logo

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 lutego 2013

Kokosowa kasza manna z czekoladą

Dlaczego tego wpisu nie było wcześniej, nie wiem..
W tym tygodniu robiłam ją 2 razy, dla siebie zabierałam do pracy, a moi chłopcy zajadali w towarzystwie placuszków i chałki.


Przygotowanie tej kaszki zajmuje może z pół godziny - razem z gotowaniem, pyszna na ciepło, jeszcze lepsza na zimno.




Składniki na około 0,5 l kaszki manny:
  • 200 ml śmietany kremówki 30% lub 36%
  • 200 ml mleka
  • 40 g wiórek kokosowych
  • 50 g kaszy manny
  • szczypta soli
  • 1 łyżka golden syrupu lub 1 łyżka brązowego cukru

Przygotowanie:
  • zalać kaszę wodą, na tą ilość około 3/4 szklanki zimnej wody, odstawić
  • w tym czasie do garnuszka wlać śmietankę, mleko, dodać golden syrup lub cukier, szczyptę soli i wiórki kokosowe, zagotować
  • zmniejszyć temperaturę na kuchence na minimum, dodać kaszkę manną i gotować pod przykryciem około 20 minut, od czasu do czasu mieszając
  • w tym czasie jak macie ochotę, należy przygotować polewę czekoladową, choć i bez niej też pysznie smakuje: 30 g czekolady deserowej lub mlecznej, 50 g masła - rozpuścić w kąpieli wodnej, delikatnie wystudzić
  • ugotowaną kaszkę rozłożyć do miseczek, słoiczków, polać wystudzoną polewą i zajadać lub poczekać aż ostygnie i schować do lodówki, żeby zjeść na zimno następnego dnia


Smacznego;)

poniedziałek, 5 listopada 2012

Owsianka słoikowa do pracy


To jest jedno z najlepszych śniadań do pracy jakie w moim domu króluje od kiku miesięcy i jakie do tej pory tylko M. zabierał ze sobą. Teraz i ja się na nie załapuję i jak do tej pory przynajmniej raz w tygodniu taki lub podobny słoiczek zabieram ze sobą;)


Dziś proponuję owsiankę na mleku - oczywiście bez gotowania, z sezonowymi owocami - czereśnie, porzeczki czarne i czereśnie. Do tego złoty syrup - można dać miód, cukier brązowy czy syrop klonowy. Całość posypana prażonymi ziarnami słonecznika i doprawiona mieszanką kwiatową;)



Najlepiej przygotować ją wieczorem, żeby była gotowa na rano, choć ja tą zrobilam koło 8-mej i w południe była gotowa do zjedzenia, płatki idelanie namokły od mleka i owoców.





Składniki na 2 słoiki:
  • 10 łyżek płatków owsianych
  • 1 szklanka mleka - dałam 1,5%
  • 1 szklanka owoców - ja dałam mrożone - czereśnie, truskawki, porzeczki
  • 4 łyżki prażonych ziaren słonecznika
  • 2 łyżki golden syrupu
  • 2 szczypty mieszanki kwiatowej (mam taką od Kamisa)

Przygotowanie:
  • do słoika wsypać płatki, zalać mlekiem - wszystkie wymienione wyżej składniki dzielimy na dwie porcje - dwa słoiki
  • pukładać owoce, polać syrupem, posypać słonecznikiem i mieszanką kwiatową
  • wstawić na noc do lodówki, rano wrzucić do torebki i zabrać ze sobą do pracy


Smacznego;)


czwartek, 6 września 2012

Chleb na mleku

Powiem, a dokładniej napiszę Wam, że tak się pozytywnie wkręciłam w pieczywo domowe, że teraz nie wyobrażam sobie kupić chleba, chałki, bagietek, bułeczek, czegokolwiek związanego z pieczywem.

Po pierwsze i najważniejsze dla mnie - wiem co mam w środku, z czego są zrobione, po drugie, smakują i moje dziecko zjada pieczywo z udziałem każdej mąki, wcześniej z kupnych tylko zwykły "oliwski" był na tapecie, żadne orkiszowe, razowe, nie było mowy o spróbowaniu nawet.
Po trzecie - ważenie, odmierzanie, nastawianie zaczynów, czy zabawa z rozczynem drożdżowym i wyrabianie ręczne - uspokaja, rozluźnia, odstresowuje i działa na mnie jak taniec czy kawałek czekolady - mój poziom endorfin wzrasta odrazu;)

Przepis z "Księgi chleba", niby dużo przepisów w niej nie ma, a ja ciągle coś w niej wypatrzę.
Delikatny, drożdżowy, mięciutki chlebek, który upiekłam z myślą o akcji "Upiecz Smakowity Chleb",
organizowanej przez blog "Kuchnia Ireny i Andrzeja".
Patronem akcji są Zakłady Tłuszczowe "Kruszwica", producent margaryny Smakowita.


Zrobiłam z połowy porcji i pominęłam rodzynki, bo poprostu ich nie lubię;(.
Przepis podaję jak w oryginale, na dwa bochenki.




Składniki:

  • 750 g mąki pszennej typ 450, 500
  • 1 łyżeczka soli
  • 50 g cukru
  • 40 g świeżych drożdży
  • 250 ml letniego mleka
  • 3 jajka
  • 100 g stopionego masła
  • 150 g rodzynek  - pominęłam
  • margaryna do wysmarowania formy
  • mak do posypania - moja propozycja

Przygotowanie:
  • mąkę przesiać do dużej miski, dodać sól i zrobić w środku dołek
  • wsypać do niego cukier, rozdrobnione drożdże, wlać połowę mleka i wymieszać z niewielką ilością mąki, odstawić do wyrośnięcia na 15-20 minut
  • dodać resztę mleka, jajka i stopione masło, zacząc wyrabiać ciasto około 15 minut, ma być elastyczne i gładkie
  • wyrobione ciasto oprószyć mąką, przykryć, odstawić na 30 minut do wyrośnięcia
  • dodać rodzynki, wyrobić jeszcze krótką chwilę i uformować dwa podłużne bochenki lub jak ja podzielić na dwie części i włożyć do wysmarowanych tłuszczem foremek
  • odstawić ponownie do wyrośnięcia, żeby wypełniło foremki, piec w nagrzanym piekarniku do 220 stopni około 45 minut
  • na dno piekarnika ustawić naczynie z wodą
  • po wyjęciu chleba z piekarnika pozostawić chlebek jeszcze 5 minut w foremkach, po czym wyjąć i studzić na kratce


Smacznego;)

Upiecz Smakowity Chleb!

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Śniadanie do łóżka

Wczorajsze śniadanie było lekkie i szybkie, bo czekał nas dzień u Mamy;)



Stąd na naszej tacy zawitały płatki - do wyboru, do koloru, gorące 1,5% mleko i truskaweczki prosto z mojego truskawkowego krzaka;)




A u Mamy, skoro już wspomniałam był rosół z dzikiej kaczki, schabowe zapiekane z serem i ananasem, młode ziemniaczki z koperkiem i sałata z rzodkiewką i śmietaną. Na deser babka piaskowa i drożdzowa Mamy, ciasto truskawkowe Bratowej i moje jogurtowe z morelami.




Miłego poniedziału, mój będzie bardzo pracowity, nadal czereśniowy i chlebowy;)

Smacznego:)

sobota, 19 maja 2012

Torcik waniliowy z chałwą i otrębami

Dwa dni temu wraz z M. obchodziliśmy 4-tą rocznicę ślubu, choć razem już 12 lat jesteśmy;)
Z tej okazji postanowiłam przygotować jakiś naprawdę słodki torcik, bo takie uwielbia mój mąż.




Zrobiłam przegląd szafek, lodówki i z końcówek kilku produktów powstała ta słodkość.
Nie chciało mi się piec, stąd pomysł na spód z chałwy waniliowej i otrębów.




Jedynie podczas spaceru z dziećmi kupiłam 7 świeżych truskawek - 7, bo to nasza liczba stąd ślub był 17-tego;), już magiczne "r" w miesiącu nie bylo nam potrzebne;)




Powiem Wam, że uwielbiam być spontaniczna i nie planować, tyko rzucić okiem na to co mam, z takich improwizacji wychodzą naprawdę pyszne propozycje.





Przygotowałam to ciasto w obręczy o 22 cm średnicy, wyłożyłam tylko boki folią spożywczą, bo robiłam je już na docelowym talerzu. 
Torcik jest bardzo szybki w przygotowaniu i nie wymaga pieczenia.





Zapraszam więc na kawałek torcika mojego autorstwa, który dedykuję mojemu M.





Składniki: 

  • 180 g chałwy waniliowej
  • 80 g otrębów ( u mnie pół na pół żytnie z pszennymi)
  • 50 g miękkiego masła
  • 270 g serka naturalnego (dałam 2 sztuki Piątnicy naturalne śmietankowe, 2 sztuki o gramaturze 135g)
  • 1/2 szklanki mleka w proszku (używam szklanki 250 ml)
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 100 ml schłodzonej śmietany kremówki 36%
  • 1 laska wanilii
  • 1 łyżka żelatyny
  • świeże truskawki



Przygotowanie:
  • przygotować formę - wyłożyć folią spożywczą w całości, albo tylko boki - ja w przypadku takiego torcika wykładam tylko boki
  • wsypać otręby do miski, dodać 150 g rozdrobionej chałwy, masło i dokładnie ze sobą połączyć
  • wyłożyć na dno przygotowany spód dokładnie dociskając, wstawić do lodówki
  • żelatynę dokładnie rozpuścić w ciepłej wodzie, tą ilość ropuszczam w 30 ml
  • schłodzoną śmietanę umieścić w misie miksera i ubijając pod koniec dodać cukier puder
  • do ubitej śmietany dodawać po 1 łyżce serka ciągle miksując
  • laskę wanilii naciąć i tępą stroną noża zebrać ziarenka, dodać do śmietany
  • wsypać mleko w proszku, miksować do uzyskania gładkiej i jednolitej masy
  • po jednej łyżce dodawac schodzoną i rozpuszczoną żelatynę
  • dokładnie już wymieszaną masę przekladamy do formy, wyrównujemy i schładzamy w lodówce kilka godzin, u nas wystarczyły 2 godziny
  • tuż przed podaniem posypałam resztą chałwy i ozdobiłam truskawkami


Smacznego;)

p.s. ja dostałam 7 bukiecików moich ukochanych konwalii;)



sobota, 5 maja 2012

Kawa mrożona mojego M.

Kawę mrożoną uwielbiamy oboje i często w sezonie letnim zamawialiśmy ją w kawiarni , ale były to kawy z dodatkiem lodów i bitej śmietany, takie na małej espresso.Były dobre, ale mega kaloryczne i mialo się wyrzuty po takiej, kiedy dodatkowo zamawiany był torcik z czarnolasu, taki zestaw obowiązkowy;)



Któregoś dnia, parę lat temu, mój M. zrobił poprostu kawę z lodem i mlekiem, niby nic nadzwyczajnego, ale wierzcie lub nie:




to jest najlepsza kawa mrożona jaką pijemy od lat, po kilka dziennie jak ma się ochotę, bez wyrzutów i ze smakiem! Jest pyszna, orzeźwiająca, ma w sobie to coś i ja takiej jak mój M. nie zrobię, tak więc przepis jest męża, wykonanie męża, zdjęcia moje:)



Składniki na kawę w szklance o pojemności 330 ml:

  • 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej (używamy Jacobs Cronat Gold)
  • 4 łyżeczki cukru
  • lód kruszony albo zwykły w kostkach
  • 100 ml gorącej wody
  • mleko (u mnie 1.5%) w ilości do uzupełnienia szklanki

Przygotowanie:
  • kawę i cukier wsypać do szlanki i rozpuścić w 100 ml gorącej wody, wymieszać
  • zasypać lodem
  • uzupełnić mlekiem



  • wymieszać tuż przed wypiciem

 


Smacznego;)

Kawa... i co dalej?

środa, 2 maja 2012

Biszkoptowy ala' knoppers

Kończą mi się kryjówki, kiedyś tylko w kuchni, teraz już w całym domu!!!

Moje obżarciuchy wyjadają wszystko - ciasteczka, mleko skondensowane, migdały, nutellę, deserowe czekolady, suche wafle, masy kajmakowe, chałwe, beziki, łyczeczkami spijają ajerkoniak - ten starszy, wyżerają ser na sernik, gdy nie zaznaczę, że mają nie tykać, wszystko co tylko się da... o podjadaniu upieczonego biszkopta nie wspomnę...
Rozumiałabym, gdybym nie piekła, gdyby faktycznie w domu brakowało słodkiego, ale nie rozumiem i najbardziej  denerwuję się, że nie powiedzieli mi, że coś wyjedli!

Tak było i tym razem, jest majówka, fakt, że wolne mam tylko co drugi dzień, ale w te wolne wychodzimy na cały dzień z domu, wczoraj pojechaliśmy do Mamy, jutro jedziemy rowerami nad jezioro na piknik, synek tylko pyta:
mamusiu, co masz dobrego w torbie?
mąż, nie pyta, tylko zawsze w niej szpera i patrzy co w pierwszej kolejności będzie wcinał;)

Poniedziałek 30 kwietnia, godzina 17.15, jestem po pracy
Zachwycona swoim pomysłem, że przygotuję ich ulubiony wafelek, po zrobieniu masy mlecznej i wyłączeniu miksera sięgam po wafle.... nie ma!!! Zapytani, pokazują na pusty w połowie słoik nutelli, że sobie je smarowali, bo na chlebie przecież nie lubią:(
Wysyłam ich do sklepu po wafle, dzwonią, że nie ma, byli w 3 osiedlowych...
Piekę szybko biszkopty, ciemny i jasny.


Ten sam dzień, 2 godziny póżniej
Wrócili, kiedy biszkopty stygną, ja wieszam pranie na balkonie, a Oni... zaczęli skubać mi biszkopt!!!
Uratowałam po połowie, nie wiem co w nich wstąpiło, M. myślał, że poprostu upiekłam biszkopt i będę wycinać na ciasteczka dla dzieci...

W końcu zabieram się za zrobienie ciasta, z udziałem masy mlecznej, która inaczej by mi się zmarnowała i czekoladowo-orzechowej z pozostałości po nutelli.

Wiem, że dość długo napisałam, ale musiałam się wyżalić!




Upiekłam biszkopty z tego przepisu, piekłam każdą część z połowy składników, czyli z 3 jaj, do jednej dodałam 1 łyżkę ciemnego kakao.




Składniki na masę mleczną:

  • 150 g miękkiego masła
  • 1 szklanka mleka w proszku
  • 1/3 szklanki mleka
  • 1/4 cukru
Przygotowanie:
  • mleko zagotować z cukrem i ostudzić
  • masło utrzeć na białą masę, dodawac stopniowo wystudzone mleko z cukrem
  • na sam koniec dodać mleko w proszku, miskować aż do uzyskania jednolitej i gładkiej masy


Składniki na masę czekoladową:
  • 80 g miękkiego masła
  • 120 g nutelli
  • 2 łyżki ciemnego kakao
Przygotowanie:
  • masło utrzeć na gładką masę, dodać nutellę i kakao, miksować do momentu, aż będzie jednolita
Dodatkowo potrzebujemy orzechy laskowe, około 30-40 sztuk



Wykonanie:
  • układamy ciemny biszkopt
  • na to masa mleczna
  • jasny biszkopt
  • masa czekoladowa
  • układamy orzechy laskowe w całości lub pokrojone na mniejsze kawałki
  • schładzamy w lodówce przez kilka godzin, najlepiej całą noc


Smacznego;)





Kończąc mój bardzo długi wpis, dodam tylko, że zabrałam ciasto wczoraj do mojej Mamy, zjedzone zostało odrazu, pachniało, jak mówi Mama: "malizną" ;) Zdjęć mało i zrobione w pośpiechu, wszyscy już czekali z talerzykami;)

Ja szukam kolejnych skrytek, bo moich łakomczuchów to już chyba nie nauczę, żeby mi nie wyjadali skladników. Spróbuję jednak i będę ich prosić, żeby mi chociaż o tym mówili, żebym nie miała niespodzianek w formie ich braku;)

 Wierzę, że w niedalekiej przyszłości stworzę im tego ukochanego batonika;) 


Miłego majowego tygodnia!

niedziela, 22 kwietnia 2012

Pianka na zimno

Weekend bez ciasta czy deseru, to smutny weekend - tak kiedyś prawdopodobnie powiedziałam do swojej Mamy jak byłam dzieckiem. Pamiętając te słowa, staram się, żeby jednak było słodko;)
Za chwilę lato i pełno pysznych, świeżych i co najważniejsze naszych owoców, więc o "coś" słodkiego trudno nie będzie;)

Wczoraj nie chciało mi się już włączać piekarnika, stąd zrobiłam deser na zimno z przepisu od koleżanki z pracy. Troszkę pominęłam, a dokładniej nie zrobiłam galaretki i nie dodałam owoców, bo najbardziej marzyły mi się maliny w tej wersji, więc może w sezonie wykonam go tak jak trzeba od początku do końca.



Składniki:
  • 6 jaj
  • 300 g miękkiego masła lub masła roślinnego
  • 1 1/2 szklanki cukru pudru
  • 1 1/2 szklanki mleka
  • 3 łyżki żelatyny
  • 2 cukry waniliowe - dałam 2 łyżki swojej roboty
  • 3 łyżki kakao
  • 2 galaretki - pominęłam
  • 1 puszka owoców - pominęłam


dodałam od siebie pociętą czekoladę, którą posypałam wierzch pianki i na spód rozkruszone płatki czekoladowe wymieszane z odrobiną masła




Przygotowanie:
  • masło, cukier, cukier waniliowy i żółtka utrzeć na jednolitą masę
  • żelatynę rozpuścić w ciepłym mleku, ostudzić
  • ubić pianę z białek
  • ciągle ucierając mikserem na malych obrotach dodawać stopniowo mleko z żelatyną
  • masę podzielić na 2 części, do jednej dodać kakao i połowę białek, delikatnie wymieszać
  • drugą część białek do jasnej części i także deliktanie wymieszać
  • rozpuścić galaretki - ominęłam, za to zrobiłam spód z płatków i masła
  • przygotować tortownicę albo naczynie , w którym szykujemy ten deser
  • najpierw wyłożyć ciemną masę, poczekać chwilę jak stężeje na tyle aby wyłożyć jasną masę
  • następnie owoce, które zalać tężejącą galaretką - ja to pominęłam i wstawić na kilka godzin albo całą noc do lodówki ( na swoją piankę wylałam cienką warstwę galaretki z białej herbaty, chciałam uzyskać efekt gładkiej i błyszczącej góry, ale się nie udało, stąd pomysl na posypanie czekoladą)


Smacznego;)

poniedziałek, 27 lutego 2012

Manna poranna z syropem klonowym

Uwielbiam kaszę manną w wykonaniu mojej Mamy, sama tego nie powtórzę, chociaż robiłabym tak samo, to tak samo nie będzie smakowało, wiecie o czym piszę;) W domu najbardziej smakowała mi z dżemem jagodowym albo czereśniowym.

Jestem w takiej samej sytuacji, bo dla naszego smyka, to ja robię najlepszą kaszkę, chociaż Tatuś już próbował kilka razy, robił obok wszystko jak ja, ale nie bylo w tym tego "czegoś", poprostu Mama robi najlepszą kaszkę i już, moja Mama też, dla mnie robi najlepszą kaszkę i już;)

Ja najczęściej serwuję ja z syropem klonowym, nazywamy to razem z synkiem: magicznym złotym płynem;)



Składniki:
  • 100 g kaszy manny
  • 400 ml mleka
  • szczypta soli
  • 1 szklanka wody
  • syrop klonowy albo ulubiony dżem albo masełko

Przygotowanie:
  • kaszę zalać zimną wodą, , wymieszać i odstawić do czasu aż sie nam zagotuje mleko
  • mleko zagotować, dodać kaszę i gotować na małym ogniu około 10 minut, kilka razy mieszając, żeby się nie przypaliła, ma być gęsta
  • doprawić do smaku szczyptę soli, wymieszać
  • podawać z syropem klonowym

Smacznego:)

niedziela, 19 lutego 2012

Herbata po indyjsku

W naszej ulubionej indyjskiej restauracji zawsze na początku pijemy pyszną herbatę po indyjsku.
Troszkę poszukałam, poszperałam tu i tam i znaleźliśmy swój własny przepis. Sekret tkwi nie tylko w przyprawach, lecz głównie w herbacie z jakiej robimy ten pyszny napój.



Wyczytałam gdzieś, że musi to być herbata czarna Assam, smakuje identycznie jak w naszej ukochanej Masali albo i lepiej;)



Składniki:

  • 0,5 -0,6 l wody
  • 1 łyżka czarnej herbaty Assam
  • 6-7 ziaren kardamonu
  • 2-3 plastry imbiru
  • 4-5 łyżek brązowego cukru
  • 0,25 l mleka

Przygotowanie:
  • na patelni podprażyć kardamon i rozgnieść go delikatnie w moździeżu
  • do rondelka wlewamy zimna wodę i mleko, dosypujemy herbatę, cukier, kardamon, plastry imbiru 
  • gotujemy na średnim ogniu, do zagotowania się, herbata ma naciągnąć , trwa to średnio 10 minut
  • przelewamy do kubeczków przez sitko i podajemy gorącą


Smacznego;)

Drukowanie przepisu

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...