Z dedykacją dla pewnej Moniki M. z Fb, która dopinguje, motywuje i aktywnie mnie zachęca do pracy i dzielenia się z Wami przepisami! A także dla Ilony i mojej ukochanej Kaśki!!!!!
Dziewczyny - Dziękuję ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bułki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bułki. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 1 kwietnia 2014
wtorek, 6 sierpnia 2013
Lawendowe bułki maślane
Pozytywna lawendowa obsesja trwa, bo jak się już raz ją gdzieś doda - mam na myśli lawendę, to nie można przestać!
Miałam upiec na życzenie bardzo bliskiej mi Osoby maślane bułeczki.
Marzyła o nich, a że ja lubię spełniać marzenia, to się do nich zabrałam i w trakcie przygotowań, zamieniłam dwa składniki z tego pierwotnego przepisu i powstała ich lawendowa wersja.
Ciasto wychodzi cudnie tłuściutkie, idelane do formowania, które trzeba przeprowadzić szybko i bezboleśnie. Pieką się ekspresowo, są mięciutkie, rozpływają się w buzi, polecam
ten przepis już po lawendowych zmianach i ten oryginalny, który macie tutaj.
Miałam upiec na życzenie bardzo bliskiej mi Osoby maślane bułeczki.
Marzyła o nich, a że ja lubię spełniać marzenia, to się do nich zabrałam i w trakcie przygotowań, zamieniłam dwa składniki z tego pierwotnego przepisu i powstała ich lawendowa wersja.
Ciasto wychodzi cudnie tłuściutkie, idelane do formowania, które trzeba przeprowadzić szybko i bezboleśnie. Pieką się ekspresowo, są mięciutkie, rozpływają się w buzi, polecam
ten przepis już po lawendowych zmianach i ten oryginalny, który macie tutaj.
Składniki na 20 bułek:
- 0,5 kg mąki
- 30 g drożdży
- około 250 ml słodkiej śmietanki (dałam 36%) w temperaturze pokojowej
- 60 g cukru
- 50 g oleju lawendowego (kilka dni temu, do oleju rzepakowego dodałam kilkanaście gałązek lawendy i mam olej lawendowy)
- 3 żółtka
- skórka cytrynowa
- szczypta soli
- kilka samych kwiatów lawendy na wierzch każdej z bułeczek
Przygotowanie:
- mąke przesiać do miski
- zrobić rozczyn: w mące zrobić dołek, wsypać do środka rozkruszone drożdże, dodać z 2-3 łyżeczki cukru i połowę śmietanki (ma być w temperaturze pokojowej), podsypać kilka łyżek mąki i starannie wymieszać, pozostawić przykryty w ciepłym miejscu do wyrośnięcia
- żółtka rozetrzeć z resztą cukru na pulchną masę - wystarczy zrobić to trzepaczką, można mikserem
- gdy rozczyn podwoi swoją objętość, dodawać czyli podsypywać resztę mąki, dodać resztę śmietanki, roztarte żółtka z cukrem, otartą skórkę z cytryny, dodać szczyptę soli i zacząć wyrabiać ciasto - dokładnie mieszać wszystkie składniki, wybijając ciasto, tak, aby jak najwięcej weszło powietrza, na gładką i lśniącą masę
- gdy odstaje od ręki i miski wlewać stopniowo olej, dokładnie wymieszać, wyrównać, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce - ma podwoić swoją objetość, u mnie rosło dobrą godzinę
- wyrośnięte ciasto wykładamy na podsypaną mąką stolnicę, chwilke wyrabiamy i dzielimy na 20 równych porcji - ja zawsze ważę całe ciasto i odważam potem kawałek po kawałku taki sam na jedną bułeczkę
- uformowane bułeczki wykładać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, przykryć i odstawić na około pół godziny do wyrośnięcia - czyli do podwojenia swojej objętości
- piekarnik nagrzać do 180 stopni - ja piekłam z termoobiegiem
- posmarować wodą każdą bułeczkę, posypać jak ja makiem i ułożyć po gałązce z kwiatami lawendy
- wstawić do nagrzanego piekarnika i piec około 17-20 minut - na złoty kolor
- wyjąć na kratkę do ostudzenia
Smacznego;)
czwartek, 18 lipca 2013
Bułeczki śniadaniowe
Upiekłam je po raz pierwszy ponad miesiąc temu, a gościły już na śniadaniach chyba z 6-7 razy, bo oprócz tego że są pyszne robi się je bardzo szybko.
Mięciutkie, pachnące, delikatnie słodkie, ale pasują i do wędlin i twarożków, nawet same z kubkiem mleka smakują wyśmienicie;)
Przepis zaczerpnięty z książki "CookBook" dołączonej do Speedcook-a, robiłam i w nim kiedy się śpieszyłam i normalną metodą, którą teraz opiszę, żeby Każdy z Was mógł je zrobić i cieszyć się ich smakiem w domowym czy piknikowym zaciszu.
Składniki na około 16 bułeczek:
Mięciutkie, pachnące, delikatnie słodkie, ale pasują i do wędlin i twarożków, nawet same z kubkiem mleka smakują wyśmienicie;)
Przepis zaczerpnięty z książki "CookBook" dołączonej do Speedcook-a, robiłam i w nim kiedy się śpieszyłam i normalną metodą, którą teraz opiszę, żeby Każdy z Was mógł je zrobić i cieszyć się ich smakiem w domowym czy piknikowym zaciszu.
Składniki na około 16 bułeczek:
- 600 g mąki pszennej
- 70 g miękkiego masła
- 250 g mleka
- 100 g cukru
- 40 g drożdży
- cukier waniliowy - raz daję raz nie;)
- 2 żółtka
- 1/2 łyżeczki soli
Przygotowanie:
- do dużej miski przesiać mąkę, zrobić dołek, wsypać sól, cukier, wlać letnie mleko, rozkruszyć drożdże i podsypać całość lekko mąką z brzegów miski, przykryć i zostawić na 10-15 minut
- po tym czasie całość delikatnie przemieszać, dodać masło, żołtka, wyrobić na gładkie ciasto
- odstawić na kolejne 10-15 minut do delikatnego podrośnięcia, podzielić ciasto na kilkanaście kawałków, ja podzieliłam na 16-cie, uformować okrągłe bułeczki , ułożyć na blasze wyłożonej papierem, przykryć czystą bawełnianą ściereczką i zostawić do wyrośnięcia na około 20 minut
- gdy podrosną, wstawić do nagrzanego piekarnika do 180 stopni i piec około 20 minut na złoty kolor
Smacznego;)
wtorek, 7 maja 2013
Bułki do hamburgerów
Była majówka, nie było grilla, ale były hamburgery!
Jak zwykle miało powstać ulubione mielone moich chłopaków z tego przepisu, ale w ręce wpadł mi bardzo fajny przepis na bułki hamburgerowe - stąd na niedzielny, dość późny obiad były hamburgery!
To moje pierwsze samodzielnie upieczone bułki, zawsze kupowałam gotowe, bo nie miałam pojęcia, że wypiekanie pieczywa stanie się dla mnie aż tak przyjemne.
Znaleziony przepis w sieci spodobał mi głównie z jednego powodu - brak w nim mleka w proszku, którego nie miałam akurat w domu.
Jestem 100% zadowolona z tego przepisu i innego szukać nie będę.
Po oryginał zapraszam tutaj.
Ja od siebie dodałam jeszcze jajko do posmarowania i dużo sezamu na wierzchu!
Składniki na 8 dużych bułek:
Smacznego;)
Jak zwykle miało powstać ulubione mielone moich chłopaków z tego przepisu, ale w ręce wpadł mi bardzo fajny przepis na bułki hamburgerowe - stąd na niedzielny, dość późny obiad były hamburgery!
To moje pierwsze samodzielnie upieczone bułki, zawsze kupowałam gotowe, bo nie miałam pojęcia, że wypiekanie pieczywa stanie się dla mnie aż tak przyjemne.
Znaleziony przepis w sieci spodobał mi głównie z jednego powodu - brak w nim mleka w proszku, którego nie miałam akurat w domu.
Jestem 100% zadowolona z tego przepisu i innego szukać nie będę.
Po oryginał zapraszam tutaj.
Ja od siebie dodałam jeszcze jajko do posmarowania i dużo sezamu na wierzchu!
Składniki na 8 dużych bułek:
- 235 ml mleka
- 120 ml wody
- 55 g masła
- 1 jajko
- 2 łyżki cukru
- 1,5 łyżeczki soli
- 560 g mąki pszennej - dałam tortową
- 20 g świeżych drożdży
- 1 jajko do posmarowania bułek
- ziarna sezamu
Przygotowanie:
- w garnuszku zagrzać mleko i wodę razem z masłem (ma być bardzo ciepłe)
- rozetrzeć drożdże do miseczki, zalać ciepłym mlekiem, dodać sól, wymieszać
- wsypać połowę mąki do dużej miski wymieszać, dodać rozpuszczone drożdże, dodać jajko, resztę mąki i wszystko ze sobą dobrze wyrobić na gładkie ciasto, przykryć, odstawić do wyrośnięcia na godzinę w ciepłym miejscu pod przykryciem (ciasto jest delikatne, troszkę klejące, ale da się z niego formować bułki, więc proszę nie dosypywać mąki, mają być lekkie, puszyste - ja poprostu co chwilkę "moczyłam" swoje dłonie w mące i szybciutko tworzyłam okrągłe bułki)
- wyrobić ciasto jeszcze chwilę na stolnicy, ja odważyłam sobie takie 120-130 g porcje ciasta, każdy kawałek jeszcze chwilkę wyrobiłam i formowałam kulkę
- poukładać na blasze wyłożonej papierem lub posypanej mąką, delikatnie rozpłaszczyć i zostawić do wyrośnięcia na około 30-40 minut
- po tym czasie posmarować roztrzepanym jajkiem i obficie posypać sezamem
- wstawić do nagrzanego do 200 stopni piekarnika i piec około 10-15 minut, mają delikatnie się zezłocić
Smacznego;)
poniedziałek, 25 marca 2013
Bułeczki maślane - Najlepsze!
Pierwsze podejście do bułek maślanych miałam w minioną środę, zrobiłam z całej porcji - 20 sztuk, zniknęły do czwartku rana wszystkie! Nie byłam wtedy z nich do końca zadowolona, bo moi panowie uparli się na kruszonkę, którą zrobili sami - Kto śledzi facebook- a, to wie o czym piszę;)
Wczoraj wstałam rano i zabrałam się za nie znowu, wyszły rumiane, mięciutkie, pachnące.
Przepis z niezastąpionej Kuchni Polskiej wydanie XIII poprawione Warszawa.
Skoro robiłam drugi raz, spróbowałam troszkę pozmieniać, ale o tym będzie w nawiasie;)
Podam przepis na całą porcję, wczoraj zrobiłam z połowy.
Składniki na 20 bułek:
Przepis z niezastąpionej Kuchni Polskiej wydanie XIII poprawione Warszawa.
Skoro robiłam drugi raz, spróbowałam troszkę pozmieniać, ale o tym będzie w nawiasie;)
Podam przepis na całą porcję, wczoraj zrobiłam z połowy.
Składniki na 20 bułek:
- 0,5 kg mąki
- 30 g drożdży
- około 250 ml słodkiej śmietanki (dałam 18%) w temperaturze pokojowej
- 60 g cukru
- 50 g masła lub margaryny (dałam masło)
- 3 żółtka
- skórka cytrynowa (pominęłam)
- szczypta soli
Przygotowanie:
- mąke przesiać do miski
- zrobić rozczyn: w mące zrobić dołek, wsypać do środka rozkruszone drożdże, dodać z 2-3 łyżeczki cukru i połowę śmietanki (ma być w temperaturze pokojowej), podsypać kilka łyżek mąki i starannie wymieszać, pozostawić przykryty w ciepłym miejscu do wyrośnięcia
- żółtka rozetrzeć z resztą cukru na pulchną masę - wystarczy zrobić to trzepaczką, można mikserem
- tłuszcz stopić, ostudzić
- gdy rozczyn podwoi swoją objętość, dodawać czyli podsypywać resztę mąki, dodać resztę śmietanki, roztarte żółtka z cukrem, dodać szczyptę soli i zacząć wyrabiać ciasto - dokładnie mieszać wszystkie składniki, wybijając ciasto, tak, aby jak najwięcej weszło powietrza, na gładką i lśniącą masę
- gdy odstaje od ręki i miski wlewać stopniowo rozpuszczone masło, dokładnie wymieszać, wyrównać, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce - ma podwoić swoją objetość, u mnie rosło dobrą godzinę
- wyrośnięte ciasto wykładamy na podsypaną mąką stolnicę, chwilke wyrabiamy i dzielimy na 20 równych porcji - ja zawsze ważę całe ciasto i odważam potem kawałek po kawałku taki sam na jedną bułeczkę
- uformowane bułeczki wykładać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, przykryć i odstawić na około pół godziny do wyrośnięcia - czyli do podwojenia swojej objętości
- piekarnik nagrzać do 180 stopni - ja piekłam z termoobiegiem
- posmarować wodą każdą bułeczkę, posypać jak ja cukrem perlistym lub makiem albo dorobić do nich kruszonkę
- wstawić do nagrzanego piekarnika i piec około 20 minut - na złoty kolor (jak widać, mogłam piec je 2-3 minuty krócej, bo bardzo szybko się zarumieniły)
Smacznego;)
środa, 6 marca 2013
Bułki razowe z ziarnami - bez jajek, bez mleka
Ostatnio robiłam na zmianę bułki pszenne z tatterowcem i orkiszowym chlebem i troszkę się nam, a dokładniej mi przejadło. Oczywiście tatterowca upiekłam - nawet dwa, powstał też chleb orkiszowy z płatkami jaglanymi, ale o nim wkrótce.
Szukałam jednak pomysłu na bułki - takie ziarniste, takie zdrowe, więc odwiedziłam moje ulubione blogi i już u Bea w kuchni znalazłam to, czego szukałam!
Piękne, mięciutkie, zachowujące długo świeżość, najeżone ziarnami - po prostu pyszne i ta forma w jakiej są upieczone, u mnie w Gdańsku to poprostu "Stokrotka", a u Was?
Przepis jest delikatnie przeze mnie zmieniony, więc podam go już w mojej wersji, oryginał macie tutaj. Dodam tylko, że bułki są bez jajek, bez mleka, bez masła.... i są naprawdę rewelacyjne, polecam!
Składniki na "Stokrotkę" z 7 sporych bułek:
Szukałam jednak pomysłu na bułki - takie ziarniste, takie zdrowe, więc odwiedziłam moje ulubione blogi i już u Bea w kuchni znalazłam to, czego szukałam!
Piękne, mięciutkie, zachowujące długo świeżość, najeżone ziarnami - po prostu pyszne i ta forma w jakiej są upieczone, u mnie w Gdańsku to poprostu "Stokrotka", a u Was?
Przepis jest delikatnie przeze mnie zmieniony, więc podam go już w mojej wersji, oryginał macie tutaj. Dodam tylko, że bułki są bez jajek, bez mleka, bez masła.... i są naprawdę rewelacyjne, polecam!
Składniki na "Stokrotkę" z 7 sporych bułek:
- 200 g mąki chlebowej typ 750 + 2-3 łyżki
- 150 g mąki orkiszowej typ 700
- 50 g mąki żytniej razowej
- 30 g otrębów żytnich
- 270 ml wody
- 1,5 łyżeczki soli
- 12 g świeżych drożdży
- 2 łyżki oleju rzepakowego tłoczonego na zimno
- 2 łyżki miodu akacjowego
- 60 g ulubionych ziaren do środka - dałam: siemię lniane, sezam, słonecznik i dynię
- 3 łyżki ziaren do posypania, użyłam: czarnuszki, sezamu, słonecznika, dyni i siemienia
Przygotowanie:
- ciasto wyrabiałam w maszynie do chleba, tak więc zaczęłam od: wody, oleju, miodu, soli, na to mąki: chlebowa, orkiszowa, żītnia, na to otręby, ziarna, drożdże i na wyrabianie - musiałam troszkę podsypać mąką, bo się kleiło - to są te 2-3 łyżki dodane przy chlebowej
- tradycyjnym sposobem należy: wsypać mąkę chlebową, zrobić dołek, nalać 1/3 letniej wody, rozkruszyć drożdże, podsypać mąką i zostawić na 10-15 minut w ciepłym miejscu, jak zaczyn ruszy, dodać resztę wody, olej, miód, pozostałe mąki, wymieszać, dodać ziarna i zacząć wyrabiać aż ciasto przestanie się kleić do ręki, w razie potrzeby podsypać mąką, wyrobione ciasto uformować w kulę, przykryć i zostawić do wyrośnięcia na godzinę w ciepłe miejsce
- po tym czasie podzielić ciasto na 7-8 części, u mnie każda ważyła około 130 g, uformować w kulkę - rozpłaszczamy chwilkę wyrobione ciasto i zwijamy do środka, spodem - końcami układamy na blasze wyłożonej papierem, układamy tworząc "stokrotkę"
- zostawiamy do wyrośnięcia na około 30 minut
- w tym czasie nagrzać piekarnik do 200 stopni - opcja góra-dół
- wyrośnięte bułeczki posmarować wodą i posypać ziarnami, lekko je dociskając
- wstawić do nagrzanego piekarnika i piec w 200 stopniach około 15 minut, następnie zmniejszyć do 180 stopni i piec kolejne 15-20 minut, aż będą rumiane
- wystudzić na kratce
Jak nie macie mąki chlebowej, to dajcie zwykłą pszenną, lub orkiszową jasną typ 700, a wtedy tą jasną orkiszową zastąpcie orkiszową razową - wtedy jednak trzeba dodać więcej mąki, tej bazowej, bo ciasto będzie się kleiło. Przy tych bułkach można pokombinować, ja chlebową mam, bo piekę chleby już prawie od roku i z niej zupełnie inne ciasto wychodzi, jest bardziej plastyczne, łączące, więc polecam się w nią zaopatrzyć, a poczujecie różnice.
W razie pytań - piszcie, odpowiem najszybciej jak się da i pomogę;)
Smacznego;)
Etykiety:
bułki,
czarnuszka,
dynia,
mąka chlebowa,
mąka orkiszowa,
mąka żytnia razowa,
pieczywo bez jajek,
pieczywo domowe,
sezam,
siemię lniane,
słonecznik
sobota, 20 października 2012
Pszenno-jaglane bułeczki
Odkąd mam maszynę do wypieku chleba nie mogę sie wymigać od wypieku bułeczek, ona tak cudownie wyrabia ciasto, że w tej chwili nie wyobrażam sobie, że mogłoby mi jej zabraknąć.
Do tej pory wszystko wyrabiałam ręcznie i choć lubię to zajęcia bo odstresowuje, to z przyjemnością się nią wyręczam.
Tym razem wymieszałam mąkę pszenną typ 550 i jaglaną razową, wyszły pachnące i pyszne bułeczki, przepis podam na tradycyjne wyrabianie i na sposób w maszynie.
Składniki:
Do tej pory wszystko wyrabiałam ręcznie i choć lubię to zajęcia bo odstresowuje, to z przyjemnością się nią wyręczam.
Tym razem wymieszałam mąkę pszenną typ 550 i jaglaną razową, wyszły pachnące i pyszne bułeczki, przepis podam na tradycyjne wyrabianie i na sposób w maszynie.
Składniki:
- 350 g mąki pszennej typ 550
- 150 g mąki jaglanej razowej
- 1 łyżeczka soli
- 20 g świeżych drożdży
- 1 jajko
- 1/4 l letniego mleka
- otręby do posypania
Przygotowanie:
- wsypać mąkę do dużej miski, wymieszać z solą, zrobić dołek, wlać letnie mleko, rozkruszyć drożdże, wymieszać z niewielką ilością mąki, zostawić na 15-20 minut
- po tym czasie dodać jajko, wymieszać i zacząć wyrabiać ciasto, aż będzie odchodziło od ręki, ma być elastyczne
- przykryć i odstawić do wyrośnięcia - ma podwoić swoją objętość - na około 1-1,5 godziny
- po tym czasie ciasto wyrobić jeszcze raz i podzielić na kawałki - mi wyszło 16 bułeczek - dzieliłam na porcje ważące około 50g
- każdy kawalęk chwilę wyrobić i uformowac okrągłą bułeczkę - ja poprostu rozpłaszczony placuszek wielkości mojej dłoni składam do środka i zlepieniem układam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia nie bliżej niż 5 cm od siebie
- kiedy już wszystkie bułeczki są na blasze, zostawiam je do wyrośnięcia na około 30 minut w ciepłe miejsce
- kiedy bułeczki podrosną, nacinam je ostrym nożem na krzyż i co drugą posypałam poprostu otrębami
- wstawić blachę z bułkami do gorącego piekarnika rozgrzanego do 200 stopni - pieczywo piekę w opcji góra-dół, bułki na środkowej półce przez 20 minut
- upieczone wyłożyć na kratkę i ostudzić
Dla maszynistów:
- do pojemnika wlewam mleko, wbijam jajko,dodaję sól
- sypię mąkę, rozkruszam drożdże i włączam program do wyrabiania i rośnięcia ciasta
- dalej postępuję już jak przy tradycyjnym ręcznym sposobie, czyli zaczynam od krótkiego wyrobienia ręką i dzielę ciasto na porcje, z którym formuję bułeczki
Smacznego;;)
niedziela, 16 września 2012
Bułka z ziemniakami
Moje pierwsze pieczywo z udziałem ugotowanych ziemniaków - wilgotne, mięciutkie, ciekawe w smaku. Kolejny smaczny i wart polecenia przepis z "Księgi chleba".
Składniki:
Składniki:
- 0,5 kg mąki pszennej, dałam typ 500
- 250 ml letniego mleka
- 30 g drożdży
- 40 g masła
- 50 g cukru
- 1 żółtko
- 1 jajko
- łyżeczka soli
- 2 duże ugotowane ziemnaiki
- skórka otarta z cytyny
Przygotowanie:
- przygotować zaczyn: rozrobić drożdże w 1 łyżce mleka, 1/2 łyżeczce cukru, 1 łyżeczce mąki, zostawić na 10-15 minut
- mąkę przesiać do miski, wlać rozczyn, wymieszać
- dodać roztarte na masę ziemniaki - ja je dokładnie roztarłam widelcem
- dodać całe jajko, sól, resztę cukru i skórkę z cytryny
- zagnieść ciasto, żeby wszystkie składniki połączyły się
- dodać ciepłe masło i dokładnie wyrobić
- wyłożyć po połowie do dwóch wysmarowanych olejem keksówek i zostawić do wyrośnięcie
- tuż przed pieczeniem wysmarować białkiem i piec około 50-60 minut w 200 stopniach na przedostatnim poziomie na programie góra-dół - ja po 40 minutach musiałam przykryć wierzch bułek papierem do pieczenia, by za bardzo się nie spiekły
Smacznego;)
niedziela, 9 września 2012
Bułka z dynią
Są to najpyszniejsze bułko-chlebki jakie do tej pory zmontowałam w swojej kuchni.
Przepis z "Księgi Chleba" na 2 duże bułki, które znikają w oka mgnieniu.
Zajadane same, z masłem, popijane mlekiem,...
Mięciutkie, wilgotne, delikatnie słodkie, żółciutkie od dyni... Pyszne!
Wiem, że specjalnie zamrożę dynię, żeby i zimą zajadać się tak pysznym pieczywem.
Piszę tego posta o 5.43 i co robię... zjadam kolejny kawałek, tym razem w towarzystwie kakao;)
Takiego przepisu nie może zabraknąć w akcji "Upiecz Smakowity Chleb", zorganizowanej przez blog "Kuchnia Ireny i Andrzeja". Patronem akcji są Zakłady Tłuszczowe "Kruszwica", producent margaryny Smakowita.
Składniki na 2 wyrośnięte buły:
Przepis z "Księgi Chleba" na 2 duże bułki, które znikają w oka mgnieniu.
Zajadane same, z masłem, popijane mlekiem,...
Mięciutkie, wilgotne, delikatnie słodkie, żółciutkie od dyni... Pyszne!
Wiem, że specjalnie zamrożę dynię, żeby i zimą zajadać się tak pysznym pieczywem.
Piszę tego posta o 5.43 i co robię... zjadam kolejny kawałek, tym razem w towarzystwie kakao;)
Takiego przepisu nie może zabraknąć w akcji "Upiecz Smakowity Chleb", zorganizowanej przez blog "Kuchnia Ireny i Andrzeja". Patronem akcji są Zakłady Tłuszczowe "Kruszwica", producent margaryny Smakowita.
Składniki na 2 wyrośnięte buły:
- 1 kg mąki
- 30 g świeżych drożdży
- 250 ml letniego mleka
- 50 g cukru
- 50 g masła
- 0,5 kg dyni - waga już po obraniu
- 1/2 łyżeczki soli
- skórka z 1 cytryny
Przygotowanie:
- obraną dynię, pokroić w kostkę i podlać 0,5 szklanką wody, poddusic do miękkości - w przepisie jest napisane, żeby przetrzeć przez sito, ja poprostu zmiksowałam, ostudzić
- do miski wsypać mąkę, sól, cukier, wymieszać, zrobić dołek, rozkruszyć drożdże, wlać mleko, wymieszać z odrobiną mąki, zostawić na 10-15 minut
- dodać puree z dyni, rozpuszczone i wystudzone masło, otartą skórkę z cytryny i dokładnie wyrobić ciasto
- zostawić pod przykryciem na godzinę
- formy-keksówki wysmarować dokładnie olejem, piekarnik nagrzać do 200 stopni
- ciasto podzielić na dwie części, wyłożyć do keksówek, wyrównać wilgotnymi dłońmi, ma sięgać do połowy keksówki, zostawić do wyrośnięcia, do wypełnienia jej po brzegi
- piec w opcji góra-dół na przedostatnim poziomie piekarnika około 25-30 minut
- wyjąć, zostawić na 5 minut w formie, następnie wyjąć i wystudzić na kratce do całkowitego ostygnięcia
Smacznego;)
piątek, 7 września 2012
Bułki-ślimaki z czosnkiem niedźwiedzim
Wspominałam na facebook- u, że się zakochałam w czosnku niedźwiedzim. Świeżego w sezonie nie udało mi się zdobyć, ale mam suszony, znalazłam go w młynie, gdzie zaopatryję się w mąki, bakalie, ziarna i inne potrzebne składniki do wypieku domowego pieczywa.
Miały być zwykłe kajzerki, a wyszły ot takie pyszne i pięknie prezentujące się ślimaki.
M. odrywał kawałek po kawałku i już wymyślał, z czym mogę je jeszcze zrobić, więc spodziewajcie się sezonu na "bułko-ślimaki" na moim blogu.
Ułatwiłam sobie sprawę i upiekłam je w formie na muffiny, dzięki temu mają piękny kształt.
W sezonie podobne w formie ślimaki widziałam na blogu Anny Marii Kucharnia i ciągle o nich myślałam, a dokładniej o tym czosnku, do którego poczułam "miętę".
Przepis dodaję do akcji "Upiecz Smakowity Chleb", organizowanej przez blog "Kuchnia Ireny i Andrzeja". Patronem akcji są Zakłady Tłuszczowe "Kruszwica", producent margaryny Smakowita.
Składniki na 12 sztuk:
Miały być zwykłe kajzerki, a wyszły ot takie pyszne i pięknie prezentujące się ślimaki.
M. odrywał kawałek po kawałku i już wymyślał, z czym mogę je jeszcze zrobić, więc spodziewajcie się sezonu na "bułko-ślimaki" na moim blogu.
Ułatwiłam sobie sprawę i upiekłam je w formie na muffiny, dzięki temu mają piękny kształt.
W sezonie podobne w formie ślimaki widziałam na blogu Anny Marii Kucharnia i ciągle o nich myślałam, a dokładniej o tym czosnku, do którego poczułam "miętę".
Przepis dodaję do akcji "Upiecz Smakowity Chleb", organizowanej przez blog "Kuchnia Ireny i Andrzeja". Patronem akcji są Zakłady Tłuszczowe "Kruszwica", producent margaryny Smakowita.
Składniki na 12 sztuk:
- 500 g mąki pszennej - użyłam typ 500
- 1 łyżeczka soli
- 20 g świeżych drożdży
- 1 jajko
- 250 ml letniego mleka
- 3 łyżki oliwy
- 4 łyżki suszonego czosnku niedźwiedziego
- olej do wysmarowania formy
Przygotowanie:
- do miski wsypujemy mąkę, sól, dodajemy pokruszone drożdże, dodajemy mleko, jajko i mieszamy, aż ciasto będzie odchodzić od naczynia
- wyjąć ciasto na stolnicę, podsypywać mąką i wyrabiać, aż przestanie się kleić i stanie się elastyczne
- tak przygotowane ciasto przełożyć do miski oprószonej mąką, przykryć i odstawić do wyrośnięcia - ma podwoić swoją objętość
- formę od muffinek wysmarować cienką warstwą oleju
- wyrobić je jeszcze chwilę, rozpłaszczyć ile się da rękoma, a potem przy użyciu wałka, rozwałkować na prostokąt taki około 30 x 40 cm
- posmarować go oliwą, równo rozsypać czosnek i zacząć zwijać jak roladę
- ostrym nożem pokroić roladę na 12 równych części
- poukładać w formie i zostawić na 20-30 minut do podrośnięcia
- piec w nagrzanym piekarniku w 200 stopniach około 25-30 minut - ja już po 20 minutach sprawdzałam, ale jeszcze je troszkę przypiekłam, proszę jednak zajrzeć już po 20 minutach, każda z Nas zna swój piekarnik
Smacznego;)
piątek, 24 sierpnia 2012
Bułeczki makówki
Mięciutkie, pachnące, syte, delikatnie wilgotne... i ta chrupiąca skórka;)
To kolejny udany wypiek z "Księgi chleba". I choć na początku jej czytania i przeglądania przepisów byłam zawiedziona przewagą wypieków na drożdżach, dziś sobie je chwalę, szczególnie bułeczki, bagietki, chałki... wszystko pięknie rośnie i pysznie smakuje.
Zrobiłam z połowy porcji, wyszło mi 15 bułeczek, przepis podam jak występuje w oryginale.
Składniki:
To kolejny udany wypiek z "Księgi chleba". I choć na początku jej czytania i przeglądania przepisów byłam zawiedziona przewagą wypieków na drożdżach, dziś sobie je chwalę, szczególnie bułeczki, bagietki, chałki... wszystko pięknie rośnie i pysznie smakuje.
Zrobiłam z połowy porcji, wyszło mi 15 bułeczek, przepis podam jak występuje w oryginale.
- 35 g świeżych drożdży
- 40 g margaryny - dałam Kasię
- 1,6 szklanki mleka
- 3 łyżeczki soli
- 1 jajko
- 5,4 szklanki mąki
- jajko do posmarowania
- mak do posypania
Przygotowanie:
- rozpuścić margarynę w garnku, dodać mleko (zostawić z 3-4 łyżki do drożdży), wymieszać, ma się podgrzać do temperatury 37 stopni - ja poprostu zagrzałam przez 3-4 minuty na średnim ogniu
- rozetrzeć drożdże w dużej misce z pozostawionym letnim mlekiem, dodać sól, wymieszać
- wsypać połowę mąki, wymieszać, dodać rozpuszczone drożdże, dodać jajko, resztę mąki, rozpuszczoną margarynę z mlekiem i wszystko ze sobą dobrze wyrobić na gładkie ciasto, przykryć, odstawić do podwojenia swojej objętości
- wyrobić ciasto jeszcze chwilę na stolnicy, ja odważyłam sobie 80 g porcje ciasta, każdy kawalek, wyrobiłam i uformowałam kuleczkę, jakby za bardzo się kleiły wspomóc się mąką
- poukładać na blasze wyłożonej papierem w odległości 5 cm, każdą naciąć na krzyż i zostawić na 30-40 minut do podrośnięcia
- posmarować roztrzepanym jajkiem, posypać obficie makiem i piec w temperaturze 225-250 stopni przez 10-15 minut
Smacznego;)
środa, 22 sierpnia 2012
Chałka
Uwielbiam wszystkie chałki i te z kruszonką i bez i te idealnie zaplecione i te moje. Przepis wspaniały, prosty, szybki a smak... hmmm.... pyszne, mięciutkie, mleczne, bajeczne.
Przepis z "Księgi chleba", pominęłam czarnuszkę - bo nie mam i zrobiłam z połowy porcji i z niej wyszły mi te dwie duże chałki.
Synek zachwycony, zjada kromka za kromeczką z masełkiem i jagodzianami, ja nawet samą skubię do kawki z mleczkiem. Polecam!
Składniki na dwie chałki:
Przepis z "Księgi chleba", pominęłam czarnuszkę - bo nie mam i zrobiłam z połowy porcji i z niej wyszły mi te dwie duże chałki.
Synek zachwycony, zjada kromka za kromeczką z masełkiem i jagodzianami, ja nawet samą skubię do kawki z mleczkiem. Polecam!
Składniki na dwie chałki:
- 1 kg mąki pszennej
- 50 g świeżych drożdży
- 625 ml mleka
- 30 g miękkiego masła
- 2 jajka
- 10 g soli
Przygotowanie:
- drożdże rozpuścić w letnim mleku, wsypać 1/3 porcji mąki, wymieszać i odstawić w ciepłe miejsce na pół godziny
- następnie dodać 1 jajko, sól, resztę mąki i dobrze wyrobić ciasto
- pod koniec dodać masło, wyrobić i zostawić do podwojenia objętości - na około godzinę
- jeśli ciasto już podrosło, podzielić je na dwie części a te na 3 kawałki
- delikatnie je zrolować na szerokość blachy piekarnikowej i zapleść jak warkocz
- ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i poczekać 30-40 minut, aż podrosną
- posmarować rozmąconym jajkiem, wstawić do nagrzanego piekarnika do 225 stopni i piec około 20-25 minut, aż będą rumiane
Smacznego;)
niedziela, 19 sierpnia 2012
Bułki lekkie
Robiłam je już kilka razy, za każdym wychodzą pyszne, zjadane odrazu tego samego dnia.
Przepis z "Księgi Chleba", która bardzo przypadła mi do gustu, z której dowiedziałam się wielu ciekawostek odnośnie wypieku pieczywa.
Mam nadzieję, że uda mi się odwiedzić w niedalekiej przyszłości te miejsca, o których jest w niej napisane i skosztować chlebów, które są w nich wypiekane.
Składniki na 3 duże bułki:
Przepis z "Księgi Chleba", która bardzo przypadła mi do gustu, z której dowiedziałam się wielu ciekawostek odnośnie wypieku pieczywa.
Mam nadzieję, że uda mi się odwiedzić w niedalekiej przyszłości te miejsca, o których jest w niej napisane i skosztować chlebów, które są w nich wypiekane.
Składniki na 3 duże bułki:
- 25 g drożdży świeżych
- 2 szklanki letniej wody
- 1 łyżka oleju
- 2,5 łyżeczki soli
- 5 szklanek mąki pszennej
Przygotowanie:
- zrobić rozczyn - do dużej miski rozkruszam drożdże, posypuję 4-5 łyżkami mąki, dodaję pół szklanki letniej wody, mieszam, przykrywam, odstawiam na 15 minut
- po tym czasie dodaję resztę wody, olej, sól, dokładnie mieszam, żeby wszystko sie połączyło a sól rozpuściła
- dodaję mąką i wyrabiam gładkie ciasto, zostawiam pod przykryciem do wyrośnięcia na około godzinę
- po tym czasie na podsypanej mąką stolnicy wyrabiam ciasto jeszcze chwilę i dzielę na 3 części - jak trzeba to podsypuję mąką
- każdą z części formuję w wałki długie na szerokość blachy piekarnikowej
- układam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i zostawiam do podrośnięcia na 40 minut
- nacinam bagietki i wstawiam do nagrzanego piekarnika do 250 stopni na około 15-18 minut
- aby skórka była chrupiąca, na ostatnie 3-4 minuty uchylam piekarnik
Smacznego;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)