszyć, natrzeć przyprawami i najlepiej zostawić na całą noc w lodówce
  • następnie rozpuścić masło, dodać oliwę i obsmażyć szynkę z każdej strony
  • umieścić ją w naczyniu żaroodpornym
  • do patelni z tłuszczem dodać syrop, zagotować, dodać jeszcze z 2-3 gałązki rozmarynu, polać tym mięso, przykryć i piec w 200 stopniach około 1,5 godziny



Smacznego;)

piątek, 30 listopada 2012

OssoBucco wołowe w czosnku, rozmarynie i martini

Odkąd je spróbowałam, nie mogę zapomnieć tego pysznego smaku, tej struktury, zapachu i wyjątkowości. Zresztą nie tylko ja, M. co chwilę pyta, kiedy znowu je zrobię;)

Mowa oczywiście o OssobBucco, które do tej pory było mi zupełnie nie znanym kawalkiem mięsa.
W dosłownym tłumaczeniu znaczy: kość z dziurą, to które ja przygotowałam było wołowe.


Napewno zrobię je na Święta, mięsko było przepyszne, rozpływało się przy każdym kęsie.



Składniki:

  • 1 OssoBucco - 250 g 
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 2-3 gałązki rozmaryny
  • 100 ml martini bianco
  • 200 ml wody
  • 1 łyżka masła klarowanego
  • świeżo zmielony czarny pieprz

Przygotowanie:
  • rozgrzać masło na patelni
  • mięso przyprawić z obu stron świeżo zmielonym pieprzem i obsmażyć z każdej strony po 2-3 minuty
  • dodać czosnek, dodać rozmaryn
  • podlać martini - poczekać aż się zredukuje, dodać wodę, zmniejszyć palnik i na najmniejszym z nich gotować-dusić je około 2,5-3 godzin



Smacznego;)

czwartek, 8 listopada 2012

Karkówka w winie i miodzie

Karkówkę uwielbiamy w każdej postaci. Taka marynowana ponad dobę w czerwonym winie, zielu angielskim, liściu laurowym i miodzie jest wspaniała.
Do tego wykonana w najłatwiejszy i najszybszy sposób, w jednym naczyniu, bez stosu naczyń do umycia, robi się sama, czego chcieć więcej;)


Przygotowanie do tego obiadu zaczynamy dzień wcześniej, najlepiej rano przed wyjściem do pracy wystarczy karkówkę zalać winem, dodać ziele, pokruszony liść laurowy i miód, zamknąć, schować w lodówce i przypomnieć sobie o niej następnego dnia póżnym popołudniem jak ja, po pracy;)





Składniki dla 3 osób:

  • 0,5 kg karkówki 
  • 1 szklanka czerwonego wina - dałam wytrawne
  • 2 łyżki miodu
  • 3-4 ziela angielskie
  • 2-3 liście laurowe

  • 1 łyżka oliwy
  • 5-6 dużych ziemniaków
  • 2 cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • świreżo zmielona sól i pieprz
  • świeży rozmaryn

Przygotowanie:
  • dzień wcześniej, przynajmniej 12 godzin szybciej należy zamarynować mięso: karkówkę pociąć na plastry, delikatnie rozbić, zalać winem, rozkruszyć liście laurowe, dodać ziele angielskie i polać miodem, przykryć i odstawić do lodó∑ki na 12 godzin lub dłużej
  • na drugi dzień formę żaroodporną  posmarować oliwą, poukładać mięso, a pomiędzy nie obrane i pokrojone na pół ziemniaki, obraną i pokrojoną na 4-ry cebulę i ząbki czosnku w całości oraz kilka gałązek rozmarynu, zalać pozostałą marynatą, przyprawić świeżo zmielonym pieprzem i solą
  • piec pod przykryciem w 200 stopniach około 1 godziny


Smacznego;)

sobota, 15 września 2012

Dynia marynowana po śląsku

Pomimo mojego zamiłowania do dyni, do zup na słodko i wytrawnie, placuszków, ciast, muffinek, nigdy nie pakowałam ją w słoiki. Nie wiem dlaczego, ale nie ważne, teraz gdy prowadzę bloga z przyjemnością kuszę się na takie i inne smaki.


Dziś kolejna propozycja z "Kuchni Polskiej dania regionalne" H. Szymanderskiej z regionu jak w tytule, ze Śląska. Taka dynia to pyszny dodatek do mięsa, do wędlin, do sałatek czy jako przekąska.




Składniki:

  • 1 kg dyni (bez skóry, bez pestek)
  • szklanka octu winnego
  • szklanka wody
  • 2-3 gałązki estragonu lub rozmarynu
  • 5-6 goździków
  • kawałek kory cynamonu
  • 50 g cukru
  • 10 g soli


Przygotowanie:
  • pokrojony w równą kostkę miąższ dyni wrzucamy na 4-5 minut di lekko osolonego wrzątku
  • wyjmujemy na sito, przelweamy zimną wodą, osączamy
  • zagotowujemy wodę z octem, solą, cukrem i goździkami i cynamonem
  • dynię wkładamy do słoików, do każdego dodajemy kilka listków świeżego rozmarynu lub estragonu
  • wlewamy gorącą zaprawę, zamykamy, pasteryzujemy ok.10 minut




Smacznego;)

Drukowanie przepisu

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...