logo

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cytryna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cytryna. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 października 2014

Konfitura jeżynowo-lawendowa

Czas płynie jak szalony, minuta za minutą, godzina za godziną, dzień za dniem, ...
Dziś już 5 października, a dopiero co się wrzesień skończył.
Piękna pogoda, ciepło słońca, które codziennie ogrzewa moją twarz, nie pozwalają mi uwierzyć, że to już jesień i choć dynia za dynią piętrzą się na balkonie, ja dalej w sferze letnich przetworów przebywam i dziś ostatnią jeżynową propozycję tego sezonu Wam przedstawiam!

Oto ona: konfitura jeżynowo-lawendowa!


środa, 11 czerwca 2014

Woda różana

Zbieranie róży wprawia mnie w bajkowy nastrój, sprawia, że czuję się jak jakaś wróżka, która zbiera najpiękniej pachnące jadalne kwiaty! Uwielbiam! I choć już wiele różanych smakołyków jest zamkniętych za szkłem w tym roku, nie poprzestanę i będę robiła kolejne octy, wody różane, cukry i nalewki ;) Dziękuję naturze, że stworzyła róże!!!

czwartek, 1 maja 2014

Kompot z rabarbaru idealny na każdą majówkę!

Rabarbar to dzieciństwo, to kwaśna pychota maczana w cukrze świeżo zerwana z ogrodu!
Najlepszy kompot  robi moja Mama, ale ten mój też niczego sobie - żartuję, jest pyszny, zupełnie inny, bo podkręcony kilkoma dodatkowymi smakami!

poniedziałek, 3 marca 2014

Słodki poniedziałek- Sernik porzeczkowy na zimno z whisky

Wczorajsza niedziela była wyjątkowa - istne szaleństwo w kuchni, gdyby jeszcze było komu zjeść - gotowałabym, mieszałabym, piekła dalej ;)
Co powstało nie będę wymieniać, dowiecie się niebawem na blogu, ale przy okazji mojego kulinarnego wyżycia się wpadłam na pomysł bardzo fajnego cyklu!
Słodki poniedziałek- bo kiedy tylko ten dzień tygodnia nastaje myślimy już o piątku, dlaczego sie nim nie cieszyć, no dlaczego? Ja to zmieniam i poniedziałek będę Witać Was słodkim "co nie co".
Chcę sprawić, by po powrocie z pracy i przedszkola do domu - usłyszeć - jak fajnie, że dziś poniedziałek, będzie ciasto, deser, słodkość od Mamy i Żonki ;)
I wprowadzam to na stałe, tak jak ciasta na weekend nie będzie - chyba, że konkretna impreza czy spotkanie będzie zobowiązywało do jego upieczenia bądź przygotowania, tak w poniedziałek będzie zawsze - i co, podoba się? ;)
Dołączycie i w Waszych domach też będą SŁODKIE PONIEDZIAŁKI? ;)
Ja swój dzisiejszy już bardzo lubię i nie mogę doczekać się tego za tydzień!


niedziela, 16 lutego 2014

Łosoś pieczony - marynowany w śliwkowym winie

Najczęściej takie połączenia powstają pod wpływem chwili, gdy zostaje: dosłownie lampka wina w butelce i już nikt nie jest w stanie jej dopić ;)
To było jednak wyjątkowe - moje ulubione wino, które mamy zawsze w zapasie 2-3 butelek, bo nigdy nie wiadomo, kiedy najdzie nas na nie ochota!


Mowa o winie... śliwkowym, które najczęściej serwowane jest do sushi, my pijemy nawet samo - tak jest pyszne, polecam! Ale dziś nie o winie, a o łososiu w tym winie zamarynowanym!

Składniki:
  • około 0,5 kg fileta z łososia
  • 1 lampka - około 140-160 ml wina śliwkowego
  • 1 łyżeczk miodu
  • sok z 1/2 cytryny
  • świeżo zmielona sól
  • oliwa do 

Przygotowanie:
  • łososia umyć, osuszyć, natrzeć solą, odstawić na 15-20 minut
  • wino, miód, sok z cytryny dokładnie ze sobą wymieszać i połączyć
  •  łososia delikatnie opłukać, żeby zmyć nadmiar soli, pokroić na plastry o szerokości około 2 cm, ułożyć w płaskim naczyniu, zalać marynatą, odsatwić na 2-3 godziny, w połowie czasu obkręcić go na drugą stronę, żeby z obu się nam zamarynował
  • rozgrzać oliwę i obsmażyć łososia z każdej strony około 1-1,5 minuty
  • następnie wyłożyć na blaszkę lub żaroodporne naczynie i wstawić do nagrzanego piekarnika do 200 stopni na około 10-12 minut, podczas pieczenia podlać delikatnie z wierzchu każdy kawałek marynatą
  • idealny jako przystawka, danie główne, jako dodatek do sałatek czy innych pysznych propozycji (my zjedliśmy samego, otwierając kolejną butelkę ulubionego śliwkowego wina)


Smacznego ;)

piątek, 6 września 2013

Dorada z rozmarynem, winem, cytryną i pomidorkami

Jest piątek - weekendu początek!
Jest piątek - jest ryba, przynajmniej staram się, żeby była!

Tą doradę piekłam już dawno temu, dziś też taką upiekę jak wrócę do domu.
Możecie w ten sam prosty sposób przygotować każdą inną rybę: pstrąga, sandacza, okonia, czy nawet łososia, wszystkie wyjdą aromatyczne, pyszne, lekkie, idealne!





Składniki:

  • świeża ryba - ja zrobiłam doradę o wadze około 300-350 g (już wypatroszona)
  • świeży rozmaryn
  • sól himalajska różowa, może być morska
  • plastry cytryny
  • 1 lyżeczka masła - najlepiej klarowanego
  • około 100 ml białego wina
  • świeżo zmielony kolorowy pieprz
  • pomidorki cherry

Przygotowanie:
  • rybę umyć, osuszyć, delikatnie ponacinać z zewnątrz, wystarczy z 1 strony (można usunąć oczy - nie lubię takich upieczonych mętnych oczu:( )
  • natrzeć w środku solą, około 1/2 łyżeczki na 1 rybę, włożyć do środka rozmaryn 2-3 gałązki i z 2 plastry cytryny
  • formę wysmarować klarowanym masłem, położyć w niej rybę, z wierzchu posypać solą i świeżo zmielonym pieprzem


  • piec w nagrzanym do 250 stopni piekarniku około 10 minut, po tym czasie, podlać rybę winem i piec kolejne 10 minut (opcje piekarnika: grzała z góry, rybę ustawiamy na środkowej półce)
  • pod sam koniec pieczenia, obok na blaszce upiec gałązkę pomidorków cherry wstawić je na 3-4 minuty do piekarnika obok ryby


Smacznego;)

niedziela, 18 sierpnia 2013

Galaretka z jeżyn - Najlepsza!

Z nowości, które poczyniłam w tym roku wśród przetworów - prym smakowy wiedzie ta galaretka.
Ma czarodziejski kolor, niesamowity zapach i wspaniały smak, któremu nie mogę się oprzeć i wiem, że te  słoiczki, ktore powstały znikną lada moment.


 Muszę zdobyć więcej jeżyn i zrobić jej dużo, dużo więcej, a z 2 słoiczki schować, żeby przypomnieć sobie o nich kiedy będę miała ochotę rozpieścić siebie i swoich bliskich;)




Składniki:

  • 1 kg jeżyn
  • 150 ml różowego wina - wytrwanego (może być białe) 
  • sok i skórka z 1 dużej cytyny
  • 1/4 łyżeczki cynamonu
  • cukier

Przygotowanie:
  • jeżyny umyć, przełożyć do garnka
  • dodać skórkę i sok z cytryny, cynamon, zalać winem i gotować na małym ogniu co jakiś czas mieszając około 20-25 minut
  • następnie przełożyć ugotowane jeżyny na sitko z gazą i odsączyć - odcisnąć z nich sok, ja obciążyłam owoce i zostawiłam na kilkanaście minut, potem już dociskałam rękoma - ale w rękawiczkach foliowych - bo jeżyny bardzo farbują
  • na każdą szklankę soku bierzemy 200 g cukru
  • całość: sok i cukier gotujemy około 15-20 minut
  • gorącą galaretlę rozlewamy do słoików, w których stygnąc - stężeje i będzie nas kusić już od pierwszych minut, kiedy się w nich znajdzie
  • słoiczki typu weck - dla pewności proponuję dodatkowo zapasteryzować, zakręcane - sprawdzić czy się prawidłowo zassały


Smacznego;)

czwartek, 4 lipca 2013

Sernik z nutą kardamonu, cytrusów, białą czekoladą i czereśniami

Ten sernik powstał na zamówienie dla wyjątkowo serniko-lubiącej Osoby, więc wyobraźcie sobie, jak bałam się rekacji, czy będzie dostatecznie dobry, czy się sprawdzę, czy zdam test;)

I zdałam! Celująco! Trzymajcie teraz kciuki, żeby ocena moich pozostałych kulinarnych umiejętności była również zadowalająca, a spełni się moje marzenie;)


Sernik jak już zauważyliście ostatnio, dostaje ode mnie extra dawkę mojego serca - dzięki niemu był idealny, zjedzony co do ostatniego okruszka, choć się nie kruszył;)




Składniki na tortownicę o średnicy 15 cm:
  • 0,5 kg sera na serniki - z wiaderka
  • 4 jajka
  • 1 szklanka cukru pudru 
  • 100 ml śmietanki 30 % lub 36 %
  • 3 rozgniecione - rozmiażdżone ziarenka kardamonu
  • otarta skórka z 1/4 pomarańczy i 1/2 cytryny 
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżka wody
  • kawałek "serca" - ile chcemy dodać, nie da się przedawkować;)
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej

  • 50 g białej czekolady
  • 100 ml śmietanki kremówki
  • świeże czereśnie -około 300 g

Przygotowanie:
  • spód tortownicy wyłożyć papierem
  • piekarnik nagrzać do 175 stopni
  • do misy miksera dodać ser, cukier, mąkę, śmietankę i dokładnie zmiksować
  • w tym czasie na patelni rozpuścić cukier, dodać wodę i otarte skórki z cytrusów, podsmażyć je, skarmelizować - muszą być naprawdę "otarte" na najdrobniejszych oczkach, żeby wkomponowały się masę i dały dużo aromatu, ostudzić
  • wbijać po 1 jajku, każde miksując około 1 minuty
  • dodać rozgnieciony kardamon, skarmelizowane skórki z pomarańczy i cytryny a także "nasze serce"
  • przelać do formy i piec w 175 stopniach około 15 minut, zmniejszyć temperaturę do 120 stopni i piec przez kolejne 1 godzinę i 45 minut
  • wyłączyć piekarnik, studzić jeszcze przy uchylonych drzwiczkach około 15-20 minut, następnie zostawić do całkowitego wystgnięcia na blacie, wstawić na całą noc do lodówki
  • następnego dnia, w garnuszku umieścić śmietankę i białą czekoladę, podgrzewać aż do rozpuszczenia się czekolady i zgęstnienia całej polewy
  • ostudzoną posmarować wierzch sernika, udekorować świeżymi czereśniami


Smacznego;)




wtorek, 18 czerwca 2013

Klasyczny sernik z konfiturą truskawkowo-miętową

Weekend, śniadanie do łóżka, szukanie pomysłu na obiad i obowiązkowo ciasto - a jakie: sernik!
Nazwałam go klasycznym, bo zrobiony z wiejskiego twarogu, wiejskich jajek i ma w sobie jeszcze cukier, szczyptę soli i otartą skórkę z cytryny.


 Na ciasteczkowym spodzie z truskawkową czapą... czego chcieć więcej... niczego... był pyszny!





Składniki:
  • 1 kg zmielonego twarogu wiejskiego (można dać wiaderkowy, będzie delikatniejszy)
  • 6 dużych jaj
  • 1 szklanka cukru
  • szczypta soli
  • otarta skórka z jednej cytryny


Przygotowanie:
  • w misie miksera umieścić jajka, cukier, sól i miksować około 10-12 minut na cudnie kremową masę
  • tortownicę wyłożyć papierem, na spód wyłożyć kruche ciastka
  • po tym czasie łyżka po łyżce ciągle miksując na średnich obrotach dodawać twaróg
  • na sam koniec zetrzeć skórkę z cytryny
  • całość delikatnie przełożyć do tortownicy, tak, żeby ciasta nie wypłynęły nam, tylko tworzyły spód
  • wstawić do nagrzanego piekarnika do 180 stopni, piec 15 minut, zmniejszyć temperaturę do 160 stopni i piec 45 minut
  • po tym czasie piekarnik wyłączyć, lekko uchylić drzwiczki, zostawić sernik na 15-20 minut, po tym czasie wyjąć, ostudzić i na noc włożyć do lodówki
  • tuż przed podaniem na wierzch wyłożyć truskawkową konfiturę z tego przepisu - mojego oczywiście i ozdobić listkami mięty


Smacznego;)

czwartek, 30 maja 2013

Sernik amerykański z borówką

Kiedy w sklepie zobaczyłam w bardzo dobrej cenie serek Ostrowia, wiedziałam, że muszę upiec z nich sernik. I to nie byle jaki, bo amerykański.
Z przepisu, który mam spisany na kartce od kilkunastu lat, oczywiście nie mogłam się rozczytać, bo pismo mam iście lekarskie, ale dałam radę i od siebie dodałam borówki i troszkę inny spód.


Sernik oprócz tego, że wykonany ze specjalnych serków to pieczony w wodzie. Ma przez to delikatną konsystencję i aksamitny smak.


Polecam, jest przepyszny, niestety dość drogi, ale od czasu do czasu warto zainwestować w ten wyjątkowy smak.





Składniki na tortownicę o średnicy 23 cm:

  • kruche ciastka - dałam pełnoziarniste BelVita - około 16-18 ciastek
  • 3 łyżki miękkiego masła

  • 11 serków Ostrowia śmietankowych (tych o wadze 120 g)
  • 4 jajka
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 1 laska wanilii
  • otarta skórka z 1 cytryny
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 1 szklanka borówek amerykańskich

Przygotowanie:
  • przygotować formę: w środku delikatnie wysmarować masłem, spód i brzegi a z zewnątrz podwójnie owinąć folią aluminiową - musi być bardzo szczelnie owinięta
  • rozkruszyć ciastka, dodać masło, połączyć i wylepić nimi spód tortownicy
  • do miski miksera przełożyć serki, dodać cukier puder i całość dokładnie zmiksować
  • dodawać jajka jedno po drugim i każde miksować około 1-2 minut, całość ma tworzyć idelanie gładką masę
  • dodać ziarenka z laski wanilii i otartą skórkę cytrynową
  • wylać masę do przygotowanej wcześniej formy, wysypać borówki, nie mieszać, tylko je równomiernie rozsypać
  • tortownicę z sernikiem umieścić w kąpieli wodnej: ja korzystam  z głębokiej formy, która jest na wyposażeniu piekarnika, nalewam wody do 1/3 jej wysokości i wstawiam formę z sernikiem do nagrzanego piekarnika do 165 stopni, tak piekę 15 minut, następnie zmniejszam do 150 stopni i dopiekam kolejne 45 minut
  • po tym czasie należy wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i zosatwić w nim sernik na około 15-20 minut
  • następnie wyciągamy zupełnie z piekarnika i zostawiamy do całkowitego wystygnięcia, na noc wstawiamy do lodówki


Smacznego;)

piątek, 3 maja 2013

Spaghetti z cukinią, jabłkiem, cytryną, miętą i winem

Wczoraj makaron, dzisiaj makaron, jutro... spaghetti;)

Wydawałoby się, że codziennie pasta to szaleństwo lub nuda, ale zapewniam Was, że nie;)
Można tak kombinować, manipulować dodatkami, kolorami, kształtami... doczekać się nie mogę na następne smaki, które już krążą w mojej głowie;)

Dzisiejsza pasta ma 3 identyczne składniki co wczorajsza:
oliwę, cukinię i ten sam rodzaj makaronu, ale smak zupełnie inny, orzeźwiający, świeży, poprostu pyszny!




Składniki dla 3 osób:

  • 300 g makaronu spaghetti
  • połowa młodej cukini - około 150 g cukini
  • 1/2 dużego jabłka - około 150 g
  • 2 łyżki oliwy
  • 40 ml białego wina
  • kilka listków świeżej mięty
  • skórka i sok z 1/4 cytryny
  • 1/4 łyżeczki suszonych pomidorów 
  • 1 ząbek czosnku

Przygotowanie:
  • gotujemy makaron w osolonej wodzie według przepisu na opakowaniu
  • na rozgrzaną oliwę wrzucamy drobno pokrojony czosnek i dodajemy po chwili jabłka
  • chwilę podsmażamy, dodajemy pokrojoną na cienkie plasterki cukinię, obsmażamy
  • podlewamy winem, dodajemy suszone pomidory, skórkę i sok z cytryny, podsmażamy wszystko razem około 3-4 minut
  • na sam koniec dodajemy ugotowany makaron, mieszamy jeszcze chwilę na patelni, dodajemy miętę
  • doprawiamy  już na talerzu świeżo zmielonym pieprzem


Smacznego;)





poniedziałek, 11 marca 2013

Baba - Babka drożdżowa

Moja pierwsza baba drożdżowa!


Kiedy chcę ugotować czy upiec coś klasycznego, z tradycją, coś, co tak naprawdę znają wszyscy - mam tremę! Bo co to będzie jak się nie uda?

I sięgam wtedy do ukochanej książki, którą ponad 45 lat temu mój Tata podarował mojej Mamie.... teraz mam ją ja  - do Kuchni Polskiej, która ma w sobie najlepsze i najpyszniejsze przepisy.

Moją babę wyrobiłam ręcznie, krok po kroku, zastanawiając się co chwilę, czy wyrośnie, jaka będzie, czy nie za mało ciasto na tą formę?;)


Pięknie wyrosła, rumiano się upiekła a smakowała... wspaniale, tak spokojnie, tak naturalnie, tak domowo a jednak elegancko z tradycją, z sentymentem, z uczuciem... wprowadziła mnie w piękny nastrój, w tęsknotę za Tatą, za domem rodzinnym kiedy byłam dzieckiem...ech, rozmarzyłam się;)

Przechodzę już do przepisu, bo na wspomnienia mnie wzięło, przepraszam...




Składniki:

  • 500 g mąki tortowej
  • 150 g cukru
  • 40 g świeżych drożdży
  • 70 g tłuszczu - dałam rozpuszczone masło
  • skórka cytrynowa - dałam z 1/2 cytryny
  • olejek migdałowy - około 1/4 łyżeczki
  • 250 ml mleka
  • 1 jajko + 2 żółtka
  • szczypta soli
  • 20 g rodzynek 
  • tłuszcz do wysmarowania formy
  • bułka tarta do jej wysypania
  • cukier puder do posypania

Przygotowanie:
  • przesiać mąkę do dużej miski
  • przygotować formę - dokladnie w każdym zakamarku wysmarować masłem, ja dodatkowo posypuję bułką tartą, ale można to pominąć
  • przygotować rozczyn: rozkruszyć drożdże, dodać około 5o g cukru, zalać ciepłym mlekiem, zostawić na 15-20 minut w ciepłym miejscu
  • jajko i żołtka ubić z resztą cukru - 100 g, dodać do mąki, dodać skórkę otartą z cytryny, olejek migdałowy, ziarenka z laski wanilii i podrośnięty rozczyn
  • zacząć wyrabiać ciasto, aż utworzy jednolitą masę, dodać stopione ale ostudzone masło i nadal wyrabiać do momentu aż będzie gładkie i będzie odstawać od ręki
  • wyłożyć ciasto do przygotowanej formy - powinno sięgać do 1/2 jej wysokości, przykryć i zostawić do wyrośnięcia
  • gdy ciasto już wyrośnie posmarować je rozmąconym jajkiem lub białkiem
  • wstawić je do średnio nagrzanego piekarnika, ja piekłam w 175 stopniach około 30-40 minut, ze względu na formę z kominem, piekłam 3o minut
  • po upieczeniu, poczekac aż przestygnie i posypać cukrem pudrem

Smacznego;)



źródło: Kuchnia Polska wydanie XIII  poprawione, Warszawa 1968

piątek, 8 marca 2013

Babka krówkowa z wanilią

Jednego dnia upiekłam dwie baby - kasztanową i krówkową, bułeczki razowe z ziarnami, chleb jaglany i przygotowałam serniczki na zimno - też krówkowe!

Przepis jest odzwierciedleniem tej kasztanowej, z małymi kosmetycznymi, ale ważnymi zmianami.


Można ją upiec w wysokiej - typowo babkowej formie, będzie piękniej się prezentowała.
Ja swojej nie lubię, stąd rzadko w niej piekę a takiej, co by mi wpadła w oko, jeszcze nie spotkałam;(




Składniki:
  • 200 g mąki pszennej
  • 50 g mąki ziemniaczanej
  • 100 g masła
  • 4 duże jajka
  • ziarenka z 1 laski wanilii
  • szczypta soli
  • sok i skórka z 1/2 cytryny
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 200 g kremu krówkowego
  • cukier puder do posypania

Przygotowanie:
  • przygotować formę - ja piekłam w formie z kominem o średnicy 30 cm, wysmarować masłem i posypać bułką tartą
  • mąkę zmieszać z proszkiem, solą i przesiać,
  • masło utrzeć na białą, puszystą masę
  • dodawać po 1 żołtku, miksując każde po 30 sekund
  • dodać ziarenka wanilii, skórkę i sok z cytryny, miksować na średnich obrotach do połączenia się składników
  • dodać krem krówkowy, łyżka po łyżce
  • ubić pianę z białek na sztywno, dodać do ciasta i pomału dodawać mąkę, delikatnie całość mieszając - ja już to robiłam na najmniejszych obrotach, tylko do połączenia się składników
  • wyłożyć masę do przygotowanej formy i piec w nagrzanym piekarniku do 180 stopni około 30-40 minut, po pół godzinie sprawdzić, czy patyczek jest suchy
  • gdy ciasto jest suche , wyjąć z piekarnika, lekko ostudzić i wyjąć z foremki, żeby całkowicie ostygło
  • obficie posypać cukrem pudrem

Smacznego;)



sobota, 8 grudnia 2012

Pieczony pstrąg - cała tuszka

Na takie wydanie pstrąga każda pora roku jest dobra, nawet na Święta, w pierwszy czy drugi dzień byłaby idealna na rodzinny obiad. Bardzo szybka w przygotowaniu, łatwa w zjedzeniu, poprostu pyszna! Polecam!



Składniki dla 2 osób:

  • 2 tuszki pstrąga - już wypatroszonego o wadze około 350-400 każda
  • 4 łyżki masła
  • 5-6 gałązek tymianku
  • 1 cytryna
  • 2 ząbki czosnku
  • świeżo zmielona sól

Przygotowanie:
  • pstrągi dokładnie umyć, osuszyć papierowym ręcznikiem
  • masło włożyć do miseczki, dodać do niego rozgniecione ząbki czosnku, dokładnie wymieszać, uformować wałeczek i w woreczku foliowym schować do schłodzenia do zamrażarki na 10-15 minut
  • natrzeć tuszki od środka solą
  • cytryny pokroić na 8 cząstek
  • nagrzać piekarnik do 230 stopni
  • do środka każdego pstrąga włożyć po 2-3 gałązki tymianku, 2 kawałki czosnkowego masła i po 3 cząstki cytryny
  • na wierzchu ułożyć po 2 plasterki czosnkowego masła, skropić sokiem z pozostałych cząstek cytryny, oprószyć świeżo zmieloną solą morską, posypać tymiankiem - świeżym


  • piec w nagrzanym piekarniku około 20-25 minut, tuż po wyjęciu z piekarnika polać każdego pstrąga powstałym sosem 


  • i wyłożyć na talerze, my zjedliśmy samą rybę, popijaliśmy białym winem i już nic więcej nam nie było trzeba





Smacznego;)


środa, 28 listopada 2012

Makaron, szpinak, cukinia i mascarpone

Uwielbiam takie obiady, kiedy jest zielono, szybko i pysznie. Uwielbiam, kiedy moi Panowie pytają co będzie na obiad, czekają oczywiście na kawał mięsa i na widok takie makaronu robią: WoW;)


Nie przedłużając przechodzę do przepisu.

Składniki:

  • ulubiony makaron - ja dałam penne - ilość dla 3 osób
  • 4 łyżki masła klarowanego
  • 200 g szpinaku w liściach - dałam swój - osobiście przez siebie zamrożony
  • 1 mała młoda cukinia
  • sok z 1/2 cytryny
  • 1 łyżka czosnku niedźwiedziego
  • 150 g mascarpone
  • 15 listków świeżej bazylii
  • świeżo zmielony czarny pieprz i świeżo zmielona sól morska

Przygotowanie:
  • ugotować makaron według przepisu na opakowaniu
  • cukinię umyć, osuszyć, odciąć szypułkę i pokroić w plasterki - około 0,5 cm, przyprawić świeżo zmieloną solą
  • rozgrzać 1 łyżkę masła i na niej usmażyć cukinie, po 1-2 minuty z każdej strony, zdjąć na talerzyk
  • dodać resztę masła i na tej samej patelni poddusić szpinak około 3-4 minuty
  • dodać sok z cytryny, świeżo zmielony pieprz, sól i pokrojone liście bazylii
  • dodać mascarpone, dokładnie wymieszać, doprowadzić do zagotowania
  • dodać makaron, całość dokładnie wymieszać na patelni, wyłożyć na talerz
  • podokładać wcześniej podsmażoną cukinię, podawać z pokrojonym w kostkę pomidorem


Smacznego;)

sobota, 17 listopada 2012

Kawa cytrusowo-miodowa

Za oknem coraz zimniej, za chwilę Święta i okazja do napicia się innej kawy niż zwykle.
Zapraszam Was na moją cytrusową kombinację, która ma bardzo ciekawy smak i sprawia, że w głowie rodzą sie kolejne przepisy na ten cudny gorący napój.



Ten przepis znajdziecie również na stronie przepisy na kawe.





Składniki na 2 porcje:

  • 2 filiżanki gorącej, świeżo zaparzonej kawy rozpuszczalnej 
  • skórka z połowy cytyny
  • skórka i sok z połowy limonki
  • miód do smaku, na jedną filiżanką proponuję 2 łyżeczki
  • kilka goździków - 4-6 sztuk

W rondelku podgrzać przyprawy - sok z limonki, skórki z cytyny i limonki, kilka goździków - około 1-2 minut, ciągle mieszając, na średnim ogniu
Wyjąć skórki, wlać kawę i dodać miód, mieszać aż do rozpuszczenia się miodu.
Przelać do szklanek, pić póki gorąca.



Smacznego;)

niedziela, 16 września 2012

Dynia słodzona

To moja druga propozycja na dynię do słoika. Syrop pachnie pięknie, dynia z tego przepisu zapowiada się na słodkie co nie co. Tak samo jak marynowaną polecam ją do białych mięs, serów, do sałatek owocowych i warzywnych, do tartaletek czy innych słodkich wypieków.


Przepis z "Kuchni Polskiej dania regionalne" H. Szymanderskiej, tym razem jest to propozycja z regionu Kurpie.




Składniki:

  • 1 kg miąższu dyni (oczyszczonej z pestek i skóry)
  • sok i otarta skórka z cytryny
  • 600 g cukru
  • po 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu, tłuczonych goździkow
  • po 4-5 ziarenek pieprzu i ziela angielskiego

Przygotowanie:
  • dynię kroimy w dość dużą kostkę, wrzucamy na lekko osolony wrzątek i gotujemy 1 minutę
  • wyjmujemy łyżką cedzakową a do wywaru wrzucamy pieprz, ziele i cukier, mieszając, gotujemy około 3-4 minuty
  • dodajemy cynamon, goździki, otartą skórkę i sok z cytryny, przykrywamy i gotujemy około 6-7 minut
  • kostki dyni układamy w wyparzonych słoikach, zalewamygorącym syropem, zamykamy i pasteryzujemy około 10 minut od momentu zagotowania się
  • wynosimy w chłodne, ciemne miejsce


Smacznego;)

środa, 5 września 2012

Cytrynowy dżem z cukini

Odkryłam go dopiero w tamtym roku na Wielkim Żarciu i próbowałam z różnymi smakami galaretek, pozostaję jednak tylko przy cytrynowej - najlepiej nam zasmakowała.


Troszkę podkręciłam go o skórkę i sok z cytryny, pomijając przy tym zupełnie kwasek cytrynowy.
Nie dodawałam też olejku, bo według mnie jest zbędny.
Tak samo nie bawię się w krojenie w drobną kostkę ani ścieranie, kroję jak mi wygodnie w dość duże kawałki, a już ugotowaną traktuję blenderem i już.
Po oryginalny przepis zapraszam tutaj, ja podaję go tak, jak już robię sama.




Składniki na 10 słoiczków o pojemności 0,2 l:

  • 2,5 kg obranej, już bez pestek cukini
  • 0,5 kg cukru
  • 2 galaretki cytrynowe
  • skórka i sok z 1 cytryny

Przygotowanie:
  • cukinię umieszczam w garnku, podlewam wodą - około pół szklanki i gotuję do miękkości, co jakiś czas mieszając - taka ilość mieści się w garnku 5 l
  • jak już kawalki cukini są miękkie, gotują się około 40-50 minut, potraktować je blenderem i zmiksować na gładką masę
  • dodać cukier, galaretki, wymieszać
  • dodać skórkę i sok z cytryny
  • gotować wszystko razem około godziny
  • gorące nakładać do słoików - ja część spakowałam w weck-i, które potem dla bezpieczeństwa zapasteryzowałam na mokro - około 15 minut, a zwykłe twisty mocno zakręciłam i zostawiłam do calkowitego wystygnięcia


Smacznego;)

czwartek, 23 sierpnia 2012

Mus jabłkowy z imbirem i cytryną

W domu zapachniało jesienią pięknego letniego popołudnia. M. obierał mi jabłka a ja dzielnie ścierałam spory kawałek imbiru.I choć zazwyczaj w pierwszej kolejności robię zwykły mus, o którym wkrótce na blogu, to taki smakowy od paru lat świetnie sprawdza się w mojej kuchni.


Idelany do naleśników, na kanapkę - taki dżemik jablkowo-imbirowy, do drożdżówki i wszelkich orientalnych jabłeczników. Nawet sam spełnia rolę pysznego deseru a podgrzany z dodatkiem lodów, to już istna bajka.



Składniki:

  • 2,5 kg obranych jabłek
  • 0,5-0,7 kg cukru - zależy od tego jak słodkie lubimy
  • 3 łyżki świeżego startego imbiru
  • sok i skórka z 2 cytryn

Przygotowanie:
  • pokrojone jabłka podlewamy niewielką ilością wody i gotujemy na średnim ogniu około 30-40 minut, mieszając od czasu do czasu
  • dodajemy cukier (sprawdzamy jak slodkie są jabłka), imbir, startą skórkę i sok z cytryn, mieszamy i gotujemy 20-25 minut
  • jak jabłuszka, wszystkie kawałki są już rozgotowane, gorące nakładamy do słoików, zakręcamy (ja zostawiam takie słoiki na całą noc a na drugi dzień pasteryzuję, bo mus lubił mi się popsuć, niby słoiki się zassały pod wpływem gorąca, ale płatały mi psikusa, stąd to polecam pasteryzowanie, 20 miut od zagotowania na 1 l słój, 15 minut na mniejsze)


Smacznego;)

Drukowanie przepisu

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...