logo

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miód. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miód. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 grudnia 2017

Skrzydeła w whiskey, słodko-ostre, na imprezę, dla Niego, NAJLEPSZE!!!

Ja wiem, że mamy grudzień i poszukujecie już świątecznych przepisów.
Ale nadal mamy jesień - chodź czujemy z każdej strony nadchodzącą zimę :)
Dlatego pozostając w jesiennych klimatach ale będąc jedną nogą już w tych grudniowych - świątecznych - dzielę się z Wami przepisem na skrzydełka.
Słodko-ostre, z wyczuwalnym smakiem whiskey i miodu, idealne na przekąski, do zabrania na imprezę czy przystawkę w drugim lub trzecim dniu Świąt czy idealnym przegryzaczem na Sylwestra.



środa, 23 listopada 2016

Piernik staropolski - Król wśród ciast Bożego Narodzenia

Są takie przepisy, które warto przekazywać z pokolenia na pokolenie, warto się nimi dzielić, warto o nich pamiętać. Ten przepis jest moją małą improwizacją, choć wzorowałam się na najlepszym, bo od samej Ćwierczakiewiczowej.
Jest to ostatni moment aby go przygotować, nasz piernik potrzebuje mimimum 2-3 tygodni a najlepiej 4-6.  Powinien spokojnie odpoczywać dojrzewając do swojej głównej roli - bycia Królem ciast podczas Świąt Bożego Narodzenia.


niedziela, 16 listopada 2014

Ciasto pomarańczowe marchewkowe i Trzecie Urodziny bloga MojeTworyPrzetwory !

Mój blog kończy dziś 3 lata!
Gdybym mała odpowiedzieć na pytanie - czy było warto go założyć - odpowiadam TAK!
Największe i Najpiękniejsze Przyjaźnie, Najpyszniejsze i Najciekawsze dania i projekty, Znani i Profesjonalni Ludzie tworzący pyszne dania, nowe smaki, nowe miejsca, nowe marzenia - to wszystko wydarzyło się dzięki temu, że zaczęłam blogować!
Oczywiście były i smutki i rozczarowania - ale na szczęście dużo mniej i już to wszystko dawno jest za mną! Trzeba patrzeć przed siebie, bo jeszcze tyle jest do zrobienia :)

Pragnę jednak Podziękować Wam za to, że Jesteście, zaglądacie, komentujecie, korzystacie z przepisów! Wybaczcie, że tak mnie mało na blogu, staram się to nadrabiać na Facebook-u i tam być z Wami w ciągłym kontakcie, ale MojeTworyPrzetwory - to moja pasja, a co robione z pasją nie może być robione na siłę! Jestem więc obecna tyle ile mogę i robię to zawsze z wielką przyjemnością!

Częstujcie się Kochani moim urodzinowym Tortem Marchewkowym, z fioletowej marchewki, oliwy pomarańczowej z nutą trawy cytrynowej i kremu z Burbon Vanillią ;)


Nie będę chwalić się liczbami, statystykami,  publikacjami czy innymi sukcesami, bo Kto śledzi mnie na Facebook-u to jest na bieżąco, dziś poprostu: DZIĘKUJĘ, ŻE JESTEŚCIE!!!


niedziela, 12 października 2014

Domowa granola z migdałami i żurawiną

Kiedy sięgam po ostatnią porcję musli czy granoli, nastawiam następne, każde inne, każde nie do powtórzenia ;) To z czym będzie zależy od zawartości szafek i szuflad w mojej kuchni, czasem są na bogato, czasem z minimalnym wkładem, ale zawsze pysznie i zawsze świadomie, wiem, co mam w środku! Dziś zapraszam na pieczoną granolę z migdałami i żurawiną w roli głównej!



niedziela, 29 czerwca 2014

Wyjątkowy chleb orkiszowo-orzechowy na żytnim zakwasie

Wyjątkowe Osoby napotkane w moim życiu, otrzymują ode mnie ... wyjątkowe chleby.
Oprócz tego, że pysznie smakują, mają w sobie moją pasję i serce i to jest ten magiczny składnik, którego nie znajdziesz w chlebie ze sklepu czy najlepszej piekarni.
Ten bochenek - były dwa, jeden został dla Domowników - powstał między 23-2 w nocy, bo obiecałam, że na jutro będę miała dla Niej chleb. Niestety nie zgraliśmy się w czasie i chleb wrócił ze mną do domu, gdzie M. i Iskierka się nim zaopiekowali - czytaj zjedli :)

czwartek, 19 czerwca 2014

Żeberka w pomidorowo-miodowej marynacie

Jak tylko uda Wam się kupić wyjątkowo-mięsne i "chude" żeberka - koniecznie zróbcie je z tego przepisu. Mięso jest idealnie mięciutkie, z łatwością odchodzi od kości, pysznie smakuje i wspaniale sprawdza się nawet w wersji grillowej - wtedy zamiast je przygotowywać w garnku, można zawinąć w folię aluminiową i cierpliwie grillować.



niedziela, 11 maja 2014

Miód / Syrop z mniszka lekarskiego

Wczoraj była szalona sobota, by dziś mogła być spokojna niedziela - a napewno, niedziela tylko dla mnie i mojej rodziny. Wyjeżdżamy na Majówkę w przepiękne miejsce naładować baterie, pobyć razem, odpocząć, nacieszyć się, że jesteśmy RODZINĄ!!!
Osłodzę Wam moją nieobecność miodem z mniszka mając nadzieję, że mi wybaczycie ciszę przez kilka dni na blogu. Może nawet się stęsknicie, co mnie bardzo ucieszy ;)

Ten "miód" to mój pierwszy mniszkowy twór - mlecze pomagał mi zbierać Iskierka - tak mu się nie chciało już po kilku kwiatkach, ale dzielnie trzymał koszyk i na sam koniec jeszcze troszkę pozrywał.
Przygotowałam go podobną techniką jak miód lawendowy którego swoją drogą nie mogę się już doczekać.
Najważniejsze, żeby znaleźć miejsce z dala od ulicy, spalin, bez oprysków i innych szkodliwych czynników, a pełne zdrowych i że tak sobie nazwę : ekologicznym mleczy. Ja takie miejsce mam w ogrodzie mojej Mamy. Kwiaty zrywamy w słoneczny dzień, tylko w pełni rozwinięte mlecze.


poniedziałek, 5 maja 2014

Słodki poniedziałek i francuskie z nutellą, winogronami i wodą różaną

Miałam piec wczoraj, ale najpierw spacer, potem trudne rozmowy... potem już się nie chciało.
Na szczęście zdążyłam osłodzić nam to dzisiejsze popołudnie.
Właśnie piszę ekspresowo dla Was przepis a M. zjada kawałek po kawałku i komentuje jakie dobre winogronka i pyta czym jeszcze pachnie i smakuje ciasto ;)?
Dowie się dopiero jak przeczyta przepis, bo narazie nie wyczuł wody różanej.

piątek, 2 maja 2014

Karkówka z grilla na słodko-ostro

Majówka bez grilla to nie majówka!
My już jesteśmy po pierwszej kiełbasie z grilla, pierwszej karkówce i jeszcze wiele grillowych majowych, czerwcowych, lipcowych i sierpniowych pyszności przed nami i Wami ;)

poniedziałek, 17 marca 2014

Słodki poniedziałek - Marchewkowe Motyle - ciasto z amarantusem

Kiedy wczoraj zastanawiałam się co przygotować na Słodki Poniedziałek - z pomocą przyszła mi Klaudia z Dusiowej Kuchni, która zaproponowałam marchewkowy poniedziałek.
Jedno marchewkowe ciasto mam u siebie na blogu, tu macie przepis i to jest mój najlepszy marchewkowy faworyt.
Chcąc wyczarować coś zupełnie innego, puściłam wodze fantazji i dodając spontanicznie kilka ciekawych skladników - powstały te oto amarantusowo-marchewkowe motyle.


poniedziałek, 3 marca 2014

Słodki poniedziałek- Sernik porzeczkowy na zimno z whisky

Wczorajsza niedziela była wyjątkowa - istne szaleństwo w kuchni, gdyby jeszcze było komu zjeść - gotowałabym, mieszałabym, piekła dalej ;)
Co powstało nie będę wymieniać, dowiecie się niebawem na blogu, ale przy okazji mojego kulinarnego wyżycia się wpadłam na pomysł bardzo fajnego cyklu!
Słodki poniedziałek- bo kiedy tylko ten dzień tygodnia nastaje myślimy już o piątku, dlaczego sie nim nie cieszyć, no dlaczego? Ja to zmieniam i poniedziałek będę Witać Was słodkim "co nie co".
Chcę sprawić, by po powrocie z pracy i przedszkola do domu - usłyszeć - jak fajnie, że dziś poniedziałek, będzie ciasto, deser, słodkość od Mamy i Żonki ;)
I wprowadzam to na stałe, tak jak ciasta na weekend nie będzie - chyba, że konkretna impreza czy spotkanie będzie zobowiązywało do jego upieczenia bądź przygotowania, tak w poniedziałek będzie zawsze - i co, podoba się? ;)
Dołączycie i w Waszych domach też będą SŁODKIE PONIEDZIAŁKI? ;)
Ja swój dzisiejszy już bardzo lubię i nie mogę doczekać się tego za tydzień!


niedziela, 16 lutego 2014

Łosoś pieczony - marynowany w śliwkowym winie

Najczęściej takie połączenia powstają pod wpływem chwili, gdy zostaje: dosłownie lampka wina w butelce i już nikt nie jest w stanie jej dopić ;)
To było jednak wyjątkowe - moje ulubione wino, które mamy zawsze w zapasie 2-3 butelek, bo nigdy nie wiadomo, kiedy najdzie nas na nie ochota!


Mowa o winie... śliwkowym, które najczęściej serwowane jest do sushi, my pijemy nawet samo - tak jest pyszne, polecam! Ale dziś nie o winie, a o łososiu w tym winie zamarynowanym!

Składniki:
  • około 0,5 kg fileta z łososia
  • 1 lampka - około 140-160 ml wina śliwkowego
  • 1 łyżeczk miodu
  • sok z 1/2 cytryny
  • świeżo zmielona sól
  • oliwa do 

Przygotowanie:
  • łososia umyć, osuszyć, natrzeć solą, odstawić na 15-20 minut
  • wino, miód, sok z cytryny dokładnie ze sobą wymieszać i połączyć
  •  łososia delikatnie opłukać, żeby zmyć nadmiar soli, pokroić na plastry o szerokości około 2 cm, ułożyć w płaskim naczyniu, zalać marynatą, odsatwić na 2-3 godziny, w połowie czasu obkręcić go na drugą stronę, żeby z obu się nam zamarynował
  • rozgrzać oliwę i obsmażyć łososia z każdej strony około 1-1,5 minuty
  • następnie wyłożyć na blaszkę lub żaroodporne naczynie i wstawić do nagrzanego piekarnika do 200 stopni na około 10-12 minut, podczas pieczenia podlać delikatnie z wierzchu każdy kawałek marynatą
  • idealny jako przystawka, danie główne, jako dodatek do sałatek czy innych pysznych propozycji (my zjedliśmy samego, otwierając kolejną butelkę ulubionego śliwkowego wina)


Smacznego ;)

piątek, 3 stycznia 2014

Choinka z ciasta francuskiego / kapusta i grzyby z czerwonymi porzeczkami, imbirem i miodem


Wiem, że już po Świętach, ale choinki napewno nadal stoją dumnie w Waszych domach i przypominają o tym jak było pięknie i pysznie :)

Możecie wykorzystać przepis a uformować cokolwiek się Wam zamarzy: kwadrat, kółko, uśmiech, księżyc, cokolwiek ;)


Przygotowanie nadzienia już po ugotowaniu kapusty i grzybów trwa kilkanaście minut, a całej kompozycji około 30-40 minut; polecam, jest pysznie, szybko i jak widać - efektownie!





Składniki:

  • około 400 - 450 g nadzienia
  • porcja ciasta francuskiego
  • jajko lub woda do posmarowania brzegów ciasta
Nadzienie:
  • 300 g kiszonej kapusty
  • 50 g suszonych grzybów
  • 150 ml dżemu z czerwonych porzeczek i imbiru z tego przepisu
  • 2 łyżki masła
  • 2 łyżki oleju rzepakowego lub oliwy
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • 2 łyżki cukru trzcinowego
  • świeżo zmielony czarny pieprz, świeżo zmielona sól morska
  • garść porzeczek czerwonych - ja ma zamrożone :)


Przygotowanie:
  • grzyby namoczyć przynajmniej na 3-4 godziny a najlepiej na całą noc
  • następnego dnia je obgotować - około 20-25 minut
  • kapustę pokroić, zalać zimną wodą, tylko żeby ją zakryć i ugotować - około 30-40 minut
  • wystydzone grzyby pokroić, wrzucić na suchą rozgrzaną patelnię na 2- 3minuty, żeby odparowały
  • dodać olej lub oliwę i chwilę posmażyć - 3-4 minuty
  • dodać odcedzoną kapustę, masło, wszystkie pozostałe składniki oprócz porzeczek i dżemu z porzeczek i imbiru
  • na średnim ogniu, co jakiś czas mieszając, przesmażać, po 10 minutach dodać dżem i porzeczki - kilka zostawić do dekoracji i posmażyć jeszcze z 5 minut 
  • rozłożyć płat francuskiego ciasta na desce, równomiernie rozłożyć nadzienie, zwinąć w rulon - roladę, dość ciasno
  • pokroić na 1,5 cm krążki, ułożyć już poziomo w dowolnie wybrany kształt - ja nadałam kształt choinki
  • brzegi ciasta posmarować wodą lub rozmąconym jajkiem
  • wstawić do nagrzanego piekarnika do 200 stopni i piec do osiągnięcia złotego koloru ciasta - około 15-20 minut


Smacznego :)


niedziela, 10 listopada 2013

Pieczona kaczka z owocami i koprem anyżowym


Moja pierwsza w całości upieczona kaczka, moja pierwsza tak pysznie przyrządzona kaczka, mam już pomysł na kolejną, na kolejne ;)
To, że dodatek owoców jest idelany - nie jest odkrywcze, ale moje połączenie jest inne, eksperymentalne i bardzo udane!



Moja kaczka pachniała i smakowała anyżem, wanilią i całym bukietem z przepysznych owoców: winogronami, żurawiną, gruszkami, papierówkami i lubczykiem!

Zapraszam po przepis, może Ktoś z Was się zainspiruje, skorzysta z przepisu, odkryje nowe smaki - my jesteśmy zachwyceni!



Doprawiałam moją kaczkę swoimi domowymi "tworami przetworami" więc obok napiszę - czym możecie je zastąpić ;)


Składniki:

  • kaczka o wadze 1,8-2 kg
  • 300 ml soku z winogron
  • 3 łyżki płynnego miodu
  • 2 łyki soli morskiej-himalajskiej
  • 2-3 kwiaty kopru anyżowego można dodać gwiazki anyżu, ale 1 sztukę lub pominąć
  • 1 słoik gruszek waniliowych lub 3 świeże gruszki i 1 laskę wanilii
  • 2 szare renety
  • 150 g żurawin
  • 200 g winogron
  • mały pęczek lubczyku lub pietruszki
  • 5-6 ziarenek ziela angielskiego
  • 8-10 łyżek masła klarowanego
  • 250 ml wody

Przygotowanie:
  • kaczkę dokładnie myjemy, osuszamy, szykujemy naczynie, w którym będziemy je piec i dużą patelnię do obsmażenia - chyba, że w naczyniu, w którym będziemy ją docelowo piec możemy ją obsmażyć 
  • nacieramy solą na zewnątrz i w środku
  • miód rozpuszczamy w szklance miodu, łączymy z sokiem z winogron
  • jak nie mamy gotowych gruszek to: obieramy je, usuwamy gniazda nasienne, na patelni rozpuszczamy 1 łyżkę cukru, dodajemy szklankę wody i ziarenka z laski waniliowej, następnie wrzucamy gruszki i dusimy w tym syropie około 5-7 minut
  • do środka kaczki wkładamy gruszki, 1 jabłko, połowę żurawiny, lubczyk i całe 2 kwiaty anyżowego kopru, staramy się w środku wszystko równomiernie rozłożyć
  • kaczkę już taką "nafaszerowaną" albo związujemy - nogi na krzyż i mocno zawiązać sznurkiem, albo zaszywamy - mi udało się zawiązać
  • polewamy kaczkę miksturą z miodu, soku i wody i odstawiamy do lodówki na 2-3 godziny, w połowie tego czasu, odwracamy kaczkę, żeby zamarynowała się z każdej strony
  • rozpuszczamy połowę masła, nagrzewamy i obsmażamy kaczkę z każdej strony
  • przekładamy do naczynia - pozostałe soki z patelni też przelewamy - a dokładniej polewamy nimi kaczkę
  • dookoła niej układamy owoce: jabłka, żurawinę i winogrona, dodajemy ziele angielskie
  • na wierzchu kaczki układamy resztę masła, przykrywamy i wkładamy do nagrzanego piekarnika do 200 stopni
  • pieczemy około 2 godzin - w połowie czasu sprawdzamy czy nie trzeba podlać troszkę wodą, na ostatnie 30 minut pieczenia dodajemy kilka gałązek świeżego lubczyku i posypujemy już wysuszonymi ziarnami kopru anyżowego, na ostatnie 10 minut odkrywamy pokrywkę i pozwalamy się jej porządnie zarumienić
  • wyciągamy z piekarnika, chwilę czekamy, żeby "pooddychała", kroimy, podajemy z owocami, z kaszą gryczaną, z dodatkiem kieliszka czerwonego wina


Smacznego ;)

sobota, 2 listopada 2013

Żurawina z orzechami, jabłkami i miodem


Uwielbiam te czerwone owoce!
Za kolor oczywiście, za cierpkość, za soczystość, za to "pękanie" gdy bez sumienia wrzucam je do gorącego miodu z orzechami!



Konfitury z żurawin tak przygotowane sprawiają, że kiedy je do czegoś dodasz, to jesz w ciszy, skupieniu, żeby wyczuć każdy smak... jest cudna!
Z ukochanymi orzechami z rodzinnego orzechowca , pod którym uwielbiał przesiadywać mój Tata przy stole zrobionym ze szpuli po kablu przemysłowym.
Te wspomnienia choć piękne są bolesne, bo ani Taty, ani stołu już nie ma, ... jest orzech - duży, piękny, co roku rodzący orzechy dla kilku rodzin!

Może dziwnie to zabrzmi, ale dziś taki dzień, że mnie na zadumę wzięło... więc dedykuję ten wpis mojemu Tacie, który w moim sercu żyje cały czas, ktorego cały czas bardzo Kocham, tylko niestety nie mogę się przytulić, przybiec jak mała dziewczynka, poskarżyć czy pochwalić!





Składniki:

  • 1 kg żurawiny
  • 1 kg szarej renety  - (już po obraniu) - mogą być inne jabłka, ale te pasują najlepiej
  • 400 g orzechów włoskich
  • 1 kg miodu
  • 1 szklanka wody

Przygotowanie:
  • żurawinę umyć
  • na patelni rozgrzać miód, dodać połowę wody - 1/2 szklanki
  • na gorący miód wsypać posiekane orzechy, delikatnie je podsmażając - jaky karmelizując
  • do drugiego garnka wlać pozostałą wodę, zagotować
  • wrzucić do gotującej się wody pokrojone w drobną kosteczkę jabłuszka
  • do miodu z orzechami dodajmy żurawinę i chwilę gotujemy na średnim ogniu - około 5-7 minut, co jakiś czas mieszając
  • rozgotowane jabłka - ma powstać z nich mus dodajemy do żurawiny, całość już na małym ogniu gotujemy około 20-30 minut
  • gorące nakładamy do słoików, mocno zakręcamy
  • pasteryzujemy od zagotowania 10 minut

Smacznego!


czwartek, 24 października 2013

Miodowy sernik na orzechowo-kakaowym spodzie


Tak mało wpisów w m-cu to ja jeszcze nie miałam ;( Nowa praca pochłania mi dużo czasu, oczywiście jest on bardzo dobrze wykorzystany, ale na prowadzenie bloga mam go dużo mniej....
Muszę obmyślić plan jakby tu zrobić, żeby wpisy pojawiały się częściej, bo gotuję, piekę, robię zdjęcia, tylko wpisów nie mam kiedy zrobić.

Ale już nie marudzę, tylko przechodzę do meritum: sernik - bo uwielbiamy serniki orzechy - bo mam ich dużo, kakaowy spód - bo dlaczego nie :)? i miód!!! Oraz maliny - połączenie idealne!





Składniki na tortownicę o średnicy 18 cm:

  • 2 żółtka
  • 100 g zimnego masła
  • 125 g mąki tortowej
  • 3 łyżki cukru pudru 
  • 1 czubata łyżka gorzkiego kakao
  • 1 łyżka kwaśnej śmietany
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 100 g orzechów włoskich - pokrojonych
  • szczypta soli

  • 1 kg sera ( z wiaderka, takiego na serniki)
  • 1 budyń śmietankowy
  • 5 łyżek miodu - płynnego miodu
  • 5 jajek
  • 100 g miękkiego masła
  • 3 łyżki cukru pudru (jak dla Kogoś za mało słodki można dodać)

  • maliny - około 100 g - mogą być mrożone

Przygotowanie:


  • do miski przesiać mąkę z cukrem pudrem, dodać kakao, proszek do pieczenia, sól, śmietanę, żółtka i pokrojone drobniutko masło, na samym końcu orzechy
  • szybko zagnieść ciasto, równo rozwałkować lub rozłożyć na spodzie formy i podpiec w nagrzanym piekarniku do 165 stopni około 15 minut
  • w misie miksera umieścić twaróg, budyń, miód i zacząć miksować
  • dodawać po kawałku miękkie masło, dokładnie zmiksować na średnich obrotach
  • do masy dodajemy jajka, jedno po drugim, każde miksując około minuty
  • tak przygotowaną masę wylewamy na podpieczony i ostudzony spód
  • na wierzchu rozsypujemy maliny
  • wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i pieczemy około 15 minut, po tym zmniejszamy temperaturę do 160 stopni i pieczemy jeszcze godzinę, wyciągamy i zostawiamy do całkowitego wystygnięcia, wstawiamy do lodówki najlepiej na całą noc


Smacznego ;)

środa, 16 października 2013

Orzechowiec


Ten przepis mam w swoim zeszycie od ponad 22 lat... i ten mój zeszyt też.... dopiero teraz sobie to policzyłam i zdałam sprawę jak ten czas leci ;) Mam go od Mamy koleżanki z liceum, każda z Mam miała upiec jakieś ciacho na nasze czepkowanie i to, najbardziej smakowało mi i mojej Mamie, więc poprosiłyśmy o przepis.

Jest proste i szybkie w przygotowaniu, o ile mamy już wyłuskane orzechy!



Zapraszam na najpyszniejszego kruchego orzechowca z przepisu Mamy Moniki, która jeśli to czyta, to dziękuję Jej i serdecznie Pozdrawiam!




Składniki:
  • 300 g mąki
  • 200 g masła
  • 100 g cukru
  • 3 żołtka
  • 1 całe jajko
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

  • 300 g orzechów włoskich
  • 150 g masła
  • 150 g cukru
  • 2 łyżki miodu
  • 2 łyżki mleka

Przygotowanie:
  • z mąki, masła, cukru, żołtek, jajka i proszku dopieczenia - zagnieść ciasto, wyłożyć nim formę do pieczenia (proporcja na blaszkę o wymiarach 30x40 cm lub dużą tortownicę)
  • piec przez 15-20 minut w 180 stopniach
  • w tym czasie przygotować orzechową masę: orzechy - troszkę rozdrobnić, pokroić, wsypać do garnka, dodać resztę składników czyli: masło, cukier, miód i mleko - całość zagotować około 5-7 minut, ma zgęstnieć ale nie przypalić się, trzeba pilnować tej mieszanki podczas gotowania
  • tak przygotowaną masę wykładamy na podpieczone ciasto i pieczemy dalej kolejne 15-20 minut w 180 stopniach


Smacznego ;)

wtorek, 23 lipca 2013

Chleb orkiszowo-żytni pieczony na liściu chrzanu

W tamten weekend dostałam od M. bukiet z kopru i olbrzymich liści chrzanu, które były wyjątkowo piękne: nie obgryzione przez ślimaki, bez zbędnych towarzyszy, zielone, całe, mocne.
Odrazu pomyślałam o chlebie, nie o ogórkach jak myślał M.;)


Piekąc ten chleb czułam się jakbym żyła w bardzo odległych czasach, bo tak mi się kojarzy chleb pieczony na liściach chrzanu. Znam go z opowieści, znam z jednej piekarni, ale to było bardzo dawno kiedy go jadłam. Upiekłam odrazu dwa i to była słuszna decyzja, bo jeden zniknął jeszcze gorący.




Składniki na 2 keksówki:
  • 600 g zakwasu żytniego - płynnego
  • 300 ml wody
  • 200 g mąki żytniej typ 720
  • 450 g mąki orkiszowej typ 700
  • 2 łyżki soli morskiej
  • 2 łyżki miodu
  • 1 łyżeczka suszonych drożdży 
  • tłuszcz do wysmarowania formy - olej
  • 2 duże lub 4 mniejsze liście chrzanu 



Przygotowanie:
  • do dużej miski wlewamy zakwas, wodę, miód, dodajemy sól, mąki, drożdże i dokładnie mieszamy
  • przykrywamy, odstawiamy na godzinę
  • keksówki smarujemy cienką warstwą oleju, wykładamy umytymi i osuszonymi liści chrzanu 
  • ciasto mieszamy - przekładamy do keksówek, muszą zjamować 2/3 ich wysokości, przykrywamy czystymi ściereczkami aż urośnie do brzegów foremek


  • wstawiamy do zimnego piekarnika, ustawiamy go na 200 stopni w opcji: góra-dół i pieczemy godzinę
  • po tym czasie chleb wyciągamy z formy na kratkę do całkowitego ostygnięcia


Smacznego;)


poniedziałek, 22 lipca 2013

Sałatka owocowa z liliowcem i miodem lawendowym

Przepadłam, straciłam głowę ostatnio dla kwiatów, dla "chwastów", bo tak nazywałam niektóre rośliny do tej pory, zamieniam się w ... osobę, która zainteresowała się jadalnymi kwiatami i chce poznawać wszystko co rośnie i da się zjeść.


Nigdy nie myślałam, że będę zachwycać się jedząc płatki kwiatów zanurzone w miodzie, bo  co to takiego prawda?
Ale uwierzcie mi na słowo a najlepiej sami sprawdźcie na własnym podniebieniu, można się uzależnić;)




Ważna informacja:
sama dopiero się ich uczę i choć już wiem jak wyglądają, bez pomocy fachowca bym nie zerwała i nie jadła - mam na myśli głównie jadalne kwiaty.
Wiele z nich pięknie wygląda, pięknie pachnie ale są trujące, musicie mieć pewność, jeśli chcecie zacząć kuchenne eksperymenty z ich udziałem, że są jadalne!

Liliowiec ogrodowy - Hemerocallis hybrida  – gatunek byliny z rodziny żółtakowatych (Xanthorrhoeaceae). Pochodzi z Azji wschodniej i Europy Południowej. Roślina powstała w wyniku wielokrotnego krzyżowania między sobą takich gatunków jak: liliowiec rdzawyżółtymniejszycytrynowyDumortiera,Midendorfa i Thumberga.


Zastosowanie:

  • Roślina rabatowa, znakomicie nadaje się do obsadzania brzegów zbiorników wodnych oraz sadzenia w grupach na trawnikach.
  • Niektóre części liliowców są całkowicie jadalne. Chińczycy z powodzeniem wykorzystują w swojej kuchni młode liście,bulwy na korzeniach, suszone lub gotowane pąki kwiatowe
(więcej na Wikipedii)


Kiedy poznałam smak liliowca najchętniej jadłabym świeżo zerwane płatki same, są niesamowicie chrupiące, słodkie, takie.... wafelkowo-waniliowe. Dlatego zawsze jak będę miała okazję je schrupać, 
będzie to w najprostszy sposób, na świeżo, żeby nie stracić tej wyjątkowej chrupkości.





Składniki:

Przygotowanie:
  • połowę arbuza pokroić w kostkę i pozbawić pestek, połowę w plastry - trojkąty
  • brzoskiwinię umyć, pokroić w plastry, kiwi obrać, pokroić w plastryna talerzu ułoźyć owoce, "trójkąty" z arbuza umieścić na brzegu talerza
  • liliowca pozbawić pręcików, same płatki kwiata obrywane delikatnie jedne za drugim ułożyć na talerzu, polać miodem lawendowym, posypać świeżīm tymiankiem i odrazu podawać



Smacznego;)


niedziela, 21 lipca 2013

Miód lawendowy

Na ten miód miałam ochotę już w tamtym roku, ale nie zdążyłam go zrobić, a może się bałam i nie wierzyłam, że to takie dobre. Zainspirowała mnie Kasia z bloga cobytuzjeść, ale nie byłabym sobą, gdybym czegoś nie zmieniła i tak jak proporcje składników są bez moich zmian, tak już proces produkcji zmodyfikowałam- zaryzykowałam, przedłużyłam, pyszny efekt uzyskałam;)

 

Zapraszam na wspaniały, bardzo aromatyczny, idelanie wyważony lawendowy miód, który kusi smakiem, zapachem, kolorem i nazwą, bo Kogo nie poczęstuję, czy Komu nie podaruję małego słoiczka, to każdy się dziwi: miód lawendowy?


Nastawiłam już kolejną porcję, bo wiem, że będzie królował wśród miodów w moim domu.

Lawenda -  (Lavandula L. ) – rodzaj roślin z rodziny jasnotowatych. Obejmuje ponad 40 gatunków.
Pochodzą one z obszaru śródziemnomorskiego od Wysp Kanaryjskich po Indie[3]Gatunkiem typowym jest Lavandula spica.
Rośliny kosmetyczne uprawiane dla eterycznych olejków wykorzystywanych w kosmetyce. Lawendę wąskolistną uprawia się na szeroką skalę we Francji (głównie w Prowansji), AngliiAmeryce Południowej.

Zastosowanie

(źródło i więcej informacji z Wikipedii)






Składniki na 8 słoików 0,5 l:

  • 80 g samych kwiatów lawendy - same główki
  • 4 l zimnej wody
  • 4 limonki
  • cukru tyle ile powstanie płynu 1:1, ale o tym już w przygotowaniu 

Przygotowanie:
  • obcięte główki kwiatów lawendy dokładnie płuczemy pod bieżącą wodą
  • umieszczamy w dużym naczyniu, zalewamy zimną wodą
  • odstawiamy na cały dzień w chłodne miejsce - z racji pory roku, trzymałam naczynie w łazience, odkryte, żeby od czasu do czasu przechodząc zamieszać w nim
  • po tym czasie całość przelewamy do dużego garnka i zaczynamy gotować, od zagotowania zmniejszamy palnik i gotujemy około godziny, na ostatnie 15 minut, wyciskamy sok z 2 limonek
  • wyłączmy kuchenkę i zostawiamy napar na całą noc 
  • następnego dnia odcedzamy kwiaty i odważamy płyn
  • dodajemy do niego tyle cukru i ważył, u mnie wyszło 3 kg i 140 g - zaczynamy gotować, gdy napar się zagotuje, zmniejszamy palnik i gotujemy około 3-4 godzin
  • po tym czasie wyłączyć kuchenkę, zostawić płyn do ostudzenia i ponownie zagotować - gotowałam rano do południa, ponownie zagotowałam około 19-tej i gotowałam ponownie około 3 godzin do uzyskania  porządanej gęstości 
  • pod sam koniec gotowania dodajemy sok z pozostałych 2 limonek
  • gorący miód przelewam do czystych i suchych słoików, zakręcam i ustawiam do gory dnem do całkowitego wsytgnięcia, żeby porządnie się zassały


Na zdjęciach miód mam w 2 l słoju, który używamy już na bieżąco - idelany do wypieku chleba, jeden już zaprezentuję w najbliższych dniach, do kanapek z twarożkiem - pycha i jako napój: na 1 szklankę wody 2 łyżeczki miodu. Wspaniały do sosów do sałatek, do marynat, do wszystkiego, gdzie tylko macie ochotę go dodać.

Polecam, zróbcie, niech Was nie zmyli zapach lawendy podczas gotowania, powstanie z tego wspaniałe płyne złoto, które umili nie jeden posiłek, nie jeden zimowy wieczór i zaskoczy obdarowanych, bo jest idelany na prezent.



Smacznego;)



Drukowanie przepisu

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...