logo

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piwo. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 kwietnia 2014

Pręga wołowa marynowana w tymianku i miodowym piwie

Dawno dawno temu, szykowałam przepiękne ossobucco na obiad - możecie poczytać o nim tutaj.
Niestety taki elementy są trudne do zdobycia, więc kiedy w ręce trafiła mi pręga wołowa - nie zastanawiałam się długo i pomysł na obiad sam zrodził się w mojej głowie.
W sumie to takie "wołowe ossobucco" ;)




poniedziałek, 25 listopada 2013

Gulasz wołowy na piwie

Wołowina, ciemne piwo, słodycz miodu, ostrość imbiru.... idealne danie na takie dni jak dziś, jak jutro, jak te, które właśnie nadeszły! Było konkretnie, jedliśmy w ciszy, skupiając się na intensywnym smaku korzennych przypraw, na słodyczy z pasternaka.



Koniecznie do powtorzenia ;)



Składniki na około 2l gulaszu:
  • około 500 g wołowiny - zrazowej górnej
  • 2 cebule
  • 0,5 l ciemnego piwa - dałam Guinessa
  • cynamon, kardamon, pieprz cayene po 1/5 łyżeczki
  • czerwona papryka łagodna, sól himalajska, świeży imbir - po 1/2 łyżeczki
  • 2 łyżki miodu
  • 3-4 łyżki oliwy extra virgine
  • 1 duży pasternak
  • 5-6 dużych ziemniaków 
  • 0,5 l piwa
  • 0,75 l wody 
  • kwaśna śmietana
  • natka pietruszki


Przygotowanie:
  • cebulę obrać, pokroić w kostkę, podsmażyć na złoto na rozgrzanej oliwie
  • wołowinę umyć, osuszyć, pokroić na 1 cm kostkę, dodać do cebuli, obsmażyć z każdej strony
  • dodać pokrojony na cienkie paseczki - pasternak, podsmażyć z cebulą i mięsem około 3-4 minut, dodać paprykę, cynamon, kardamon, imbir, sól i pieprz cayenne, dokładnie wymieszać
  • przełożyć do garnka z grubym dnem, zalać piwem, dodać miodu, dusić pod przykryciem około 20-25 minut
  • po tym czasie lub ju w trakcie jak będzie za mało sosu, dolać wodę
  • dusić kolejne 40 minut
  • ziemniaki obrać, pokroić na 1 cm słupki, wrzucić do gulaszu i gotować do miękkości 
  • podawać z kwaśną śmietaną, posypane pietruszką


Smacznego ;)

poniedziałek, 4 listopada 2013

Ciasto czekoladowe z malinami na piwie Guinnes


To ciasto powstało, bo... zostało mi trochę Guinnesa - ciemnego, ulubionego piwa, które tego dnia dodałam do wołowiny, ale o tym kiedy indziej!

Powstawało dalej, bo.... mam spory zapas pysznej czekolady, bo kupiłam sobie karob i chciałam wypróbować, bo mam dużo zamrożonych malin, bo... moi chłopcy kochają czekoladowe ciasta a ja Kocham Ich!!! 



Nie przedłużając podaję przepis, w nawiasie zamienniki, jak nie macie dokładnie tego co ja!



Składniki na tortownicę o średnicy 15 cm:
  • 150 g masła
  • 150 g cukru trzcinowego (może być biały)
  • 100 ml Piwa Guinnes (musi być ciemne)
  • 100 g czekolady gorzkiej lub deserowej - zawartość kakao minmum 70%
  • 3 łyżki karobu (można dać kakao, ale mniej, 2 łyżki)
  • 2 jajka
  • 150 g mąki orkiszowej typ 720 (można dać pszenną - tortową)
  • 3/4 łyżeczki sody
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 50 g mascarpone (może być 50 ml kremówki ewentualnie jogurtu greckiego)
  • około 100 g malin (dałam mrożone, sądzę, że śliwki też by pysznie pasowały)

Przygotowanie:
  • masło, piwo i cukier umieszczamy w garnku i pogdrzewamy do całkowitego rozpuszczenia się cukru i masła - nie zagotowujemy, ściagamy garnek z kuchenki
  • dodajemy czekoladę, karob i mieszamy do całkowitego rozpuszczenia się czekolady, zostawiamy do ostygnięcia
  • letnią masę przelewamy do misy miksera, zaczynamy miksować i dodajemy jajka, jedno po drugim ubijając każde po 1-2 minuty
  • dodajemy wymieszaną mąkę z sodą, proszkiem i solą
  • na sam koniec dodajemy mascarpone
  • wykładamy ciasto do wcześniej przygotowanej formy: wysmarowanej masłem i posypanej bułką tartą
  • wylewamy ciasto, układamy maliny
  • wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 175 stopni i pieczemy około 50-60 minut - do suchego patyczka
  • po upieczeniu wykładamy ciasto na kratkę, zostawiamy do ostygnięcia
  • tuż przed podaniem zdobimy polewą: rozpuszczone masło - około 5o g z 1 łyżką karobu i 2 kosteczkami czekolady
  • na wierzchu rozsmarowujemy polewę i rozkruszamy mrożone maliny, które cudownie dekorują nam ciasto i jednocześnie mowią, czego możemy spodziewać się w środku ;)




Smacznego ;)

wtorek, 25 czerwca 2013

Makaron w kremowym sosie z piwnym kurczakiem i arbuzem

Kolejny makaron wymyślony pod wpływem chwili i z myślą, żeby nic się nie zmarnowało;)
Najpierw powstał kurczak, który dostał mocy od cytrynowego piwa, potem zwyczajny sos na bazie mascarpone i świeżego oregano i na sam koniec olśnienie i pomysł na dodatek świeżego - schłodzonego arbuza, którym zagryzaliśmy każdy kęs makaronowego obiadu, pycha!!!




Składniki:

  • 2 piersi z kurczaka 
  • 150 ml piwa cytrynowego 
  • makaron, u mnie rurki, mogą być świderki, kokardki  (tyle ile zjemy)
  • 1 mała cukinia
  • 200 g mascarpone
  • 100 ml białego wina
  • 2 łyżki oliwy
  • 1 mała cukinia
  • garść świeżego oregano
  • 2 łyżki oleju
  • 5 łyżek bułki tartej
  • świeżo zmielona sól i pieprz
  • 2 plastry arbuza (albo i więcej jak macie ochotę)

Przygotowanie:
  • piersi z kurczaka umyć, osuszyć, pokroić na małe kawałki, takie 3-4 cm x 1 cm, zalać piwem, odstawić na przynajmniej 2-3 godziny a najlepiej 4-5 godzin
  • makaron ugotować według instrukcji na opakowaniu
  • na patelni rozgrzać oliwę, cukinię umyć i pokroi na plasterki, obsmażyć z każdej strony, pod sam koniec posolić i doprawić świeżo zmielonym pieprzem
  • wlać wino, odparować
  • dodać mascarpone, oregano, świeżo zmielony pieprz i mieszając chwilkę pogotować 1-2 minuty
  • w tym samym czasie na drugiej patelni na rozgrzanym oleju smażyć kurczaka obtoczonego w bułce tartej
  • do patelni z sosem dodać makaron, wymieszać, wyłożyć na talerz
  • na wierzch wyłożyć kurczaka, posypać świeżym oregano i podawać ze schłodzonymi trójkątami arbuza




Smacznego;)

środa, 13 marca 2013

Białe kiełbaski na ostro marynowane w piwie i miodzie

Uwielbiamy białą kiełbasę, taką samą tylko z chrzanem jadłam jak robił ją mój Tata - smak nie do opisania. Dziś kupuje z dwóch sprawdzonych źródeł, jest smaczna, ale to już nie to samo.


Najbardziej smakuje nam i obowiązkowo jest wydanie w czerwonym winie, przepis znajdziecie na nią tutaj. Dziś proponuję wydanie w piwie i miodzie akurat cienkich kiełbasek, ale można też w ten sam sposób przygotować te w standardowym rozmiarze.




Składniki:

  • około 0,5 kg cienkich białych kiełbasek 
  • 1 duża cebula
  • 200 ml ciemnego piwa
  • 2 łyżki miodu
  • 1/2 łyżeczki pieprzu cayenne
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • 1/4 łyżeczki pieprzu młotkowanego z kolendrą
  • świeża kolendra do posypania
  • 2 łyżki klarowanego masła    

Przygotowanie:
  • kiełbaski ułożyć w naczyniu, najlepiej płaskim, gdzie każda będzie leżała na płasko
  • piwo delikatnie podgrzać, dodać miod, mieszać, żeby sie rozpuścił, ostudzić, zalać kiełbaski, naczynie zafoliować - przykryć, odstawić na 24 godziny do lodówki
  • na następny dzień - rozpuścić masło, obrać cebulę, umyć, pokroić, najlepiej w krążki, podsmażyć  
  • dodać kiełbaski pomiędzy podsmażoną cebulę i obsmażyć je z każdej strony po 2-3 minuty, dodać pieprz cayenne, wymieszać, dodać pieprz młotkowany i podlać pozostałą piwno-miodową marynatą (ona jest mętna, nie wygląda ładnie, ale taka jest; zmieni się i będzie apetycznie, więc proszę się nie martwić na zapas)
  • zmniejszyć palnik na minimum i dusić pod przykryciem z 15-20 minut
  • tuż przed podaniem posypać świeżą kolendrą
  • zajadać z chrzanem i chlebkiem maczanym w sosiku piwno-miodowo-cebulowym 


Smacznego;)

niedziela, 24 lutego 2013

Chleb na ciemnym piwie

Tęsknię za wolnym dniem, za dniami, żebym mogła w ciszy, spokoju, bez pośpiechu powyrabiać sobie chleby, powygniatać je, nadać im ukochane kształty i patrzeć jak rosną a potem rumienią się w piekarniku.... Nie wiem, czy aż tak wolne dni będą w najbliższym czasie, ale kilka takich godzin napewno sobie wygospodaruję i poświęcę na chlebowe popołudnie, bo brakuje mi tego i to bardzo...


Ten chlebek, choć nie dużych rozmiarów, sprawił mi dużo radości, bo już samo oczekiwanie... co z tego będzie było niespodzianką. Było też troszkę ugniatania i formowania, chociaż i tak wylądował w garnku do pieczenia....


Już kiedyś piekłam chleb na piwie, ale na jasnym, przepis macie tutaj.
Teraz przyszła pora na chleb z ciemnego piwa, które dostałam przy okazji zwierzania Browaru Piwna z Gdańska wraz z innymi Blogerkami.


Inspirowałam się przepisem z Kwestii Smaku.


Składniki:
  • 400 g mąki chlebowej
  • 1 łyżka soli
  • 15 g świeżych drożdży
  • 300 g ciemnego piwa  - dałam Alt -( tu możecie o nim poczytać) 


Przygotowanie:
  • przesiać mąkę do dużej miski
  • dodać sól, wymieszać, pokruszyć drożdże, wymieszać
  • wlać piwo i szybko wymieszać - tylko do połączenia się składników
  • miskę nakryć i odstawić w ciepłe miejsce na około 14 godzin
  • po tym czasie na oprószony blat mąką wyjąć ciasto i złożyć je trzy razy
  • spróbować nadać kształt kuli, chociaż nie będzie to łatwe, ciasto jest dość rzadkie, ale nie klejące, ja wyłożyłam garnek papierem do pieczenia i wsunęłam do niego mój chlebek złączenie do dołu, w nim wyrastał - około 2 godzin - ma podwoić swoją objętość i w nim go piekłam w 240 stopniach, najpierw przykryty około 15 minut, potem odkryty kolejne 15 minut
  • upieczony wyjąć z piekarnika, z garnka i zostawić do całkowitego wystygnięcia


Smacznego;)

niedziela, 3 czerwca 2012

Zabawne naleśniki

Nie wiem dlaczego taka nazwa, ale grzecznie ją podaję, bo pod taką widnieją w "Kolekcji dobrej kuchni" w dziale "Potrawy z mąki i mleka".





Skladniki na 6 porcji:
  • 3/4 szklanki mąki
  • 25 g otrąb pszennych
  • 1 szklanka piwa
  • 1 jajko
  • 100 g startego żółtego sera
  • 1/2 szklanki ketchupu
  • 6 parówek
  • szczypta soli
  • 2-3 łyżki oleju



Przygotowanie:
  • mąkę przesiać, dodać otręby, piwo, jajka, sól i zmiksować, odstawić ciasto na godzinę, aby odpoczęło
  • patelnię rozgrzać, natłuścić i smażyć naleśniki
  • każdy naleśnik posmarować ketchupem, posypac startym serem, na wierzch położyć parówkę i zwinąć w rulon
  • zwinięte naleśniki ułożyć w żaroodpornym naczyniu albo na blaszce i zapiekać przez 15 minut w temperaturze 220 stopni
  • gotowe podawać z ulubionym sosem albo dodatkowym ketchupem


Smacznego;)



p.s. piwo można zastąpić mlekiem, naleśniki wówczas będą delikatniejsze

Wielkie blogowe Pudliszkowanie

sobota, 28 kwietnia 2012

Chleb na Lechu

Już tak się wkręciłam w pieczenie chleba, że nie wyobrażam sobie, żeby mogło być inaczej.
Ten cały proces przygotowania, wyciągnięcie zakwasu z lodówki - poczekanie aż dojdzie do siebie i zaklimatyzuje się w temperaturze pokojowej, potem nakarmienie go i zostawienie w spokoju, żeby sobie troszkę poszalał i odżył ;) Na następny dzień robienie zaczynu, który czeka na finał,  w sumie 3 dni się składają na upieczenie chleba na zakwasie. Uwielbiam ten cały proces twórczy, uwielbiam zapach zakwasu, zapach pieczonego chleba...

Tym razem w naszym domu pachniało... piwem!


Po raz kolejny zostałam natchniona wspaniałym chlebem, który upiekła Kasia z bloga http://cobytuzjesc.blogspot.com/.



 Chleb z tego przepisu ma śliczną brązową skórkę, która otacza wspaniały, mięciutki, delikatnie wilgotny i pachnący miąższ. Smak piwa jest wyczuwalny minimalnie, ale tylko dlatego, że wiemy, że tam jest;) Jest pyszny i choć długo rośnie, wiem, że zagości u nas dość często, mogę czekać na niego tyle ile trzeba, bo już wiem, że warto;)





Przepis w całości cytuję za Kasią, którą serdecznie pozdrawiam;)


 Zaczyn: 

  • 200 g butelkowego jasnego piwa
  • 100 g maki żytniej typ720
  • żytniego2-3 łyżki ( 50 g) zakwas ( dokarmiony )

Piwo podgrzewamy, zdejmujemy z ognia, żeby lekko ostygło i wsypujemy mąkę mieszając, żeby nie było grudek. Po przestygnięciu, do letniej mieszaniny dodajemy zakwas. Przykrywamy i zostawiamy na noc w temperaturze pokojowej. 


Ciasto chlebowe: 
  • 350 g zaczynu j.w. 
  • 130 g letniej wody
  • 200 g maki pszennej chlebowej typ 650
  • 100 g maki żytniej chlebowej typ 720
  • 100 g maki żytniej razowej typ 2000
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka zmielonego kminku (opcjonalnie) (pominęłam)
  • 1 łyżka melasy lub brązowego cukru

W dniu wypieku mieszamy zaczyn z wodą. Dodajemy mąkę, sól i resztę składników, aż utworzy się miękkie i lekko klejące ciasto
Przykrywamy i zostawiamy na 40 minut.
Wkładamy łyżką do formy i odstawiamy do wyrośnięcia (4-5 godzin).
Pieczemy w temperaturze 230°C 10 minut, zmniejszamy temperaturę do 210°C i kontynuujemy pieczenie jeszcze około 35 minut do zbrązowienia skórki.



 

Robiłam z podwójnej porcji, szkoda mi miejsca w piekarniku, stąd 2 keksówki zawsze idą w ruch jak piekę chleb. Potem go dzielę i mrożę.




Smacznego;)


Przepis dodaję do akcji "Domowe Pieczywo dla Alergika"


Domowe Pieczywo dla Alergika

Drukowanie przepisu

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...