logo

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cebula. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cebula. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 września 2014

Tatar wołowy z ligawy / Befsztyk tatarski

Wolne dni mijają jeden za drugim szybciej niż kiedykolwiek.
Pogoda dalej nie rozpieszcza.
Dziś mogłam się przez chwilę "wyżyć" w kuchni i we Trzy stworzyłyśmy tartę rustykalną, apple pie i tatterowce.



Wiem, wiem, blog jest o jedzeniu, a nie o marudzeniu, więc...
Kocham tatara jeść, nigdy do tej pory nie robilam, mój debiut, bardzo udany i już wiem, że zawsze na większą imprezę czy wyjątkowe spotkanie będę go przygotowywać i ulepszać!
Wspomagałam się przepisem z mojej ukochanej księgi, ponad 45 letniej Kuchni Polskiej.
Specjalnie wybrałam ligawę - bo nie tylko z polędwicy robi się tatar, ale o tym już nie długo, bo.... za jakiś czas będę specem od tatar - lovych specjałów :)





środa, 17 września 2014

Borowiki marynowane z rozmarynem i jałowcem

Kiedy pojawiają się pierwsze grzyby w lesie pojawiam się tam i ja. W tym roku trafiam na same borowiki. Przynoszę do domu całe koszyki tych wspaniałych darów lasu. Udało mi się zamarynować i ususzyć już spore zapasy. Dziś prezentuję Wam borowiki w marynacie, w której jest nuta jałowca, rozmarynu i duża ilość ziela angielskiego. 



Ocet spirytusowy zastąpiłam octem winnym, a cukier biały, cukrem trzcinowym - to takie wydanie "na bogato" - polecam, będzie wyjątkowe na wyjątkowe okazje.

czwartek, 8 maja 2014

Szaszłyki ze złotej kiełbasy z warzywami i tymiankiem

Kolejny majowy weekend przed nami, Wami i Nimi ;)
Ja nie zważając na pogodę postanowiłam korzystać z każdego wolnego dnia, spędzać go z moimi chłopakami, wspólnie zasiadać do stołu, wspólnie szykować grilla.
Dziś pokazuję prosty ale jakże pyszny sposób na podanie kiełbasy - szaszłyki, dzięki którym przemycamy warzywa i pokazujemy, że takie z grilla są naprawdę warte schrupania.


piątek, 2 maja 2014

Karkówka z grilla na słodko-ostro

Majówka bez grilla to nie majówka!
My już jesteśmy po pierwszej kiełbasie z grilla, pierwszej karkówce i jeszcze wiele grillowych majowych, czerwcowych, lipcowych i sierpniowych pyszności przed nami i Wami ;)

sobota, 8 marca 2014

Bułka leśna z pieczarkami, cebulką i natką pietruszki

Ci z Was, którzy mnie znają, wiedzą, że w mojej kuchni pieczarka jest od "wielkiego dzwonu", bo jestem na nie uczulona. Miałam jednak zlecenia na wykonanie kanapki z leśną kiełbasą a grzybów leśnych już nie mam - wszystko zjedzone i rozdane, więc ku uciesze M. zmontowałam kanapkę z wykorzystaniem właśnie pieczarek. Zachwalał, więc z wielką przyjemnością Wam ją prezentuję, sama spróbuję już w sezonie grzybowym - bo na leśne grzyby nie mam uczulenia ;)


wtorek, 28 maja 2013

Korzenna pasta z rabarbaru

W tamtym roku od dwójki moich wielkich - małych Fanów dostałam w prezencie wspaniałą książkę Hanny Szymanderskiej "KUCHNIA POLSKA potrawy regionalne", z której w tym roku będę czerpać najwięcej inspiracji właśnie w rozdziale z przetworami.



W minionym jesiennym sezonie skusiłam się na kilka przepisów i jestem z nich bardzo, więc z wielką przyjemnością przetestuję kolejne.

Dziś mam do zaprezentowania pastę z rabarbaru, która choć nie zachwyca wyglądem, to rekompensuje to wspaniałym, korzennym smakiem.
Idelana do mięs, pasztetów, do kanapek z pieczoną wołowiną, do wszystkiego, na co przyjdzie Wam ochota.





Składniki:
  • 1 kg rabarbaru
  • 1 i 1/2 szklanki posiekanej cebuli
  • 1 szklanka rodzynek
  • 1 i 1/2 szklanki cukru
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 łyżki drobno pokrojonego imbiru
  • 1 łyżka gorczycy (miała być zmielona, dałam całą)
  • 1 łyżeczka mielonej kolendy
  • 1 łyżeczka mielonego ziela angielskiego
  • 1/2 łyżeczki papryczki chili
  • 1/4 lyżeczki mielonego cynamonu
  • 1/4 łyżeczki mielonych goździków
  • 2 łyżki miodu
  • 2 łyżki białego wytrawnego wina
  • 1 i 1/2 szklanki octu winnego
  • 1 łyżka soli

Przygotowanie:
  • umyty rabarbar obieramy i kroimy w kostkę
  • rodzynki należy sparzyć wrzątkiem i osączyć na sicie, następnie włożyć do miski i skropić winem
  • do garnka wkładamy rabarbar, cebulę i chwilkę obsmażamy ciągle mieszając, dodajemy rodzynki, drobno pokrojony czosnek, cukier, imbir i pozostałe przyprawy - gotujemy na małym ogniu około 30 minut
  • po tym czasie całość dokładnie miksujemy, wlewamy ocet i gotujemy kolejne 30 minut
  • pod koniec gotowania dodajemy miód i odparowujemy - gęstą pastę nakładamy do słoików, zakręcamy, wystudzamy i dopiero wtedy dodatkowo pasteryzujemy 10-15 minut

Smacznego;)

poniedziałek, 13 maja 2013

Śniadanie do łóżka

Wczorajsze śniadanie było wyjątkowe!
Oboje uwielbiamy śledzie, a ja dostałam do domu wspaniałe oryginalne holenderskie matiasy, z których słynie Holandia. Rybacy poławiają je już wczesną wiosną i marynują już na kutrach - dokładnie jak nie wiem, to ich "słona" tajemnica!


Mięso matiasa jest delikatne, rozpływa się w ustach, polecam, Kto nie próbował niech się skusi!

Nasze śniadanie to nawet nie przepis, tylko propozycja podania, ja tym razem zaserwowałam go w najprostszy sposób, żeby nic nie stłumiło mi jego smaku.




Składniki dla 2 osób:

  • 2 matiasy
  • 1 średniej wielkości cebula
  • młotkowany czarny pieprz
  • chleb
Jak widzicie na zdjęciu, posypałam już pokrojoną cebulką matiasa i w towarzystwie chleba jedliśmy je na niedzielne śniadanie. Ze względu na to, że jest to dość tłusta ryba, posiada minimum 18% tłuszczu - taki jeden matias w zupełności wystarczy na jedną osobę.

Sposobów i pomysłów na jego podanie jest wiele, w samej Holandii jest jedzony w całości, zostaje tylko ogonek, tu możecie sobie popatrzeć;)


Smacznego;)




poniedziałek, 6 maja 2013

Śniadanie do łóżka

Codziennie powtarzałam do M. , że byłoby cudownie, gdyby weekend miał zawsze 3 dni - wtedy to naprawdę można odpocząć od pracy i nawet się za nią stęsknić;)


Wczoraj wstaliśmy dość późno i nasze śniadanie przesunęło się na południe.
W planie rower, rolki, stąd śniadanie takie "po męsku" - konkretne, smaczne i z dawką witaminy C w świeżo wyciśniętym soku z pomarańczy!




Składniki dla 2 osób:

  • 2 kiełbaski - ja najczęściej kupuję śląską
  • 1 duża cebula
  • około 150 g kurek - dałam mrożone
  • 4 jajka
  • świeżo zmielona sól i pieprz
  • świeży tymianek

Przygotowanie:
  • kiełbaski przeciąć wzdłuż na 4, podsmażyć na rozgrzanej patelni z obu stron
  • dodać cebulę, zezłocić ją - jak jest za mało tłuszczu z kiełbasy możńa dodać 1 łyżeczkę masła
  • dodać kurki, poddusić wszystko pod przykryciem około 3-4 minut
  • na sam koniec dodajemy jajka, przyprawiamy solą, pieprzem i tymiankiem - smażymy do mementu ścięcia się białek
  • podajemy z pieczywem i szkalnką świeżo wyciśniętego soku


Smacznego;)

środa, 13 marca 2013

Białe kiełbaski na ostro marynowane w piwie i miodzie

Uwielbiamy białą kiełbasę, taką samą tylko z chrzanem jadłam jak robił ją mój Tata - smak nie do opisania. Dziś kupuje z dwóch sprawdzonych źródeł, jest smaczna, ale to już nie to samo.


Najbardziej smakuje nam i obowiązkowo jest wydanie w czerwonym winie, przepis znajdziecie na nią tutaj. Dziś proponuję wydanie w piwie i miodzie akurat cienkich kiełbasek, ale można też w ten sam sposób przygotować te w standardowym rozmiarze.




Składniki:

  • około 0,5 kg cienkich białych kiełbasek 
  • 1 duża cebula
  • 200 ml ciemnego piwa
  • 2 łyżki miodu
  • 1/2 łyżeczki pieprzu cayenne
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • 1/4 łyżeczki pieprzu młotkowanego z kolendrą
  • świeża kolendra do posypania
  • 2 łyżki klarowanego masła    

Przygotowanie:
  • kiełbaski ułożyć w naczyniu, najlepiej płaskim, gdzie każda będzie leżała na płasko
  • piwo delikatnie podgrzać, dodać miod, mieszać, żeby sie rozpuścił, ostudzić, zalać kiełbaski, naczynie zafoliować - przykryć, odstawić na 24 godziny do lodówki
  • na następny dzień - rozpuścić masło, obrać cebulę, umyć, pokroić, najlepiej w krążki, podsmażyć  
  • dodać kiełbaski pomiędzy podsmażoną cebulę i obsmażyć je z każdej strony po 2-3 minuty, dodać pieprz cayenne, wymieszać, dodać pieprz młotkowany i podlać pozostałą piwno-miodową marynatą (ona jest mętna, nie wygląda ładnie, ale taka jest; zmieni się i będzie apetycznie, więc proszę się nie martwić na zapas)
  • zmniejszyć palnik na minimum i dusić pod przykryciem z 15-20 minut
  • tuż przed podaniem posypać świeżą kolendrą
  • zajadać z chrzanem i chlebkiem maczanym w sosiku piwno-miodowo-cebulowym 


Smacznego;)

niedziela, 3 lutego 2013

Ciecierzyca po bretońsku

Chciało mi się fasolki po bretońsku, ale w domu ani jednego ziarna ukochanego Jasia;(
Wczoraj wieczorem namoczyłam więc ciecierzycę i dziś zrobiłam z niej "Ciecierzycę po bretońsku".


Taki pomysł podsunęła mi Jola  - dziękuję, ale przepis i jego interpretacja jest moja, na tej podstawie robię tradycyjną fasolkę po bretońsku, polecam, jest przepyszne!



Składniki:

  • 400 g suchych ziaren ciecierzycy
  • 200 g wędzonego boczku
  • 400 g dobrej kiełbasy typu podwawelska, śląska
  • 3 dymki
  • 6-7 łyżek koncentratu pomidorowego
  • 2 łyżki cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 3-4 łyżki majeranku
  • 1/2 łyżeczki  chili - pieprzu Cayenne 
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • świeżo zmielony czarny pieprz
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżka mąki

Przygotowanie:
  • ciecierzycę opłukać i namoczyć w trzykrotnie większej ilości wody i pozostawić na noc (na około 12 godzin)
  • następnego dnia gotować ją w tej samej wodzie - około 1 godziny
  • w tym czasie pokroić boczek w drobną kostkę, obsmażyć
  • pokroić kiełbaskę w równą kostkę, dodać do patelni z boczkiem, obsmażyć
  • do ugotowanej i gotującej się dalej na średnim ogniu ciecierzycy dodać obsmażone mięsa
  • na tą samą patelnię wyłożyć koncentrat pomidorowy, podlać 1-2 łyżkami wody, dodać cukier, przesmażyć około 3-4 minut, dodać do garnka z ciecierzycą, jakby było za gęste, chociaż takie ma być, można podlać odrobiną wrzątku
  • dodać majeranek, papryki, pieprz i sól
  • rozpuścić  masło, pokroić drobno dymkę, zezłocić
  • dodać do tego mąkę i chwilę przesmażyć, dodać do całości, wymieszać i pogotować na małym ogniu około 5-7 minut


Smacznego;)

niedziela, 23 grudnia 2012

Ryba po grecku - Najlepsza!

Kiedy robię rybę po grecku, już z założenia przygotowuję więcej sosu warzywnego, bo znika podczas próbowania przez M. w zaskakującym tempie;)
Pamiętam, że szukałam doskonałych proporcji, żeby była pyszna, idealna, cudnie otulona najlepszym sosem. Jednak nie proporcje były najważniejsze, ale jeden magiczny a jakże prosty składnik, o którym wspomnę za chwilę w przepisie i gatunek ryby - a sprawdzałam na wielu i jak już robię rybę po grecku, to tylko i wyłącznie ze świeżych filetów z dorsza bez skóry.


Jest to mój przepis od początku do końca, pierwszy raz zdradzam jej przygotowanie i jak dotąd była to pyszna tajemnica w mojej rodzinie, tak już od dziś nie będzie;)

Przygotowanie sosu chwilę trwa, ale warto, my już dziś nie możemy sie doczekać, żeby ją spróbować, stąd dziś zdjęcia w całości, ale jak tylko ją napoczniemy dodam zdjęcie rybki w asyście warzywnego i najlepszego sosu.




Składniki:

  • 1 kg świeżego dorsza bez skóry - takie ładne filety, każdy po około 500 g)
  • 5-6 łyżek mąki
  • 3-4 łyżki oleju
  • świeżo zmielona sól morska
  • 100 g masła
  • 4 średnie cebule
  • 4 średnie marchewki
  • 1 średnia pietruszka
  • 1/6 selera
  • 3-4 łyżki brązowego cukru (może być zwykły biały) (bądź do smaku)
  • 1 -1,5 łyżki soli morskiej świeżo zmielonej (bądź do smaku)
  • 1 słoiczek koncentratu pomidorowego - 200 g
  • 800 g -2 puszki po 400 g pomidorków cherry  - mój tajemniczy składnik;)

Przygotowanie:
  • dorsza umyć, osuszyć, pokroić na 3-4 cm kawałki, posolić
  • na dużej patelni rozgrzać olej
  • każdy kawałek dorsza dokładnie obtoczyć w mące i smażyć z każdej strony na jasno-złoty kolor
  • usmażoną rybę ułożyć w docelowym płaskim naczyniu - ma być jedna warstwa ryby
  • obrać cebulę, umyć, pokroić w pióra
  • marchew, pietruszkę, seler obrać i zetrzeć na jarzynowej tarce
  • rozgrzać połowę masła - 50 g, dodać cebulę, poddusić
  • dodać starte warzywa, resztę masła i je przesmażyć, co jakiś czas mieszając - około 20-25 minut
  • dodać koncentrat, wymieszać, chwilę pogotować
  • dodać pomidorki cherry - obie puszki, dokładnie wymieszać, dodać resztę cukru - 3 łyżki, sól, wymieszać i zagotować - gotowe kiedy całość zgęstnieje, gotuję z pomidorami ten sos jakieś 5-7 minut
  • spróbować czy wystarczy soli i cukru - ale te ilości, które podałam pasują idealnie, należy pamiętać, że dorsz przed smażeniem został posolony
  • gorącym sosem zalać dorsza, za pomocą łyżki przy brzegach i pomiędzy kawałkami sprawić≤ żeby sos wszędzie dotarł, ta "rzadsza" część wspaniale wsiąknie w rybę, a warzywa ją otulą
  • zostawić do całkowitego wystygnięcia a następnie schować na noc do lodówki


Ważne: pomidorków cherry nie można zastąpić zwykłymi pomidorami z puszki, ze słoika, pelati czy innymi, muszą być cherry, mają cudowną słodycz i zupełnie inaczej smakują w takim sosie, uwierzcie mi na słowo - pisane słowo;)

Smacznego;)




środa, 21 listopada 2012

Wątróbka drobiowa z jabłuszkiem i cebulką

Zachciało mi się wątróbki, całe wieki jej nie robiłam i nie jadłam, a przecież tak ją lubimy. Nawet synek zachwycony, jadł aż mu sie uszy trzęsły.


Kupiłam do niej specjalnie jabłka szare renety i całość podlałam tym razem cydrem, a jak nie mam to podlewam sokiem jabłkowym - bajka, zwykłe, tanie danie, a takie pyszne!




Składniki:
  • około 0,5 kg wątróbki drobiowej - już oczyszczonej
  • szklanka mleka
  • szklanka mąki pszennej - do obtoczenia wątróbki
  • 3 duże jabłka - dałam szarą renetę
  • 2 duże cebule
  • 1 szklanka cydru lub soku jabłkowego
  • 3-4 łyżki masła, najlepiej klarowanego a jak nie to zwykłego
  • 2 łyżki majeranku
  • świeżo zmielona sól morska, świeżo zmielony pieprz
  • jak mało słodkie jabłka - 2 łyżeczki cukru

Przygotowanie:
  • oczyszczoną, umytą, osuszoną wątróbkę zalać mlekiem, odstawić przynajmniej na pół godziny do lodówki
  • po tym czasie, wyjąć, osuszyć za pomocą ręczników papierowych
  • na patelni rozgrzać 2 łyżki masła
  • do miski wsypać mąkę, a w niej obtaczać wątróbki z każdej strony
  • smażyć na rozgrzanym maśle z każdej strony - ja lubię dobrze wysmażoną wątróbkę, więc smażę z każdej strony po 2-3 minuty
  • na drugiej patelni rozgrzać pozostałe masło
  • cebulę pokroić w cienkie pióra, jabłka w palsterki
  • na rozgrzane masło wrzucić cebulę, poddusić, dodać jabłka, poddusić
  • połączyć wątróbkę i cebulę z jabłkiem na jednej patelni - tej większej, podlać cydrem lub sokiem jabłkowym, dusić pod przykryciem okolo 10 minut
  • posolić, popierzyć, dodać majeranek, w razie potrzeby dodać cukier, poddusić jeszcze 2-3 minuty, dokładnie wymieszać i gotowe


Smacznego;)

poniedziałek, 12 listopada 2012

Śniadanie do łóżka

Kiedy wczoraj rano spytałam moich chłopaków jakie chcą śniadanie, na słodko czy wytrawnie... padło, wytrawnie!!! Nie zastanawiając się długo usmażyłam jajecznicę na boczku z cebulą w towarzystwie marynowanych gąsek i tatterowca.




Składniki:

  • 4 jajka
  • 1 duża cebula
  • 6 plastrów boczku wędzonego
  • świeżo zmielony pieprz



Przygotowanie:
  • wysmażyć boczek na gorącej patelni
  • cebulę obrać, pokroić w cienkie pióra
  • chrupiący boczek zdjąć z patelni i na wytopionym tłuszczu poddusić cebulę
  • dodać jajka i na średnim ogniu ciągle mieszając smażyć do ścięcia się białka
  • wyłożyć na talerze, przybrać boczkiem, doprawić świeżo zmielonym pieprzem
  • podać z pieczywem i marnowanymi grzybkami, u mnie gąski



Smacznego;)

czwartek, 8 listopada 2012

Karkówka w winie i miodzie

Karkówkę uwielbiamy w każdej postaci. Taka marynowana ponad dobę w czerwonym winie, zielu angielskim, liściu laurowym i miodzie jest wspaniała.
Do tego wykonana w najłatwiejszy i najszybszy sposób, w jednym naczyniu, bez stosu naczyń do umycia, robi się sama, czego chcieć więcej;)


Przygotowanie do tego obiadu zaczynamy dzień wcześniej, najlepiej rano przed wyjściem do pracy wystarczy karkówkę zalać winem, dodać ziele, pokruszony liść laurowy i miód, zamknąć, schować w lodówce i przypomnieć sobie o niej następnego dnia póżnym popołudniem jak ja, po pracy;)





Składniki dla 3 osób:

  • 0,5 kg karkówki 
  • 1 szklanka czerwonego wina - dałam wytrawne
  • 2 łyżki miodu
  • 3-4 ziela angielskie
  • 2-3 liście laurowe

  • 1 łyżka oliwy
  • 5-6 dużych ziemniaków
  • 2 cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • świreżo zmielona sól i pieprz
  • świeży rozmaryn

Przygotowanie:
  • dzień wcześniej, przynajmniej 12 godzin szybciej należy zamarynować mięso: karkówkę pociąć na plastry, delikatnie rozbić, zalać winem, rozkruszyć liście laurowe, dodać ziele angielskie i polać miodem, przykryć i odstawić do lodó∑ki na 12 godzin lub dłużej
  • na drugi dzień formę żaroodporną  posmarować oliwą, poukładać mięso, a pomiędzy nie obrane i pokrojone na pół ziemniaki, obraną i pokrojoną na 4-ry cebulę i ząbki czosnku w całości oraz kilka gałązek rozmarynu, zalać pozostałą marynatą, przyprawić świeżo zmielonym pieprzem i solą
  • piec pod przykryciem w 200 stopniach około 1 godziny


Smacznego;)

piątek, 19 października 2012

Przepis z opakowania - sałatka z soczewicy

Najbardziej lubię soczewicę czerwoną, chociaż na każdą z nich znajdę sposób, jednak ta, wydaje mi się uniwersalna i pasuje do wielu potraw.


Dziś zapraszam na pyszną sałatkę, której przepis pochodzi z opakowania soczewicy czerwonej firmy Sante - ja zrobiłam z połowy porcji i z niej wyszły mi te dwie miseczki sałatki, przepis - proporcje podam jak na opakowaniu.




Składniki:
  • 2 szklanki ugotowanej soczewicy (gotujemy w niewielkiej ilości osolonej wody, żeby było około 0,5 cm nad soczewicą, na średnim ogniu około 10-15 minut, często mieszając)
  • 1 cebula
  • 1 jabłko
  • ząbek czosnku
  • zioła prowansalskie - około 2 łyżeczek
  • natka pietruszki lub koperek - dałam natkę
  • pół szklanki sosu z majonezu i jogurtu naturalnego - pół na pół
  • starty żołty ser lub feta

Przygotowanie:
  • ostudzonę soczewicę przełożyć do miski
  • jabłko pokroić w kostkę, dodać do miski
  • cebulę w drobną kosteczkę - dodatkowo przelałam wrzątkiem, dodać do miski
  • czosnek wycisnąć, dodać do miski
  • dosypać zioła, wlać sos, dokładnie wymieszać
  • podawać posypane żołtym serem lub fetą, wybrałam żołty ser i posypać natką pietruszki



Smacznego;)

środa, 15 sierpnia 2012

Ketchup domowy - dużo zdjęć

Zanim zrobiłam sobie wakacje udało mi się jeszcze zrobić kilka przetworów i choć wszystkiego Wam w tym roku nie pokażę, bo zostało mi troszkę z tamtego sezonu do zjedzenia, to pojawi się jeszcze kilka przepisów na pyszności tego lata zamknięte za szkłem.

Dziś zapraszam na ketchup, ten nigdy nie zostaje z ubiegłego sezonu, ba!, kończy się najszybciej ze wszystkiego, ile bym go nie zrobiła.


Nie smakuje jak sklepowy ketchup, zupełnie inaczej. Ma inną konsystencję, nie jest taki "gładki", taki gęsty, ale wiem co jest w środku i nam bardzo odpowiada.


Przepis kiedyś znaleziony w jakiejś gazecie od Mamy, kilka lat temu, nie wiem, nie pamiętaj jakiej, spisałam go wtedy do swojego zeszytu, zmodyfikowany pod nasze kubki smakowe, opracowywany przez lata;)





Składniki:

  • 4 kg pomidorów - dojrzałych, czerrrrwonych
  • 5 ostrych czerwonych papryczek  
  • 1,5 kg cebuli
  • 2 główki czosnku
  • 350 ml octu winnego
  • 10 kopiastych łyżek cukru
  • 6 łyżek oleju
  • 2-3 łyżki soli - do smaku
  • ziele angielskie - około 10 sztuk
  • pieprz ziarnisty około 10 sztuk
  • 1 łyżkę cynamonu
  • 1 łyżkę imbiru

Przygotowanie:
  • pomidory umyć, sparzyć i obrać ze skórki
  • z papryczek usunąć gniazda nasienne
  • cebulę obrać, umyć, pokroić na 4-ry
  • czosnek obrać, umyć
  • warzywa włożyć do garnka o grubym dnie i gotować przez 1,5 godziny na małym ogniu
  • po tym czasie jeszcze gorące przetrzeć  - ja mam taki magiczny sprzęt, poratowała mnie moja Anuszka i robota odchodziła mi jak nigdy



  • powstałą w ten sposób papkę można dodatkowo zmiksować blenderem, wtedy będzie "gładszy" i doprawić najpierw cynamonem, imbirem, pieprzem, zielem i solą -  tą ostatnią do smaku, zresztą wszystkie przyprawy możecie dodawać stopniowo i podpasować pod Wasze kubki smakowe


  • pogotować na średnim ogniu około pół godziny, spróbować jak smakuje, w razie potrzeby doprawić
  • dodać wyciśnięty albo drobniutko pokrojony czosnek, cukier - dokładnie wymieszać, żeby się rozpuścił, wtedy dopiero wlać ocet winny, olej, wymieszać, odstawić na godzinkę
  • po tym czasie ketchup zagotować , zmniejszyć palnik do minimum i gotować do momentu porządanej gęstości - mi to zajmuje około 3 - 3, 5 godziny, ponieważ on stojąc sobie w piwnicy tężeje i ma odpowiednią gęstość, tuż przed nałożeniem do słoików-butelek wyjąć ziarna ziela angielskiego i pieprzu
  • po tym czasie gorący ketchup nakładać do słoików i dodatkowo zapasteryzować, od zagotowania 20 minut


Smacznego;)

Zapraszam także na:
Przecier pomidorowy

Przepis dodaję do akcji


Drukowanie przepisu

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...