logo

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą borówki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą borówki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 listopada 2017

Mega czekoladowe, Świąteczne, Andrzejkowe, po prostu Brownie - potrójnie czekoladowe Brownie z borówkami

Kiedy najdzie Cię ochota i masz niespodziewanych gości albo idziesz na imprezę, gdzie znasz tylko gospodarzy, a wszyscy zaproszeni Goście wiedzą, że jesteś blogerką kulinarną - upiecz po prostu brownie.
Mega czekoladowe, wdzięczne,  przyjmujące każdy ulubiony dodatek - zaspokoi kubki smakowe każdego. Jesz aż się skończy a kończy się bardzo szybko.
Przepis daję dopiero dziś, bo chciałam być pewna, że było zjadliwe :-)
Jeszcze nie raz powstanie wiele kombinacji abyście nie bali się jak ja łączyć smaki, dodatki,  struktury.
 


sobota, 13 września 2014

Krucha tarta z jeżynami, malinami i borówką w mlecznym kremie

Myślałam, że tylko powroty do domu są takie miłe, wyczekiwane i sprawiają radość!
Myliłam się!! Powrót do blogowania - jest równie emocjonujący i wiecie, co...
cieszę się, że w końcu znalazłam na to czas - jakbym po wczorajszej imprezie, dziś, zrelaksowana poczuła, że już mogę, że dam radę, że chcę - bo na siłę pisać nie potrafię!

W ramach nagrodzenia Was za cierpliwość i to, że byliście, że Jesteście, że odwiedzacie MojeTworyPrzetwory - kawałek wyjątkowego ciacha i może nie wyjątkowego tylko ze względu na smak, ale okoliczności, w jakich powstało. 



Upiekłam je z okazji odwiedzin fantastycznych osób, na które mogę zawsze liczyć, które swoją mądrością, uśmiechem i szalonym optymizmem pokazują, że świat jest piękny i należy się nim bawić i cieszyć! 
Gorące Pozdrowienia dla Asi z bloga Biedronka w kuchni i Jej męża Marcina - Do szybkiego zobaczenia Szaleni i Wspaniali!!!!

Ja już nie przedłużam, ale musiałam się troszkę przed Wami rozpisać - 
DZIĘKUJĘ, ŻE JESTEŚCIE, WIECIE, ŻE TO DZIĘKI WAM, JA JESTEM TU!!!!



poniedziałek, 19 maja 2014

Słodki poniedziałek i czekoladowe muffiny z czekoladowym kremem i borówkami

Tak naprawdę na ten słodki poniedziałek mamy weselne ciasto, a te babeczki piekłam tydzień temu na drogę, kiedy ruszaliśmy na mini urlop ;)

Są mega czekoladowe, mega proste w przygotowaniu i mega szybkie w znikaniu!


poniedziałek, 24 marca 2014

Słodki poniedziałek i sernik nowojorski

Już tydzień temu wiedziałam co upiekę na kolejny Słodki Poniedziałek ;)
Zobaczyłam go u Asi z bloga Śladami Słodkiej Babeczki i postanowiłam, że w końcu upiekę ten swój pierwszy sernik nowojorski!

 

środa, 19 lutego 2014

Bagietki z chrupiącą sałatką, wędzonką i borówkami

Jak co środę zapraszam na kanapkę z wykorzystaniem tym razem Wędzonki z kaszubskiej gospody  z Zakłady Mięsne Nowak.
Musicie uwierzyć mi na słowo, że wykonanie jest naprawdę łatwe, a efekt niesamowicie pyszny!
Polecam, poświęćcie kilka minut więcej na przygotowanie takiej "kanapki" a jedzenie jej będzie prawdziwą ucztą!





Składniki:
  • 2 kawałki bagietki o długości 12-14 cm
  • 2/3 liście sałaty
  • mała garść kiełków słonecznika
  • 1 łyżeczka nasion słonecznika
  • około 8-10 owoców borówki amerykańskiej
  • 1 łyżeczka balsamico
  • 1 łyżeczka oliwy extra vergine
  • 1/2 łyżeczki miodu
  • 3 nieco grubsze niż na kanapkę plastry wędzonki    


Przygotowanie:
  • należy wydrążyć bagietki z miękkiego miąższu, ale nie do samego końca – bagietka musi mieć "dno"
  • wyciągamy małą miskę (w zależności od tego ile chcemy zrobić) do, której rwiemy sałatę na mniejsze kawałki, następnie dodajemy połowę pokrojonych borówek, kiełki i nasiona słonecznika
  • w osobnym naczyniu łączymy oliwę, balsamico i miód, którymi polewamy sałatę – ważnym elementem jest dokładne wymieszanie składników ze sobą
  • wzdłuż wyższego boku bagietki, kładziemy przekrojone na pół plastry Wędzonki z Kaszubskiej Gospody, natomiast do wydrążonej części nakładamy sałatę i po 3 kolejne kawałki wędliny – z wierzchu ozdabiamy borówkami i podajemy pierwszej osobie z brzegu

 

Smacznego ;)

poniedziałek, 15 lipca 2013

Lawendowa karpatka z jeżynami i borówką dla Zosi

Poznałam Ją jakiś czas temu, słyszałam dużo dobrego na mieście, w końcu pojechałam osobiście, żeby się przekonać czy jest taka jak myślę i wpadłam po uszy - zafascynowana siłą, uśmiechem, wiedzą i pasją jaką ma Zosia, właścicielka Ogrodnictwa Lawenda.


Mam przyjemność zacząć pachnącą przygodę u Jej boku, korzystać z kwiatów, ziół, wszelakich roślin, których dotknie, podleje, dopiluje... będą więc na blogu pojawiać się wpisy z ich udziałem, czasem jakieś opowieści, co się mi-nam przytrafiło.


To ciasto powstało nocą kiedy wróciłam od Zosi obładowana kwiatami bynajmniej nie do wazonu, na początek naszej współpracy, dla Niej i Jej Ludzi, wśród których czuję się jak u siebie, jak w domu;)


Powinnam już dziś opisać Lawendę jako pierwszego kwiatka, ale powstanie specjalny wpis, gdzie przedstawię kilka wspaniałych przepisów na jej jak najlepsze wykorzystanie, dziś jest wstęp, czas na rozwinięcie, o końcu nie chcę słyszeć;)





Składniki na formę o średnicy 15 cm:

Na ciasto czekoladowe:
  • 100 g mąki
  • 125 g cukru pudru
  • 5 g sody
  • 20 g ciemnego kakao
  • 1 duże jajko
  • 75 ml kefiru
  • 75 ml oleju rzepakowego
  • 75 ml gorącej wody
  • kwiatki z 2 gałązek lawendy


Masa karpatkowa:
  • 1/4 litra mleka
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka cukru 
  • 1 żółtko
  • 100 g miękkiego masła
  • 3 gałązki lawendy

Dodatkowo:  
  • świeże owoce: 100 g borówki amerykańskiej, około 150 g jeżyn
  • płatki migdałów - około 30 g
  • gałązki - kwiaty lawendy do ozdoby


Przygotowanie:

Ciasto:
  • do miski wsypujemy wszystkie suche produkty: mąkę, cukier, sodę i kakao, mieszamy
  • do miski miksera dodajemy jajka, kefi i wodę - miksujemy, żeby wszystko się ze sobą połączyło, dodajemy wymieszane suche produkty, miksujemy i na sam koniec wlewamy gorącą wodę, szybko miksujemy i wylewamy na przygotowaną formę - wyłożoną papierem (ciasto będzie dość płynne, takie ma być)
  • wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 160 stopni i pieczemy około 40-45 minut
  • wyciągamy, zostawiamy do całkowitego wystygnięcia (najlepiej upiec je dzień wcześniej)

Masa karpatkowa:
  • odlać połowę mleka, dodać mąką pszenną, mąką ziemniaczaną, cukier oraz żółtko, dokładnie wymieszać
  • resztę mleka zagotować z gałązkami lawendy (przed dodaniem wymieszanego pozostałego mleka z dodatkami usunąc je) i dolać połączone składniki masy budyniowej, dokładnie wymieszać, zagotować i mieszać do uzyskania gładniego kremu, żeby nie było grudek
  • wyłączyć, ostudzić
  • do wystudzonego budyniu dodawać masło, łyżka po łyżce i miksować na idealnie gładki krem (bydyń musi być dobrze ostudzony, masło miękkie)

  • wystudzone ciasto ułożyć w formie, ja wyłożyłam brzegi papierem do pieczenia
  • wykładamy na nie krem, równo rozsmarowujemy
  • układamy owoce
  • płatki migdałow prażymy na suchej patelni, wykładamy pomiędzy owoce w kilku miejscach
  • ciasto ozdabiamy kwiatami lawendy, schładzamy w lodówce przynajmniej 2-3 godziny




Smacznego;)

sobota, 13 lipca 2013

Pavlova - moja pierwsza!

Też tak macie, że musicie "dojrzeć" do jakiegoś przepisu, dania, ciasta czy innego kulinarnego wyzwania?;) Ja od wielu lat miałam ochotę na zrobienie tego znanego deseru, bo ciastem ciężko jest nazwać słodką bezę z bitą śmietaną i owocami.


Żałuję, że tak długo zwlekałam, ale widocznie tak miało być;)
Udała się za pierwszym razem, idelanie wkomponowała w sezonowe jeżyny i borówki, zaserwowana na 1-szy dzień lipca, kiedy mój M. miał swoje urodziny;)


Ten idealny przepis na udaną i pyszną Pavlovą zaczerpnęłam od  Kasi z bloga Gotuję, bo lubię- Kasiu, Dziękuję!!! Zmieniłam troszkę wielkości składników w kremie i owoce;)




Składniki:

  • 5 białek z dużych jaj
  • 280 g drobnego cukru
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • szczypta soli

  • 200 g mascarpone
  • 400 ml śmietany 36%
  • 3 łyżki cukru pudru

  • 200 g jeżyn
  • 200 g borówki
  • pestki z 1/2 granata
  • listki mięty

Przygotowanie:
  • ubić białka ze szczyptą soli na najwyższych obrotach miksera na sztywną pianę
  • dodać sok z cytryny
  • cukier łączymy z mąką ziemniaczaną i dodajemy łyżka po łyżce do już ubitych białek w około 1-dno minutowych odstępach
  • dodajemy tak do końca miksując cały czas na najwyższych obrotach - aż cukier się sjończy i piana będzie gęsta i błyszcząca
  • piekarnik nagrzewamy do 180 stopni
  • na blasze od piekarnika układamy papier i odrysowujemyna nim koł 0 średnicy około 22 cm
  • na papier wykładamy pianę, najlepiej uformować jest wyższe boki z piany
  • wstawiamy bezę do nagrzanego piekarnika do 180 stopni i odrazu zmniejszamy temperaturę do 120 stopni, pieczemy: czytaj suszymy ją 2 godziny
  • po tym czasie studzimy przy uchylonych drzwiczkach
  • na drugi dzień robimy krem (chociaż ja rano upiekłam bezę a już późnym popołudniem ją dokańczałam)
  • w misie miksera umieszczamy mascarpone, śmietanę i miksujemy aż krem będzie puszysty i gęsty, pod sam koniec dodajemy cukier puder
  • masę delikatnie wykładamy na bezę, dekorujemy owocami - u mnie jeżyny, borówki i granat oraz listkami mięty


Smacznego;)

czwartek, 30 maja 2013

Sernik amerykański z borówką

Kiedy w sklepie zobaczyłam w bardzo dobrej cenie serek Ostrowia, wiedziałam, że muszę upiec z nich sernik. I to nie byle jaki, bo amerykański.
Z przepisu, który mam spisany na kartce od kilkunastu lat, oczywiście nie mogłam się rozczytać, bo pismo mam iście lekarskie, ale dałam radę i od siebie dodałam borówki i troszkę inny spód.


Sernik oprócz tego, że wykonany ze specjalnych serków to pieczony w wodzie. Ma przez to delikatną konsystencję i aksamitny smak.


Polecam, jest przepyszny, niestety dość drogi, ale od czasu do czasu warto zainwestować w ten wyjątkowy smak.





Składniki na tortownicę o średnicy 23 cm:

  • kruche ciastka - dałam pełnoziarniste BelVita - około 16-18 ciastek
  • 3 łyżki miękkiego masła

  • 11 serków Ostrowia śmietankowych (tych o wadze 120 g)
  • 4 jajka
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 1 laska wanilii
  • otarta skórka z 1 cytryny
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 1 szklanka borówek amerykańskich

Przygotowanie:
  • przygotować formę: w środku delikatnie wysmarować masłem, spód i brzegi a z zewnątrz podwójnie owinąć folią aluminiową - musi być bardzo szczelnie owinięta
  • rozkruszyć ciastka, dodać masło, połączyć i wylepić nimi spód tortownicy
  • do miski miksera przełożyć serki, dodać cukier puder i całość dokładnie zmiksować
  • dodawać jajka jedno po drugim i każde miksować około 1-2 minut, całość ma tworzyć idelanie gładką masę
  • dodać ziarenka z laski wanilii i otartą skórkę cytrynową
  • wylać masę do przygotowanej wcześniej formy, wysypać borówki, nie mieszać, tylko je równomiernie rozsypać
  • tortownicę z sernikiem umieścić w kąpieli wodnej: ja korzystam  z głębokiej formy, która jest na wyposażeniu piekarnika, nalewam wody do 1/3 jej wysokości i wstawiam formę z sernikiem do nagrzanego piekarnika do 165 stopni, tak piekę 15 minut, następnie zmniejszam do 150 stopni i dopiekam kolejne 45 minut
  • po tym czasie należy wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i zosatwić w nim sernik na około 15-20 minut
  • następnie wyciągamy zupełnie z piekarnika i zostawiamy do całkowitego wystygnięcia, na noc wstawiamy do lodówki


Smacznego;)

piątek, 14 września 2012

Konfitura z borówek

Ostatnio dostałam piękną książkę, a dokładniej księgę, bo jest duża, ma ponad 1000 wspaniałych przepisów i ma dla mnie szczególne znaczenie. Jest to prezent i podziękowanie od malutkiego 2,5 letniego chłopca z przepiękną dedykacją.... ale resztę zachowam już dla siebie.
Mowa o "Kuchni Polskiej, potrawy regionalne" Hanny Szymanderskiej.

Z tej książki zrobiłam konfiturę z borówek, która jest bardzo aromatyczna, inna niż ta, którą robiłam dotychczas.


Przepis jest z działu poświęconemu regionowi Warmii i Mazur i w moim pomorskim klimacie też już ma swoje miejsce.





Składniki:

  • 800 g borówek
  • 400 g miodu
  • spore winne jabłko
  • 2 twarde gruszki
  • 200 g miąższu dyni
  • 2 łyżki usmażonej skórki z pomarańczy - dałam świeżo startą i sparzoną skórkę
  • 2-3 goździki
  • kora cynamonu

Przygotowanie:
  • przebrane i umyte borowki układamy na sicie i trzykrotnie sparzamy wrzątkiem
  • następnie wkladamy do garnka, wlewamy miód, mieszamy i gotujemy na średnim ogniu ciągle mieszając około 3-4 minut
  • jabłka, gruszki, dynię - obieramy i kroimy w plasterki albo drobną kostkę
  • dodajemy do borówek i skrapiamy 2 łyżkami wody
  • mieszając, smażymy na niewielkim ogniu kilka minut
  • dodajemy skórkę pomaranczową, cynamon, goździki i nadal smażymy, kolejne kilka minut
  • gorące rozlewamy do czystych, wyparzonych słoików i pasteryzujemy 15 minut od chwili zagotowania


Oto ona, pełna wspaniałych przepisów i inspiracj, jest co gotować;)


Smacznego;)


czwartek, 30 sierpnia 2012

Muffinki sojowe z mascarpone i borówkami

Powstały spontanicznie, na życzenie synka. Ryzykowałam, bo nie miałam pojęcia jakiego smaku spodziewać się po mące sojowej. Zjadł 3 sztuki, które ledwo co ostygły i zanim zdążyłam posmarować je mascarpone. Do zdjęć zostały tylko 3 sztuki, zanim zostały pożarte, udało mi się spróbować tylko okruszków, wszyscy zjedli ze smakiem - ja nie tknęłam ani jednej, więc muszą być dobre.


Posmak okruszków jak dla mnie delikatnie orzechowy, muffinki dzięki mące nabrały barwy jakby były przynajmniej marchewkowe.




Składniki na 12 sztuk:

  • 1 szklanka mąki (250 ml)
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • szczypta soli
  • 1 łyżka jogurtu naturalnego
  • 2 jajka
  • 120-140 ml mleka

  • mascarpone 3 łyżki
  • cukier puder - 2 łyżki
  • borówki

Przygotowanie:
  • wymieszać suche składniki - mąkę, cukier, sól
  • mleko, jajka i jogurt naturalny delikatnie ubić rózgą
  • wszystko razem połączyć za pomocą łyżki, tylko do jednolitego wymieszania się składników, ciasto będzie dość gęste
  • piekarnik nagrzać do 175 stopni
  • ciasto nałożyć do papilotek i piec około 20-25 minut - do suchego patyczka
  • wystygnięte muffinki posmarować wymieszanym mascarpone z cukrem pudrem, poukładać borówki lub inne owoce


Smacznego;)

Drukowanie przepisu

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...