logo

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kompot. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kompot. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 maja 2014

Kompot z rabarbaru idealny na każdą majówkę!

Rabarbar to dzieciństwo, to kwaśna pychota maczana w cukrze świeżo zerwana z ogrodu!
Najlepszy kompot  robi moja Mama, ale ten mój też niczego sobie - żartuję, jest pyszny, zupełnie inny, bo podkręcony kilkoma dodatkowymi smakami!

niedziela, 16 września 2012

Dynia słodzona

To moja druga propozycja na dynię do słoika. Syrop pachnie pięknie, dynia z tego przepisu zapowiada się na słodkie co nie co. Tak samo jak marynowaną polecam ją do białych mięs, serów, do sałatek owocowych i warzywnych, do tartaletek czy innych słodkich wypieków.


Przepis z "Kuchni Polskiej dania regionalne" H. Szymanderskiej, tym razem jest to propozycja z regionu Kurpie.




Składniki:

  • 1 kg miąższu dyni (oczyszczonej z pestek i skóry)
  • sok i otarta skórka z cytryny
  • 600 g cukru
  • po 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu, tłuczonych goździkow
  • po 4-5 ziarenek pieprzu i ziela angielskiego

Przygotowanie:
  • dynię kroimy w dość dużą kostkę, wrzucamy na lekko osolony wrzątek i gotujemy 1 minutę
  • wyjmujemy łyżką cedzakową a do wywaru wrzucamy pieprz, ziele i cukier, mieszając, gotujemy około 3-4 minuty
  • dodajemy cynamon, goździki, otartą skórkę i sok z cytryny, przykrywamy i gotujemy około 6-7 minut
  • kostki dyni układamy w wyparzonych słoikach, zalewamygorącym syropem, zamykamy i pasteryzujemy około 10 minut od momentu zagotowania się
  • wynosimy w chłodne, ciemne miejsce


Smacznego;)

czwartek, 6 września 2012

Śliwki do ciasta

Takie śliwki są najlepsze do drożdżówki i do kruchego... a sok, który z nich powstaje jest przepyszny do polewania naleśników i oczywiście do samego wypicia po rozcieńczeniu z wodą.



Składniki:

  • 1 kg śliwek
  • 0,5 kg cukru

Przygotowanie:
  • śliwki umyć, przekroić na pół i usunąć pestki
  • ułożyć ciasno w słoikach, do każdego nasypać 2 czubate łyżki cukru
  • słoiki zamknąć i pasteryzować, 20 minut od zagotowania
  • zostawić do całkowitego wystygnięcia, wynieść do piwnicy


Smacznego;)

wtorek, 7 sierpnia 2012

Papierówki w kompocie

Pamiętam jak byłam dzieckiem taką jedną, jedyną jabłonkę z papierówkami, zjadaliśmy je prosto z drzewa, ale tylko takie żółciutkie. Te jeszcze lekko zielone i te najmniejsze Mama zrywała i robiła kompot w takich dużych 3 l słojach poprostu z cukrem i wodą. 
Zajadaliśmy się nimi do pieczonego mięsa przy obiedzie, niebo w ...buzi, mówię Wam, niby nic takiego, ale tylko papierówka nadaje się do takiego całego zamknięcia w słoiku.


Potem nasza jabłoneczka uschła i przez kilkanaście lat nie było papierówki w sadzie mojej Mamy, aż do tego roku, kiedy takie małe, niepozorne drzewko obrodziło w około 50 sztuk.
Miała to być jakaś inna odmiana jabłoni, a okazało się w tym roku, że to papierówka (ma drzewko szczęście, bo już w tamtym roku Mama groziła, że je zetnie, bo owoców nie ma)



 Ja się cieszę ogromnie, bo mogłam sobie zerwać ich kilkanaście, powąchać, nacieszyć, przywołać wspomnienia, kiedy było nas tak dużo w domu, kiedy żył mój Tata, kiedy żyli moi wszyscy bracia, jak wtedy było pięknie... chociaż wspomnienia mam piękne, te moje łzy w tej chwili , kiedy piszę te słowa, są łzami smutku, że ich już nie ma, że nie będzie, że to jest zupełnie inna papierówka...


Wracając do tematu kompotu, postanowiłam te śliczne jabłuszka zamknąć za szkłem i serwować tak, jak kiedyś moja Mama serwowała nam. 
Idealnie nadały się do nich wspaniałe wecki z Owocowego Domu, które jakby były stworzone do tych jabłuszek.

Przepis jest prosty, banalny, a jednak ważny, ma kilkadziesiąt lat i będę go przekazywać dalej, tak jak dziś Wam.


Składniki:
  • umyte, z odciętą szypułką i ogonkiem papierówki - jak najmniejsze, zielonkawe
  • cukier - na 1 jabłuszko 1 kopiasta łyżeczka
  • woda - do przykrycia

Przygotowanie:

  • z wyciętymi szypułkami (nie wiem jak to nazwać, ale wiecie napewno o co chodzi) i oderwanymi ogonkami papierówki układamy w słoiku, zasypujemy cukrem, na 1 jabłuszko dajemy 1 kopiastą łyżeczkę cukru, zalewamy wodą


  • pasteryzujemy krótko, od zagotowania około 5-7 minut, bo lubią popękać
  • zostawiamy w naczyniu w którym się pasteryzowały do ostygnięcia i wynosimy do piwnicy



Tak jak napisałam wyżej, najlepsze do mięska przy obiedzie, jako kompot do obiadu, a nawet do zapiekania z żurawiną czy miodem i orzechami jak jabłek w domu zabraknie.



Smacznego;)


środa, 18 lipca 2012

Kompot z czereśni na zimę

W moim domu rodzinnym rosną dwie czereśnie, wczesna, z której zrobiłam już dżem i konfitury i ta lipcowa, która daje wielkie i mięsiste owoce. Najlepsza do zjedzenia na świeżo i w kompot, który zimą często ratuje nas z zachciewajek na "coś" słodkiego.


Tegoroczny kompot jest wyjątkowy pod każdym względem, bo czereśnie zrywane w deszczu - trzeba było je oberwać, za tydzień już nic by z nich nie było a w tygodniu nie mamy kiedy jechać.


Przerabiane o północy, zdjęcia robione nowym aparatem, także w nocy, więc.... wyjątkowy kompot, wyjątkowe przetwarzanie;)


Dokładnie umyte czereśnie pakowałam w litrowe słoiki, stąd też ilość cukru i czas pasteryzacji podam na taką wielkość słoika.




Składniki:

  • umyte czereśnie
  • cukier
  • woda - ja daję zawsze przefiltrowaną

Przygotowanie:
  • do czystych i suchych słoików nakładamy czereśnie, prawie do pełna
  • wsypać po 4 łyżki cukru
  • zalać wodą tak, żeby przykryć wszystkie owoce
  • dokładnie wytrzeć słoik - szyjkę słoika, musi być czysta, sucha
  • nakrętka też ma być czysta i sucha, taką mocno nakręcamy na słoik
  • do dużego garnka, tego, w którym pasteryzujemy ja wkładam ścierkę do naczyń (taką, którą mam najbardziej zabrudzoną od owocowego soku - z dzisiejszego dnia przerabiania owoców, podczas pasteryzacji ona chroni mi garnek od śladów na dnie garnka a sama podczas gotowania odplamia się;)), układam słoiki ile wejdzie, zalewam wodą do 3/4 wysokości, od chwili zagotowania pasteryzuję 2o minut
  • wyciągam gorące na kratkę do ostudzenia, dolewam 2 szklanki zimnej wody, wkładam następne słoiki i tak do końca - ne można wstawić odrazu do garnka bez dolania zimnej wody, bo pękną nam słoiki, a wody i tak jest za mało, bo odparowała, więc dolewamy zimną, robimy tak, aż wszystkie kompoty będę zapasteryzowane
  • zupełnie ostudzone wynosimy do piwnicy


Smacznego;)

Zapraszam także na inne przetwory z czereśni:

środa, 23 maja 2012

Kompot z rabarbaru w słoiku

Zostało mi kilka łodyg rabarbaru, stąd pomysł na kompot, ale w słoiku. Prosto, szybko a zimą jak znalazł, do ciasta, deseru czy kompotu, takiego do obiadu;)



Za radami Mamy!



Składniki:

  • rabarbar
  • cukier
  • woda przegotowana - wystudzona

Przygotowanie:
  • rabarbar umyć, pokroić w 1 cm kawałki
  • napełnić 0,4 l słoiki do 3/4 wysokości
  • do każdego słoika dodać 3 łyżki cukru


  • dopełnić wodą




  • zakręcić i pasteryzować  - od chwili zagotowania 15 minut
  • wyjąć, wystudzić, schować;)



Smacznego;)

Drukowanie przepisu

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...