Już drugi sezon jestem rozkochana w jeżynach. Uwielbiam je na świeżo dodane do owsianki, ułożone na śmietanie na słodkiej bezie czy w cieście z owocami leśnymi.
Iskierka pokochał jeżyny od pierwszej łyżeczki, ale tylko w formie galaretek, stąd moja kolejna propozycja na galaretkę wzbogaconą wanilią i pomarańczą.
Jest prze...pyszna! Pięknie pachnie, uwodzi już od pierwszej łyżeczki!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na zimę. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na zimę. Pokaż wszystkie posty
sobota, 27 września 2014
czwartek, 5 grudnia 2013
Gruszki w waniliowym syropie na zimę
W tym roku obrałam i przerobiłam ponad 100 kg gruszek i usłyszałam, że to jeszcze nie koniec, bo kolejna dostawa już jutro, więc weekend z gruszkami nawet w grudniu można spędzić ;)
Robiłam je na kilka sposobów, dziś pokazuję te, które cieszą się największym wzięciem i które są na tyle uniwersalne, że pasują do ciast, deserów, desek z serami czy do mięc i pieczonych pasztetów czy innych tego typu propozycji.
Przepis tak naprawdę podam na syrop i opiszę sposób wykonania, zachęcam do zrobienia, gruszki Konstancje cały czas są w sprzedaży, a zima długa się zapowiada, więc będą jak znalazł!
Składniki na syrop:
a ponadto:
Przygotowanie:
Smacznego ;)
Przepis tak naprawdę podam na syrop i opiszę sposób wykonania, zachęcam do zrobienia, gruszki Konstancje cały czas są w sprzedaży, a zima długa się zapowiada, więc będą jak znalazł!
Składniki na syrop:
- 1 l wody
- 250 g cukru trzcinowego
- 1 laska wanilii
a ponadto:
- sok z cytryn
- gruszki
Przygotowanie:
- gruszki umyć, obrać, wydrążyć z gniazda nasiennego
- jak już mamy pełną miskę gruszek, skropić je sokiem z cytryn - na około 2-3 kg już obranych gruszek potrzebujemy sok z 1-2 cytryn - wymieszać, odstawić
- do garnka wlewamy wodę, dodajemy cukier i zagotowujemy, po około 10 minutach - dodajemy rozcięta laskę waniliową
- do wrzącego syropu wkładamy gruszki i gotujemy aż do zeszklenia (będą miały przezroczystą barwę) około 7-10 minut
- wyciągamy i tak gotujemy kolejną partię
- same owoce układamy w słoiku, nie dociskamy, układamy luźno, żeby słoik był pełen do 3/4 wysokości
- na sam koniec gotujemy pozostały syrop i gorącym zalewamy nasze gruszki
- zamykamy - zakręcamy, zostawiamy do całkowitego wystygnięcia
- po tym czasie dodatkowo pasteryzujemy, 10-15 minut od zagotowania się wody w garnku
niedziela, 29 września 2013
Jak zrobić suszone pomidory?
Do tej pory kupowałam suszone pomidory, bo wykonanie ich kojarzyło mi się z bardzo czasochłonnym zajęciem. I się nie pomyliłam... pomidorowe "Love" trwało z 4 dni.... ususzyć ponad 40 kg pomidorów, wykorzystać wydrążony miąższ, całość pozamykać w słoikach... działo się w mojej kuchni, ale było warto!
Podpowiem odrazu, że jak macie możliwość, to suszcie pomidory w suszarce - takiej do grzybów, owoców i ziół - trwa to o wiele krócej, jest wygodniej, nic się nie przypiecze - czytaj nie wysuszy za bardzo. Przynajmniej mi ten sposób bardziej odpowiada, w piekarniku uchylonym przy mojej Iskierce było niebezpiecznie, non stop chciał zaglądać i sprawdzać czy już się "upiekły" ;)
Ponadto mój piekarnik wyciekał.... co nie było miłe :(
Wracając do samego sposobu, to poczytałam troszkę na kilku blogach, poszperałam w książkach i poprostu zrobiłam już ostatecznie po swojemu, ucząc się w ciągu tych kilku dni na pierwszych wysuszonych kg!
Składniki:
Podpowiem odrazu, że jak macie możliwość, to suszcie pomidory w suszarce - takiej do grzybów, owoców i ziół - trwa to o wiele krócej, jest wygodniej, nic się nie przypiecze - czytaj nie wysuszy za bardzo. Przynajmniej mi ten sposób bardziej odpowiada, w piekarniku uchylonym przy mojej Iskierce było niebezpiecznie, non stop chciał zaglądać i sprawdzać czy już się "upiekły" ;)
Ponadto mój piekarnik wyciekał.... co nie było miłe :(
Wracając do samego sposobu, to poczytałam troszkę na kilku blogach, poszperałam w książkach i poprostu zrobiłam już ostatecznie po swojemu, ucząc się w ciągu tych kilku dni na pierwszych wysuszonych kg!
Składniki:
- pomidory, najlepiej odmiany o małej zawartości wody - użyłam lima
- świeżo zmielona sól
- ocet winny
- oregano, bazylia, tymianek - suszone
- świeży tymianek, świeże oregano
- oliwa extra virgin
Przygotowanie:
- pomidory umyć, przekroić na pół, wydrążyć miąższ i układać na tackach do suszenia bądź na blasze piekarnika wcześniej wyłożonej papierem do pieczenia
- tuż przed rozpoczęciem procesu suszenia posolić
- suszyć w piekarniku w temperaturze około 90-100 stopni przez 4-5 godzin przy uchylonych drzwiczkach, w suszarce, około 5-6 godzin - trzeba kontrolować stopień wysuszenia i wyciągać już podsuszone pomidory, suszyłam je do momentu, kiedy brzegi skórki były pomarszczone a środek sprężysty ale dość sztywny
- umieszczam wszystkie wysuszone pomidory w dużej misce, posypuję ziołami i na około 50 wysuszonych pomidorów dodaję 3 łyżki octu winnego, mieszam
- w garnku zagrzewam oliwę, NIE GOTUJĘ!!!
- wymieszane w ziołach i occie pomidory umieszczam w słoiku, można dodać jeszcze świeże zioła dla wzmocnienia aromatu, można zrobić bez ziół, jak chcecie mieć czyste pomidory
- zalewam ciepłą, podgrzaną oliwą - NIE MOŻE BYĆ ZA GORĄCA, BO POMIDORY SIĘ USMAŻĄ!!! (wiem, bo kilka usmażyłam, zjedzone odrazu jako chipsy ;)
- odrazu zamknąć, zakręcić słoik - odstawić w ciemne miejsce, do zjedzenia idelane p0 minimum 2-3 tygodniach
Z pozostałego miąższu można zrobić najlepszy koncentrat pomiodorowy, na który przepis macie już na blogu, pod tym linkiem, zapraszam!
http://mojetworyprzetwory.blogspot.com/2013/08/koncentrat-pomidorowy.html
Smacznego;)
niedziela, 15 września 2013
Sok z ciemnych winogron
Z tych winogron to pewnie wino byłoby najlepsze, ale były tak słodkie i tyle ich dostałam, że postanowiłam zrobić sok, którym będzie wspaniałym dodatkiem do herbaty w jesienne i zimowe popołudnia.
Nie jestem posiadaczką sokownika, więc zrobiłam go najprostszą i bardzo szybką metodą.
Wystarczy nam duży garnek i durszlak z gęstą "siatką".
Warto wiedzieć, że winogrona mają bardzo dużo cennych składników:
zawierają dużo potasu, są więc bardzo korzystne dla serca, układu krwionośnego i działają moczopędnie. Są bogate w fosfor i wapń - podstawowy budulec kości i zębów - oraz działają odżywczo na mózg. Zawierają także magnez i chlor, regulujące pracę systemu nerwowego. Winogrona bogate są również m.in. wpotas, magnez, cynk, miedź, bor.Ciemne winogrona są zdrowsze od jasnych, ponieważ mają działanie przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe. W skórce winogron występuje składnik -
resveratrol, który ma działanie antyrakowe.
Składniki na około 5 l soku:
Nie jestem posiadaczką sokownika, więc zrobiłam go najprostszą i bardzo szybką metodą.
Wystarczy nam duży garnek i durszlak z gęstą "siatką".
Warto wiedzieć, że winogrona mają bardzo dużo cennych składników:
zawierają dużo potasu, są więc bardzo korzystne dla serca, układu krwionośnego i działają moczopędnie. Są bogate w fosfor i wapń - podstawowy budulec kości i zębów - oraz działają odżywczo na mózg. Zawierają także magnez i chlor, regulujące pracę systemu nerwowego. Winogrona bogate są również m.in. wpotas, magnez, cynk, miedź, bor.Ciemne winogrona są zdrowsze od jasnych, ponieważ mają działanie przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe. W skórce winogron występuje składnik -
resveratrol, który ma działanie antyrakowe.
Składniki na około 5 l soku:
- około 7 kg winogron - jeszcze w kiściach
- cukier - na 1 kg owoców od 50 do 100 g cukru (dałam trzcinowy )
- woda
Przygotowanie:
- umyte winogrona, odrywamy od gałązki, umieszczamy w garnku, dodajemy cukier (proponuję na początku dodać połowę, zawsze można dosłodzić tuż przed nalanie do słoików, czyli na 1 kg owoców dać 50 g cukru) podlewamy owoce odrobiną wody i gotujemy na średnim ogniu
- gdy zaczną pękać i puszczać sok, zlewamy go do słoików, a to co nam zostanie - skórki i pestki odcedzamy na drobnym sicie
- słoiki mocno zakręcamy, odstawiamy do ostygnięcia, żeby się zassały
- pamiętajcie, żeby sprawdzić czy jest wystarczająco słodki, zanim zaczniecie zlewać go do słoików, zawsze możecie dosłodzić po swojemu, jednak nie przekraczajcie tych 100 g na 1 kg owoców - wiem już z doświadczenia, że jest to wystarczająca ilość
Smacznego ;)
wtorek, 25 września 2012
Buraczki z czosnkiem
O mało co przegapiłabym pyszny przepis na buraczki, może jeszcze Ktoś zdąży zrobić.
Ja w tym roku zrobiłam tylko 3 rodzaje, te zwykłe, te z czosnkiem i marynowane, ale o nich już w następnym sezonie;)
Buraczki z tego przepisu robi się bardzo szybko, jak wiadomo najdłużej trwa ich zerwanie, umycie, ugotowanie - około 1-1,5 godziny.
Zawsze ciasno układam je w dużym garnku i zalewam zimną wodą. Sprawdzam widelcem już po pierwszej godzinie czy są miękkie. Wyciągam je do dużej miski, zalewam zimną wodą i odrazu obieram, skóra schodzi z nich wtedy idelanie. I nie bawię się w ścieranie na ręcznej tarce, wrzucam buraczki do maszynki elektrycznej, trwa to naprawdę kilka minut.
Składniki:
Ja w tym roku zrobiłam tylko 3 rodzaje, te zwykłe, te z czosnkiem i marynowane, ale o nich już w następnym sezonie;)
Buraczki z tego przepisu robi się bardzo szybko, jak wiadomo najdłużej trwa ich zerwanie, umycie, ugotowanie - około 1-1,5 godziny.
Zawsze ciasno układam je w dużym garnku i zalewam zimną wodą. Sprawdzam widelcem już po pierwszej godzinie czy są miękkie. Wyciągam je do dużej miski, zalewam zimną wodą i odrazu obieram, skóra schodzi z nich wtedy idelanie. I nie bawię się w ścieranie na ręcznej tarce, wrzucam buraczki do maszynki elektrycznej, trwa to naprawdę kilka minut.
Składniki:
- 5 kg tartych buraczków
- 1 łyżka soli
- 8 ząbków czosnku
Przygotowanie:
- w dużej misce wymieszać buraczki z solą
- dodać rozgniecione ząbki czosnku, bardzo dokładnie wymieszać
- ponakładać ciasno do słoików
- pasteryzować 20 minut od zagotowania
Smacznego;)
Przepis dodaję do akcji Skarby Jesieni w Kuchni Alergika
Subskrybuj:
Posty (Atom)