logo

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą beza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą beza. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 lipca 2013

Pavlova - moja pierwsza!

Też tak macie, że musicie "dojrzeć" do jakiegoś przepisu, dania, ciasta czy innego kulinarnego wyzwania?;) Ja od wielu lat miałam ochotę na zrobienie tego znanego deseru, bo ciastem ciężko jest nazwać słodką bezę z bitą śmietaną i owocami.


Żałuję, że tak długo zwlekałam, ale widocznie tak miało być;)
Udała się za pierwszym razem, idelanie wkomponowała w sezonowe jeżyny i borówki, zaserwowana na 1-szy dzień lipca, kiedy mój M. miał swoje urodziny;)


Ten idealny przepis na udaną i pyszną Pavlovą zaczerpnęłam od  Kasi z bloga Gotuję, bo lubię- Kasiu, Dziękuję!!! Zmieniłam troszkę wielkości składników w kremie i owoce;)




Składniki:

  • 5 białek z dużych jaj
  • 280 g drobnego cukru
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • szczypta soli

  • 200 g mascarpone
  • 400 ml śmietany 36%
  • 3 łyżki cukru pudru

  • 200 g jeżyn
  • 200 g borówki
  • pestki z 1/2 granata
  • listki mięty

Przygotowanie:
  • ubić białka ze szczyptą soli na najwyższych obrotach miksera na sztywną pianę
  • dodać sok z cytryny
  • cukier łączymy z mąką ziemniaczaną i dodajemy łyżka po łyżce do już ubitych białek w około 1-dno minutowych odstępach
  • dodajemy tak do końca miksując cały czas na najwyższych obrotach - aż cukier się sjończy i piana będzie gęsta i błyszcząca
  • piekarnik nagrzewamy do 180 stopni
  • na blasze od piekarnika układamy papier i odrysowujemyna nim koł 0 średnicy około 22 cm
  • na papier wykładamy pianę, najlepiej uformować jest wyższe boki z piany
  • wstawiamy bezę do nagrzanego piekarnika do 180 stopni i odrazu zmniejszamy temperaturę do 120 stopni, pieczemy: czytaj suszymy ją 2 godziny
  • po tym czasie studzimy przy uchylonych drzwiczkach
  • na drugi dzień robimy krem (chociaż ja rano upiekłam bezę a już późnym popołudniem ją dokańczałam)
  • w misie miksera umieszczamy mascarpone, śmietanę i miksujemy aż krem będzie puszysty i gęsty, pod sam koniec dodajemy cukier puder
  • masę delikatnie wykładamy na bezę, dekorujemy owocami - u mnie jeżyny, borówki i granat oraz listkami mięty


Smacznego;)

niedziela, 7 kwietnia 2013

Sernik Złota Rosa

Pamiętacie jak w jednym z moich postanowień noworocznych dotyczących bloga miałam podciągnąć się w sernikach: idę jak burza, jeden za drugim, drugi za trzecim;)

Jest to moje pierwsze spotkanie z tym sernikiem, głównie mam na myśli efekt rosy, z tak ubitą pianą sernika jeszcze nie piekłam, bo bałam się, że mi nie wyjdzie.

Radość na widok pierwszych złotych kropelek: bezcenna!


Wczoraj, kiedy czekoladowe chlebki powolnie rosły, ja niecierpliwie czekając szukałam sobie zajęcia.
Ser na serniki jest prawie zawsze w mojej lodówce, ja chę†na na eksperymentowanie jestem, więc zabralam się za poszukiwania przepisu na sernik z rosą.


Z pomocą przyszło mi kilka Osób, ostatecznie skorzystałam z przepisu Asi z bloga Kulinarne szaleństwa Margarytki i pomocy Agnieszki z Ciasteczkolandii, która podała mi przepis na sernik z książki "Słodki świat " Ewy Wachowicz.
Dziewczyny - Dziękuję! 



I tak oto powstał sernik z dwóch przepisów, co od Kogo podam przy przepisie!

Sernik zrobiłam z połowy porcji w obręczy o średnicy 18 cm, ale Wam podam proporcje na dużą blachę lub dużą tortownicę.




Składniki na kruche z przepisu Ewy Wachowicz:

  • 300 g mąki
  • 100 g masła
  • 100 g cukru pudru
  • 1 jajko
  • 2 żółtka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia

Składniki na masę serową z przepisu Asi:
  • 1 kg sera - dałam z wiaderka
  • 4 jajka
  • 1 szklanka cukru
  • 1 budyń
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • 2 szklanki mleka
  • sok z 1/2 cytryny
  • 1/2 szklanki oleju

Składniki na bezę z przepisu Ewy Wachowicz:
  • 5 białek
  • 1 szklanka cukru pudru


Przygotowanie: (już moja interpretacja)
  • wszystkie składniki na kruche ciasto umieścić w misce i szybo zagnieść ciasto, wyłożyć nim spód tortownicy lub innej przygotowanej formy do pieczenia i podpiec w 180 stopniach około 15 minut
  • w misie miksera umieścić ser, cukier, cukier waniliowy i zmiksować na gładką masę
  • dodawać po 1 jajku, każde miksując po pół minuty
  • dodać budyń, sok z cytryny ciągle miksując
  • dodajemy olej, miksujemy i na sam koniec mleko - ciasto będzie miało płynną postać
  • wylewamy je na podpieczony spód i  pieczemy w 160 stopniach około 60 minut
  • na 10 minut przed końcem ubijamy białka  z cukrem
  • wyciągamy sernik z piekarnika, wykładamy ubitą pianę i wstawiamy na około 15-20 minut, białka mają się nam delikatnie zezłocić
  • studzimy w uchylonym piekarniku około pół godziny, potem wystawiamy sernik na blat kuchenny i zostawimy do całkowitego wsytygnięcia
  • już po niecałej godzinie pojawiają się pierwsze złote kropelki
  • zupełnie ostudzony sernik wstawiamy na noc do lodówki



Smacznego;)

piątek, 16 listopada 2012

Moje I-sze Urodziny i Tort!

Dziś, w 1-sze urodziny mojego bloga zapraszam Was Wszystkich na tort, który choć zaplanowany był w mojej głowie od kilkunastu dni, przysporzył mi wiele kłopotów;)


Miał wyglądać zupełnie inaczej, jaki jest, oceńcie sami i częstujcie się bo jest ogromny i starczy dla Wszystkich;)
Pewnie wynika to z reguły, że im bardziej się staramy, tym bardziej coś nam nie wychodzi;)


Nie będę pisać o swoich statystykach, Kto chce, może je zobaczyć, są widoczne na blogu, ale chcę napisać o wspaniałych znajomościach, o kilku naprawdę mi bardzo bliskich osobach, które dzięki blogowaniu w kulinarnej sferze poznałam;)
I choć są to tylko znajomości czysto wirtualne, to są dla mnie bardzo ważne i wyjątkowe! 

Dziękuję Wam za odwiedziny, komentarze, szczególnie te, w których piszecie, że skorzystaliście z przepisu i że trafił on w Wasze kubki smakowe. To Wy sprawiliście, że jestem tu aż rok i nie myślę już ile będzie trwała ta moja blogowa przygoda, tylko działam - gotuję, fotografuję - nie będę skromna, ale z dnia na dzień coraz lepiej mi to wychodzi;) i dzielę się z Wami przepisami.

Na koniec podziękuję sama sobie, wiem, brzmi dziwnie, ale dzięki blogowi nauczyłam sie piec wspaniałe chleby, bułki, chałki i sprawiłam, że mój dom, stał się dla mnie prawdziwym domem!

A już teraz zdradzę Wam przepis na tego wielkiego paskudnika, który wczoraj za nic w świecie nie chciał stać się takim jakim miał być... a dziś sfotografowanie go było dla mnie kolejnym trudnym zadaniem... Gwarantuję, że on dużo lepiej smakuje niż wygląda! 





Składniki:
  • 6 dużych wiejskich jaj
  • 1,5 szklanki cukru
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • 1,5 szklanki mąki
  • 2 łyżki kakao
  • 100 g puree z dyni
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia - jak nie mamy wiejskich jaj


  • 1,5 l śmietany 36%
  • 9 łyżeczek żelatyny
  • 150 ml gorącej wody
  • 600 g mascarpone
  • 600 g jagód ze słoika, takich w cukrze
  • 6 łyżek golden syrupu
  • 1 cytryna
  • 100 ml likieru kokosowego
  • 200 g czekolady kokosowej (można dać mleczną)

  • 8 białek - 300 g 
  • 400 g cukru
  • 3 łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżeczki octu cydrowo-jabłkowego (można dać jabłkowy)



Przygotowanie:

upiec biszkopt: 
  • jaja, cukier i cukier waniliowy ubijać mikserem bardzo długo, aż masa będzie bielusieńka - około 10-15 minut
  • dodać mąkę i proszek do pieczenia, kakao i już na małych obrotach miksować tylko do połączenia
  • dodać puree z dyni, delikatnie wymieszać i odrazu wyłożyć na tortownicę, której tylko dno zabezpieczam papierem do pieczenia
  • piec w 150-160 stopniach około 40-45 minut, do suchego patyczka
  • wystudzić, przekroić na 3 cienkie blaty

upiec bezę:
  • białka umieścić w misie miksera i ubić na sztywną pianę
  • dodawać po 1 łyżce cukru, chwilę miksując łyżka po łyżce
  • na sam koniec dodać mąkę ziemniaczaną i ocet, miksując wszystko jeszcze 3-4 minuty
  • na blasze wyłożonej papierem odrysować koło wielkości biszkoptu i jak najszybciej wyłożyć na nie ubitą pianę
  • piec pierwsze 30 minut w 120 stopnaich, następnie zmniejszyć do 100 stopni i piec-suszyć 2,5 godziny- przepis podpatrzyłam na Kwestii Smaku, wyjąć, wystudzić


  • odcedzić jagody od soku
  • soku zostawić około 100 ml, dodać do niego sok z cytryny, likier kokosowy - tym nasączałam blaty biszkoptu

  • na tortownicy ułożyć pierwszy blat biszkoptu, nasączyć sokiem
  • żelatynę rozsypuję do 3 miseczek po 3 łyżeczki, zalewam wrzątkiem  (50 ml) najpierw jedną, dokładnie mieszam, żeby się rozpuściała, zostawiam do przestudzenia
  • w misie miksera umieścić 500 ml schłodzonej śmietany, ubić, uważać, żeby ją nie przebić, ja zawsze ubijam na najwyższych obrotach około 4-5 minut, dodać pod koniec ubijania 200 g mascarpone, 3 łyżki golden syrupu i 300 g odsączonych jagód, zmiksować 2-3 minuty, zmniejszyć obroty miksera, dodawać po łyżeczce cały czas miksując, wyłożyć na biszkopt, równo rozprowadzić, przykryć drugim biszkoptem, delikatnie docisnąć
  • nasączyć biszkopt
  • pokroić na małe kawałeczki czekoladę
  • zalać kolejną żelatynę wrzątkiem, dokładnie wymieszać
  • w misie miksera umieszczamy kolejne 500 ml kremówki, ubijam, pod koniec dodaję mascarpone 200 g,  zmniejszam obroty i dodaję przestudzoną żelatynę łyżeczka po łyżeczce
  • na sam koniec dodaję pokrojoną czekoaldę i już na minimalnych obrotach mieszam krótką chwilę, wykładam na biszkopt, równo rozprowadzam, przykrywam już ostatnim biszkoptem
  • nasączam biszkopt
  • zalewam już ostatnią miseczkę z żelatyną wrzątkiem (50 ml), dokładnie mieszam, żeby się cała rozpuścila
  • umieszczam ostatnie 500 ml chłodzonej kremówki w misie miksera, ubijam, pod koniec dodaję 200 g mascarpone, jagody (300g) , golden syrup - 3 łyżki i pozostały sok, którym nasączałam biszkopt, zmniejszam obroty i dodaję żelatynę, łyżeczka po łyżeczce jeszcze chwilę miksując
  • wykładam masę na nasączony blat
  • delikatnie przenoszę wystudzoną bezę na sam szczyt tortu, jest to moja prosta i przesłodka dekoracja, która zwieńcza moje urodzinowe dzieło


Smacznego;)

p.s. wyniki konkursu podam wieczorem, kiedy na spokojnie przejrzę Wasze komentarze;)

czwartek, 20 września 2012

Ciasto bezowe z jesienymi darami


To ciasto powstało z myślą o pewnym konkursie i choć nie zajęło żadnego miejsca, to mój M. po ogłoszeniu wyników powiedział, że dla Niego już wygrało i te słowa, buziak i przytulenie, to najlepsza nagroda, tak więc powiadam Wam, bierzcie udział w konkursach, są też nagrody poza nimi, o wiele więcej warte;)


Zmontowane spontanicznie, z tego co było pod ręką, troszkę takie piernikowe, jesienne, fajne.




Składniki na tortownicę o średnicy 26 cm:
  • 200 g mąki
  • 150 g cukru
  • 150 g miękkiego masła
  • 150 g powideł śliwkowych z tego przepisu
  • 1/2 szklanki mlka
  • 2 jajka
  • 3 żołtka
  • 2 łyżki cukru waniliowego z tego przepisu
  • otarta skóra z 1 cytryny
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu

  • 2 gruszki
  • 1 duże jabłko
  • 1 łyżka masła
  • 20 g żelfixu 2:1
  • 1 szklanka słodzonej dyni z tego przepisu
  • 3 białka
  • cukier puder


Przygotowanie:
  • dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, resztę papieru wypuścić na zewnątrz, a brzegi posmarować cienko tłuszczem
  • z 3 łyżeczek cukru przygotować karmel - rozpuścić na patelni, a następnie połączyć go z lekko podgrzanym mlekiem i krótko zagotować, wyłączyć
  • żółtka utrzeć z cukrem waniliowym na gładką masę, dodać do karmelu z mlekiem i pogrzewać na najmniejszym ogniu aż do zgęstnienia masy - nie gotować
  • masło utrzeć z 5 łyżkami cukru na gładką masę, dodać 2 jajka, skórkę cytrynową, miksować
  • mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i cynamonem dodać do masy
  • na sam koniec dodajemy masę karmelową, miksujemy do połącznia się składników
  • masę wyłożyć do tortownicy, na wierzchu delikatnie rozsmarować równo powidła śliwkowe
  • piec w nagrzanym piekarniku do 160 stopni 20 minut
  • białka ubić na sztywną pianę, pod koniec dodać resztę cukru jaki nam pozostał
  • masę bezową umieścić na cieście na samych brzegach, ja wykladałam łyżką, piec 1 godzinę w 140 stopniach, wyjąć 
  • jabłko i gruszki umyć, obrać, pokroić w półplasterki, podsmażyć na maśle około 3-4 minut, dodać syrop ze słoiczka od słodzonej dyni, dodać zelfix, podsmażyć około 1-2 minuty, wyłożyć w środek ciasta
  • na wierzchu poukładać dynię, poczekać aż całkowicie ostygnie i schłodzić jeszcze chwilkę w lodówce
  • podawać posypane cukrem pudrem 




 Smacznego;)

niedziela, 8 lipca 2012

Orkiszowe ciasto z owocową bezą i mój powrót z mini wakacji

Minął prawie tydzień czasu od mojego ostatniego wpisu, byliśmy na mini urlopie w moim domu rodzinnym, gdzie spokój i stojący w miejscu czas pozwala odpocząć i naładować się wszystkim co widać, co słychać, co można poczuć....
Pogoda w kratkę, ale My razem, sami, bez telefonów, komputera, cali dla siebie;)


Na mój powrót z urlopu witam Was na słodko i zdrowo, bo ciastem z mąki orkiszowej z bezą i owocami z Maminego ogrodu;) 



Były długie leniwe poranki i śniadanie o 10-11-tej, potem łowienie ryb, sięganie za każdym przejściem po czereśnie, które potrzebują jeszcze tygodnia, żeby całe drzewo uginało się od dojrzalych owoców. Idąc wywiesić mokre ręczniki po kąpieli ginęłam w malinach i wracałam z różowymi plamami na koszulce....


Mama gotowała to co lubimy najbardziej, niektórych smakołyków nie zdążyłam sfotografować, tak byliśmy głodni po całym dniu na dworzu.


Wieczorne spacery po plaży i kąpiel w morzu dopełniła szczęścia wakacji u Mamy, stąd nasz pobyt wydłużył się o 2 dni i dlatego dopiero teraz do Was piszę;)


Tęskniłam, brakowało mi tego mojego kawałka świata w internecie, ale zdążyłam się rozleniwić;)
Pociesza mnie fakt podobnych wolnych dni w sierpniu, chyba na dłużej, bo Mama wyjeżdża prawie na 2 tygodnie;)




Składniki na blaszkę 23x23 cm:

  • 100 g cukru pudru
  • 100 g miękkiego masła lub margaryny
  • 3 żółtka
  • 6 łyżek mleka
  • 300 g mąki orkiszowej jasnej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli

  • 3 białka
  • 100 g cukru pudru
  • 1/2 szklanki wiórek kokosowych
  • 2 szklanki owoców - dałam czerwoną i czarną porzeczkę
  • 3 łyżki płatków migdalowych


Przygotowanie:
  • masło utrzeć  cukrem pudrem na puszystą masę, dodawać po jednym żółtku, ubijać każde po 0,5 minuty
  • dodać mleko, zmiksować, dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli
  • ciasto będzie miało dość gęstą konsystencję, wyłożyć nim formę wyłożoną papierem do pieczenia, nagrzać piekarnik do 180 stopni
  • wstawić ciasto i podpiec około 15 minut
  • w tym czasie ubić pianę z białek, pod koniec dodać cukier puder i ubić na sztywną pianę, dodac wiórki i owoce, delikatnie wymieszać łyżką
  • wyłożyć na podpieczone ciasto, posypać płatkami migdałowymi, piec jeszcze około 25-30 minut w 170-180 stopniach


Smacznego:)

środa, 27 czerwca 2012

Tort śmietanowo-bezowo-truskawkowy z mascarpone

Ten tort powstał na przyjęcie z okazji chrzcin, miał być biały a jednak truskawkowy, bez napisów, wielu ozdób, myślę, że mi się to udało, bo po przyjęciu zadzwoniła Pani i bardzo sobie chwaliła, goście pytali w jakiej cukierni go kupiła, więc mam super reklamę;)



Pomysł szybko zrodził się w mojej głowie, jest prosty i pyszny, podobną wersję ale tym razem dla mojego M. popełnię w ten weekend bo ma chłopak urodziny;)


Nie mam zdjęć w przekroju, te też były robione w pośpiechu, ale jak pisałam chwilę wyżej podobną wersję tylko z innymi owocami robię w ten weekend;)



Składniki na tort o średnicy 28 cm:

Biszkopt:
  • 6 jaj
  • 1,5 szklanki cukru
  • 1 cukier waniliowy
  • 1,5 szklanki mąki
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia

Krem:
  • 3 opakowania o 250 g mascarpone = 750 g mascarpone
  • 1 l śmietany 36% schłodzonej przynajmniej 1 dobę w lodówce
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 3 śmietan fix-y
  • 18-20 małych bezików
  • 800 g truskawek
  • 150 ml herbaty truskawkowej - użyłam Dilmah
  • sok z 1/2 cytryny

Dodatkowo:
  • około 8-9 bezików
  • około 7-8 truskawek w całości z szypułką



Przygotowanie:


Biszkopt:
  • jaja, cukier i cukier waniliowy ubijać mikserem bardzo długo, aż masa będzie bielusieńka - około 10-15 minut
  • dodać mąkę i proszek do pieczenia i już na małych obrotach miksować tylko do połączenia
  • piec w 150-160 stopniach około 35-45 minut, do suchego patyczka
  • zostawić do wystudzenia, najlepiej upiec poprzedniego dnia, albo z samego rana
  • tuż przed przystąpieniem do robienia masy, przeciąć na 3 blaty, z tego wierzchniego blatu zebrać te "bezowe słodkie okruszki"
Krem:
  • truskawki umyć, odszypułkować, pokroić na 4-ry i na małe kawałeczki
  • zaparzyć torebkę herbaty w 150 ml wody, dodać sok z cytryny, wymieszać
  • okruszki z biszkoptu i rozkruszone bezy - około 5-6 bezików rozkruszamy i mieszamy - będzie to posypka na bok tortu
  • schłodzoną śmietanę umieścić w misie miksera i ubijać około 4-5 minut na wysokich obrotach, dodać śmietan- fixy , pomiksować jeszcze krótką chwilę jakieś 1-2 minuty
  • następnie zmniejszyć obroty dodać mascarpone i wszystko ze sobą miksować do połączenia się składników, wyłączyć mikser
  • dodać pokrojone truskawki, dokładnie wymieszać
  • na paterę albo docelowy talerz układamy pierwszy blat biszkoptu, nasączamy herbatą, wykładamy 1/4 naszego kremu, równo rozsmarowujemy
  • na to rozkruszamy 4 beziki, przykrywamy kolejnym blatem biszkoptowym
  • nasączamy herbatą, nakładamy  krem, równo rozsmarowujemy, rozkruszamy kolejne 4 beziki
  • nakładamy już ostatni blat, nasączamy herbatą i kolejną już 3 porcją kremu, który tak jak poprzednio równo rozsmarowujemy
  •  4-tą część kremu nakładmy na boki naszego tortu
  • posypujemy boki, lekko dociskając naszą mieszanką z okruszków biszkoptowych i bezików
  • na wierzchu układamy na przemian truskawkę z bezikiem w minimalnych odstępach, truskawka lub bezik wyznacza nam kawałek - porcję tortu
  • na sam koniec rozkruszamy resztę bezików na wierzchu



Jeszcze raz podam warstwy:
  • biszkopt - nasączanie
  • krem
  • rozkruszone beziki
  • biszkopt - nasączanie
  • krem
  • rozkruszone beziki
  • biszkopt - nasączanie       
  • krem - ostatnia warstwa
  • smarowanie boków, obsypanie z leciutkim dociśnięciem posypki z bezików i okruszków biszkoptu
  • dekorowanie wierzchu tortu całymi bezikami i truskawkami, rozkruszenie na wierzchu bezików




Smacznego;)


niedziela, 6 maja 2012

Pleśniak z wiśniami

Dodając ostatnio wpis na pleśniaka nie miałam pojęcia, że to ciasto można podać z różnymi owocami, z wiśniami, powidłami śliwkowymi, jabłkami... byłam przekonana, że jak pleśniak to tylko z czarnymi porzeczkami. Ostatni słoik moich cudnych czarnych pereł został użyty właśnie do tamtego wypieku, stąd zachęcona komentarzami i meilami upiekłam z dżemem wiśniowym.



Był pyszny, sąsiedzi obok zjedli tak szybko, że nie zdążyłam powiedzieć, żeby uważali na pestki, bo lubią się zapodziać gdzieś w słoiku;), ba, synek za dwa małe kawałki dostał dwie maskotki Polski i Ukrainy z okazji Euro;)



M. też sie zajdał ze smakiem, bo kiedy On się nie zajada;) Mi jednak brakowało tej mojej ukochanej porzeczki, jak dla mnie było poprostu za słodkie, może jakby zastąpić połowę dżemu w sezonie świeżymi owocami wiśni?;)
Napiszę jednak tu i teraz, że ja wolę pleśniaka z czarną porzeczką, z moją ukochaną czarną perłą;)


Przepis podam jeszcze raz, pomimo, że zamienię w nim tylko smak dżemu, tak więc cytuję za sobą;)




Składniki na blaszkę 23 x 23:
  • 200 g zimnego masła
  • 2, 5 szklanki mąki
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 4 łyżki cukru
  • 4 jajka - żołtka i białka osobno
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżki kakao
  • słoik dżemu z wiśni, ja daję 0,5 l ( u mnie jest to gęsty dżem z wydrylowanymi wiśniami, które zostają w całości ) 

Przygotowanie:
  • wsypać mąkę do dużej miski, dodać proszek, 3 łyżki cukru, sól, wymieszać
  • zimne masło - prosto z lodówki drobno pokroić, posiekać - ja kroję na cieniutkie drobne kawałeczki prosto do miski z suchymi składnikami, wymieszać
  • oddzielić żołtka od białek - wstawić do lodówki, a żółtka dodać do miski i zagnieść ciasto
  • podzielic na 3 części, do jednej dodać kakao, schłodzić w lodówce przez godzinę


  • wyłożyć blaszkę papierem do pieczenie, piekarnik rozgrzać do 180 stopni
  • zetrzeć 1 jasną kulę, wyłożyć na to dżem


  • zetrzeć kakaową kulę
  • białka wyjąć z lodówki, ubić na sztywno, pod koniec dodać cukier puder i już na sam koniec mąkę ziemniaczaną
  • ubitą pianę wyłożyć na ciasto, zetrzeć ostatnią jasną kulę
  • piec w 180 stopniach około 40-45 minut (do suchego patyczka, gdyby beza i kruszonka były już gotowe a ciasto jeszcze nie, przykryć arkuszem papieru i piec do suchego patyczka)
  • wyjąć i zostawić do całkowitego ostudzenia


Smacznego;)



piątek, 20 kwietnia 2012

Pleśniak dla Joli!

Wczoraj koło godziny 19-tej dałam się namówić na upieczenie pleśniaka, mąż został wysłany do piwnicy po dżem z czarnej porzeczki - wrocił z jednym, ostatnim słoikiem - jakby czekał na tą okazję.


Szkoda, że nie mam zamrożonych owoców moich "czarnych pereł" - uwielbiam czuć całe owoce w tym bardzo popularnym i znanym cieście.


Był czas, że robiliśmy je 2 razy w tygodniu - ten czas się zbliża i w sezonie często będzie gościć na naszym stole.


Przepis mam już dopracowany od lat pod siebie, każdy pewnie robi go inaczej, pomimo kilku warst ciasto robi się bardzo szybko, tak samo szybko znika;)



Jolu - ten pleśniak dedykuję Tobie - smacznego!




Składniki na blaszkę 23 x 23:
  • 200 g zimnego masła
  • 2, 5 szklanki mąki
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 4 łyżki cukru
  • 4 jajka - żołtka i białka osobno
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżki kakao
  • słoik dżemu z czarnej porzeczki, ja daję 0,5 l ( w sezonie szklanka świeżych owoców albo mrożonych )



Przygotowanie:
  • wsypać mąkę do dużej miski, dodać proszek, 3 łyżki cukru, sól, wymieszać
  • zimne masło - prosto z lodówki drobno pokroić, posiekać - ja kroję na cieniutkie drobne kawałeczki prosto do miski z suchymi składnikami, wymieszać
  • oddzielić żołtka od białek - wstawić do lodówki, a żółtka dodać do miski i zagnieść ciasto
  • podzielic na 3 części, do jednej dodać kakao, schłodzić w lodówce przez godzinę
  • wyłożyć blaszkę papierem do pieczenie, piekarnik rozgrzać do 180 stopni
  • zetrzeć 1 jasną kulę, wyłożyć na to dżem  ( i owoce - jeśli mamy)
  • zetrzeć kakaową kulę
  • białka wyjąć z lodówki, ubić na sztywno, pod koniec dodać cukier puder i już na sam koniec mąkę ziemniaczaną
  • ubitą pianę wyłożyć na ciasto, zetrzeć ostatnią jasną kulę
  • piec w 180 stopniach około 40-45 minut (do suchego patyczka, gdyby beza i kruszonka były już gotowe a ciasto jeszcze nie, przykryć arkuszem papieru i piec do suchego patyczka)
  • wyjąć i zostawić do całkowitego ostudzenia

Smacznego;)

sobota, 7 stycznia 2012

Kruche ciasto z czarną porzeczką pod słodką bezą

Myślałam, że już dzisiaj nasz piekarnik ma wolne, ale źle myślałam;)
Zostałam poproszona o jakieś fajne ciacho z dżemem z czarnej porzeczki - oczywiście swojej roboty.

I tak oto powstało kruche ciasto z porzeczkami i słodką bezą.
Już upieczone, teraz się studzi, żeby jeszcze zostać obsypane śnieżkiem - czytaj cukrem pudrem :)




Składniki na blaszkę 22 x 33:

  • 180 g mąki
  • 120 g zimnego masła
  • 60 g cukru pudru 
  • 3 jajka - żółtka i białka osobno
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • szczypta soli
  • słoik 0,5 l dżemu z czarnej porzeczki


Przygotowanie:
  • mąkę przesypać do miski i dodac drobno pokrojone masło, krótko zagnieść
  • dodać 40 g cukru i 3 żółtka - szybko zagnieść i uformować gładką kulę
  • schłodzić w lodówce 1 godzinę zawinięte w folię spożywczą
  • blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia, piekarnik nagrzać do 190 stopni
  • ciasto albo rozwałkować i wyłożyć nim blaszkę, albo kawałek po kawałku odrywać i równomiernie wyłożyć , ponakłuwać widelcem, wstawic do piekarnika na około 12-15 minut
  • ubić pianę z białek ze szczyptą soli, pod sam koniec dodać resztę cukru pudru i na sam koniec mąkę ziemniaczaną
  • wyjąć podpieczone ciasto z piekarnika, wyłożyć równomiernie dżem i pianę, piec jeszcze około 15 minut (pilnować czy nie jest za wysoka temperatura, można zmniejszyć d 180 stopni)
  • zupełnie wystudzone ciasto posypać cukrem pudrem  -właśnie to zrobiłam i zaraz dołączę zdjęcia




Smacznego:)

p.s. 1 informacja z chwili testu - super pianka, ekstra słodkie:)
p.s. 2 porzeczki na zdjęciu wyjęte z zamrażarki - zapasy od Mamy:)

Drukowanie przepisu

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...