Tak tęskno mi do przygotowywania przetworów, że musiałam "coś" stworzyć.
Powstała bardzo ciekawa, bo słodko-gorzka kompozycja z nutą ostrości, którą zafundował imbir.
Smak, zapach i aromat odrazu kojarzy się z serami, gorącą pajdą chleba z masłem, czy też zbliżającymi Świętami.
Nie omieszkam użyć tej konfitury do piernika staropolskiego jak i do śledzi, na które już wkrótce Was zaproszę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przetwory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przetwory. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 11 grudnia 2016
niedziela, 5 października 2014
Konfitura jeżynowo-lawendowa
Czas płynie jak szalony, minuta za minutą, godzina za godziną, dzień za dniem, ...
Dziś już 5 października, a dopiero co się wrzesień skończył.
Piękna pogoda, ciepło słońca, które codziennie ogrzewa moją twarz, nie pozwalają mi uwierzyć, że to już jesień i choć dynia za dynią piętrzą się na balkonie, ja dalej w sferze letnich przetworów przebywam i dziś ostatnią jeżynową propozycję tego sezonu Wam przedstawiam!
Oto ona: konfitura jeżynowo-lawendowa!
Dziś już 5 października, a dopiero co się wrzesień skończył.
Piękna pogoda, ciepło słońca, które codziennie ogrzewa moją twarz, nie pozwalają mi uwierzyć, że to już jesień i choć dynia za dynią piętrzą się na balkonie, ja dalej w sferze letnich przetworów przebywam i dziś ostatnią jeżynową propozycję tego sezonu Wam przedstawiam!
Oto ona: konfitura jeżynowo-lawendowa!
sobota, 27 września 2014
Galaretka jeżynowa z pomarańczą i wanilią
Już drugi sezon jestem rozkochana w jeżynach. Uwielbiam je na świeżo dodane do owsianki, ułożone na śmietanie na słodkiej bezie czy w cieście z owocami leśnymi.
Iskierka pokochał jeżyny od pierwszej łyżeczki, ale tylko w formie galaretek, stąd moja kolejna propozycja na galaretkę wzbogaconą wanilią i pomarańczą.
Jest prze...pyszna! Pięknie pachnie, uwodzi już od pierwszej łyżeczki!
Iskierka pokochał jeżyny od pierwszej łyżeczki, ale tylko w formie galaretek, stąd moja kolejna propozycja na galaretkę wzbogaconą wanilią i pomarańczą.
Jest prze...pyszna! Pięknie pachnie, uwodzi już od pierwszej łyżeczki!
wtorek, 23 września 2014
Galaretka jeżynowo-różana
Los mnie nie rozpieszcza ostatnio.
Nawet na urlopie płata mi figle, ściąga ciemne chmury, deszcz i wyjątkowo zimną pogodę.
Na szczęście jesteśmy w pięknym miejscu, wieczorami palimy w kominku, dziś udało się nazbierać troszkę grzybów :)
W mojej głowie wiele myśli o sytuacjach i ludziach, tego co zostało za mną.
Lato choć piękne i pełne słońca,to wyeksploatowało mnie na maksa.
W komputerze wiele zdjęć, na karteczkach przepisy, na blogu pustki... więc uzupełniam,bo potrzebuję wrócić na dawne tory publikowania i kontaktu z Wami.
Dziś,wieczorową porą, prosto z Łeby, zapraszam Was na galaretkę jeżynowo-różaną.
Idealna na poprawę humoru, do chleba z białym serem, do plasterka koziego sera, do tartaletek czy posłodzenia herbaty, do... czegokolwiek!!!
Nawet na urlopie płata mi figle, ściąga ciemne chmury, deszcz i wyjątkowo zimną pogodę.
Na szczęście jesteśmy w pięknym miejscu, wieczorami palimy w kominku, dziś udało się nazbierać troszkę grzybów :)
W mojej głowie wiele myśli o sytuacjach i ludziach, tego co zostało za mną.
Lato choć piękne i pełne słońca,to wyeksploatowało mnie na maksa.
W komputerze wiele zdjęć, na karteczkach przepisy, na blogu pustki... więc uzupełniam,bo potrzebuję wrócić na dawne tory publikowania i kontaktu z Wami.
Dziś,wieczorową porą, prosto z Łeby, zapraszam Was na galaretkę jeżynowo-różaną.
Idealna na poprawę humoru, do chleba z białym serem, do plasterka koziego sera, do tartaletek czy posłodzenia herbaty, do... czegokolwiek!!!
środa, 17 września 2014
Borowiki marynowane z rozmarynem i jałowcem
Kiedy pojawiają się pierwsze grzyby w lesie pojawiam się tam i ja. W tym
roku trafiam na same borowiki. Przynoszę do domu całe koszyki tych
wspaniałych darów lasu. Udało mi się zamarynować i ususzyć już spore
zapasy. Dziś prezentuję Wam borowiki w marynacie, w której jest nuta jałowca, rozmarynu i duża ilość ziela
angielskiego.
Ocet spirytusowy zastąpiłam octem winnym, a cukier biały, cukrem trzcinowym - to takie wydanie "na bogato" - polecam, będzie wyjątkowe na wyjątkowe okazje.
Ocet spirytusowy zastąpiłam octem winnym, a cukier biały, cukrem trzcinowym - to takie wydanie "na bogato" - polecam, będzie wyjątkowe na wyjątkowe okazje.
niedziela, 3 sierpnia 2014
Domowe musli - Orzechowe - OrzechLoVe
Od ponad 2 lat sama montuję musli, a jeszcze ani jednym się z Wami nie podzieliłam.
Za każdym razem smakuje inaczej, za każdym razem coś zmieniam, dodaję, eksperymentuję.
Wy też możecie przygotować swoje musli z ulubionymi dodatkami, ja dziś zapraszam na orzech-LoVe :) Orzechy laskowe po uprażeniu w słodkim syropie smakują jak te z czekolady z okienkiem, bajkowo, pysznie, nie można im się oprzeć.
Za każdym razem smakuje inaczej, za każdym razem coś zmieniam, dodaję, eksperymentuję.
Wy też możecie przygotować swoje musli z ulubionymi dodatkami, ja dziś zapraszam na orzech-LoVe :) Orzechy laskowe po uprażeniu w słodkim syropie smakują jak te z czekolady z okienkiem, bajkowo, pysznie, nie można im się oprzeć.
niedziela, 13 lipca 2014
Dżem z poziomek i truskawek z wanilią
Poziomkowo-truskawkowe LoVe z uroczymi ziarenkami wanilii zdobyło nasze serca od pierwszej łyżeczki a dokładniej od pierwszej chwili, kiedy w domu zapachniało poziomkami....
W dniu kiedy je zerwałam - nie mogłam się ich nawąchać - takie maleńkie owoce, a tyle zapachu i smaku - istne szaleństwo jak w przyrodzie można się wyróżnić, zupełnie jak w ludzkim świecie... ale dziś nie o tym i nie tu - na kulinarnym blogu ;)
W dniu kiedy je zerwałam - nie mogłam się ich nawąchać - takie maleńkie owoce, a tyle zapachu i smaku - istne szaleństwo jak w przyrodzie można się wyróżnić, zupełnie jak w ludzkim świecie... ale dziś nie o tym i nie tu - na kulinarnym blogu ;)
wtorek, 8 lipca 2014
Konfitura z jagód i lawendy - fioletowe ukojenie
Jagodzianie- bo tak mówi na wszelkie przetwory z jagód moja Iskierka- powstały w tym roku po raz pierwszy! Raptem kilka słoiczków, bo i zbiory były dość małe, ale własne, w przepięknych okolicznościach, we wspaniałym towarzystwie pięknych i zarazem smutnych myśli...
środa, 11 czerwca 2014
Woda różana
Zbieranie róży wprawia mnie w bajkowy nastrój, sprawia, że czuję się jak jakaś wróżka, która zbiera najpiękniej pachnące jadalne kwiaty! Uwielbiam! I choć już wiele różanych smakołyków jest zamkniętych za szkłem w tym roku, nie poprzestanę i będę robiła kolejne octy, wody różane, cukry i nalewki ;) Dziękuję naturze, że stworzyła róże!!!
sobota, 7 czerwca 2014
Konfitura truskawkowo-limonkowa z cukrem trzcinowym
Truskawki mogłabym jeść cały rok - z utęsknieniem czekam na moje ukochane kaszubskie pychotki!
Ta konfitura to klasyka - 2 składniki, z cukrem 3 i wspaniałości na zimę zamknięte w słoiku.
Pracy przy nich tyle co nic, znikają jeszcze szybciej, na szczęście sezon truskawkowy w pełni, więc zdążę jeszcze zrobić.
Na blogu jest kilkanaście propozycji na przetwory z truskawką w roli głównej, więc zapraszam do lektury i korzystania z przepisów.
Konfitura z rabarbaru, truskawek i pieprzu syczuańskiego
Konfitura truskawkowo-różana
Sos truskawkowy z limonką i stevią (bez cukru)
Konfitura truskawkowa z galaretką agrestową i miętą
Frużelina truskawkowa
Konfitura z truskawek, rabarbaru, imbiru i rumu
Konfitura z rabarbaru, truskawek i kardamonu
Dżem agrestowo-truskawkowy
Konfitura truskawkowa z rumem, tonką i cytryną
Konfitura z truskawek, golden syrupu, mięty i likieru miętowego
Konfitura truskawkowa z rumem
Dżem truskawkowy najprostszy
Ta konfitura to klasyka - 2 składniki, z cukrem 3 i wspaniałości na zimę zamknięte w słoiku.
Pracy przy nich tyle co nic, znikają jeszcze szybciej, na szczęście sezon truskawkowy w pełni, więc zdążę jeszcze zrobić.
Na blogu jest kilkanaście propozycji na przetwory z truskawką w roli głównej, więc zapraszam do lektury i korzystania z przepisów.
Konfitura z rabarbaru, truskawek i pieprzu syczuańskiego
Konfitura truskawkowo-różana
Sos truskawkowy z limonką i stevią (bez cukru)
Konfitura truskawkowa z galaretką agrestową i miętą
Frużelina truskawkowa
Konfitura z truskawek, rabarbaru, imbiru i rumu
Konfitura z rabarbaru, truskawek i kardamonu
Dżem agrestowo-truskawkowy
Konfitura truskawkowa z rumem, tonką i cytryną
Konfitura z truskawek, golden syrupu, mięty i likieru miętowego
Konfitura truskawkowa z rumem
Dżem truskawkowy najprostszy
niedziela, 1 czerwca 2014
piątek, 16 maja 2014
Syrop z sosny i Sielska Chata - duet idealny
Coraz częściej przekonuję się, że nic nie dzieje się bez przyczyny, że pewne miejsca, sytuacje i ludzie - są nam pisani.
Wybraliśmy się na wakacje w nieznane, choć z polecenia Agnieszki - za co Jej bardzo DZIĘKUJĘ!
Zaledwie 100 - parę km od Gdańska, tuż pod Łebą mieści się Sielska Chata, prowadzona przez wspaniałą Właścicielkę, która przyjęła nas najpiękniej, najmilej, najcieplej jak można!
Wybraliśmy się na wakacje w nieznane, choć z polecenia Agnieszki - za co Jej bardzo DZIĘKUJĘ!
Zaledwie 100 - parę km od Gdańska, tuż pod Łebą mieści się Sielska Chata, prowadzona przez wspaniałą Właścicielkę, która przyjęła nas najpiękniej, najmilej, najcieplej jak można!
niedziela, 11 maja 2014
Miód / Syrop z mniszka lekarskiego
Wczoraj była szalona sobota, by dziś mogła być spokojna niedziela - a napewno, niedziela tylko dla mnie i mojej rodziny. Wyjeżdżamy na Majówkę w przepiękne miejsce naładować baterie, pobyć razem, odpocząć, nacieszyć się, że jesteśmy RODZINĄ!!!
Osłodzę Wam moją nieobecność miodem z mniszka mając nadzieję, że mi wybaczycie ciszę przez kilka dni na blogu. Może nawet się stęsknicie, co mnie bardzo ucieszy ;)
Ten "miód" to mój pierwszy mniszkowy twór - mlecze pomagał mi zbierać Iskierka - tak mu się nie chciało już po kilku kwiatkach, ale dzielnie trzymał koszyk i na sam koniec jeszcze troszkę pozrywał.
Przygotowałam go podobną techniką jak miód lawendowy którego swoją drogą nie mogę się już doczekać.
Najważniejsze, żeby znaleźć miejsce z dala od ulicy, spalin, bez oprysków i innych szkodliwych czynników, a pełne zdrowych i że tak sobie nazwę : ekologicznym mleczy. Ja takie miejsce mam w ogrodzie mojej Mamy. Kwiaty zrywamy w słoneczny dzień, tylko w pełni rozwinięte mlecze.
Osłodzę Wam moją nieobecność miodem z mniszka mając nadzieję, że mi wybaczycie ciszę przez kilka dni na blogu. Może nawet się stęsknicie, co mnie bardzo ucieszy ;)
Ten "miód" to mój pierwszy mniszkowy twór - mlecze pomagał mi zbierać Iskierka - tak mu się nie chciało już po kilku kwiatkach, ale dzielnie trzymał koszyk i na sam koniec jeszcze troszkę pozrywał.
Przygotowałam go podobną techniką jak miód lawendowy którego swoją drogą nie mogę się już doczekać.
Najważniejsze, żeby znaleźć miejsce z dala od ulicy, spalin, bez oprysków i innych szkodliwych czynników, a pełne zdrowych i że tak sobie nazwę : ekologicznym mleczy. Ja takie miejsce mam w ogrodzie mojej Mamy. Kwiaty zrywamy w słoneczny dzień, tylko w pełni rozwinięte mlecze.
niedziela, 4 maja 2014
Konfitura z rabarbaru, truskawek i pieprzu syczuańskiego
Jeszcze nie na 100 % ale sezon przetworowy już uważam za otwarty.
W tym roku wyjątkowo szybko nowalijki pojawiają się na straganach - ale to dobrze, szybciej można już zamykać "co nie co" za szkłem.
Tą kombinację już zjedliśmy, była to mała próbna porcja ale jakże pyszna!
W tym roku wyjątkowo szybko nowalijki pojawiają się na straganach - ale to dobrze, szybciej można już zamykać "co nie co" za szkłem.
Tą kombinację już zjedliśmy, była to mała próbna porcja ale jakże pyszna!
środa, 30 kwietnia 2014
Czas na piknik - paszteciki francuskie z rabarbarową konfiturą
Kwiecieć nas rozpieszczał, rozdawał słońce na lewo i prawo, kusił i zachęcał do pikników i jazdy na rowerze. I jak widać skusił mnie na całego by w niecałe 30 minut przygotować pyszne "co-niec-co" do zabrania ze sobą.
czwartek, 17 kwietnia 2014
Majonez domowy
Pamiętam jak przed każdą większa imprezą Mama kręciła majonez w domu.
Z jaj od swoich kurek, które biegały sobie gdzie chciały, skubały trawkę, kwiatki i inne smakołyki, spały w czystym i zadbanym kurniku a znosiły jajka... gdzie popadło ;)
Zbieranie jajek było najciekawszym, pełnym niespodzianek i trzymającym w napięciu zadaniem, jak za mało ich pozbierałam, to Mama mówiła, że jeszcze gdzieś muszą być i muszę nasłuchiwać skąd dochodzi "gdakanie", bo to oznacza, że kura zniosła jajko ;)
Z jaj od swoich kurek, które biegały sobie gdzie chciały, skubały trawkę, kwiatki i inne smakołyki, spały w czystym i zadbanym kurniku a znosiły jajka... gdzie popadło ;)
Zbieranie jajek było najciekawszym, pełnym niespodzianek i trzymającym w napięciu zadaniem, jak za mało ich pozbierałam, to Mama mówiła, że jeszcze gdzieś muszą być i muszę nasłuchiwać skąd dochodzi "gdakanie", bo to oznacza, że kura zniosła jajko ;)
poniedziałek, 24 lutego 2014
Murzynek z dwoma porzeczkami, migdałami i czekoladą
Przy okazji porządków w szafkach kuchenych, okazało się, że mam zapas kakao na cały rok :)
W piwnicy dżemy z czarnych i czerwonych pereł zerkają na mnie z półek.
M. i Iskierka szukają "czegoś" słodkiego, więc ... powstał murzynek, ale taki na "bogato".
Zmodyfikowałam mój podstawowy przepis na murzynka- o ten i wzbogaciłam go o dżem z czerwonych i czarnych porzeczek, migdałowe ciasteczka i kawałki mlecznej czekolady!
Niebo w... buzi ;)
Składniki na formę o średnicy 15 cm:
Przygotowanie:
Smacznego ;)
W piwnicy dżemy z czarnych i czerwonych pereł zerkają na mnie z półek.
M. i Iskierka szukają "czegoś" słodkiego, więc ... powstał murzynek, ale taki na "bogato".
Zmodyfikowałam mój podstawowy przepis na murzynka- o ten i wzbogaciłam go o dżem z czerwonych i czarnych porzeczek, migdałowe ciasteczka i kawałki mlecznej czekolady!
Niebo w... buzi ;)
Składniki na formę o średnicy 15 cm:
- 125 g margaryny Kasi
- 3/4 szklanki cukru
- 6o ml słodkiej śmietanki 12 %
- 2 łyżki gorzkiego kakao
- 1 szklanka mąki pszennej
- 2 jajka - osobno żółtka i białka
- około 12-14 ciasteczek migdałowych
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 50 g mlecznej czekolady
- 150 ml słoiczek dżemu z czerwonych i czarnych porzeczek - jak nie macie dajcie same czarne
- 50 g masła
- 50 g gorzkiej czekolady
- garść czerwonej porzeczki - miałam zamrożną
- ciasteczka do ozdoby
- listki mięty do przybrania
Przygotowanie:
- margarynę, cukier, śmietankę i kakao umieścić w garnuszku i podgrzewając na średnim ogniu mieszać, do całkowitego rozpuszczenia się tłuszczu i cukru, zdjąć z kuchenki, wystudzić
- w tym czasie pokroić czekoladę na małe kawałki
- spód tortownicy lub innej formy wysmarować delikatnie tłuszczem - wyłożyć dno ciasteczkami migdałowymi
- do wystudzonej masy kakaowej dodać żółtka i ubić delikatnie mikserem, dodać mąkę z proszkiem do pieczenia, kawałki mlecznej czekolady i dżem porzeczkowy- dokładnie miksując- wszystko ma się ze sobą równomierni połączyć
- ubić na sztywną pozostałą pianę z białek ze szczyptą soli, dodać do masy, ale wymieszać już delikatnie mieszając samą łyżką, bez pomocy miksera
- wyłożyć pierwsze łyżki ciasta na ciasteczka równo je pokrywając, nie można odrazu wylać ciasta, bo ciasteczka wypłyną nam na powierzchnię ciasta
- wstawić formę do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i piec około 35-45 minut, sprawdzić po pół godzinie, patyczek ma być suchy
- wyjąć z piekarnika, ostudzić i przygotować polewę: masło i czekoladę umieścić w rondelku i rozpuścić w kąpieli wodnej, polać ciasto jeszcze gorące w takiej ilości w jakiej lubimy
- udekorować pozostałymi ciasteczkami, porzeczkami i listkami mięty
Smacznego ;)
środa, 12 lutego 2014
Chrupiąca bułka z wędzonką
Często wystarczy całkiem proste rozwiązanie by nasza "zwykła-nie zwykła" bułka byla wyjątkowa!
Kiedy mamy pyszną wędlinę, swojej roboty konfiturę czy powidła - wystarczy stostować bułkę - żeby była wyjątkowo chrupiąca - nałożyć na nią ulubione dodatki i zajadać, czyli pysznie chrupać, chrupać, chrupać ;)
Dziś kanapka z "Wędzonką z kaszubskiej wędzarni" Zakłady Mięsne Nowak, wędzonka, która przypomina mi o domu, gdzie zostałam wychowana na samodzielnie wędzonych szynkach, schabach, kiełbasach i innych rarytasach.
Składniki:
Przygotowanie:
Kiedy mamy pyszną wędlinę, swojej roboty konfiturę czy powidła - wystarczy stostować bułkę - żeby była wyjątkowo chrupiąca - nałożyć na nią ulubione dodatki i zajadać, czyli pysznie chrupać, chrupać, chrupać ;)
Dziś kanapka z "Wędzonką z kaszubskiej wędzarni" Zakłady Mięsne Nowak, wędzonka, która przypomina mi o domu, gdzie zostałam wychowana na samodzielnie wędzonych szynkach, schabach, kiełbasach i innych rarytasach.
Składniki:
- 1 ciemna bułka - tym razem ulubiona i nie mojego wypieku - ale jej smak i kształt mnie uzależnia od czasu do czasu
- masło do posmarowania
- 1 plaster Wędzonki z kaszubskiej gospody
- 1 liść chrupiącej karbowanej sałaty
- 1 łyżeczka konfitury porzeczkowej z imbirem, ale może być żurawina, borówka czy nawet powidła
- świeżo zmielony pieprz kolorowy
Przygotowanie:
- przecinamy bułkę i podpiekamy w piekarniku lub tostrze - musi być mega chrupiąca
- smarujemy masłem, układamy opłukany liść sałaty na środek
- plaster wędzonki dzielimy na pół i układamy po obu stronach sałaty
- nakladamy konfiturę, posypujemy świeżo zmielonym pieprzem i odrazu ... chrupiemy ;)
Smacznego ;)
poniedziałek, 10 lutego 2014
Konfitura mandarynkowo-pomarańczowa z migdałami i szafranem
Stworzyłam konfiturę mandarynkowo-pomarańczową z migdałami i
szafranem - która swoim kolorem i krajem pochodzena owoców kusi i
zachęca do podróży. A jak podróż to we dwoje - by pokochać jeszcze
mocniej, by nacieszyć się słoncem, by wreście najeść się pysznych,
egotycznych owoców - ot tak mi sie napisało, żeby wytlumaczyć, dlaczego
an Walentynki mam właśnie taką a nie inną propozycję. Sama osobiście
jestem zmęczona czerwienią, różem i sercami akurat w ten dzień, bo na
codzień uwielbiam te kolory, ale w tym dniu - wyjątkowo mnie męczą,
stąd... taki energetyczny i egzotyczny akcent.
Idealna na naleśniki - na Walentynkowe śniadanie, na świeżą chałkę,
do wyjadania łyżeczką, czy do wypełnienia kruchych babaeczek. Idealnie
sprawdzi się też na kruchym cieście, czy an wierzchu pomarańczowego
sernika ;)
Ten przepis został stworzony specjalnie do Mgazynu "Pasje i smaki", gdzie znajdziecie wiele pysznych propozycji, cieawych miejsc do odwiedzenia i rzeczy do samodzielnego stworzenia.
Składniki:
- 15 mandarynek
- 2 pomarańcze
- 1/2 szklanki cukru trzcinowego
- 3-4 nitki szafranu
- otarta skórka z pomarańczy
- około 40 g płatków migdałów
Przygotowanie:
- pomarancze obrać, "wyfiletować' - nożykiem wycinać sam miąższ bez białych błon
- z mandarynek wycisnąć sok - użyłam do tego elektrycznej wyciskarki do cytrusów
- na patelnię wysypać cukier, dodać 1/2 szklanki wody - zagotować - ma powstać słodki syrop
- dodać sok z mandarynek, kawałki pomarańczy, zacząć gotować - odparowywać, około 12-25 minut co jakiś czas mieszając
- szafran zalać 2 łyżeczkami wrzątku i dodać po odparowaniu pomarańczy
- na suchej patelni delikatnie podpiekamy migdały, dodajemy jak już konfitura zaczyną gęstnieć
- na sam koniec dodajemy świeżo otartą skórkę z pomarańczy
- gorące nakładamy do słoików i odrazu zakręcamy
- zostawiamy do całkowitego wystygnięcia
Smacznego ;)
środa, 5 lutego 2014
Kanapka z wędzoną szynką z marynowanym borowikiem lub ogórkiem / klasycznie
Dzięki mojej pracy, mogę dodatkowo rozwijać swoją pasję tworzenia i od dziś, co środę, będą pojawiały się wpisy związane z wykorzystaniem wędlin i innych produktów z Zakładów Mięsnych Nowak. Mam tą przyjemność pracować bezpośrednio w wymienionej firmie, a mój blog spodobał się na tyle, że biorę czynny udział w tworzeniu kilku smakowitych projektów ;)
Dziś przepis a dokladniej sposób wykonania "niby" tylko kanapki, ale jaki smaczny, przekonajcie się sami. Jednocześnie jest szansa, że będę częściej pokazywać zastosowanie moich przetworów w dniu codziennym, tworząc dania czy propozycje - nie codzienne!
Składniki na 2 kanapki:
Przygotowanie:
Smacznego ;)
Dziś przepis a dokladniej sposób wykonania "niby" tylko kanapki, ale jaki smaczny, przekonajcie się sami. Jednocześnie jest szansa, że będę częściej pokazywać zastosowanie moich przetworów w dniu codziennym, tworząc dania czy propozycje - nie codzienne!
Składniki na 2 kanapki:
- 2 kromki chleba żytnio-pszennego na zakwasie np. Tatterowiec
- 3 plastry Szynki z Kaszubskiej Gospody
- masło do posmarowania
- 1/2 łyżeczki ostrej musztardy, najlepiej sarepskiej
- 1 marynowany borowik bądź inne marynowane grzybki z tego przepisu
- 4-6 mini ogórków konserwowych
- kilka listków roszponki
- 2 "kępki" kiełek rzodkiewki
Przygotowanie:
- kromki chleba posmarować masłem
- następnie posmarować musztardą
- na jedną kromkę kładziemy opłukane listki roszponki, na drugą kiełki
- mini ogórki zawijamy w dwa plasterki Szynki z Kaszubskiej Gospody i kładziemy na kanapkę z kiełkami łączeniem do dołu
- kolejny plaster szyki układamy na listkach roszponki a na niego pokrojonego w plastry borowika
Subskrybuj:
Posty (Atom)
