Jak wiecie chleby piekę od ponad pół roku, na zakwasie żytnim, pszennym, żurkowym i na drożdżach. Także bułeczki, chałki i bagietki już opanowałam i ciągle z przyjemnością poznaję nowe smaki, nowe przepisy.
Udało mi się wygrać wypiekacz do chleba w akcji
"Upiecz smakowity Chleb" , dopiero się z nim zapoznaję, ale już go bardzo lubię.
Jest cichutki, ładnie wygląda i pierwszy chlebek wyszedł wspaniale, w niespełna 1,5 godziny był gotowy.
Maszyna troszkę mi pomoże, bo w międzyczasie, kiedy zakwasowe chlebki będą sobie rosły i czekały na miejsce w piekarniku, nastawię szybciutko drożdżowy i sam się zrobi;)
Dodatkowym atutem jest możliwość przetwarzania warzyw i owoców na konfitury i dżemy.
Coś będę kombinować jeszcze w tym roku;)
Koniec tego długiego wstępu, zapraszam na przepis z książeczki - instrukcji obsługi, w pierwszej kolejności je wypróbuję, a ten już dziś polecam.
Ważne jest dodawanie składników w określonej kolejności, najpierw płyny - woda, mleko, olej, masło, potem sól, cukier, mąka, drożdże.
Składniki na bochenek 900g:
- 330 ml wody
- 3 łyżki oleju
- 2 łyżeczki soli
- 4 łyżki cukru
- 600 g mąki pszennej typ 550
- drożdże suche 2 łyżeczki - dałam 18 g świeżych
Przygotowanie:
- do pojemnika maszyny wlewamy wodę
- dodajemy olej, następnie sól i cukier
- na to wszystko wsypujemy mąkę, ja zawsze dodatkowo ją przesiewam
- na wierzch rozdrobnione drożdże
- umieszczamy pojemnik w maszynie, zamykamy i włączamy odpowiedni program, w tym wypadku był to program 6
- po półtorej godzinie, jak wypiekacz skończył swoją pracę, za pomocą łapki sylikonowej wyciągamy chleb z maszyny, następnie z formy - dosłownie z niej wyskakuje i zostawiamy na godzinę do kratce do wystygnięcia
Smacznego;)