Jak tylko uda Wam się kupić wyjątkowo-mięsne i "chude" żeberka - koniecznie zróbcie je z tego przepisu. Mięso jest idealnie mięciutkie, z łatwością odchodzi od kości, pysznie smakuje i wspaniale sprawdza się nawet w wersji grillowej - wtedy zamiast je przygotowywać w garnku, można zawinąć w folię aluminiową i cierpliwie grillować.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grill. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grill. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 19 czerwca 2014
czwartek, 5 czerwca 2014
Pomarańczowe podudzia z grilla
Pierwszy tydzień czerwca mija jak szalony.
Czas pędzi z potrójną szybkością - ja zaganiana w pracy, nie mam czasu na gotowanie... :(
Te szaszłyki powstały z miesiąc temu i dopiero dziś mam czas - dosłownie chwilkę na ich publikację.
Na szczęście sezon grillowy dopiero przed nami i Wami, więc zdążycie je przygotować, polecam, są pyszne, soczyste i aromatyczne!
Czas pędzi z potrójną szybkością - ja zaganiana w pracy, nie mam czasu na gotowanie... :(
Te szaszłyki powstały z miesiąc temu i dopiero dziś mam czas - dosłownie chwilkę na ich publikację.
Na szczęście sezon grillowy dopiero przed nami i Wami, więc zdążycie je przygotować, polecam, są pyszne, soczyste i aromatyczne!
czwartek, 8 maja 2014
Szaszłyki ze złotej kiełbasy z warzywami i tymiankiem
Kolejny majowy weekend przed nami, Wami i Nimi ;)
Ja nie zważając na pogodę postanowiłam korzystać z każdego wolnego dnia, spędzać go z moimi chłopakami, wspólnie zasiadać do stołu, wspólnie szykować grilla.
Dziś pokazuję prosty ale jakże pyszny sposób na podanie kiełbasy - szaszłyki, dzięki którym przemycamy warzywa i pokazujemy, że takie z grilla są naprawdę warte schrupania.
Ja nie zważając na pogodę postanowiłam korzystać z każdego wolnego dnia, spędzać go z moimi chłopakami, wspólnie zasiadać do stołu, wspólnie szykować grilla.
Dziś pokazuję prosty ale jakże pyszny sposób na podanie kiełbasy - szaszłyki, dzięki którym przemycamy warzywa i pokazujemy, że takie z grilla są naprawdę warte schrupania.
piątek, 2 maja 2014
Karkówka z grilla na słodko-ostro
Majówka bez grilla to nie majówka!
My już jesteśmy po pierwszej kiełbasie z grilla, pierwszej karkówce i jeszcze wiele grillowych majowych, czerwcowych, lipcowych i sierpniowych pyszności przed nami i Wami ;)
My już jesteśmy po pierwszej kiełbasie z grilla, pierwszej karkówce i jeszcze wiele grillowych majowych, czerwcowych, lipcowych i sierpniowych pyszności przed nami i Wami ;)
środa, 2 kwietnia 2014
Mini tarty z krupniokiem
Kaszankę - bo typowych krupników nigdy nie jadłam, pamiętam tylko i aż z rodzinnego domu.
Nasz rodzina była spora - 7 osób. Rodzice uprawiali swoje warzywa i owoce, hodowali kaczki, kury i świnie. To był cały ceremoniał, kiedy odbywało się w moim domu rodzinnym świniobicie. Ten sam od zawsze rzeźnik, Tata i jego przyjaciel. Nas - dzieci mama zabierała na cały dzień do jakiejś cioci, czy na dłuuugi spacer, bo choć to dziwnie zabrzmi, byliśmy bardzo zżyci z naszymi zwierzętami.
Brakuje mi tamtych dni, kiedy byłam dzieckiem, kiedy miałam Tatę, który z ogromną pasją i wielką wiedzą peklował, wędził mięsa; robił białą kiełbasę, salceson czy właśnie kaszankę.
Nie wspomnę już o świeżonkach i wątrobie świeżo usmażonych, które spożywaliśmy tuż po powrocie do domu i badaniu weterynaryjnym.
Nasz rodzina była spora - 7 osób. Rodzice uprawiali swoje warzywa i owoce, hodowali kaczki, kury i świnie. To był cały ceremoniał, kiedy odbywało się w moim domu rodzinnym świniobicie. Ten sam od zawsze rzeźnik, Tata i jego przyjaciel. Nas - dzieci mama zabierała na cały dzień do jakiejś cioci, czy na dłuuugi spacer, bo choć to dziwnie zabrzmi, byliśmy bardzo zżyci z naszymi zwierzętami.
Brakuje mi tamtych dni, kiedy byłam dzieckiem, kiedy miałam Tatę, który z ogromną pasją i wielką wiedzą peklował, wędził mięsa; robił białą kiełbasę, salceson czy właśnie kaszankę.
Nie wspomnę już o świeżonkach i wątrobie świeżo usmażonych, które spożywaliśmy tuż po powrocie do domu i badaniu weterynaryjnym.
poniedziałek, 8 lipca 2013
Marynowany camembert z grilla
Niby nic takiego a jakie to dobre;)
Przygotowanie trwa kilka minut, dobieramy zioła do swoich kubków smakowych - ja wierna jestem tymiankowi i majerankowi w tym zestwieniu, do tego kolorowy pieprz, sól himalajska i... olej rydzowy!
Możecie dać rzepakowy - ale koniecznie tłoczony na zimno lub oliwę z oliwek extra virgine!
Składniki dla 4 0sób (albo 8 - jak ta 4-ka się podzieli;) ):
Przygotowanie trwa kilka minut, dobieramy zioła do swoich kubków smakowych - ja wierna jestem tymiankowi i majerankowi w tym zestwieniu, do tego kolorowy pieprz, sól himalajska i... olej rydzowy!
Możecie dać rzepakowy - ale koniecznie tłoczony na zimno lub oliwę z oliwek extra virgine!
Składniki dla 4 0sób (albo 8 - jak ta 4-ka się podzieli;) ):
- 4 serki camembert - każdy o wadze 150 g
- po kilka gałązek tymianku i majeranku
- kolorowy pieprz - około 4 łyżeczek
- sól himalajska - może być morska - 1 łyżeczka
- po 4 łyżeczki oleju
Przygotowanie:
- pieprz delikatnie rozgnieść w moździeżu, żeby tylko "popękał"
- camemberty ułożyć w naczyniu, posypać pieprzem, solą (1 łyżeczka jest na wszystkie 4 sztuki), obłożyć ziołami i na sam koniec polać olejem
- naczynie zamknąć i wstawić do lodówki, po kilku godzinach serki odwrócić
- tuż przed upieczeniem każdy zawinąć w folię aluminiową - pakując je dodajmy zioła, pieprz i olej, w którym się marynowały)
- grillujemy około 15-20 minut - najlepsze z domową konfiturą - ja polecam porzeczkową lub borówki albo czereśnie z tonką i rumem
Smacznego;)
piątek, 22 czerwca 2012
Biała na słodko-ostro z grilla
Nasze dziecko uwielbia mięska z grilla, najbardziej lubi karkówkę i kiełbaski, więc dla synka była podwawelska, dla nas biała kiełbasa, która przez noc marynowała się z jednej strony na słodko, z drugiej na ostro. Korzystając z lata przynajmniej raz w tygodniu robimy sobie grilla.
Składniki:
Do tego chlebek pszenny z tego przepisu i sok żurawinowy z lodem i bez dla chłopaków;)
Składniki:
- 6 białych kiełbasek
- 3 łyżki tabasco (użyłam Mad Dog)
- 3 łyżki miodu
- kiełbaski ponacinać na skos z obu stron
- na dno naczynia wyłożyć miód - najlepiej żeby był dość gęsty, wtedy wręcz wsmarowujemy go w kiełbaski i na wierzchu z drugiej strony na każdą dajemy w nacięcia tabasco
- zostawiamy tak na całą noc w lodówce
- następnego dnia grillujemy i zjadamy z ulubionymi dodatkami
- u nas łagodny sos koperkowy i chrzanowo-majonezowo-cytrynowy
Do tego chlebek pszenny z tego przepisu i sok żurawinowy z lodem i bez dla chłopaków;)
Smacznego:)
niedziela, 3 czerwca 2012
Kiełbaski z grilla podlewane piwem
Nic nadzywczajnego, ot kiełbaski z grilla, ale podlewane piwem podczas pieczenia smakują inaczej, są bardziej soczyste i takie... hmm, no właśnie jakie - pyszne;)
Do tego domowy chlebek i sałata z pomidorem, oliwkami, ogórkiem, mozarellą i ziołowym sosem.
Do kiełbasek oczywiście ketchup i musztarda.
Składniki:
Do tego domowy chlebek i sałata z pomidorem, oliwkami, ogórkiem, mozarellą i ziołowym sosem.
Składniki:
- 4 kiełbaski - u mnie śląska
- 1 szklanka piwa
- 1/4 sałaty lodowej
- 1 mozarella w kulce
- 10 czarnych oliwek
- 10 pomidorków cherry
- 1/2 ogórka
- 3 łyżki oliwy
- 1 łyżka soku z cytryny
- świeże zioła - u mnie kilka listków oregano, bazylii, koperku, pietruszki, tymianku - wszystko zmiksowane blenderem z oliwą i sokiem z cytryny
- ketchup Pudliszki - u nas gości łagodny
- musztarda
Przygotowanie:
- rozpalić grilla
- kiełbaski ponacinać, poukładać na grilla, piec z obu stron, co 5-7 minut podlewać - polewać piwem (tak ze 3 razy podczas całego pieczenia)
- warzywa pokroić, włożyć do miseczki, polać sosem
- gotowe kiełbaski układamy na talerzach, podajemy z ketchupem i musztardą, pieczywem i sałatką
Smacznego;)
Jeśli chodzi o ketchup to w moim domu zjada się go najczęściej w sezonie letnim właśnie do kiełbasek. A na co dzień do frytek, zapiekanek, parówek. M. lubi od czasu do czasu z boku przy jajecznicy sobie wycisnąć troszkę i tak ją zajada;) Nasz synek uwielbia tzw. sos amerykański, czyli pół na pół ketchup z majonezem i zajada go najczęsciej do tostów z serem i do frytek ;)
piątek, 11 maja 2012
Mini szaszłyki z grilla
Sezon grillowy otwarty od pierwszych dni majowych, na pierwszy ruszt poszły mini szaszłyki, na deser były banany z grilla, była też kiełbaska, ale to innym razem.
Tradycyjnych, to jest dużych, normalnych szaszłyków nie robię od lat, u nas królują w wersji mini, takiej na dwa kęsy. Są o tyle fajne, że bierze się odrazu z grilla i można zajadać się bez sztućcy, talerza, prosto z wykałaczki. Moim bliskim taka opcja bardzo przypadła do gustu i jak organizujemy grilla, to wiadomo, że po mojej stronie jest zrobienie ich i to w dużej ilości, bo się po nie sięga jeden za drugim.
Mięso można użyć takie jak lubimy, tak samo przyprawy, ja zazwyczaj robię na 3-4 sposoby. Marynuję dzień wcześniej i tak jedne były w garam masali, drugie w cytrynowym pieprzu i jogurcie, trzecie na ostro w paprykowo-pomidorowej posypce. Z dodatkiem cukini i cebuli.
Jak robię dla większego grona niż moi panowie, to dochodzi papryka i pieczarki, w domu dla nas ich nie stosuję, bo niestety mi szkodzą.
Marynowałam piersi z kurczaka, świetnie sprawdzają się też polędwiczki wieprzowe, do tego lekka sałata, pieczywo, ulubione sosy, u nas miętowy i guacamole, które jemy wszędzie, gdzie się da, przepisy podam wkrótce.
Tradycyjnych, to jest dużych, normalnych szaszłyków nie robię od lat, u nas królują w wersji mini, takiej na dwa kęsy. Są o tyle fajne, że bierze się odrazu z grilla i można zajadać się bez sztućcy, talerza, prosto z wykałaczki. Moim bliskim taka opcja bardzo przypadła do gustu i jak organizujemy grilla, to wiadomo, że po mojej stronie jest zrobienie ich i to w dużej ilości, bo się po nie sięga jeden za drugim.
Mięso można użyć takie jak lubimy, tak samo przyprawy, ja zazwyczaj robię na 3-4 sposoby. Marynuję dzień wcześniej i tak jedne były w garam masali, drugie w cytrynowym pieprzu i jogurcie, trzecie na ostro w paprykowo-pomidorowej posypce. Z dodatkiem cukini i cebuli.
Jak robię dla większego grona niż moi panowie, to dochodzi papryka i pieczarki, w domu dla nas ich nie stosuję, bo niestety mi szkodzą.
Marynowałam piersi z kurczaka, świetnie sprawdzają się też polędwiczki wieprzowe, do tego lekka sałata, pieczywo, ulubione sosy, u nas miętowy i guacamole, które jemy wszędzie, gdzie się da, przepisy podam wkrótce.
Smacznego;)
piątek, 4 maja 2012
Banany z grilla
Sezon grillowy uważam za otwarty i to nie szaszłykami, które w pierwszej kolejności wylądowały na grillu ale bananami, które kiedyś w ten sposób serwował mój najmłodszy brat, przy każdej okazji grillowania!
Jest to cudowny deser, delikatny, pyszny, do podania na wiele sposobów: same ( bo są mega słodziutkie, kiedy się upieką), z miodem, z cynamonem, z brązowym cukrem, z lodami, bitą śmietaną, słodką śmietanką, z polewą czekoladową, toffi, z adwokatem, orzechami, płatkami migdałów...
Ze wszystkim i w każdej postaci jak lubicie banany, ten deser będzie smakował wyśmienicie!
Składniki:
Jest to cudowny deser, delikatny, pyszny, do podania na wiele sposobów: same ( bo są mega słodziutkie, kiedy się upieką), z miodem, z cynamonem, z brązowym cukrem, z lodami, bitą śmietaną, słodką śmietanką, z polewą czekoladową, toffi, z adwokatem, orzechami, płatkami migdałów...
Ze wszystkim i w każdej postaci jak lubicie banany, ten deser będzie smakował wyśmienicie!
Składniki:
- banany, w ilości jakiej chcemy je zrobić albo dla ilu osób
- dodatki z tych jakie wymienilam wyżej lub inne, które lubicie - u mnie dziś miód i cynamon
Przygotowanie:
Subskrybuj:
Posty (Atom)