logo

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mąka żytnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mąka żytnia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 stycznia 2015

Chleb żytni codzienny

Na ten post to nie tylko WY - moi Drodzy Czytelnicy czekacie ale i ja sama!!!
Moja wena twórcza do gotowania trwa i ma się całkiem dobrze, ale z weną do pisania postów już gorzej, głównie z braku czasu!!! Stąd dziś, wstałam o 5.30 rano i ... przy szklance wody z cytryną montuję dla Was post o chlebie!

Tydzień temu o tej porze byłam w drodze po raz pierwszy na Food Bloger Fest, gdzie poznalam kilka wspaniałych Osób!  Gdzie jechałam tak naprawdę na spotkanie z Ukochaną Asią, znaną jako Biedronka w kuchni, z którą łączy mnie magiczna więź i przyjaźń już na całe życie!!!! Gdzie spotkałam po latach klikania znajome Blogerki i ani przez chwilę nie zawiodły mnie tym jak Je odebrałam!!! Gdzie nabyłam cudowną książkę o chlebie od samego Autora- Piotra Kucharskiego, którą ze szczerego serca polecam!

Napisana czysto, przejrzyście, na tyle smakowicie i zachęcająco, że postanowiłam razem z Autorem upiec po kolei każdy bochenek i zaprezentować te przepisy tu, na łamach mojego bloga!


Reasumując - Food Bloger Fest - dodał mi skrzydeł, energii od Nowo poznanych Osób, powera do kolejnego i kolejnych wpisów - to, że dziś w wolny dzień wstałam tak wcześniej i w końcu coś na Was i dla siebie samej poblikuję!!!

Przepis jak wspomniałam wcześniej z książki "Chleb domowa piekarnia" Piotra Kucharskiego!
Chleb pyszny - idealnie ciężki, idealnie żytni, idealnie wypieczony - jak najbardziej polecam i zabieram się za kolejny przepis!!!




wtorek, 8 kwietnia 2014

Chleb polski II - pszenno-żytni na zakwasie

Chleb się skończył...
Te słowa w tym roku słyszę bardzo często - zjadany w takim tempie, że nie nadążam za nimi z aparatem ;) Piszę w liczbie mnogiej, bo piekę od 4-6 chlebów na jeden raz, za każdym razem z 2-3 rodzaje - żeby dalej się uczyć, żeby urozmaicać, żeby pysznie zaskakiwać.

środa, 11 września 2013

Chrupiące bagietki pszenno - żytnie

Ostatnio kiedy czasu mam na wszystko za mało, w domu królują bułki, bagietki i chleb pszenny z maszyny. Zakwas wyciągam tylko po to, żeby go nakarmić i ponownie trafia do lodówki.
Nie mogę doczekać się weekendu, obiecałam sama sobie, że upiekę bochenek, taki okrągły, taki na zaczynie, taki.... najwspanialszy, żeby w domu znowu zapachniało chlebem!

Dziś zapraszam Was na bagietki, nie takie typowe, równe, gładkie, pszenne, zapewniam jednak, że są pyszne i uzależniają, bo chrupią i smakują wspaniale już z samym masłem a z dodatkiem pomidora, kiedy jest teraz na nie najlepszy sezon - smakują wybornie!




Składniki na 4 bagietki:

  • 400 g mąki pszennej, najlepiej chlebowej
  • 100 g mąki żytniej typ 720
  • około 300 g ciepłej wody
  • 10 g soli morskiej
  • szczypta cukru
  • 20 g świeżych drożdży

Przygotowanie:
  • drożdże rozpuścić w 100 ml ciepłej wody, dodać sól i cukier
  • do miski przesiać mąki, dodać rozpuszczone drożdże i zacząć wyrabiać, najlepiej mikserem albo w maszynie do chleba kilka minut 
  • pomału dodajemy resztę wody, ciasto ma być sprężyste i dość miękkie, dobrze zagniatamy, na sam koniec wyrabiamy ręcznie około 10 minut
  • umieszczamy ciasto w misce, przykrywamy i wstawiamy do lodówki na 10-12 godzin
  • następnego dnia, ciasto wyrabiamy chwilkę i zostawiamy w temperaturze pokojowej na około 1 godzinę, po tym czasie na podsypanym blacie dzielimy na 4 porcje i formujemy bagietki - ja stworzyłam takie ala' rustykalne, jak owalne chlebki tylko wyciągnięte na dlugość
  • uformowane bagietki przykrywamy lniną ściereczkę i zostawiamy do wyrośnięcia na 1-1,5 godziny, po wyrośnięciu nacinamy
  • pieczemy w rozgrzanym piekarniku do 250 stopni na środkowym poziomie w opcji góra-dół około 15-20 minut - mają być zarumienione
  • wyciągamy, studzimy lub nie i zajadamy ;)



Smacznego;)

wtorek, 30 lipca 2013

Chleb lawendowy na zakwasie żytnim

Nie wiem dlaczego, ale kiedyś chyba nie lubiłam lawendy, piszę chyba, bo nie zastanawiałam się nad tym, ale unikałam jej, zakładając, że właśnie nie lubię, nie ważne;)


Teraz uwielbiam, choć zawsze troszkę boję się tego "mydlanego" posmaku, to udaje mi się wyważyć i znaleźć odpowiednią oprawę i zastosowanie do jej użycia.
Dodatkowo mam do niej "słabość" odkąd poznałam się z pewną Zosią i wiem, że to Ona jest główną sprawczynią mojej lawendowej fascynacji.





Składniki na 2 keksówki:
  • 600 g zakwasu żytniego - płynnego
  • 300 ml wody
  • 200 g mąki żytniej typ 720
  • 450 g mąki chlebowej typ 650
  • 2 łyżki soli morskiej
  • 2 łyżki miodu lawendowego
  • 1 łyżeczka suszonych drożdży 
  • tłuszcz do wysmarowania formy - olej
  • kilka gałązek świeżej lawendy



Przygotowanie:
  • do dużej miski wlewamy zakwas, wodę, miód, dodajemy sól, mąki, drożdże i dokładnie mieszamy
  • przykrywamy, odstawiamy na godzinę
  • keksówki smarujemy cienką warstwą oleju, wykładamy umytymi i osuszonymi gałązkami lawendy
  • ciasto mieszamy - przekładamy do keksówek, muszą zajmować 2/3 ich wysokości, przykrywamy czystymi ściereczkami aż urośnie do brzegów foremek
  • wstawiamy do zimnego piekarnika, ustawiamy go na 200 stopni w opcji: góra-dół i pieczemy godzinę
  • po tym czasie chleb wyciągamy z formy na kratkę do całkowitego ostygnięcia


Smacznego;)


wtorek, 23 lipca 2013

Chleb orkiszowo-żytni pieczony na liściu chrzanu

W tamten weekend dostałam od M. bukiet z kopru i olbrzymich liści chrzanu, które były wyjątkowo piękne: nie obgryzione przez ślimaki, bez zbędnych towarzyszy, zielone, całe, mocne.
Odrazu pomyślałam o chlebie, nie o ogórkach jak myślał M.;)


Piekąc ten chleb czułam się jakbym żyła w bardzo odległych czasach, bo tak mi się kojarzy chleb pieczony na liściach chrzanu. Znam go z opowieści, znam z jednej piekarni, ale to było bardzo dawno kiedy go jadłam. Upiekłam odrazu dwa i to była słuszna decyzja, bo jeden zniknął jeszcze gorący.




Składniki na 2 keksówki:
  • 600 g zakwasu żytniego - płynnego
  • 300 ml wody
  • 200 g mąki żytniej typ 720
  • 450 g mąki orkiszowej typ 700
  • 2 łyżki soli morskiej
  • 2 łyżki miodu
  • 1 łyżeczka suszonych drożdży 
  • tłuszcz do wysmarowania formy - olej
  • 2 duże lub 4 mniejsze liście chrzanu 



Przygotowanie:
  • do dużej miski wlewamy zakwas, wodę, miód, dodajemy sól, mąki, drożdże i dokładnie mieszamy
  • przykrywamy, odstawiamy na godzinę
  • keksówki smarujemy cienką warstwą oleju, wykładamy umytymi i osuszonymi liści chrzanu 
  • ciasto mieszamy - przekładamy do keksówek, muszą zjamować 2/3 ich wysokości, przykrywamy czystymi ściereczkami aż urośnie do brzegów foremek


  • wstawiamy do zimnego piekarnika, ustawiamy go na 200 stopni w opcji: góra-dół i pieczemy godzinę
  • po tym czasie chleb wyciągamy z formy na kratkę do całkowitego ostygnięcia


Smacznego;)


niedziela, 7 lipca 2013

Chleb żytni na pszennym zakwasie

Moje ukochane okrągłe bochenki...
Piekę je rzadko, bo wymagają więcej czasu, uwagi a u mnie z tym ostatnio jest problem;(
Ten powstał bo musiałam się odprężyć, troszkę go przypiekłam, ale i tak był pyszny!





Składniki:
500 g mąki pszennej chlebowej
280 g mąki żytniej typ 720
1/4 łyżeczki suszonych drożdży

400-450 ml wody *
1 łyżka soli morskiej
                                                     
Przygotowanie:
Zakwas wymieszać z wodą i drożdżami. Dodać mąkę, miksować 4 min na niskim biegu, następnie na średnim wysokim przez 3 min. Miskę przykryć ściereczką i zostawić ciasto na 20 min., żeby odpoczęło.

Wtedy posypać je solą i miksować na wolnym biegu 1 min. zwiększyć prędkość na średni-wysoki bieg i miksować przez 6 min, lub dopóki ciasto nie będzie gładkie i elastyczne. Miskę lekko posmarować olejem, ułożyć  w niej ciasto, przykryć szczelnie folią i odstawić na 1 godz., w temp. pokojowej.

Po tym czasie ciasto odgazować na lekko omączonym blacie (delikatnie rozpłaszczyć w prostokąt, złożyć na trzy jak list, obrócić o 90st. i ponownie złożyć na trzy), ułożyć w misce, przykryć i odstawić na 1 godz.Po tym czasie, ciasto wyjąć na lekko omączony blat, podzielić na 2 części, każdą lekko odgazować i złożyć w bochenki. 
Ułożyć w omączonych koszykach (lub wyłożonych omączonymi ściereczkami), koszyki włożyć do plastikowych torebek, zawiązać i włożyć do lodówki na 8-12godz (najwygodniej na noc). Wyjąć z lodówki i naciąć, tuż przed włożeniem do nagrzanego pieca.Piec rozgrzać do 240st.C (piekłam na kamieniu) na dno pieca włożyć naczynie z wodą lub po włożeniu chleba do pieca spryskać piekarnik wodą. Piec 30-35 min, lub nie więcej niż 40min.W połowie czasu pieczenia, bochenki można obrócić.Upieczony chleb, postukany od spodu wydaje głuchy odgłos. Studzić na kratce, kroić po 
ostudzeniu.


Smacznego;)


czwartek, 9 maja 2013

Chleb na drożdżach z kaszą bulgur i daktylami

Kiedy wypatrzyłam ją na sklepowej półce, musiałam ją mieć, taka piękna, złota, a ja lubię wszystko co złote;) Pierwszy na myśl przyszedł mi chleb z jej udziałem, poszukałam więc w sieci i zainspirowana tym przepisem, stworzyłam piękny i pyszny bochenek.


Kolejny przepis z jej udziałem też zrobiony, ale o nim dowiecie się w weekend.
Będzie i następny chleb, ale już w większości z kaszy, bo wiem, czego się spodziewać;)


Po oryginalny przepis zapraszam na blog Filozofia Smaku, a ja podaję tak, jak sama go zrobiłam.
Wszystkie składniki umieściłam w maszynie, ale upiekłam ju normalnie w piekarniku.
Napiszę jednak oba sposoby wykonania.




Składniki na jeden duży bochenek:

  • 375 ml wody
  • 2 łyżeczki oliwy z oliwek
  • 2 łyżki cukru
  • 2 lyżeczki soli morskiej
  • 420 g mąki chlebowej typ 650
  • 125 g mąki żytniej typ 720
  • 90 g suchej kaszy bulgur
  • 25 g świeżych drożdży
  • około 20 daktyli
  • 1 jajko
  • ulubione ziarna do posypania z wierzchu

Przygotowanie:
  • sposób dla maszynistów: umieszczam w pojemniku składniki według kolejności wypisanej w liście składników: woda, olej, cukier, sól, jedna i druga mąka, kasza, rozkruszone świeże drożdże, ustawiam program na wyrabianie - u mnie 8, po tym czasie chwilę wyrabiam ciasto na postypanej mąką stolnicy, formuję okrągły bochenek, zostawiam do wyrośnięcia na 40-60 minut, smaruję roztrzepanym jajkiem, posypuję ziarnami i delikatnie nacinam, wstawiam do nagrzanego piekarnika do 200 stopni na 40 minut

  • sposób tradycyjny: rozkruszyć drodże do amłej miseczki, dodać cukru, troszkę  ciepłej wody odstawić na 15-20 minut; w dużej misce mieszamy ze sobą mąki z solą i kaszą, dodajemy zaczyn drożdżowy, resztę wody i oliwę, wyrabiamy gładkie ciasto, które odtawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce - ma podwoić swoją objętość; , po tym czasie dodaję pokrojone w małe kawałeczki daktyle, jeszcze chwilę wyrabiam i formuje jeden duży okrągły bochenek, zostawiam go do wyrośnięcia na 40-60 minut, smaruję roztrzepanym jajkiem, posypuję ziarnami i delikatnie nacinam, wstawiam do nagrzanego piekarnika do 200 stopni na 40 minut


Smacznego;)

sobota, 27 października 2012

Tatterowiec - wspaniały razowiec na zakwasie


Upiekłam już wiele chlebów w swojej piekarniczej karierze, każdy na swój sposób jest najlepszy, wyjątkowy, pyszny bo domowy.
Ale ten, zajął szczególne miejsce w moim ... żołądku ;) Ma wspaniały smak, głębie, tajemnicę, zjada się go kromka za kromką, samego, nic więcej nie potrzeba.


Myślę, że cała tajemnica tkwi w ilośći zakwasu, że to jego sprawka! Polecam!!! Bardzo!!!

Chleb wypatrzyłam na blogu Bea w Kuchni, a Ona na stronie Tatter, skąd go w całości cytuję za Autorką.




Tatterowiec
400g zakwasu żytniego razowego płynnego*
150ml wody**
100g mąki żytniej/pszennej razowej
300g mąki pszennej chlebowej zwyklej lub Manitoby
1 łyżka soli morskiej
1 łyżeczka demerary
( + u mnie dodatkowo dodatek zmielonego kuminu) - 
raz daję, raz nie
*jeśli zakwas jest młody, można dodać 1 łyżeczkę suchych drożdży
**ilość użytej wody należy uzależnić od gęstości zakwasu i rodzaju użytych mąk.

Wszystkie składniki mieszam w maszynie (u mnie : robot), ciasto jest lepkie i luźne. Zostawiam do wyrośnięcia na godzinę.
Znów mieszam krótko, przekładam do foremki chlebowej wysmarowanej oliwą i wysypanej otrębami lub płatkami żytnimi, smaruję wierzch ciasta chlebowego oliwą, zakrywam naoliwioną folią i zostawiam do ponownego wyrośnięcia (ma rosnąć powoli, kilka godzin). Pilnuję żeby nie przerosło!
Przed pieczeniem posypuję makiem, otrębami, nasionami kolendry, płatkami żytnimi, sezamem. Foremkę z chlebem wsuwam do zimnego piekarnika, nastawiam temperaturę na 200C i piekę godzinę. Gdy piekarnik dobrze się nagrzeje (osiągnie temperaturę 200C), chleb i ścianki pieca spryskuję wodą (ja niestety nie…).
Można również po godzinie dopiekać chleb bez formy.



Smacznego;)




wtorek, 23 października 2012

Zakwasowiec z maszyny

Przyszedł dzień na kolejny zakwasowy chleb z maszyny. Tego pierwszego jeszcze Wam nie pokazałam, zrobię to na dniach.

 
I już wiem, że nie ostatni, jedyny minus, że za  jednym razem mogę upiec tylko jeden chleb;(


I choć maszyna wyręczyła mnie od samego początku do końca, to i tak chętnie będę nadal piekła i wyrabiała chleby ręcznie, wtedy mają dodatkowy składnik, a nawet kilka: pasję, troskę i miłość, ten Kto piecze, mnie zrozumie!





Składniki:

  • 150 g aktywnego zakwasu żytniego
  • 1 szklanka ciepłej wody
  • 1 i 1/2 łyżeczki soli
  • 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 3/4 szklanki mąki żytniej
  • 1 łyżeczka drożdży suszonych lub 9 g świeżych


Przygotowanie:
  • stosujemy stałą zasadę czyli najpierw mokre składniki, zaczynając od wody, zakwasu
  • dodajemy sól, mąkę i na samym wierzchu drożdże
  • nastawiamy program wyrabiania ciasta z wyrastaniem a następnie program pieczenia na 60 minut


Smacznego;)

sobota, 8 września 2012

Żytnie rogale

Miały być obwarzanki, a zmieniłam zdanie w ostatniej chwili i nadałam im kształt rogali.
Są bardzo delikatne, mają miękką skórkę. Na drugi dzień równie pyszne, polecam.


Przepis z "Księg Chleba", tym razem zamiast miodu dałam golden syrup, bo miód mi się skończył, reszta bez zmian.


Rogaliki dodaję do akcji "Upiecz Smakowity chleb" organizowanej przez blog "Kuchnia Ireny i Andrzeja". Patronem akcji są Zakłady Tłuszczowe "Kruszwica", producent margaryny Smakowita.




Składniki:
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1 i 1/2 szklanki mąki żytniej  - dałam typ 720
  • 30 g drożdży
  • 1 łyżka miodu - dałam golden syrupu
  • 1 łyżeczka soli morskiej
  • 1 szklanka wody - dałam 1,5 szklanki
  • oliwa z oliwek do posmarowania
  • mąka do podsypania

Przygotowanie:
  • do miski przesiać obie mąki i sól
  • drożdże wymieszać z miodem i 1/2 szklanki wody, po czym odstawić w ciepłe miejsce na 10 minut
  • w kopczyku mąki zrobić dołek  i wlać do niego zaczyn, delikatnie wymieszać z odrąbiną mąki i zostawić do wyrośnięcia na kolejne 10 minut
  • dodać resztę wody i wyrabiać ciasto, dopóki nie będzie odchodziło od ręki, jak jest za twarde, moje było, dodać troszkę ciepłej wody, stąd u mnie o pół szklanki więcej
  • ciasto przełożyć na stolnicę, wyrabiać aż będzie gładkie przez 5-7 minut
  • z ciasta zrobić kulę, posmarować oliwą ze wszystkich stron, włożyć spowrotem do miski , przykryć i odstawić do wyrośnięcia na 30 minut
  • po tym czasie wyjąć ciasto na stolnicę, rozwałkować na kwadrat taki 40 cm x 40 cm, powycinać trójkąty i zwijać w kształcie rogali
  • poukładać na blasze wyłożonej papierem, posmarować wodą, opruszyć mąką żytnią, zostawić do wyrośnięcia na 20 minut
  • piec w nagrzanym piekarniku do 200 stopni przez 20 minut


  • wyjąć, ostudzić na kratce




Smacznego;)


Upiecz Smakowity Chleb!

Drukowanie przepisu

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...