logo

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czereśnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czereśnie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 sierpnia 2013

Mini tarty z owocami - truskawka, malina, czereśnia

Dzisiejszy dzień muszę sobie sama pokolorować, dlatego wybrałam te pyszności, które bez względu na pogodę czy mój humor - nakładają uśmiech na moją buzię i przywołują miłe wspomnienia, lipcowe wspomnienia;)


Fantastyczne kruche ciasto, pełno dojrzałych w słońcu owoców z ogrodu mojej Mamy i to wszystko - nic więcej do pysznego szczęścia mi nie trzeba;)




Składniki na 8 takich mini tartaletek:

  • 300 g mąki tortowej
  • 200 g zimnego masła
  • 100 g cukru pudru
  • 3 gotowane żółtka
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego

  • świeże sezonowe owoce

Przygotowanie:
  • mąkę przesiać do dużej miski
  • żołtka oddzielić od białek wyłożyć delikatnie do cedzaka lub na dużą łyżkę cedzakową i wstawić do wrzącej wody, gotować około 10 minut
  • ugotowane żółtka wyjąć, przetrzeć przez sito, zużywając przy tym jak najmniejszą powierzchnię sita
  • mąkę posiekać z masłem, dodać przesiany cukier puder, żółtka, szczyptę soli, cukier waniliowy i szybko zagnieść kruche ciasto
  • zawinąć w folię i zostawić w lodówce na minimum 30 minut 
  • po tym czasie ciasto rozłożyć równomiernie w mini foremkach lub jednej dużej formie - wystarczy go na normalnej wielkości formę do tarty
  • spód można delikatnie podpiec, ja tego nie robię, odrazu wykładam świeże owoce i jak nawet puszczą za dużo soku - mi to nie przeszkadza - bo tak lubię
  • wstawiamy mini tarty do nagrzanego do 175 stopni piekarnika i pieczemy na złoty kolor około 20 minut
  • wyjąć, ostudzić albo i nie i zjadać jeszcze gorące
  • można jak dla Kogoś za mało słodkie posypać cukrem pudrem  dodatkowo ozdobić świeżą miętą



Smacznego;)

środa, 10 lipca 2013

Konfitura z czereśni, balsamico i pieprzu młotkowanego z kolendrą

Jak byłam dzieckiem to w spiżarni u Mamy był dżem: truskawkowy, czereśniowy, z agrestu, czarnej porzeczki i mirabelek. Trzy kompoty: truskawka, śliwka i gruszka, powidła śliwkowe i kilka sałatek z ogórków, kapusty, papryki, a dziś.... wymyślamy, kombinujemy, ryzykujemy mieszając smaki i... bardzo dobrze na tym wychodzimy;)


Oprócz tradycyjnych, czystych smaków ukochanych owoców zamkniętych za szkłem, mam takie perełki, które znikają jako pierwsze, które zaskakują zapachem, smakiem i gwarantują zdziwienia na Gościach, że tak można łączyć, że jest inaczej i pysznie!

Moje prawie czarne czereśnie idealnie się nadawały do tego eksperymentu, konfitura ma charakter i moc, będzie wspaniale dopełniać smak pieczonych mięs, już ją widzę w połączeniu z pyszną jagnięciną i deską serów!





Składniki:
  • 2 kg ciemnych czereśni
  • 1 kg cukru trzcinowego (można dać biały)
  • 100 ml octu balsamico
  • 1 łyżeczka pieprzu młotkowanego z kolendrą
  • otarta skórka z 1 limonki

Przygotowanie:
  • czereśnie umyć, wydrylować, zasypać połową cukru, odstawić na 2-3 godziny
  • w tym czasie odparować ocet balsamiczny - zredukować tak, żeby powstał gęsty sos z tej ilości została mi 1/3 czyli jakieś 30 ml 
  • po czasie, jak czereśnie puszczą sok, same owoce umieścić w garnku z grubym dnem, dodać resztę cukru i je przesmażyć około 15-20 minut na średnim ogniu, co jakiś czas mieszając, żeby się nie przypaliły
  • dodać zredukowany balsamico, pieprz z kolendrą i otartą skórkę z limonki, smażyć kolejne 15-20 minut
  • jak konfitury osiągną oczekiwaną przez nas gęstość - akurat ja tu mam je bardzo gęste - odparowane od soków - włożyć do czystych i suchych słoików, zakręcić, zostawić do wystygnięcia


Przygotowanie w Speedcook:
  • czereśnie umyć, wydrylować, zasypać połową cukru, odstawić na 2-3 godziny
  • w tym czasie odparować ocet balsamiczny - zredukować tak, żeby powstał gęsty sos z tej ilości została mi 1/3 czyli jakieś 30 ml 
  • po czasie, jak czereśnie puszczą sok, same owoce umieścić w naczyniu Speedcook-a dodać resztę cukru, ustawić obroty na 2, temperaturę 85 stopni i czas 7 minut
  • dodać zredukowany balsamico, pieprz z kolendrą i otartą skórkę z limonki, smażyć kolejne 15-20 minut
  • gorącą konfiturę nakładać do czystych i suchych słoików, zakręcić, odwrócić do góry dnem, żeby się porządnie zassały




Smacznego;)

piątek, 5 lipca 2013

Konfitura czereśniowo-lawendowa

Uwielbiam robić przetwory, ale nie lubię się spieszyć w kuchni a w tym roku tak jest... doba za krótka, dużo czasu spędzam w pracy i wszystko co tworzę w mojej kuchni powstaje w międzyczasie - w biegu - na szybko ;(
Jedynie weekendy mam spokojniejsze, ale za to pełen dom - więc też nie ma warunków do spokojnego tworzenia...

Ta konfitura, to połączenie powstało głównie z powodu poszukiwania spokoju, bo jak wiadomo, lawenda działa uspokajająco, więc już na samą myśl o niej, byłam zrelaksowana;)
Ciemne czereśnie, soczyste, mięsiste i słodkie, trzcinowy cukier, świeża lawenda... tak pachniał mój dom kilka dni temu, dziś już wszystko zamknięte za szkłem czeka na jesień, zimę, na śnieg.




Składniki:
  • 2 kg ciemnych czereśni
  • 0,80 kg cukru trzcinowego
  • około 20 gałązek świeżej lawendy

Przygotowanie:
  • czereśnie umyć, wydrylować, zasypać połową cukru, odstawić na 2-3 godziny
  • lawendę opłukać, poobrywać kwiatki
  • po czasie, jak czereśnie puszczą sok, same owoce umieścić w garnku z grubym dnem, dodać resztę cukru i je przesmażyć około 15-20 minut na średnim ogniu, co jakiś czas mieszając, żeby się nie przypaliły
  • dodać kwiatki lawendy i smażyć kolejne 15-20 minut
  • jak osiągną oczekiwaną przez nas gęstość - akurat ja tu mam je bardzo gęste - odparowane od soków - włożyć do czystych i suchych słoików, zakręcić, zostawić do wystygnięcia




Przygotowanie w Speedcook:
  • czereśnie umyć, wydrylować, zasypać połową cukru, odstawić na 2-3 godziny
  • lawendę opłukać, poobrywać kwiatki
  • po czasie, jak czereśnie puszczą sok, same owoce umieścić w naczyniu Speedcook-a dodać resztę cukru, ustawić obroty na 1, temperaturę 85 stopni i czas 7 minut
  • po tym czasie dodać lawendę, nastawić ponownie 1 obrót, temperaturę 100 stopni, czas 15 minut
  • gorącą konfiturę nakładać do czystych i suchych słoików, zakręcić, odwrócić do góry dnem, żeby się porządnie zassały


Smacznego;)

czwartek, 4 lipca 2013

Sernik z nutą kardamonu, cytrusów, białą czekoladą i czereśniami

Ten sernik powstał na zamówienie dla wyjątkowo serniko-lubiącej Osoby, więc wyobraźcie sobie, jak bałam się rekacji, czy będzie dostatecznie dobry, czy się sprawdzę, czy zdam test;)

I zdałam! Celująco! Trzymajcie teraz kciuki, żeby ocena moich pozostałych kulinarnych umiejętności była również zadowalająca, a spełni się moje marzenie;)


Sernik jak już zauważyliście ostatnio, dostaje ode mnie extra dawkę mojego serca - dzięki niemu był idealny, zjedzony co do ostatniego okruszka, choć się nie kruszył;)




Składniki na tortownicę o średnicy 15 cm:
  • 0,5 kg sera na serniki - z wiaderka
  • 4 jajka
  • 1 szklanka cukru pudru 
  • 100 ml śmietanki 30 % lub 36 %
  • 3 rozgniecione - rozmiażdżone ziarenka kardamonu
  • otarta skórka z 1/4 pomarańczy i 1/2 cytryny 
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżka wody
  • kawałek "serca" - ile chcemy dodać, nie da się przedawkować;)
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej

  • 50 g białej czekolady
  • 100 ml śmietanki kremówki
  • świeże czereśnie -około 300 g

Przygotowanie:
  • spód tortownicy wyłożyć papierem
  • piekarnik nagrzać do 175 stopni
  • do misy miksera dodać ser, cukier, mąkę, śmietankę i dokładnie zmiksować
  • w tym czasie na patelni rozpuścić cukier, dodać wodę i otarte skórki z cytrusów, podsmażyć je, skarmelizować - muszą być naprawdę "otarte" na najdrobniejszych oczkach, żeby wkomponowały się masę i dały dużo aromatu, ostudzić
  • wbijać po 1 jajku, każde miksując około 1 minuty
  • dodać rozgnieciony kardamon, skarmelizowane skórki z pomarańczy i cytryny a także "nasze serce"
  • przelać do formy i piec w 175 stopniach około 15 minut, zmniejszyć temperaturę do 120 stopni i piec przez kolejne 1 godzinę i 45 minut
  • wyłączyć piekarnik, studzić jeszcze przy uchylonych drzwiczkach około 15-20 minut, następnie zostawić do całkowitego wystgnięcia na blacie, wstawić na całą noc do lodówki
  • następnego dnia, w garnuszku umieścić śmietankę i białą czekoladę, podgrzewać aż do rozpuszczenia się czekolady i zgęstnienia całej polewy
  • ostudzoną posmarować wierzch sernika, udekorować świeżymi czereśniami


Smacznego;)




sobota, 9 marca 2013

Krówkowe serniczki na zimno

Te serniczki powstały, bo został mi ser po ostatnim wypieku, krem krówkowy , który po cichu był wyjadany łyżeczką przez mojego M. i czereśnie z tonką i rumem, dosłownie 3 pełne łyżeczki, które przestawiałam z jednego kąta lodówki w drugi. O 3 pływających sobie w zalewie imbirowej rajskich jabłuszkach nie wspomnę;)


Przy okazji miałam okazję przećwiczyć dekoracje z czekolady, których nauczyłam się ostatnio na warsztatach, niby nic, takie proste, a ja nie miałam pojęcia wcześniej, że wystarczy podgrzać, rozsmarować na papierze, posypać czym się tylko chce i schłodzić.
Ot, cała filozofia a można stworzyć piękne czekoladowe ozdoby.


Jeśli chcecie zrobić te serniczki z masą krówkową, to proponuję ją wcześniej podgrzać, wystarczy puszkę włożyć do naczynia z gorącą wodą na 15-20 minut. Wtedy bez problemu w takiej bardziej płynnej konsystencji połączy się z serem. Ja użyłam kremu krówkowego, który jak sama nazwa wskazuje ma postać kremu i idelanie się łączy.





Składniki na 3 serniczki:

  • około 350 g sera (wiaderkowego) 
  • około 4-5 łyżek kremu krówkowego
  • 1 pełna łyżeczka żelatyny

Przygotowanie:
  • żelatynę wsypać do miseczki, zalać 1 łyżeczką zimnej wody, wymieszać, odstawić
  • do misy miksera przełożyć ser i zacząć miksować na małych obrotach, dodając po 1 łyżce kremu, musimy uzyskać gładką masę
  • żelatynę zalewamy 1 łyżką gorącej wody i mieszamy aż sie rozpuści
  • pomału po  łyżeczce dodajemy do miksującej się masy serowo-krówkowej
  • do kieliszków  - pucharków wkładamy po 1 łyżeczce czereśni bądź innych owoców - na to wykładamy masę serową i wkładamy do lodówki na 2-3 godziny do stężenia
  • ja dodałam jeszcze po 3 owoce mrożonych czereśni i zrobiłam ozdobę z czekolady - opisane we wstępie, a także zrobiłam rant z cukru


Smacznego;)

poniedziałek, 5 listopada 2012

Owsianka słoikowa do pracy


To jest jedno z najlepszych śniadań do pracy jakie w moim domu króluje od kiku miesięcy i jakie do tej pory tylko M. zabierał ze sobą. Teraz i ja się na nie załapuję i jak do tej pory przynajmniej raz w tygodniu taki lub podobny słoiczek zabieram ze sobą;)


Dziś proponuję owsiankę na mleku - oczywiście bez gotowania, z sezonowymi owocami - czereśnie, porzeczki czarne i czereśnie. Do tego złoty syrup - można dać miód, cukier brązowy czy syrop klonowy. Całość posypana prażonymi ziarnami słonecznika i doprawiona mieszanką kwiatową;)



Najlepiej przygotować ją wieczorem, żeby była gotowa na rano, choć ja tą zrobilam koło 8-mej i w południe była gotowa do zjedzenia, płatki idelanie namokły od mleka i owoców.





Składniki na 2 słoiki:
  • 10 łyżek płatków owsianych
  • 1 szklanka mleka - dałam 1,5%
  • 1 szklanka owoców - ja dałam mrożone - czereśnie, truskawki, porzeczki
  • 4 łyżki prażonych ziaren słonecznika
  • 2 łyżki golden syrupu
  • 2 szczypty mieszanki kwiatowej (mam taką od Kamisa)

Przygotowanie:
  • do słoika wsypać płatki, zalać mlekiem - wszystkie wymienione wyżej składniki dzielimy na dwie porcje - dwa słoiki
  • pukładać owoce, polać syrupem, posypać słonecznikiem i mieszanką kwiatową
  • wstawić na noc do lodówki, rano wrzucić do torebki i zabrać ze sobą do pracy


Smacznego;)


poniedziałek, 22 października 2012

Śniadanie do łóżka

Jesienią, zimą i wczesną wiosną owsianka często gości w moim domu na śniadanie.
Nie dość, że smacznie i zdrowo, to jestem spokojna o nasze brzuszki, które rozgrzane wychodzą do pracy, do przedszkola, na spacer.


Ta owsianka była niedzielna, spokojna, bez pośpiechu, gęsta, bo taką lubimy najbardziej, nakładana gorąca, a schłodzona mrożonym czereśniami, które natychmiast się ogrzały, powodując, że miała idealną temperaturę do jedzenia.




Składniki dla 3 osób:

  • 600 ml mleka
  • 90 g płatków owsianych
  • 3 łyżki ziaren słonecznika
  • garść mrożonych albo świeżych czereśni bądź innych owoców
  • świeżo zmielony kolorowy pieprz
  • cynamon, imbir
  • 3 łyżeczki miodu

Przygotowanie:
  • mleko wlać do garnka, dodać płatki, wymieszać, gotować pod przykryciem na wolnym ogniu około 20 minut
  • w tym czasie na gorącej patelni uprażyć ziarna słonecznika
  • owsiankę wyłożyć na talerze, dodać miód i słonecznik wymieszać
  • posypać czereśniami z jednej strony, z drugiej cynamonem, imbirem i pieprzem - po szczypcie



Smacznego;)


środa, 18 lipca 2012

Kompot z czereśni na zimę

W moim domu rodzinnym rosną dwie czereśnie, wczesna, z której zrobiłam już dżem i konfitury i ta lipcowa, która daje wielkie i mięsiste owoce. Najlepsza do zjedzenia na świeżo i w kompot, który zimą często ratuje nas z zachciewajek na "coś" słodkiego.


Tegoroczny kompot jest wyjątkowy pod każdym względem, bo czereśnie zrywane w deszczu - trzeba było je oberwać, za tydzień już nic by z nich nie było a w tygodniu nie mamy kiedy jechać.


Przerabiane o północy, zdjęcia robione nowym aparatem, także w nocy, więc.... wyjątkowy kompot, wyjątkowe przetwarzanie;)


Dokładnie umyte czereśnie pakowałam w litrowe słoiki, stąd też ilość cukru i czas pasteryzacji podam na taką wielkość słoika.




Składniki:

  • umyte czereśnie
  • cukier
  • woda - ja daję zawsze przefiltrowaną

Przygotowanie:
  • do czystych i suchych słoików nakładamy czereśnie, prawie do pełna
  • wsypać po 4 łyżki cukru
  • zalać wodą tak, żeby przykryć wszystkie owoce
  • dokładnie wytrzeć słoik - szyjkę słoika, musi być czysta, sucha
  • nakrętka też ma być czysta i sucha, taką mocno nakręcamy na słoik
  • do dużego garnka, tego, w którym pasteryzujemy ja wkładam ścierkę do naczyń (taką, którą mam najbardziej zabrudzoną od owocowego soku - z dzisiejszego dnia przerabiania owoców, podczas pasteryzacji ona chroni mi garnek od śladów na dnie garnka a sama podczas gotowania odplamia się;)), układam słoiki ile wejdzie, zalewam wodą do 3/4 wysokości, od chwili zagotowania pasteryzuję 2o minut
  • wyciągam gorące na kratkę do ostudzenia, dolewam 2 szklanki zimnej wody, wkładam następne słoiki i tak do końca - ne można wstawić odrazu do garnka bez dolania zimnej wody, bo pękną nam słoiki, a wody i tak jest za mało, bo odparowała, więc dolewamy zimną, robimy tak, aż wszystkie kompoty będę zapasteryzowane
  • zupełnie ostudzone wynosimy do piwnicy


Smacznego;)

Zapraszam także na inne przetwory z czereśni:

Placek czekoladowy z czereśniami

Dawno już nic nie piekłam i w niedzielę tuż po śniadaniu M. spytał, czy bym coś nie wykombinowała, że jedziemy do lasu na pół dnia i może coś z owocami od Mamy.
Ogólnie miałam ochotę na muffinki, ale pomimo, że szybko się je robi, to wybór padł na ciasto z książki "Czekolada" z wydawnictwa PaRRagon, oczywiście z moimi zmianami, ale małymi.


Podam przepis dokładnie jak jest napisany w książce, na różowo napiszę co pominęłam, co dołożyłam, zniknęło w całości w niedzielę, kawałek, taki na 3 ciasteczka zaniosłam sąsiadce, resztę pożerliśmy my, bo inaczej nie mogę tego nazwać;) Pycha - POLECAM!!!



Składniki na dużą blachę:

  • 225 g masła ( dałam 200 g)
  • 100 g pokrojonej czekolady deserowej (dałam gorzką)
  • 150 ml wody
  • 300 g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 275 g cukru brązowego (dałam biały, brązowego nie miałam)
  • 150 ml kwaśnej śmietany (dałam jogurt naturalny, śmietany nie miałam)
  • 2 ubite jajka
Lukier: pominęłam, dałam za to około 300 g wypestkowanych czereśni
  • 200 g czekolady deserowej
  • 6 łyżek wody
  • 2 lyżki śmietany
  • 15 g słodzonego masła

Przygotowanie:
  • posmarować cienko tłuszczem formę do pieczenia o wymiarach 33 x 20 cm i wyłożyć pergaminem
  • rondelek ustawić na małym ogniu, wlac wodę, dodać mało i czekoladę, roztopić je często mieszając
  • do miski przesiać mąkę, dodać proszek do pieczenia i cukier, wymieszać, dodać masę czekoladową, wymieszać starannie
  • dodać kwaśną śmietanę, jajka i dokładnie utrzeć na jednolitą masę - użyłam do tego miksera
  • umyć i wypestkować czereśnie
  • wlać ciasto do formy, posypać czereśniami, lekko je wciskając w ciasto
  • piec w nagrzanym piekarniku do 190 stopni około 35-40 minut
  • zostawić w formie do ostygnięcia - hahahha - u mnie nie realne;)


  • aby przyrządzić lukier, należy w rondelku ustawionym na małym ogniu rozpuścić czekoladę w wodzie, dolać śmietanę, wymieszać i zdjąć z kuchni, dodać schłodzone masło, wymieszaći polac lukrem ostudzone ciasto, przy pomocy łopatki rozsmarować równo lukier na powierzchni ciasta


Smacznego:)

poniedziałek, 9 lipca 2012

Śniadanie do łóżka

Nie miałam pomysłu, bo ostatnie dni śniadanie miałam podtykane pod nos, jednak już jesteśmy w domu, więc czas zabrać się do pracy;)



Czekała nas wycieczka do muzem kolejnictwa, od Mamy przywiozłam troszkę czerwonej porzeczki i czereśni do pojedzenia, z porzeczki powstała pyszna konfitura a z czereśni ten oto śniadaniowy omlet, który miałam już upatrzony z Kolekcji dobrej Kuchni z działu: Potrawy z mleka i mąki.



Składniki:

  • 1/8 l mleka
  • 125 g mąki
  • 2 jajka
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • 50 g cukru
  • 300 g czereśni
  • 2 łyżki masła
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1/4 lyżeczki soli

Przygotowanie:
  • mleko wymieszać z jajkami, cukrem waniliowym, solą i cukrem
  • do masy jajecznej przesypać przez sitko mąkę i energicznie przemieszać, tak przygotowane ciasto odstawić na 30 minut
  • czereśnie umyć i wydrylować, następnie dodać do ciasta
  • na patelni rozgrzać masło i usmażyć około 6-8 omlecików albo jak ja jeden duży
  • przed podaniem posypać cukrem pudrem



Smacznego;)


niedziela, 1 lipca 2012

Drożdżowe z czereśniami

Miałam w lodówce otwarte świeże drożdże, bałam się, że mogą się popsuć, więc na szybko odszukałam przepisu na drożdżowe, które widziałam u Asi z bloga Śladami Słodkiej Babeczki. Chciałam zrobić bez owoców, tylko z samą kruszonką, bo moje dziecię, nie lubi ich obecności w cieście, ale pomyślałam, że nas jest dwoje, więc głosami 2:1 wygrała wersja z czereśniami;)


Przepis w całości podaję za Asią, nic nie zmieniłam oprócz owoców, u Asi była borówka, ja dałam wydrylowane czereśnie i zamiast cukru wanilinowego dałam mojej roboty cukier waniliowy;)





Składniki:
  • 3,5 szklanki mąki pszennej
  • 0,5 szklanki cukru
  • 2 jajka
  • 1 szklanka ciepłego mleka
  • pół kostki masła (roztopionego)
  • 25g drożdży
  • cukier wanilinowy (16g)
  • 1/3 łyżeczki soli
Do miski wsypać przesianą mąkę. Zrobić w niej dołek i wsypać pokruszone drożdże, zasypać połową cukru, wlać połowę ciepłego mleka i wymieszać z niewielką ilością mąki tak, by w konsystencji powstała gęsta śmietana. Odstawić na około 20 minut aż rozczyn podrośnie. Po tym czasie dodać resztę składników i wyrobić gładkie ciasto. Odstawić pod przykryciem w temperaturze pokojowe na około 1,5 godziny. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.
Blaszkę o wymiarach 25×35 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Na spód równomiernie wyłożyć ciasto. 
Na wierzch poukładać dowolne owoce - dałam o,7 kg wydrylowanych czereśni.Posypać kruszonką.

Składniki na kruszonkę:
  • 50 g roztopionego masła
  • 10 łyżek mąki
  • 4 łyżki cukru
  • cukier waniliowy (16 g)
Wszystkie składniki na kruszonkę wyrobić między palcami.
Piec w temperaturze 180°C przez około 45 minut. Wyjąć z piekarnika, studzić na kratce.

Smacznego:)

czwartek, 28 czerwca 2012

Kruche z truskawkami, czereśniami, migdałami i czekoladą

Kruche ciasto można podawać na wiele sposobów, mam kilka bazowych przepisów, których trzymam się od lat. Blacha tego kruchego "na bogato" była na zamówienie, mam zamówienie i na ten weekend, tak zasmakowało;)


Użyłam do niej mrożonych owoców, bo piekłam je póżnym wieczorem w piątek a było na sobotę rano - więc nie miałam możliwości użyć świeżych - chociaż te zamrożone to właśnie świeże z tego roku, ba z tego miesiąca a nawet z tego czerwcowego tygodnia!:)




Składniki:

  • 320 g mąki
  • 200 g zimnego masła
  • 100g cukru pudru
  • 5 żółtek
  • około 700-800 g owoców - u mnie truskawki i czereśnie
  • 50 g płatków migdałów

  • 50 g masła
  • 50 g gorzkiej czekolady


Przygotowanie:

  • mąkę wsypać do miski, dodać cukier puder, sól, masło pokroić na kawałeczki, wymieszać, dodać żółtka i zagnieść do połączenia się składników
  • uformować w kulę, wstawić do lodówki na 1 godzinę
  • blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia 
  • ciasto wyjmujemy z lodówki i kawałek po kawałku wykładamy nim spód blaszki
  • poukładać owoce delikatnie je wciskając w ciasto
  • piec w 175 stopniach 30-35 minut
  • po tym czasie otworzyć piekarnik, rozyspać płatki migdałów i piec jeszcze 7-10 minut
  • wyjąć, zostawić do ostygnięcia
  • czekoladę i masło umieścić w garnuszku, rozpuścić, połączyć, polać ciasto                           


Smacznego;)

sobota, 23 czerwca 2012

Konfitura czereśniowa martinii i wanilią pachnąca

Kolejne 3 kg czereśni z Maminego ogrodu, które zamknęłam w słoiku w towarzystwie martini bianco i wanilii.

Sposób przygotowania identyczny jak w poprzedniej czereśniowej konfiturze, tylko z innymi 
dodatkami.



Składniki:
  • 3 kg wypestkowanych czereśni
  • 600 g cukru
  • 100 ml martini
  • 1 laska wanilii

Przygotowanie:
  • wypestkowane czereśnie zalać martini, wymieszać, zasypać cukrem, wymieszać i ostawić na 5-6 godzin
  • po minionym czasie przełożyć do garnka razem z powstałym sokiem, dodać ziarenka z laski wanilii, dokładnie wymieszać
  • doprowadzić do zagotowania, mieszając pogotować około 10-15 minut, wyłączyć, zostawić do następnego dnia
  • na drugi dzień znowu doprowadzić do zagotowania, zmniejszyć palnik i pogotować około 40-50 minut, od czasu do czasu mieszając, zostawić do ostygnięcia
  • tego samego dnia wieczorem znowu je podsmażyć i jak już są wystarczająco gęste nałożyć do słoików, zakręcić, odwrócić na chwilę, po czym zostawić do całkowitego ostygnięcia


Zapraszam także na inne przetwory z czereśni:

Smacznego:)


piątek, 22 czerwca 2012

Konfiura czereśniowa rumem i tonką pachnąca

Jakiś czas temu dostałam od Bei wspaniałą, pachnącą przeyłkę, tonkę, cudne "fasolki", których zapach, aromat i smak są ... no właśnie,... dla mnie to wanilia, anyż, cynamon, goździk w oparach wędzonych śliwek.... Dostalam tych ziarenek 10 sztuk, połowu już nie ma, czekają na inne owoce;)


Dziś proponuję konfiturę z czereśni, zrobiłam dwa rodzaje, o następnym mowa jutro, dziś zapraszam na tą z tonką, o której więcej możecie się dowiedzieć stąd.


Bea - jeszcze raz dziękuję za to cudo a mój synek za kartkę z żółwikiem, jest w niej zakochany;)



Sama też znalazłam kilka wspaniałych słów na jej temat:

Etniczność tonki to region Orinoko, Gujana, Wenezuela. Mistyczny, hipnotyzujący aromat oscylujący między gorzkim migdałem, miodem i wanilią. Muśnięcie goździka? Egzotyczny aromat tytoniu, a może wybornego rumu?

Zastosowanie:
  • używana w mikroskopijnych ilościach do ciast – na etapie zagniatanej masy, deserów na bazie kokosu, orzechów włoskich lub maku
  • sprawdza się wszędzie, gdzie standardowym dodatkiem jest wanilia lub gorzki migdał – a gdzie poszukuje się bardziej ciekawej nuty. Crème brûlée
  • intrygująca w połączeniu z foie gras, inną smażoną wątrobą, cielęciną, z daniami rybnymi lub owocami morza – np. krewetkami słodkowodnymi
  • wystarczy jedynie szczypta. Potrawy można przyprawiać trąc produkt bezpośrednio na mini-tarce. Alternatywnie: 1-2 sztuki tonki podgrzej w płynie przed jego dodaniem do przygotowywanej potrawy. Inną metodą jest pozostawienie 1-2 sztuk tonki w lekkim rumie, a następnie użycie alkoholu do aromatyzowania potrawy (źródło)



Składniki:
  • 3 kg wypestkowanych czereśni
  • 600 g cukru
  • 100 ml rumu
  • 3 ziarenka tonki
  • 1/2 soku z cytryny

Przygotowanie:
  • wypestkowane czereśnie zalać rumem, wymieszać, zasypać cukrem, wymieszać i ostawić na 5-6 godzin
  • po minionym czasie przełożyć do garnka razem z powstałym sokiem, zetrzeń nasiona tonki - ja ścieram na tej samej tarce co gałkę muszkatałową, wycisnąć sok z cytryny
  • doprowadzić do zagotowania, mieszając pogotować około 10-15 minut, wyłączyć, zostawić do następnego dnia
  • na drugi dzień znowu doprowadzić do zagotowania, zmniejszyć palnik i pogotować około 40-50 minut, od czasu do czasu mieszając, zostawić do ostygnięcia
  • tego samego dnia wieczorem znowu je podsmażyć i jak już są wystarczająco gęste nałożyć do słoików, zakręcić, odwrócić na chwilę, po czym zostawić do całkowitego ostygnięcia


  • Kto chce może jeszcze dodatkowo słoiki zapasteryzować, ja tego nie robię




Zapraszam także na inne przetwory z czereśni:

Smacznego:)

Drukowanie przepisu

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...