Już tak się wkręciłam w pieczenie chleba, że nie wyobrażam sobie, żeby mogło być inaczej.
Ten cały proces przygotowania, wyciągnięcie zakwasu z lodówki - poczekanie aż dojdzie do siebie i zaklimatyzuje się w temperaturze pokojowej, potem nakarmienie go i zostawienie w spokoju, żeby sobie troszkę poszalał i odżył ;) Na następny dzień robienie zaczynu, który czeka na finał, w sumie 3 dni się składają na upieczenie chleba na zakwasie. Uwielbiam ten cały proces twórczy, uwielbiam zapach zakwasu, zapach pieczonego chleba...
Tym razem w naszym domu pachniało... piwem!
Po raz kolejny zostałam natchniona wspaniałym chlebem, który upiekła
Kasia z bloga
http://cobytuzjesc.blogspot.com/.
Chleb z tego przepisu ma śliczną brązową skórkę, która otacza wspaniały, mięciutki, delikatnie wilgotny i pachnący miąższ. Smak piwa jest wyczuwalny minimalnie, ale tylko dlatego, że wiemy, że tam jest;) Jest pyszny i choć długo rośnie, wiem, że zagości u nas dość często, mogę czekać na niego tyle ile trzeba, bo już wiem, że warto;)
Przepis w całości cytuję za
Kasią, którą serdecznie pozdrawiam;)
Zaczyn:
- 200 g butelkowego jasnego piwa
- 100 g maki żytniej typ720
- żytniego2-3 łyżki ( 50 g) zakwas ( dokarmiony )
Piwo podgrzewamy, zdejmujemy z ognia, żeby lekko ostygło i wsypujemy mąkę mieszając, żeby nie było grudek. Po przestygnięciu, do letniej mieszaniny dodajemy zakwas. Przykrywamy i zostawiamy na noc w temperaturze pokojowej.
Ciasto chlebowe:
- 350 g zaczynu j.w.
- 130 g letniej wody
- 200 g maki pszennej chlebowej typ 650
- 100 g maki żytniej chlebowej typ 720
- 100 g maki żytniej razowej typ 2000
- 1,5 łyżeczki soli
- 1 łyżeczka zmielonego kminku (opcjonalnie) (pominęłam)
- 1 łyżka melasy lub brązowego cukru
W dniu wypieku mieszamy zaczyn z wodą. Dodajemy mąkę, sól i resztę składników, aż utworzy się miękkie i lekko klejące ciasto
Przykrywamy i zostawiamy na 40 minut.
Wkładamy łyżką do formy i odstawiamy do wyrośnięcia (4-5 godzin).
Pieczemy w temperaturze 230°C 10 minut, zmniejszamy temperaturę do 210°C i kontynuujemy pieczenie jeszcze około 35 minut do zbrązowienia skórki.
Robiłam z podwójnej porcji, szkoda mi miejsca w piekarniku, stąd 2 keksówki zawsze idą w ruch jak piekę chleb. Potem go dzielę i mrożę.
Smacznego;)
Przepis dodaję do akcji "Domowe Pieczywo dla Alergika"