Uwierzycie, że pierwszy raz przygotowywałam golonki wieprzowe?
Nie peklowałam, nie marynowałam, odrazu przeszłam do sedna - do pieczenia.
Fakt, nie jest różowa w środku od peklosoli - ale jest mięciutka, soczysta, aromatyczna.
Iskierka zjadł połowę z wielkiem apetytem i powiedział, że na jutro też poprosi :)
Koniecznie do powtórzenia!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieprz młotkowany. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieprz młotkowany. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 21 października 2014
niedziela, 20 lipca 2014
Chłodnik pomidorowo-truskawkowy z karmelizowanymi truskawkami w balsamico z młotkowanym pieprzem
Chociaż wczoraj była sobota i najchętniej spędziłabym ją na odpoczynku i relaksie po ciężkim tygodniu pracy, nie mogłam się oprzeć propozycji Restauracji Pod Łososiem i zaprosiłam Dusiową Kuchnię, Kuchnię Ilony i CookBlog do wspólnej kulinarnej przygody i stworzenia przez nas - Blogerki menu degustacyjnego.
Ja w zespole z Malwiną z bloga CookBlog tworzyłam dania b/mięsne, wegańskie i b/glutenowe.
Spod naszych rąk wyszedł chłodnik pomidorowo-truskawkowy, chłodnik melonowo-ogórkowo-kokosowy, sałatka z marynowanych buraków i orzechów z rozmarynem i szalotką oraz ... kiszona czerwona kapusta z marchewką.
Ja w zespole z Malwiną z bloga CookBlog tworzyłam dania b/mięsne, wegańskie i b/glutenowe.
Spod naszych rąk wyszedł chłodnik pomidorowo-truskawkowy, chłodnik melonowo-ogórkowo-kokosowy, sałatka z marynowanych buraków i orzechów z rozmarynem i szalotką oraz ... kiszona czerwona kapusta z marchewką.
środa, 10 lipca 2013
Konfitura z czereśni, balsamico i pieprzu młotkowanego z kolendrą
Jak byłam dzieckiem to w spiżarni u Mamy był dżem: truskawkowy, czereśniowy, z agrestu, czarnej porzeczki i mirabelek. Trzy kompoty: truskawka, śliwka i gruszka, powidła śliwkowe i kilka sałatek z ogórków, kapusty, papryki, a dziś.... wymyślamy, kombinujemy, ryzykujemy mieszając smaki i... bardzo dobrze na tym wychodzimy;)
Oprócz tradycyjnych, czystych smaków ukochanych owoców zamkniętych za szkłem, mam takie perełki, które znikają jako pierwsze, które zaskakują zapachem, smakiem i gwarantują zdziwienia na Gościach, że tak można łączyć, że jest inaczej i pysznie!
Moje prawie czarne czereśnie idealnie się nadawały do tego eksperymentu, konfitura ma charakter i moc, będzie wspaniale dopełniać smak pieczonych mięs, już ją widzę w połączeniu z pyszną jagnięciną i deską serów!
Składniki:
- 2 kg ciemnych czereśni
- 1 kg cukru trzcinowego (można dać biały)
- 100 ml octu balsamico
- 1 łyżeczka pieprzu młotkowanego z kolendrą
- otarta skórka z 1 limonki
Przygotowanie:
- czereśnie umyć, wydrylować, zasypać połową cukru, odstawić na 2-3 godziny
- w tym czasie odparować ocet balsamiczny - zredukować tak, żeby powstał gęsty sos z tej ilości została mi 1/3 czyli jakieś 30 ml
- po czasie, jak czereśnie puszczą sok, same owoce umieścić w garnku z grubym dnem, dodać resztę cukru i je przesmażyć około 15-20 minut na średnim ogniu, co jakiś czas mieszając, żeby się nie przypaliły
- dodać zredukowany balsamico, pieprz z kolendrą i otartą skórkę z limonki, smażyć kolejne 15-20 minut
- jak konfitury osiągną oczekiwaną przez nas gęstość - akurat ja tu mam je bardzo gęste - odparowane od soków - włożyć do czystych i suchych słoików, zakręcić, zostawić do wystygnięcia
Przygotowanie w Speedcook:
- czereśnie umyć, wydrylować, zasypać połową cukru, odstawić na 2-3 godziny
- w tym czasie odparować ocet balsamiczny - zredukować tak, żeby powstał gęsty sos z tej ilości została mi 1/3 czyli jakieś 30 ml
- po czasie, jak czereśnie puszczą sok, same owoce umieścić w naczyniu Speedcook-a dodać resztę cukru, ustawić obroty na 2, temperaturę 85 stopni i czas 7 minut
- dodać zredukowany balsamico, pieprz z kolendrą i otartą skórkę z limonki, smażyć kolejne 15-20 minut
- gorącą konfiturę nakładać do czystych i suchych słoików, zakręcić, odwrócić do góry dnem, żeby się porządnie zassały
Smacznego;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)