Zajadamy się dynią od dwóch tygodni. Jest tak pysznie, tak sielsko-anielsko, że wręcz zapominam się z Wami podzielić przepisami. Dlatego dziś, na gorąco dzielę się z Wami przepisem na podwójnie dyniowe brownie z dużą ilością pysznej polewy!
O dyniach popiszę w najbliższych postach, poświęcę im kilka następnych wpisów!
Poznałam ich tyle odmian, że po zjedzeniu jednej kiedy już myślę, że jest ulubioną, okazuje się, że ta następna i kolejna... wszystkie cudne, wyjątkowe, czarodziejsko uwodzą moje zmysły i cieszą podniebienie najbliższych!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dynia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dynia. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 26 października 2014
niedziela, 22 września 2013
Ciasto dyniowo-pomarańczowe
W tym roku postanowiłam, że z dyni upiekę wiele pysznych ciast, którymi się z Wami podzielę.
To moje drugie dyniowe ciasto jakie upiekłam w swoim życiu, pierwszym był sernik dyniowy.
Pisząc ten przepis, na talerzu jest jeden kawałek, na który z uśmiechem czai się mój M. i pewnie już za chwilę, zostaną tylko okruszki :)
Pierwszą czynnością, którą musimy zrobić jest przygotowanie puree z dyni:
dynię kroimy na kawałki, takie 400-500 g i układamy na blasze wyłożonej papierem skórą do dołu. Pieczemy około 40 minut w 180 stopniach. Po tym czasie, oddzielamy upieczony miąższ od skóry i delikatnie odcedzam - dynia ma dużo wody, zostawiam więc oddzielony miąższ na sicie, dodatkowo miksujemy lub rozgniatamy dynię na jednolite puree. Zostawiamy do ostygnięcia.
Składniki na tortownicę o średnicy 18 cm:
To moje drugie dyniowe ciasto jakie upiekłam w swoim życiu, pierwszym był sernik dyniowy.
Pisząc ten przepis, na talerzu jest jeden kawałek, na który z uśmiechem czai się mój M. i pewnie już za chwilę, zostaną tylko okruszki :)
Pierwszą czynnością, którą musimy zrobić jest przygotowanie puree z dyni:
dynię kroimy na kawałki, takie 400-500 g i układamy na blasze wyłożonej papierem skórą do dołu. Pieczemy około 40 minut w 180 stopniach. Po tym czasie, oddzielamy upieczony miąższ od skóry i delikatnie odcedzam - dynia ma dużo wody, zostawiam więc oddzielony miąższ na sicie, dodatkowo miksujemy lub rozgniatamy dynię na jednolite puree. Zostawiamy do ostygnięcia.
Składniki na tortownicę o średnicy 18 cm:
- 200 g masła
- 200 g puree z dyni
- 200 g cukru
- 1 laska wanilii lub 1 łyżka cukru waniliowego
- 3 jajka - żołtka i białka osobno
- szczypta soli
- 250 g mąki
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 cała pomarańcza - skórka, filety z niej i sok
- kilka orzechów laskowych - można pominąć, ale miałam takie świeże, młode i nie mogłam się oprzeć ;)
Przygotowanie:
- umieścić masło w garnku, rozpuścić - ale nie zagotować, odstawić z palnika
- oddzielić żołtka od białek i utrzeć z cukrem i wanilią, dodać wystudzone puree, miksować na najmniejszych obrotach, dodać rozpuszczone masło, wymieszać
- w międzyczasie zetrzeć skórkę z pomarańczy i dodać do ciasta; dokładnie obrać pomarańczę z białej części i wyfiletować cząstki a sok wycisnąć z pozostałości po pomarańczy - będzie go około 1/3 szklanki
- mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, dodawać po trochu do masy, na zmianę z sokiem pomarańczowym miksować do połączenia się składników, dodać pokrojone orzechy
- ubić białka ze szczyptą soli na sztywną pianę
- piekarnik rozgrzać do 180 stopni, formę wyłożyć papierem do pieczenia
- pianę z białek dodać do ciasta i już delikatnie, tylko łyżką dokładnie połączyć z ciastem
- gotowe ciasto przelać do tortownicy, wyrównać, poukładać cząstki pomarańczy
- piec około 40-50 minut do suchego patyczka, gdyby w środku było jeszcze mokre a już dość upieczone na wierzchu, proszę je przykryć z wierzchu papierem i dopiec do suchego patyczka
- zupełnie je ostudzic i posypać pudrem lub polać polewą
Smacznego ;)
czwartek, 29 sierpnia 2013
Chutney z dyni, gruszek, brzoskwini, imbiru i limonki
Jak już działam w kuchni i mam dużo warzyw lub owoców jednego gatunku, to powstaje zawsze kilka kombinacji. Tym razem chciałam, żeby chutney był wyrazisty w smaku, delikatnie ostry, konkretny i ... udało się taki jest.
Kolejna propozycja do mięs na zimno, na ciepło i do serów a także do tart, ale o tym już we wpisach, kiedy będę korzystać z MoichTworówPrzetworów w realu.
Przygotowanie tego typu sosu trwa chwilę, szczególnie kiedy mamy do czynienia z warzywami czy owocami, które mają sam miąższ i szybko się rozgotowują. Jak wolicie gładsze wersje, bez kawałków warzyw czy owoców - użyjcie blendera. Polecam, są naprawdę pyszne i jesienią czy zimą oprócz przypomnienia smaków lata, rozwiążą problem co na obiad, co do kanapki.
Kolejna propozycja do mięs na zimno, na ciepło i do serów a także do tart, ale o tym już we wpisach, kiedy będę korzystać z MoichTworówPrzetworów w realu.
Przygotowanie tego typu sosu trwa chwilę, szczególnie kiedy mamy do czynienia z warzywami czy owocami, które mają sam miąższ i szybko się rozgotowują. Jak wolicie gładsze wersje, bez kawałków warzyw czy owoców - użyjcie blendera. Polecam, są naprawdę pyszne i jesienią czy zimą oprócz przypomnienia smaków lata, rozwiążą problem co na obiad, co do kanapki.
Składniki:
- 1,5 kg obranej dyni
- 0,5 kg brzoskwiń
- 0,3 kg gruszek ( już po obraniu)
- 300 g cukru trzcinowego
- 2 łyżeczki świeżo startego imbiru
- 1 łyżeczka soli
- skórka i sok z 2 limonek
Przygotowanie:
- dynię zetrzeć na tarce jarzynowej, dodać do niej pokrojone na cząstki brzoskiwnie i gruszki, zacząć gotować na średnim ogniu około 30-35 minut, co jakiś czas mieszając
- dodać cukier, imbir,sól, skórkę i sok z limonki, gotować do uzyskania porządanej konsystencji, gęstego sosu
- gorący sos nakładać do czystych i suchych słoików, zakręcić, odwrócić do góry dnem, żeby się porządnie zassały
Przygotowanie w Speedcook:
- dynię pokroić na większe kawałki, takie 2-3 cm kostki, wrzucić do naczynia miksującego, ustawić obroty na 3, zmiksować przez 10 sekund, dodać brzoskwinie i gruszki pokrojone na cząstki, ustawić obroty na 2, temperaturę 85 stopni i czas 15 minut
- w tym czasie dodać cukier, imbir i sól, ponownie ustawić obroty na 2, temperaturę 85 stopni i czas 15 minut
- gorący sos nakładać do czystych i suchych słoików, zakręcić, odwrócić do góry dnem, żeby się porządnie zassały
Smacznego;)
środa, 28 sierpnia 2013
Sernik dyniowy z malinami
Jak wiecie, dynia towarzyszy mi cały rok - mam ją w logo, nawet dwie;)
Zamykałam już pierwsze smakołyki z niej w tamtym roku, robiłam zupy, bułki ale ciasta.... ani jednego! W tym sezonie to nadrobię i już dziś zapraszam na dyniowy sernik, który zaskoczył mnie i innych którzy mieli okazję go jeść: lekkością, delikatnością i ślicznym kolorem oraz tą nutką.... nie wiem jak to określić: oryginalności, bo w końcu to sernik z dyni.
Inspirowałam się tym przepisem, wprowadzając kilka zmian, przepis podam na tortownicę o średnicy 26 cm, bo sama robiłam w dwóch mniejszych - zabierałam jeden na imprezę.
Składniki:
Zamykałam już pierwsze smakołyki z niej w tamtym roku, robiłam zupy, bułki ale ciasta.... ani jednego! W tym sezonie to nadrobię i już dziś zapraszam na dyniowy sernik, który zaskoczył mnie i innych którzy mieli okazję go jeść: lekkością, delikatnością i ślicznym kolorem oraz tą nutką.... nie wiem jak to określić: oryginalności, bo w końcu to sernik z dyni.
Inspirowałam się tym przepisem, wprowadzając kilka zmian, przepis podam na tortownicę o średnicy 26 cm, bo sama robiłam w dwóch mniejszych - zabierałam jeden na imprezę.
Składniki:
- około 800 g puree z dyni
- 1 kg sera na serniki - wiaderkowego
- 2 budynie waniliowe lub 60 g mąki ziemniaczanej
- 6-7 jajek (zależy od wielkości)
- 250 g cukru pudru
- otarta skórka z 1/2 cytryny
- zmielony kardamon i ziarenka z laski wanilii (kardamon dosłownie: szczyptę)
- 150 g mascarpone
- 50 g cukru pudru
- świeże owoce - dałam maliny
Przygotowanie:
- przygotować puree z dyni: obraną dynię, pokroić na małe kawałki lub zetrzeć na tarce, podlać odrobiną wody (około 1/3 szklanki) dusić pod przykryciem do miękkości, dodatkowo można ją potraktować blenderem, odparować, żeby zostało gęste puree, ostudzić
- do misy miksera włożyć: ser, ostudzone puree, budynie - mieszać, ma powstać gładka masa
- w międzyczasie uszczelnić tortownicę - wyłożyć papierem- całą ( w orygnalnym przepisie sernik był pieczony w kąpieli wodnej, ja pominęłam tą technikę, ale jak chcecie, przypominam raz jeszcze cały oryginalny przepis tutaj)
- cały czas miksując dodajemy jajka, jedno po drugim, każde miksując około 1 minuty
- na sam koniec cukier puder i przyprawy: otartą skórkę, kardamon i wanilię
- wylać masę serową do przygotowanej tortownicy i wstawić do nagrzanego piekarnika do 160 stopni - piekłam w termoobiegu, czas pieczenia około 90 minut, ale warto zajrzeć już po 60 minutach - powierzchnia sernika ma być ścięta
- wyłączyć piekarnik i zostawić uchylony na około 10-15 minut, po czym sernik wyjąć, całkowicie wystudzić i zostawić na całą noc w lodówce
- tuż przed podaniem wymieszać mascarpone z cukrem pudrem, posmarować z wierzchu sernik i udekorować świeżymi owocami
Smacznego;)
wtorek, 27 sierpnia 2013
Chutney z dyni, brzoskwiń, gruszek i anyżu
Choć dynie kojarzą mi się typowo z jesienią i późnym wrześniem i pażdziernikiem o listopadzie nie wspomnę;), to już zawitały do mojej kuchni, aż 3 sztuki, ponad 15 kg żołtej, pachnącej i pięknej.
Pierwsza z nich całkowiecie została przerobiona w bułkach dyniowych, które serdecznie polecam, tu macie przepis: Bułki - chlebki dyniowe
Druga w połowie wylądowała w serniku dyniowym, który piekłam już 2 razy, a kolejna połowa w chutnej-ach. Została jeszcze 1 sztuka - największa, ponad 8 kg, którą zamknę na 2 pyszne sposoby:
Dynia słodzona
Dynia marynowana po śląsku
Kto ma ochotę zapraszam też na zupy z dyni:
Krem z dyni na słodko
Krem z dyni
Mój chutney powstał, bo... spoglądały na mnie brzoskwinie i gruszki, których za mało było na dżem czy inne konfitury, więc skończyły razem z dynią w jednym garnku tworząc przepiękny i pachnący żółty sos, idealny do drobiu, do kanapek, do samodzielnego wyjadania łyżeczką.
Składniki:
Smacznego;)
Pierwsza z nich całkowiecie została przerobiona w bułkach dyniowych, które serdecznie polecam, tu macie przepis: Bułki - chlebki dyniowe
Druga w połowie wylądowała w serniku dyniowym, który piekłam już 2 razy, a kolejna połowa w chutnej-ach. Została jeszcze 1 sztuka - największa, ponad 8 kg, którą zamknę na 2 pyszne sposoby:
Dynia słodzona
Dynia marynowana po śląsku
Kto ma ochotę zapraszam też na zupy z dyni:
Krem z dyni na słodko
Krem z dyni
Mój chutney powstał, bo... spoglądały na mnie brzoskwinie i gruszki, których za mało było na dżem czy inne konfitury, więc skończyły razem z dynią w jednym garnku tworząc przepiękny i pachnący żółty sos, idealny do drobiu, do kanapek, do samodzielnego wyjadania łyżeczką.
Składniki:
- 1 kg obranej dyni
- 0,5 kg brzoskwiń
- 0,5 kg gruszek ( już po obraniu)
- 150 g cukru trzcinowego
- 100 ml octu jabłkowego
- szczypta soli - taka konkretna szczypta
- gwiazdki anyżu
Przygotowanie w Speedcook:
- dynię pokroić na większe kawałki, takie 2-3 cm kostki, wrzucić do naczynia miksującego, ustawić obroty na 3, zmiksować przez 10 sekund, dodać brzoskwinie i gruszki pokrojone na cząstki, ustawić obroty na 2, temperaturę 85 stopni i czas 15 minut
- w tym czasie dodać cukier, ocet i sól, ponownie ustawić obroty na 2, temperaturę 85 stopni i czas 15 minut
- gorący sos nakładać do czystych i suchych słoików, do każdego dodać po gwiazdce anyżu, zakręcić, odwrócić do góry dnem, żeby się porządnie zassały
Przygotowanie:
- dynię zetrzeć na tarce jarzynowej, dodać do niej pokrojone na cząstki brzoskiwnie i gruszki, zacząć gotować na średnim ogniu około 30-35 minut, co jakiś czas mieszając
- dodać ocet, cukier i sól i gotować do uzyskania porządanej konsystencji, gęstego sosu
- gorący sos nakładać do czystych i suchych słoików, do każdego dodać po gwiazdce anyżu, zakręcić, odwrócić do góry dnem, żeby się porządnie zassały
Smacznego;)
środa, 6 marca 2013
Bułki razowe z ziarnami - bez jajek, bez mleka
Ostatnio robiłam na zmianę bułki pszenne z tatterowcem i orkiszowym chlebem i troszkę się nam, a dokładniej mi przejadło. Oczywiście tatterowca upiekłam - nawet dwa, powstał też chleb orkiszowy z płatkami jaglanymi, ale o nim wkrótce.
Szukałam jednak pomysłu na bułki - takie ziarniste, takie zdrowe, więc odwiedziłam moje ulubione blogi i już u Bea w kuchni znalazłam to, czego szukałam!
Piękne, mięciutkie, zachowujące długo świeżość, najeżone ziarnami - po prostu pyszne i ta forma w jakiej są upieczone, u mnie w Gdańsku to poprostu "Stokrotka", a u Was?
Przepis jest delikatnie przeze mnie zmieniony, więc podam go już w mojej wersji, oryginał macie tutaj. Dodam tylko, że bułki są bez jajek, bez mleka, bez masła.... i są naprawdę rewelacyjne, polecam!
Składniki na "Stokrotkę" z 7 sporych bułek:
Szukałam jednak pomysłu na bułki - takie ziarniste, takie zdrowe, więc odwiedziłam moje ulubione blogi i już u Bea w kuchni znalazłam to, czego szukałam!
Piękne, mięciutkie, zachowujące długo świeżość, najeżone ziarnami - po prostu pyszne i ta forma w jakiej są upieczone, u mnie w Gdańsku to poprostu "Stokrotka", a u Was?
Przepis jest delikatnie przeze mnie zmieniony, więc podam go już w mojej wersji, oryginał macie tutaj. Dodam tylko, że bułki są bez jajek, bez mleka, bez masła.... i są naprawdę rewelacyjne, polecam!
Składniki na "Stokrotkę" z 7 sporych bułek:
- 200 g mąki chlebowej typ 750 + 2-3 łyżki
- 150 g mąki orkiszowej typ 700
- 50 g mąki żytniej razowej
- 30 g otrębów żytnich
- 270 ml wody
- 1,5 łyżeczki soli
- 12 g świeżych drożdży
- 2 łyżki oleju rzepakowego tłoczonego na zimno
- 2 łyżki miodu akacjowego
- 60 g ulubionych ziaren do środka - dałam: siemię lniane, sezam, słonecznik i dynię
- 3 łyżki ziaren do posypania, użyłam: czarnuszki, sezamu, słonecznika, dyni i siemienia
Przygotowanie:
- ciasto wyrabiałam w maszynie do chleba, tak więc zaczęłam od: wody, oleju, miodu, soli, na to mąki: chlebowa, orkiszowa, żītnia, na to otręby, ziarna, drożdże i na wyrabianie - musiałam troszkę podsypać mąką, bo się kleiło - to są te 2-3 łyżki dodane przy chlebowej
- tradycyjnym sposobem należy: wsypać mąkę chlebową, zrobić dołek, nalać 1/3 letniej wody, rozkruszyć drożdże, podsypać mąką i zostawić na 10-15 minut w ciepłym miejscu, jak zaczyn ruszy, dodać resztę wody, olej, miód, pozostałe mąki, wymieszać, dodać ziarna i zacząć wyrabiać aż ciasto przestanie się kleić do ręki, w razie potrzeby podsypać mąką, wyrobione ciasto uformować w kulę, przykryć i zostawić do wyrośnięcia na godzinę w ciepłe miejsce
- po tym czasie podzielić ciasto na 7-8 części, u mnie każda ważyła około 130 g, uformować w kulkę - rozpłaszczamy chwilkę wyrobione ciasto i zwijamy do środka, spodem - końcami układamy na blasze wyłożonej papierem, układamy tworząc "stokrotkę"
- zostawiamy do wyrośnięcia na około 30 minut
- w tym czasie nagrzać piekarnik do 200 stopni - opcja góra-dół
- wyrośnięte bułeczki posmarować wodą i posypać ziarnami, lekko je dociskając
- wstawić do nagrzanego piekarnika i piec w 200 stopniach około 15 minut, następnie zmniejszyć do 180 stopni i piec kolejne 15-20 minut, aż będą rumiane
- wystudzić na kratce
Jak nie macie mąki chlebowej, to dajcie zwykłą pszenną, lub orkiszową jasną typ 700, a wtedy tą jasną orkiszową zastąpcie orkiszową razową - wtedy jednak trzeba dodać więcej mąki, tej bazowej, bo ciasto będzie się kleiło. Przy tych bułkach można pokombinować, ja chlebową mam, bo piekę chleby już prawie od roku i z niej zupełnie inne ciasto wychodzi, jest bardziej plastyczne, łączące, więc polecam się w nią zaopatrzyć, a poczujecie różnice.
W razie pytań - piszcie, odpowiem najszybciej jak się da i pomogę;)
Smacznego;)
Etykiety:
bułki,
czarnuszka,
dynia,
mąka chlebowa,
mąka orkiszowa,
mąka żytnia razowa,
pieczywo bez jajek,
pieczywo domowe,
sezam,
siemię lniane,
słonecznik
czwartek, 25 października 2012
Makaron z dynią, kurkami, szafranem i ....
Pierwszy raz to danie powstało w połowie września, ale gościło na naszym stole już kilka razy.
Kurek mam pod dostatkiem pomrożonych, dynię tak samo, choć tu użyłam świeżej a tymianek dalej dzielnie rośnie na balkonie.
Dzisiaj także Światowy Dzień Makaronu, więc nie wypada mieć innego wpisu;)
Składniki dla 3 osób:
Kurek mam pod dostatkiem pomrożonych, dynię tak samo, choć tu użyłam świeżej a tymianek dalej dzielnie rośnie na balkonie.
Składniki dla 3 osób:
- makaron gniazda albo inny - ja ugotowałam 8 gniazd
- 50 g masła
- około 300 g surowej, obranej, bez nasion dyni
- około 200 g kurek - świeżych lub mrożonych
- świeży tymianek
- kilka nitek szafranu
- 100 ml białego lub różowego wina
- 1 łyżka miodu
- szczypta cynamonu
- świeżo zmielona sól i pieprz kolorowy
Przygotowanie:
- roztopić masło na patelni, dodać kurki i zacząć je obsmażać, co chwilę mieszając jakieś 7-8 minut
- w tym czasie dynię pokroić w 0,5 cm plasterki, dodać do kurek, obsmażyć kilka minut, zmniejszyć palnik, dodać tymianek i poddusić pod przykryciem około 10 minut
- w tym czasie ugotować makaron
- szafran zalać winem i zosatwić na kilka minut, po czym dodać do kurek i dyni
- następnie dodajemy miód, szczyptę cynamonu i czekamy, żeby wino nam troszkę odparowało
- doprawiamy do smaku solą i pieprzem
- wykładamy makaron, na to nakładamy nasze frykasy z patelni, posypujemy świeżym tymiankiem i jak my zjadamy z upieczoną w folii z odrobiną oliwy i ziół prowansalskich piersią z kurczaka
Smacznego;)
wtorek, 25 września 2012
Zupa z korbala
Wiem, wiem, powtarzam się i zachwycam tą książką, ale co ja poradzę, że ona naprawdę jest pełna pysznych przepisów, które kuszą mnie spod prawie 600-set stron;)
Korbala, to po kujawsku dynia i z tego też regionu pochodzi przepis na słodką zupę z jej udziałem.
Recepturę wypatrzyłam w "Kuchni polskiej potrawy regionalne" H. Szymanderskiej.
Zrobiłam z połowy porcji, były to dwa pełne talerze zupy, na pierwsze danie wystarczyło, ale przepis podam jak jest oryginalnie, z moimi dwoma małymi zmianami w nawiasie, ponieważ zależało mi na udziale tej zupy w akcji Skarby Jesieni w Kuchni Alergika.
Składniki:
Korbala, to po kujawsku dynia i z tego też regionu pochodzi przepis na słodką zupę z jej udziałem.
Recepturę wypatrzyłam w "Kuchni polskiej potrawy regionalne" H. Szymanderskiej.
Zrobiłam z połowy porcji, były to dwa pełne talerze zupy, na pierwsze danie wystarczyło, ale przepis podam jak jest oryginalnie, z moimi dwoma małymi zmianami w nawiasie, ponieważ zależało mi na udziale tej zupy w akcji Skarby Jesieni w Kuchni Alergika.
Składniki:
- 700 g korbali (dyni) już po obraniu i bez pestek
- 6 szklanek wody
- 1 szklanka śmietany - użyłam roślinnej
- szklanka ugotowanego na sypko ryżu
- 2 łyżki płatków migdałowych - zrezygnowałam
- 1/2 łyżeczki cynamonu
- sól i cukier do smaku
Przygotowanie:
- miąższ dyni pokroić w plastry, zalać wodą, gotować do miękkości, zmiksować
- śmietankę wymieszać z cynamonem
- zmiksowane purre dyniowe zagotować, doprawić solą, cukrem
- dodać śmietankę z cynamonem
- do zupy wsypujemy ryż i podprażone płatki migdałów - ja pominęłam, mieszamy, gotujemy 2-3 minuty
- podajemy gorącą
Smacznego;)
czwartek, 20 września 2012
Ciasto bezowe z jesienymi darami
To ciasto powstało z myślą o pewnym konkursie i choć nie zajęło żadnego miejsca, to mój M. po ogłoszeniu wyników powiedział, że dla Niego już wygrało i te słowa, buziak i przytulenie, to najlepsza nagroda, tak więc powiadam Wam, bierzcie udział w konkursach, są też nagrody poza nimi, o wiele więcej warte;)
Zmontowane spontanicznie, z tego co było pod ręką, troszkę takie piernikowe, jesienne, fajne.
Składniki na tortownicę o średnicy 26 cm:
- 200 g mąki
- 150 g cukru
- 150 g miękkiego masła
- 150 g powideł śliwkowych z tego przepisu
- 1/2 szklanki mlka
- 2 jajka
- 3 żołtka
- 2 łyżki cukru waniliowego z tego przepisu
- otarta skóra z 1 cytryny
- 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka cynamonu
- 2 gruszki
- 1 duże jabłko
- 1 łyżka masła
- 20 g żelfixu 2:1
- 1 szklanka słodzonej dyni z tego przepisu
- 3 białka
- cukier puder
Przygotowanie:
- dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, resztę papieru wypuścić na zewnątrz, a brzegi posmarować cienko tłuszczem
- z 3 łyżeczek cukru przygotować karmel - rozpuścić na patelni, a następnie połączyć go z lekko podgrzanym mlekiem i krótko zagotować, wyłączyć
- żółtka utrzeć z cukrem waniliowym na gładką masę, dodać do karmelu z mlekiem i pogrzewać na najmniejszym ogniu aż do zgęstnienia masy - nie gotować
- masło utrzeć z 5 łyżkami cukru na gładką masę, dodać 2 jajka, skórkę cytrynową, miksować
- mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i cynamonem dodać do masy
- na sam koniec dodajemy masę karmelową, miksujemy do połącznia się składników
- masę wyłożyć do tortownicy, na wierzchu delikatnie rozsmarować równo powidła śliwkowe
- piec w nagrzanym piekarniku do 160 stopni 20 minut
- białka ubić na sztywną pianę, pod koniec dodać resztę cukru jaki nam pozostał
- masę bezową umieścić na cieście na samych brzegach, ja wykladałam łyżką, piec 1 godzinę w 140 stopniach, wyjąć
- jabłko i gruszki umyć, obrać, pokroić w półplasterki, podsmażyć na maśle około 3-4 minut, dodać syrop ze słoiczka od słodzonej dyni, dodać zelfix, podsmażyć około 1-2 minuty, wyłożyć w środek ciasta
- na wierzchu poukładać dynię, poczekać aż całkowicie ostygnie i schłodzić jeszcze chwilkę w lodówce
- podawać posypane cukrem pudrem
środa, 19 września 2012
Muffinki orkiszowo - dyniowe
Dynia jest tak wspaniałym darem ziemi, pięknym, pysznym, zdrowym, że czekam z utęsknieniem co roku aż się pokaże i będzie dostępna w zaprzyjaźnionym warzywniaku.
Korzystam z niej ile się da, wymyślam, szukam, przerabiam, mrożę.
W tym roku powstała już zupa krem, słodzona, marynowana po śląsku, te muffinki i bułki, które są moim faworytem. Dodałam ją także do konfitury z borówek, pomysłów mam jeszcze kilkanaście w głowie, czy uda się je zrealizować, czas pokaże, jak nie w tym sezonie, to będą następne;)
Dziś zapraszam na pachnące, mięciutkie, wilgotne i słodkie muffinki, które choć nie wyrosły za wysoko - bo przedobrzyłam, to podaję przepis, jest tego wart.
Zawsze można zrobić im czapę z mascarpone, czy czekolady i będą wyższe;)
Składniki na 18 muffinek:
- 200 g mąki orkiszowej typ 700
- 50 g mąki pszennej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody
- 120 g cukru
- 120 g miękkiego masła
- 250 g jogurtu naturalnego
- 1 jajko
- 250 g startego miąższu z dyni
Przygotowanie:
- w jednej misce wymieszać mąki, proszek do pieczenia sodę
- cukier utrzeć z masłem, dodać roztrzepane jajko, jogurt - wszystko razem dobrze wymieszać
- połączyć suche składniki z mokrymi, wymieszać
- dodać startą dynię, delikatnie ze sobą przemieszać
- formę do muffinek wypełnić papilotkami, nalożyć ciasto do 2/3 wysokości
- piec w 180 stopniach około 30-35 minut na złoty kolor
Pisząc w poście, że przedobrzyłam, mam na myśli wypełnienie, bo dałam po 1 kostce czekolady do środka ale nie do wszystkich, stąd wiem, że była zbędna.
Do przepisu wrócę ponownie już w najbliższy weekend, moje dziecię i M. się ich dopominają.
Smacznego;)
niedziela, 16 września 2012
Dynia słodzona
To moja druga propozycja na dynię do słoika. Syrop pachnie pięknie, dynia z tego przepisu zapowiada się na słodkie co nie co. Tak samo jak marynowaną polecam ją do białych mięs, serów, do sałatek owocowych i warzywnych, do tartaletek czy innych słodkich wypieków.
Przepis z "Kuchni Polskiej dania regionalne" H. Szymanderskiej, tym razem jest to propozycja z regionu Kurpie.
Składniki:
Przepis z "Kuchni Polskiej dania regionalne" H. Szymanderskiej, tym razem jest to propozycja z regionu Kurpie.
Składniki:
- 1 kg miąższu dyni (oczyszczonej z pestek i skóry)
- sok i otarta skórka z cytryny
- 600 g cukru
- po 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu, tłuczonych goździkow
- po 4-5 ziarenek pieprzu i ziela angielskiego
Przygotowanie:
- dynię kroimy w dość dużą kostkę, wrzucamy na lekko osolony wrzątek i gotujemy 1 minutę
- wyjmujemy łyżką cedzakową a do wywaru wrzucamy pieprz, ziele i cukier, mieszając, gotujemy około 3-4 minuty
- dodajemy cynamon, goździki, otartą skórkę i sok z cytryny, przykrywamy i gotujemy około 6-7 minut
- kostki dyni układamy w wyparzonych słoikach, zalewamygorącym syropem, zamykamy i pasteryzujemy około 10 minut od momentu zagotowania się
- wynosimy w chłodne, ciemne miejsce
Smacznego;)
sobota, 15 września 2012
Dynia marynowana po śląsku
Pomimo mojego zamiłowania do dyni, do zup na słodko i wytrawnie, placuszków, ciast, muffinek, nigdy nie pakowałam ją w słoiki. Nie wiem dlaczego, ale nie ważne, teraz gdy prowadzę bloga z przyjemnością kuszę się na takie i inne smaki.
Dziś kolejna propozycja z "Kuchni Polskiej dania regionalne" H. Szymanderskiej z regionu jak w tytule, ze Śląska. Taka dynia to pyszny dodatek do mięsa, do wędlin, do sałatek czy jako przekąska.
Składniki:
Dziś kolejna propozycja z "Kuchni Polskiej dania regionalne" H. Szymanderskiej z regionu jak w tytule, ze Śląska. Taka dynia to pyszny dodatek do mięsa, do wędlin, do sałatek czy jako przekąska.
Składniki:
- 1 kg dyni (bez skóry, bez pestek)
- szklanka octu winnego
- szklanka wody
- 2-3 gałązki estragonu lub rozmarynu
- 5-6 goździków
- kawałek kory cynamonu
- 50 g cukru
- 10 g soli
Przygotowanie:
- pokrojony w równą kostkę miąższ dyni wrzucamy na 4-5 minut di lekko osolonego wrzątku
- wyjmujemy na sito, przelweamy zimną wodą, osączamy
- zagotowujemy wodę z octem, solą, cukrem i goździkami i cynamonem
- dynię wkładamy do słoików, do każdego dodajemy kilka listków świeżego rozmarynu lub estragonu
- wlewamy gorącą zaprawę, zamykamy, pasteryzujemy ok.10 minut
Smacznego;)
piątek, 14 września 2012
Konfitura z borówek
Ostatnio dostałam piękną książkę, a dokładniej księgę, bo jest duża, ma ponad 1000 wspaniałych przepisów i ma dla mnie szczególne znaczenie. Jest to prezent i podziękowanie od malutkiego 2,5 letniego chłopca z przepiękną dedykacją.... ale resztę zachowam już dla siebie.
Mowa o "Kuchni Polskiej, potrawy regionalne" Hanny Szymanderskiej.
Z tej książki zrobiłam konfiturę z borówek, która jest bardzo aromatyczna, inna niż ta, którą robiłam dotychczas.
Przepis jest z działu poświęconemu regionowi Warmii i Mazur i w moim pomorskim klimacie też już ma swoje miejsce.
Składniki:
Mowa o "Kuchni Polskiej, potrawy regionalne" Hanny Szymanderskiej.
Z tej książki zrobiłam konfiturę z borówek, która jest bardzo aromatyczna, inna niż ta, którą robiłam dotychczas.
Przepis jest z działu poświęconemu regionowi Warmii i Mazur i w moim pomorskim klimacie też już ma swoje miejsce.
Składniki:
- 800 g borówek
- 400 g miodu
- spore winne jabłko
- 2 twarde gruszki
- 200 g miąższu dyni
- 2 łyżki usmażonej skórki z pomarańczy - dałam świeżo startą i sparzoną skórkę
- 2-3 goździki
- kora cynamonu
Przygotowanie:
- przebrane i umyte borowki układamy na sicie i trzykrotnie sparzamy wrzątkiem
- następnie wkladamy do garnka, wlewamy miód, mieszamy i gotujemy na średnim ogniu ciągle mieszając około 3-4 minut
- jabłka, gruszki, dynię - obieramy i kroimy w plasterki albo drobną kostkę
- dodajemy do borówek i skrapiamy 2 łyżkami wody
- mieszając, smażymy na niewielkim ogniu kilka minut
- dodajemy skórkę pomaranczową, cynamon, goździki i nadal smażymy, kolejne kilka minut
- gorące rozlewamy do czystych, wyparzonych słoików i pasteryzujemy 15 minut od chwili zagotowania
Oto ona, pełna wspaniałych przepisów i inspiracj, jest co gotować;)
Smacznego;)
środa, 12 września 2012
Krem z dyni, nie na słodko
W miniony weekend było u nas bardzo dyniowo, powstała zupa, ciasto, które zdjęcia nie doczekało, placuszki, bułki z dynią i borówki z jej udziałem.
Najbliższy też będzie dyniowy, ale o tym w następnym tygodniu.
Dziś zapraszam na krem z dyni, który ujęł nas delikatnym ale konkretnym smakiem. Powstała spontanicznie, z kilku składników, ale więcej nie trzeba;)
Składniki na 1,5 l zupy:
Najbliższy też będzie dyniowy, ale o tym w następnym tygodniu.
Dziś zapraszam na krem z dyni, który ujęł nas delikatnym ale konkretnym smakiem. Powstała spontanicznie, z kilku składników, ale więcej nie trzeba;)
Składniki na 1,5 l zupy:
- 0,5 kg surowej dyni, już bez skóry
- 1,5 szklanki ziaren soczewicy
- 1 l wywaru z warzyw - muszę w końcu podać Wam przepis jak ja robię wywar z warzyw, który mrożę, albo przechowuję w słoikach w lodówce
- 3 łyżki oliwy
- 4 łyżki mascarpone
- sól, pieprz do smaku
- plastry mozzarelli
Przygotowanie:
- pokrojoną na kawałki dynię wrzucamy na gorącą oliwę i ciągle mieszając podsmażamy około 3-4 minut, wsypujemy soczewicę, jeszcze chwilkę przesmażamy, ciągle mieszając 1-2 minuty, zmniejszamy palnik, zalewamy bulionem z warzyw i gotujemy pod przykryciem do momentu aż soczewica się ugotuje, około 30-40 minut
- miksujemy, doprawiamy pieprzem i solą do smaku, dodajemy mascarpone i mieszamy, aż się rozpuści
- nalewamy na talerz, układamy po plasterze mozzarelli
Smacznego;)
niedziela, 9 września 2012
Bułka z dynią
Są to najpyszniejsze bułko-chlebki jakie do tej pory zmontowałam w swojej kuchni.
Przepis z "Księgi Chleba" na 2 duże bułki, które znikają w oka mgnieniu.
Zajadane same, z masłem, popijane mlekiem,...
Mięciutkie, wilgotne, delikatnie słodkie, żółciutkie od dyni... Pyszne!
Wiem, że specjalnie zamrożę dynię, żeby i zimą zajadać się tak pysznym pieczywem.
Piszę tego posta o 5.43 i co robię... zjadam kolejny kawałek, tym razem w towarzystwie kakao;)
Takiego przepisu nie może zabraknąć w akcji "Upiecz Smakowity Chleb", zorganizowanej przez blog "Kuchnia Ireny i Andrzeja". Patronem akcji są Zakłady Tłuszczowe "Kruszwica", producent margaryny Smakowita.
Składniki na 2 wyrośnięte buły:
Przepis z "Księgi Chleba" na 2 duże bułki, które znikają w oka mgnieniu.
Zajadane same, z masłem, popijane mlekiem,...
Mięciutkie, wilgotne, delikatnie słodkie, żółciutkie od dyni... Pyszne!
Wiem, że specjalnie zamrożę dynię, żeby i zimą zajadać się tak pysznym pieczywem.
Piszę tego posta o 5.43 i co robię... zjadam kolejny kawałek, tym razem w towarzystwie kakao;)
Takiego przepisu nie może zabraknąć w akcji "Upiecz Smakowity Chleb", zorganizowanej przez blog "Kuchnia Ireny i Andrzeja". Patronem akcji są Zakłady Tłuszczowe "Kruszwica", producent margaryny Smakowita.
Składniki na 2 wyrośnięte buły:
- 1 kg mąki
- 30 g świeżych drożdży
- 250 ml letniego mleka
- 50 g cukru
- 50 g masła
- 0,5 kg dyni - waga już po obraniu
- 1/2 łyżeczki soli
- skórka z 1 cytryny
Przygotowanie:
- obraną dynię, pokroić w kostkę i podlać 0,5 szklanką wody, poddusic do miękkości - w przepisie jest napisane, żeby przetrzeć przez sito, ja poprostu zmiksowałam, ostudzić
- do miski wsypać mąkę, sól, cukier, wymieszać, zrobić dołek, rozkruszyć drożdże, wlać mleko, wymieszać z odrobiną mąki, zostawić na 10-15 minut
- dodać puree z dyni, rozpuszczone i wystudzone masło, otartą skórkę z cytryny i dokładnie wyrobić ciasto
- zostawić pod przykryciem na godzinę
- formy-keksówki wysmarować dokładnie olejem, piekarnik nagrzać do 200 stopni
- ciasto podzielić na dwie części, wyłożyć do keksówek, wyrównać wilgotnymi dłońmi, ma sięgać do połowy keksówki, zostawić do wyrośnięcia, do wypełnienia jej po brzegi
- piec w opcji góra-dół na przedostatnim poziomie piekarnika około 25-30 minut
- wyjąć, zostawić na 5 minut w formie, następnie wyjąć i wystudzić na kratce do całkowitego ostygnięcia
Smacznego;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)